Dodaj do ulubionych

Wpadka czy planowane ?

05.05.05, 22:39
W mojej sytułacji to napewno jest wpadka mam 15 lat nio ale coz zrobic smile
Napewno je wychowam i nie zostawie go na wiesc o dziecku ja z mojim
chłopakiem sie przerazilismy ale teraz bardzo sie cieszymy tylko rodzice
jakos nie bardzo sa zadowoleni smile ale juz sie do tego faktu przyzwyczajili big_grin
Moj maluszek juz od 10 tygodni rozwija sie w brzuszku smile
Opiscie swoje sytułacje i przygody smile
Pozdrawiam Gandzia163
Obserwuj wątek
    • niepytana Re: Wpadka czy planowane ? 05.05.05, 22:52
      Pierwsze - wyplanowane co do dnia
      Drugie - niby planowane ale w sumie spozniona niespodzianka
      Trzecie - wpadka na calej linii

      Dodam ze z kazdym ta sama ogromna milosc i przywiazanie od dnia kiedy
      dowiedzialam sie o ciazy. Frustracje tez oczywiscie sie zdarzaja ale to duuuuzo
      pozniej, tak jak zaczynaja pyskowac hehehehehe.
    • jakw Re: Wpadka czy planowane ? 06.05.05, 12:01
      Waszym rodzicom to bym się dziwiła, gdyby byli zachwyceni wink
      1-sze dziecko zaplanowane, 2-gie tak nie całkiem -> więc tzw. wpadki zdarzają
      się w każdym wieku.
      • pimpek_sadelko Re: Wpadka czy planowane ? 06.05.05, 12:09
        Wy sie cieszycie... rodzice nie, to normalnesmile
        jak zobaczysz swoje dziecko na swiecie i pomyslisz ze w tym wieku co Ty mogloby
        byc matka/ojcem to zrozumiesz swoich rodzicowsmile
        tak czy siak, jestescie mlodzi, ale macie serce i wszystko wskazuje na to, ze
        pozytywne nastawienie tezsmile
        przed wami.... kurcze co ja gadam.... przed NAMI niezle przygody. i w ciazy i
        po urodzeniu. zycze tobie, chlopakowi i rodzicom, zeby wszystko sie poukladalo
        jak najlepiej. tylko blagam: skonczcie szkoly! latwiej byc rodzicem z praca i
        zawodemsmile
    • kapoosta Re: Wpadka czy planowane ? 06.05.05, 12:06
      Moje zaplanowane, ale podziwiam ciebie, za to, że z takim spokojem piszesz o
      swojej wpadce. Będziesz dobrą mamusią, a dziadkowie po prostu muszą szybciej
      dojrzeć do swojej roli.
      Powodzenia
    • zazu29 Re: Wpadka czy planowane ? 06.05.05, 12:09
      kiedy myślę o swojej ciąży to pojawia sie uśmiech.......to jest wpadka na całej
      liniismile
      O tym że jestem w ciąży zorientowałam się w 6tyg.żadnych typowych objawów
      (oprócz braku okresu).Moje cykle są dosyć nieregularne więc nie stresowałam się
      zbytnio...a tu niespodzianka.
      Teraz jestem w 34tc i już niedługo przywitam moją córeczkę na tym świecie.
      Myślę, że jeżeli będziesz mogła liczyć na najbliższe ci osoby to na pewno nie
      będzie tak źle.
      Życzę ci powodzenia.
      • aniarad1 Re: Wpadka czy planowane ? 06.05.05, 12:15
        u mnie dwie ciąże, dwie wpadki smile Co ciekawe, przy pierwszej byłam mniej
        zaskoczona i przerażona niż przy drugiej. Ale jakoś się trzymam, już 17 tc smile A
        starsza córeczka jest już prawie 3 latka i daje mi duuuuużo radości!
