12.05.05, 17:06
mam pytanie czy któraś z was pali papierosy w ciąży, a która rzuciła??
Obserwuj wątek
    • ruda773 Re: papierosy 12.05.05, 17:09
      Ja paliłam e pierwszym trymestrze, mało bo 1 - 2, ale jednak. Niestety mnie nie
      odrzuciło ;-((( Teraz sie trzymam choc czasem jest ciężko. Ale wiem że do konca
      ciąży bedę sie bała że coś jest nie tak.
    • ijo75 Re: papierosy 12.05.05, 17:27
      Ja rzucilam prawie od razu. Jak dowiedzialam sie, ze jestem w ciazy to
      wypalilam jeszcze ze 4, a potem juz nic. Za bardzo by mnie dreczyly wyrzuty
      gdyby cos poszlo nie tak.
    • amwaw Re: papierosy 12.05.05, 18:22
      Ja rzucilam natychmiast jak zobaczylam 2 kreski.
      • marys_ofo Re: papierosy 12.05.05, 19:00
        myślałam że tylko ja taka podła jestem, palę też jakieś 2-3 dziennie -jeatem w
        7 t.c., ale dziś na sam widok papierocha robiło mi się niedobrze
    • koma77 Re: papierosy 12.05.05, 19:15
      rzucilam kiedy "rozpoczęliśmy starania"-u mnie dziecko to to jedyna skuteczna
      motywacja do niepalenia
    • aaasta Re: papierosy 12.05.05, 19:42
      ja paliłam od kilku lat, pewnego dnia rzuciłam i 3 tyg po tym dowiedziałam się,
      że jestem w 3 tyg ciąży. Instynkt macierzyński. wink
    • patrycja_a Re: papierosy 12.05.05, 22:56
      Witam.kiedy myslalam ze jestem w ciazy(a byl to falszywy alarm) rzucilam od
      razu i czulam ze nie bede miala z tym problemu bo wiedzialam dla kogo to
      robie.potem gdy dowiedzialam sie ze nie jestem w ciazy zaczelam palic z
      powrotem; a teraz jestem w 9tc.mdlosci zaczely sie ok 5tc i wlasnie wtedy
      calkowicie mnie odrzucilo od papierosow-ich zapach doprowadza mnie do wymiotow
      a dosyc czesto zdarza mi sie poczuc dym z papierosa.pozdrawiam i zycze silnej
      woli.najlepiej bylo w ogole nie zaczynac ale trudno,stalo sie.badzcie silne i
      nie uczcie dzidzi pociagac.
    • govanka Re: papierosy 13.05.05, 13:42
      Mnie na szczęście odrzuciło od palenia, niestety dopiero w 7 tc (kiedy przyszły
      prawdziwe, okropne mdłości), o ciąży dowiedziałam się w 5 tygodniu i starałam
      się rzucić, ale nie dawałam rady, więc skończyło się tylko na ograniczeniu. To
      samoistne odrzucenie od papierosów było jedyną dobrą stroną całodobowych,
      nieustających mdłości smile... i prawdę mówiąc byłam tym (oczywiście miło) bardzo
      zaskoczona, bo wcześniej nic nie było w stanie mnie zniechęcic do papierosów
      (nawet jak majaczyłam w chorobie z powodu temperatury i szalejącej w moim
      organizmie infekcji, to w chwilach przebudzeń sięgałam po papierosa), a poza
      tym dym papierosowy otaczał mnie od samego poczęcia (mama w ciąży paliła, potem
      w domu wszyscy, którzy mieli ukończone 14 lat palili, a potem ja zaczęłam
      również palić i przed ciążą paliłam przez 16 lat). Dlatego wiem, że sama nie
      dałabym rady rzucić, dlatego tym bardziej jestem wdzięczna losowi, lub tej
      małej istotce, którą noszę w środku, że zdecydowali za mnie smile

      Pozdrawiam
      K. i fasolka
      • monia0000 Re: govanka 13.05.05, 14:12
        Gdy czytałam to co napisałaś to zupełnie tak jak bym czytała swoją historię i
        nawet tydzień ciąży ten sam tylko że mnie NIESTETY nie odrzuca od
        papierochów... pozdrawiam
    • lolita27 Re: papierosy 13.05.05, 15:01
      Ja zawsze sobie obiecywalam ze jak zajde w ciaze to rzuce palenie...
      Przed zrobieniem testu zapalilam, po zrobieniu jeszcze dwa bo od razu byl
      wynik, ja bardzo chcialam dzidzie od pol roku, ale bylam w szoku. Palilam
      jeszcze tydzien. Pozniej wypalilam jeszcze z pol paczki przed slubem i w dniu
      slubu. Teraz mnie ciagnie strasznie, dym co prawda mnie muli... ale bym
      zapalila. Ale wiem ze ta malizenka jest najwazniejsza i to w duzej mierze ode
      mnie zalezy co z nia bedzie. A to choc moge jej na razie dac. wiem ze jest duzo
      kobiet ktore pala w ciazy i malenstwo rodzi sie zdrowe. moja mama mowi ze
      lepiej jak jednego zapale niz mam caly czas tylko o tym myslec i sie meczyc.
      Ale juz teraz nie pamietam smaku papierosa... Juz czekam az urodze, przestane
      karmic a wtedy PIWKO ( po jednym bede wesola) I PAPIEROSEK - to mnie przy zyciu
      trzyma...ha ha
      pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka