smoczek5
07.05.05, 13:09
Zaczynam się martwić.
Mam termin wg OM na 25 sierpnia.
Po pierwszym USG (około 8 tyg.) termin przesunął się na 6 września, czyli
dziziuś mniejszy niż być powinien. Jeszcze się nie przejmowałam bo moja
ginekolog powiedziała, że to normalne.
Drugie USG (ok. 13 tydzień) - termin 3 września, czyli jest dobrze mała
rośnie choć nadal jakby malutka.
I tu moje zaskoczenie. Kolejne USG (połówkowe) i termin 9 września!
Jakby na to nie patrzeć to 15 dni opóźnienia w stosunku do OM.
Czy któraś z Was też tak ma? Z tego co zauważyłam to raczej te terminy
przesuwają się u Was w drugą stronę (dzidzia większa niż wskazywałby na to
wiek ciąży). Dodam, że oprócz wielkości wszystko inne ok.
Proszę djcie znać, bo się dręczę, a to nie pomaga.