        Ania

        Oliwka bobasy.pl/?u=aniarad&s=83f5f5edb072246ff2bbad8be8541b4f
        Dzidzuś lilypie.com/days/051014/0/0/1/+1
        • pimpek_sadelko Re: Wpadka czy planowane ? 06.05.05, 12:18
          a u mnie to dziwnie. bo dziecko planowalismy, ale starania mialy sie zaczac z
          miesiac pozniej, mialam odczekac po poronieniu a tu wpadka na maksasmile
    • barbara79 Re: Wpadka czy planowane ? 06.05.05, 12:24
      moje jest zaplanowane co do dnia smile
    • imbirka Re: Wpadka czy planowane ? 06.05.05, 12:26
      A ja bardzo nie lubię tego okreslenia "wpadka". Osobiście nie chciałabym, bez
      względu na okoliczności, w jakich zostałam poczęta, aby ktoś o mnie
      mówił "wpadka". To taki brak szacunku dla tego dziecka, pewnie w większosci
      przypadków nie zamierzony, ale tak mozebyś to odebrane. Takie akcentowanie, że
      nie o to dziecko w planach życiowych chodziło. Zaplanowane, czy nie - dziecko
      jest zawsze tajemnicą i niesie ogromną zmianę w życiu.
      • pimpek_sadelko Re: Wpadka czy planowane ? 06.05.05, 12:29
        imbirko, pewnie, ze dziecko to skarb, ale nie mniej jednak wpadki sie zdarzaja.
        to nic zlego tak mowic, przeciez to nie umniejsza zadnej z nas jako mamy, zadna
        z nas nie ma nic zlego na mysli! ja moja wpadke kocham najbardziej na swiecie,
        a to, ze pojawila sie dosc niespodziewanie dodaje uroku calemu zdarzeniusmile
    • magdulka26 Re: Wpadka czy planowane ? 06.05.05, 12:53
      U mnie było planowane smile Podziwiam Cię za postawę ,zasługujesz na 6+ za to że
      podjęłaś decyzję o urodzeniu tego dziecka .Poczekaj jak zaczniesz czuc ruchy to
      jest naprawdę piekne uczucie.Pozdrawiam cieplutko.
    • ewelinka202 Re: Wpadka czy planowane ? 06.05.05, 12:54
      tez uwazam, ze okreslenie "wpadka" jest w jakis sposob ublizajace...w z drugiej
      strony, jak czytam, ze to "wpadka" iles tam lat po slubie, to sie pytam: w
      jakim swiecie my zyjemy? nie wiem, jak w naszych czasach mozna wpasc? na rynku
      tyle srodkow antykoncepcyjnych,tyle sie powoli robi w kierunku uswiadamiania
      seksualnego itp...nie chce sie wymadrzac, ale sama jestem 1,5 roku po slubie i
      dziecko bylo zaplanowane, nie wiem naprawde, jak mozna po ilus tam latach
      wspolzycia zajsc w ciaze nieswiadomie?
      • pimpek_sadelko Re: Wpadka czy planowane ? 06.05.05, 13:04
        ewelinka202 napisała:

        > jak w naszych czasach mozna wpasc? na rynku
        > tyle srodkow antykoncepcyjnych,tyle sie powoli robi w kierunku uswiadamiania
        > seksualnego itp...nie chce sie wymadrzac, ale sama jestem 1,5 roku po slubie
        i
        > dziecko bylo zaplanowane, nie wiem naprawde, jak mozna po ilus tam latach
        > wspolzycia zajsc w ciaze nieswiadomie?
        wiesz, " w naszych czasach" nie kazy preferuje jedzenie drazetek naladowanymi
        hormonami," w naszych czasach" sa osoby, ktore nie moga jesc antykow ( ja nie
        moge) w "naszych czasach" sa tez osoby, ktorym religia nie pozwala takich
        srodkow stosowac a mimo wysokiej skutecznosci npr ( nie mowie tu o
        kalendarzyku) moza wpasc. ja wpadlam nie kochajac sie ani 2 dni przed owulacja,
        ani w owulacje ani dwa dni po niej.nie bede sie faszerowac hormonami na cudze
        zyczenie i zagrazac swojemu zdrowiu tylko po to, zeby ktos mnie podpial do
        odpowiedniego poziomu cywilizacyjnego. to nie o to chodzi. swiat swiatem,
        wiedza wiedza a i tak nieplanowane cize byly, sa i beda. jesli nastepnym
        razem "wpadne" to rowniez urodze. to chyba indywidalna sprawa kazdej z nas i
        nie ma sensu komus z butami do lozka wlazic.lepiej w swojej poscieli zostac.
        no i poczekaj, nie mow tak szybko "hop".... nie wpasc przez poltora roku to
        zaden sukces. ja jestem wiecej po slubie. mozna wpasc bedac i 20 lat po
        zawarciu malzenstwa.staz akurat tu nie ma znaczenia.... samo malzenstwo tez
        nie. mozna miec dziecko nieplanowane nie majac meza. to sie zdarza.
      • aniarad1 Re: Wpadka czy planowane ? 06.05.05, 14:47
        Cóż, można i w małżeństwie. Mimo znajomości metod, itp. Ja np. przyjmowałam
        tabletki ale wpływały na mnie coraz gorzej. Lekarz zalecił aby mój organizm
        odpoczął od hormonów i zaczęliśmy stosowac metody naturalne. I ...ciąża była
        okazała się niespodzianką, planowaliśmy ją na później. Ale może lepiej że
        teraz, bo za długo zwlekalibyśmy z decyzją.
        Ania
      • kropcia1 Re: Wpadka czy planowane ? 06.05.05, 15:02
        ależ wpadki się zdarzają nawet w dzisiejszych czasach...choć przyznam , że
        rzadziej
        1. są osoby które wpadły na tabletkach zupełnie nieświadomie (może coś pomyliły
        w dawkowaniu, rutyna ich zjadła,zapomniały , ze miały biegunkę itp.)
        2. prezerwatywy czasem niestety pękają( nie ważne z jakiego powodu- na pewno
        nikt specjalnie tego nie robi)
        3. w dzisiejszych czasmach też zdarzają się chwile namiętności i " utraty
        rozumu"- jestem tego przykładem - fakt wpadki nie było , ale wtedy było mi
        wszystko jedno.big_grin- aż wstyd się przyznać do chwili zapomnienia...
        4. nie wyobrazam sobie w życiu nonstop byc na baczności...czasami się
        ryzykuje..wyobrażasz sobie branie tabletek anty przez 30 lat???
        hihihi -to takie moje refleksje
        • aniarad1 Re: Wpadka czy planowane ? 06.05.05, 15:03
          bardzo mi się podobaja te Twoje refleksjie smile
        • dazzle Re: Wpadka czy planowane ? 06.05.05, 15:11
          jakbym swoje refleksje czytała...
          zgadzam się w 150%
      • jakw Re: Wpadka czy planowane ? 06.05.05, 16:30
        > na rynku
        > tyle srodkow antykoncepcyjnych,tyle sie powoli robi w kierunku uswiadamiania
        > seksualnego
        Na rynku tak. Ale problem w tym, żeby jeszcze cosik było pod ręką w odpowiednim
        momencie wink. W końcu nie każda lubi łykać hormony.
    • adka3 Re: Wpadka czy planowane ? 06.05.05, 13:30
      Zgadzam sie z pimpkiem to zadna sztuka nie wpaśc przez 1,5 roku. Ja z moim
      mężem sypiamy ze soba od 9 lat . Pierwsze dziecko planowane, nasza córeczka ma
      1,5 roku, a teraz proszę trafiło się i będziemy miec dzidziusia, którego
      planowalismy na przyszły rok. Dodam tylko, że z tej "wpadki" bardzo się
      cieszymy!!!
