matylda.fm
15.05.05, 16:18
pisałam na grudniówkach ale tam chyba nikt nie ma tego problemu i ciiisza
więc napisze tutaj. za 2 dni skończę 9 tc. Od kilku tygodni miałam mdłości (z
apogeum koło 6-7tyg praktycznie cały dzień a najgorsze wieczorem) sikałam
często ale były dni kiedy rzadziej, miałam straszną nadwrazliwość na zapchy -
lodówka najwiekszy wróg.
Od jakiś 2 dni nudności zmniejszały się i dzis prawie ich nie ma (nie wiem
jak bedzie wieczorem ale jak dotąd może 2 razy mnie zemdliło)sikam rzadziej
ale to mnie nie martwi bo tak bywało, to samo z bólem piersi tez już znikał
na pare godzin. Natomiast te mdłości które tak wczesnie ustapiły sa dla mnie
niepokojące.
Dodam,że brzuch nie boli, nie plamie i ogóklnie cuje się nieźle.Aha co mnie
jeszcze zaniepokoiło to to ,że mogę bez odruchu wymiotnego otworzyc lodówkę a
nawet w niej pogrzebać.
Sama nie wiem czy się martwić ,że cos jest nie tak ( w czwartek serduszko
biło jak głupie i dzidzia miała się dobrze) czy cieszyc się ,że mi odpuszcza
to koszmarne mdlenie