      • ewelinka202 Re: Wpadka czy planowane ? 06.05.05, 14:34
        a kto powiedzial, ze od 1,5 roku dopiero mam seks??? nie mam zamiaru tu sie
        wypisywac na temat mo´jego zycia seksualnego, ale skoro mam 27 lat, to uwiezcie
        mi, chyba w te 1,5 roku nikt by mi nie uwierzyl?
        gratulacje pimpek!!! z Twoja opinia, ze tabletki antykoncepcyjne szkodza-
        naprawde respekt, w to to juz nasze babcie nie wierza...a slyszalas jeszcze o
        czyms innym, jak tylko o jak Ty to cudownie sformulowalas "lakaniu obcych
        hormonow"? czy tez jestes na poprzednim poziomie wiedzy, po co mieszach do tego
        jeszcze religie? jak chcesz zyc wg niej, to juz powinnas miec przedszkole, a na
        ich wychowanie dostaniesz "" od kosciola! wiec sie nie podnos, bo nie ma
        potrzeby krzyku, rob jak chcesz, ale w naszych czasach to bez srodkow zadna
        dziewczyna nie ukonczyla by studiow, czy mogla zaczac po maturze pracowac!niby
        jak? zakonnica by mi dzieci przypilnowala...?wole sama
        • pimpek_sadelko Re: Wpadka czy planowane ? 06.05.05, 14:41
          to ja tobie gratuluje ewelino. masz nowsze wiadomosci o stanie mojego zdrowi
          nizja i moj lekarz? masz nowsze wiadomosci o wskazaniac i przeciwskazaniach w
          stosowaniu hormonalnej antykoncepcji?
          dziwie sie, ze majac 27 lat nie przeczytalas zadnej ulotki od pigulek, tam jest
          cala masa przeciwskazan. poczytaj, zobaczysz i wtedy mozemy dalej na temat
          mojej i lekarzy wiedzy dyskutowac. tylko do dyskusji potrzebuje rzeczowego
          rozmowcy a nie zbitku hasel. ja jstem chetna, gotowa i z duza wiedza na ten
          temat. czekam na Twoja gotowosc.
          ni pislam o lykaniu "obcych" hormonow. nie wiem co to sa "obce hormony".
          nie narucam nikomu zadnego swiatopogladu, tylko w przeciwienstwie do Ciebie
          rozumiem, ze takie powody sa rowniez argumentem przemawiajacym za sztuczna
          antykoncepcja. nie szalej z przedszkolami, bo zadna kobieta swiadomie i z gloa
          planujaca swoja rodzine nie ma takiej gromadki z wpadek. wejdz na forum
          naturalne planowanie rodziny i zapytaj kobiet z 20 letnim stazem malzenskim.
          najczesciej maja po 2-3 dzieci i wiekszosc tyle chciala. nie wiesz nic o
          sprawach, w ktorych usilujesz robic za wyrocznie. pokory do wiedzy i przekonan
          innych ludzi by sie przydalo.
          acha! i jeszcze jdno: mam w glebokim powazaniu ile ktos na tym forum uprawia
          seks.... czy od 10 czy od 40 lat. to jego intymna sprawa.
          • ewelinka202 Re: Wpadka czy planowane ? 06.05.05, 14:47
            no masz racje, ze to intymna sprawa, wiem, ze sa tez skutki uboczne zazywania
            pigulek, dziwne by bylo, jakby ich nie bylo! nie mam zamiaru sie na reszte
            wypowiadac, kazdy ma swoje swiatopoglady i prawo do wlasnego zdania! nie mam
            zamiaru rowniez prowadzic z Toba dyskusji na "za" i "przeciw",
            najprawdopodobniej masz wieksze doswiadczenie "negatywne" z pigulkami, ja
            takiego nie mam, wiec o czym tu gadac?
            • pimpek_sadelko Re: Wpadka czy planowane ? 06.05.05, 14:51
              o niczym naprawde. to Ty zaczelas odrzegnywac od czci i rozumu tych co
              osmielaja sie nie stosowac tego co dla ciebie naturalne.
        • agata2000 Re: Wpadka czy planowane ? 06.05.05, 14:43
          Ja ukonczylam studiabez srodkow, ewelino, i to 3 fakultety! wiec chyba jednak
          uchowaly sie takie osoby!
          • ewelinka202 Re: Wpadka czy planowane ? 06.05.05, 14:51
            gratulacje agata!
            ja tez koncze wlasnie studia, i srodki bralam przez 4 m-ce, dlatego, ze nie
            bylam szczepiona przeciw rozyczce i gin mi je przepisal i je super znioslam!
        • aniarad1 Re: Wpadka czy planowane ? 06.05.05, 14:51
          tabletki szkodzą! Fatalnie wpływały na moją psychikę, popadłam w 6 miesięczną
          depresję przez ich przyjmowanie. Poza tym, poczytaj ulotki. Oczywiście są
          bezpieczniejsze niż kiedyś, ale nie wiesz do końca czy nie dostaniesz od nich
          raka piersi, nie będziesz miała komplikacji z wiązanych z wątrobą.
          A niktóre religie, np. katolicyzm zabrania używania tabletek. I nie mamy prawa
          się do tego czepiać.
    • adka3 Re: Wpadka czy planowane ? 06.05.05, 13:31
      A Tobie pablo życze powodzenia i trzymam kciuki żeby wszystko jak najlepiej się
      ułożyło (pamiętajcie tylko o szkole !!!). Całuski!!!
    • justyna_28 Re: Wpadka czy planowane ? 06.05.05, 14:57
      Dwie ciąże, dwie planowane co do miesiaca. Pierwsze dziecko zaraz po slubie,
      drugie po 3 latach, urodzi się za parę dni wink
      Ale mając 20 lat, już na studiach myslałam, że jestem w ciąży. To była tylko
      torbiel, ale myślałam, że świat się zawalił. Podziawiam 15 -latkę, którą z
      takim spokojem to przyjęła. Gratulacje.
    • budzik11 Re: Wpadka czy planowane ? 06.05.05, 15:08
      Zaplanowane, jak najbardziej, ja przeszłam "przed" wszystkie badania, brałam
      witaminki, ale długo sie nie udawało, aż w końcu... smile
    • zebra102 Re: Wpadka czy planowane ? 06.05.05, 15:18
      U mnie pierwsza ciąża planowana, i wyczekana i .... stracona.
      Druga ciąża jeszcze bardziej planowana, upragniona i "wystarana" i już nie mogę
      się doczekać - ale ja mam już 33.

      W Twojej sytuacji to wydaje się dość oczywiste, że "wpadka" i chociaż wiele pań
      nie lubi tego zwrotu, trudno spodziewać się planowania macierzyństwa w Twoim
      wieku. To wspaniale, że przyjmujesz ten fakt z miłością i radością. Musisz
      jednak zrozumieć Twoich rodziców, martwią się jak sobie poradzicie. Będziecie
      potrzebowali ich wsparcia. Życzę Wam wszystkiego dobrego.
      Z
      --------------
      Mój Kacperek

      PS: Ojej, jeśli ja w wieku 15 lat byłam w ciąży i moje dziecko też w tym wieku,
      czekałabym teraz na wnuka, chociaż nie czuje się jeszcze starą przyszłą mamąsmile
    • agusiakrz Re: Wpadka czy planowane ? 06.05.05, 16:47
      U mnie to było planowane ale za jakiś rok kiedy juz sie pobierzemy z moim
      chłopakiem smile... cóż wyszło odwrotnie najpierw chrzciny, potem ślub ale co
      tam... A Wam zyczę wszystkiego najlepszego, mam koleżankę która w wieku 15 lat
      zaszła ale jakoś daje sobie radę, więc jestem dobrej myśli życzę powodzenia...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka