Dodaj do ulubionych

chyba zaczynam sie sypac

21.05.05, 21:56
nic szczegolnego dzis nie robilam. obijalam sie caly dzien. po 18 chcialam
pospaceriowac z psem. po przeczlapaniu w zolwim tempie ok 1000 m czulam, ze
moj brzuch robio sie napiety. wrocilam do domu. polozylam sie. jak reka
odjal. wszystko wrocilo do normy. polezalam ze dwie godzinki i wyszlam do
sklepu po sok ( sklep pod nosem) i znowu....brzuch napiety.
mialyscie tak? co to jest?
nie mam zadnych innych dolegliwosci przy tym, nawet nospy nie musze brac.
przechodzi jak sie poloze.
czy takie napinanie brzucha jest normalne w 24 tc? czy to znak, ze pora
jeszcze uwazniej ze soba sie obchodzic?
tylko jak? mam lezec caly czas?
no i czy jest to powod do zawracania gitary lekarzowi, czy moge poczekac do
wizyty na poczatku czerwca?
Obserwuj wątek
    • andaba Re: chyba zaczynam sie sypac 21.05.05, 21:58
      Przy pierwszym dziecku miałam identycznie, z tym, że ból był tak silny, że nie
      mogłam się ruszyć. Pomagał mi paracetamol. Przecierpiałam, ciążę donosiłam.
      • asia9946 Re: chyba zaczynam sie sypac 21.05.05, 22:15
        to nic innego jak twardniejacy brzuch,macica szykuje sie do porodu, mialam tak
        od 17 tc, straszne, szczegolnie jak chodzilam odczuwalam je bardzo, czasem
        odcinek 20 m pokonywalam 10 minut, nie moglam chodzic,lezalam i lezalam i
        lezalam....
    • asia06 Re: chyba zaczynam sie sypac 21.05.05, 22:03
      Miałam tak własnie ok 20-25 tc. Pomogło jedno opakowanie nospy i magnez. Teraz
      jestem w 35 i znowu wróciło. Na razie nie próbowałam z tym walczyc, ale pewnie
      niedługo zacznę. Nie wiem, czy nospa i mmagnez tym razem też pomogą
      • pimpek_sadelko Re: chyba zaczynam sie sypac 21.05.05, 22:05
        moze zaczne regularnie lykac magnez? bo tak miedzy bogiem a prawda raz lykam a
        raz nie.
        • andaba Re: chyba zaczynam sie sypac 21.05.05, 22:08
          Nie zawsze pomaga, ja brałam od samego początku, 3 razy dziennie i g... pomogło.
          No-spa też nie skutkowała. Wyłącznie paracetamol. Lekarz do którego wtedy
          chodziłam twierdził, że działa relaksująco na mięsień macicy i zabronił mi brać
          w ostatnich tygodniach przed terminem, żebym nie przenosiła.
        • renia73 Re: chyba zaczynam sie sypac 21.05.05, 22:10
          ja przy takich objawach łykałam końskie dawki 3 x 2 MagneB6 plus 3 x 1 Nospa
          Forte (lub 3 x 2 Nospa zwykła). Jesli nie pomaga lepiej isc do lekarza...
    • mama5plus Re: chyba zaczynam sie sypac 21.05.05, 22:09

      pimpek_sadelko napisała:

      > czy takie napinanie brzucha jest normalne w 24 tc? czy to znak, ze pora
      > jeszcze uwazniej ze soba sie obchodzic?

      Moim zdaniem jak najbardziej normalne wink
      Mialam tak w kazdej ciazy. W kolejnych sporo przed 24tym tygodniem.
      Nigdy nie bralam lekow. Nie oszczedzalam sie tez. Gdy bardzo doskwieralo
      ( w pierwszej ciazy skurcze BH to pryszcz w porownaniu z nastepnymi)
      wtedy odpoczywalam. Duzo wody bo to wazne. Ew magnez.
      Nigdy nie urodzilam przedwczesnie. No raz 2 dni przed terminem wink
      A moze ja jakas niewytrzasalna jestem wink
      • pimpek_sadelko Re: chyba zaczynam sie sypac 21.05.05, 22:10
        co to sa skurcze HB? i czy to co ja czuje to wlasnie one?
        • andaba Re: chyba zaczynam sie sypac 21.05.05, 22:11
          Hmmm... to HB to może te przepowiadające Bronxa- Hicksa, czy jak to się pisze?
        • mama5plus Re: chyba zaczynam sie sypac 21.05.05, 22:25
          pimpek_sadelko napisała:

          > co to sa skurcze HB?

          BH. Czyli przepowiadajace Braxton Hicks jak andaba napisala.
          Pojawiaja sie w okolicy polmetku i trwaja ok 30-60sekund (ale tez roznie bywa.
          Podobno dla niektorych kobiet sa niewyczuwalne. Ja do nich nie naleze wink
          U mnie sa bardzo ewidentne i trudno ich nie wyczuc bo najpierw brzuch
          napiety a pozniej jak po wykonaniu serii brzuszkow wink


          > i czy to co ja czuje to wlasnie one?

          Na to wyglada. Jesli sie jednak niepokoisz, skontaktuj sie z lekarzem.
          Zwlaszcza gdy sie pojawi bol krzyzowy czy to napiecie nie ustaje pomimo
          odpoczynku, cieplej kapieli, wypicia 2 szklanek wody i innych takich zabiegow.
    • esterka8 Re: chyba zaczynam sie sypac 21.05.05, 22:11
      Mi się tak brzuch spina od 26 tc. Niestety takie były to bóle, że lekarz kazał
      mi przestać chodzić do pracy i brać no-spę regularnie 3 razy dziennie. Po jakiś
      dwóch tygodniach przeszło i spinał się wtedy kiedy trichę pochodziłam, albo po
      prostu jakiś gorszy dzień miałam. Tylko u mnie dochodził jeszcze ból okolic
      pępka. Dzis mi sie brzuch spna od rana, ale ja juz chyba w ogóle mam
      przepowiadające bóle od paru dni- jestem w 37 tc. A dziś się też nie
      przepracowałam zbytnio- a ostatnie parę godzin siedziałam w fotelu i
      odpoczywałam, teraz wstałam, żeby dojść do komputera i się spiął- wzięłam no-
      spę. Lekarz mi powiedział, że niestety niekiedy tak jest- po prostu dużo się
      staraj odpoczywać. Życzę mało bólu i pozdrawiam baaardzo serdecznie!!
      • pimpek_sadelko Re: chyba zaczynam sie sypac 21.05.05, 22:13
        mi przechodzi bez leko, tom chyba ok?
        • andaba Re: chyba zaczynam sie sypac 21.05.05, 22:14
          No pewnie, że OK!
        • esterka8 Re: chyba zaczynam sie sypac 21.05.05, 22:39
          na pewno wszystko ok, tak czasem jest, nie denerwuj się, jak Ci przechodzi bez
          leków, to super, po prostu odpoczywajwink))
    • oliwe Re: chyba zaczynam sie sypac 21.05.05, 23:08
      Są najzupełniej normalne ale rozumiem, że cię niepokoją bo gdy je odczułam
      po raz pierwszy to spanikowałam. Żaliłam się lekarzowi ale nie zrobilo to
      na nim wrażenia. Teraz mam tak silne, że budzą mnie w nocy, nie bolesne ale
      silne i te też lekarza nie wzruszają. Przepisał magnez i nospę ale one i bez tego
      poprostu mijają. Trzeba czekac na bardzo regularne nie budzące wątpliwości
      bo wtedy już trzeba będzie zadziałać.
      • denay Re: chyba zaczynam sie sypac 22.05.05, 00:54
        Co prawda ja dopiero w 13tyg., ale z tym magnezem cos jest. Najpierw lekarz
        kazal mi go pic 3razy dziennie na zaparcia. O dziwo pomoglo smile Ostatnio
        powiedzial, ze nadal mam go pic (tez 3razy dziennie) na "rozpychajacy" sie
        brzuch. Dodal, ze lepiej ten magnez pic regularnie niz sie nospa (pytalam o
        ewentualne uzycie) faszerowac.

        ps. Pimpek widzialam oddzialy w Wojewodzkim w Olsztynie smile)) a opieka podobno
        suuuper. Az zazdroszcze smile
        • pimpek_sadelko denay:) 22.05.05, 09:02
          to moze sie zdecydujesz na ten sam szpital?smile
          • denay Re: denay:) 22.05.05, 18:50
            Raczej ciezko bedzie sad(( MOj maz jest z Mazur (okolice Orzysza) i tam mielismy
            mieszkac, ale sie porabalo (jest wojskowym, wiec wiele od niego nie zalezy) i
            ladujemy w drugim koncu Polski - na Slasku. W Olsztynie byla siostra mojej
            szwagierki, a ja pojechalam z Rodzina dowiedziec sie jak to szpital wyglada od
            srodka. Ona tez sobie bardzo chwalila, a lezala na patologii.
    • coronella Re: chyba zaczynam sie sypac 22.05.05, 05:35
      Ja tez dołacze do klubu sad Jestem w 35 tyg. i to spinanie brzucha staje sie
      coraz gorsze. Z dnia na dzien. Nie pomaga nic.
      Nie moge chodzic, a wtedy, kiedy musze, człapie prawie ze łzami w oczach sad Mi
      zaczelo sie to wczesnie, i narasta.
    • gabi67 Re: chyba zaczynam sie sypac 22.05.05, 07:39
      Ja się tak samo czuje ledwie mam w sobie więcej werwy i chce coś zrobic to
      zaraz jestem zmęczona albo mi się nie chcesadCzuje się jak osoba chora a ciąża
      to nie choroba,zawsze byłam energiczną osobą a teraz szkoda gadaćsadNo nić musze
      to wytrwać i już jeszcze troszkesmile
      Gabi
      • murken Re: chyba zaczynam sie sypac 22.05.05, 11:09
        Chyba takie uroki tych naszych ciąż.Ja mam dokładnie te same objawy.Brzucho
        napina mi się i boli nawet po zrobieniu kilku kanapek na śniadanie.To samo się
        dzieje jak posiedzę trochę przed komputerem.Na zwolnieniu jestem już 2 miesiące
        i pozostanę do końca.Byłam już 2 razy w szpitalu z powodu plamień.Mam też
        schodzące łożysko.Te dolegliwości często nasilają się przy kolejnych ciążach
        lub przebytych porodach-tak wyczytałam gdzieś na internecie.
        Aby do września!!!
        • agnieszka10012 Re: chyba zaczynam sie sypac 22.05.05, 17:25
          Miałam to samo w 22 tyg.ciązy i niestety ale wydawało mi sie ze to nic groznego
          bo nie bolało i samo przechodziło ale wyladowałam w szpitalu na 2 tyg. a lekarz
          powiedział ze jezeli brzuch twardnieje wiecej niż 3 razy na godzine to nie
          nalezy tego bagatelizowac.
          • pimpek_sadelko Re: chyba zaczynam sie sypac 22.05.05, 18:46
            chyba jutro zadzwonie do lekarza, bo dzis to samo, nawet bez wychodzenia z
            domu. dostalam w tylek papaweryne i lezakuje.
            nie mam tych dolegliwosci regularnie, ale co tam, niech ginekolog sie wypowie.
            • denay Re: chyba zaczynam sie sypac 22.05.05, 18:51
              no to cie bolalo przy tym zastrzyku ;D
            • madziaost do pimpek_sadełko 22.05.05, 20:43
              nie syp się jeszczesmileidź lepiej do gina na KTG, to sprawdzi, czy to prawdziwe
              skurcze. a przy okazji sentymenty mnie wzięły i gorąco pozdrawiam, bo pochodzę
              z Twoich okolic troszeczkę (Ostróda), tylko że do Wrocławia mnie wywiało.
              • pimpek_sadelko Re: do pimpek_sadełko 23.05.05, 07:30
                madziaost napisała:

                > nie syp się jeszczesmileidź lepiej do gina na KTG, to sprawdzi, czy to
                prawdziwe
                > skurcze. a przy okazji sentymenty mnie wzięły i gorąco pozdrawiam, bo
                pochodzę
                > z Twoich okolic troszeczkę (Ostróda), tylko że do Wrocławia mnie wywiało.
                a mnie tu z warszawy przywialosmile))
    • mama75 Re: chyba zaczynam sie sypac 22.05.05, 19:16
      Tez to mam od 13 tc. przez te skorcze jesem caly czas na zwolnieniu. Najpierw
      byly bolesne, ale jak zaczelam lykc magnez, to tylko zostal napinajacy sie
      brzuszek. Podobno Skorcze BH wystepuja 2-3 razy dziennie i to jest normalne, u
      mnie niestety po kazdy lzejszym wysilku, jak przejscie spacerkiem kilkuset
      metrow. Wczoraj naliczylam ich okolo 8 + do tego uczcie jakby dziecko chcilo
      sie szybko wydostac na zewnatrz.
      • aniarad1 Re: chyba zaczynam sie sypac 22.05.05, 19:25
        Ja sama nie wiem co to jest, a to moja druga ciąża. Wczesniej się nie zdarzalo.
        Miałam to samo w piątek, wprawdzie w pracy byłam dość długo, trochę stresująco
        i jak przyszłam zaczęło się - wystarczyło , że wstalam i brzuch robił się
        napięty bardzo. Więc siadałam lub się kładłam i tak do samego wieczora. Na
        drugi dzień było dobrze. Ale jutro znowu poniedziałek...zobaczymy.
        Pozdrawiam
        i niech te nasze dzidzusie się nie "napinają"
        Ania
    • kingaolsz Re: chyba zaczynam sie sypac 22.05.05, 21:00
      Tak jak mama5plus pisala to sa ( z opisu) skorcze BH. Jak mialam je w pierwszej
      ciazy ( od chyba 24tyg) i powiedzialam lekarzowi, ze cos takiego mam i czy to
      normalne, to powiedzial, ze martwil by sie jekbym ich nie miala , a jak sa to
      bardzo dobrze.
      Pierwsze slysze o braniu na nie lekow, paracetamoli, no-spe itp. kurcze, po co
      sie tyle szprycowac, nie rozumiem tego. A jak ktos sie naprawde matrwi to do
      lekarza leciec powinien.

      Zycze wielu skorczy "probnych" zeby pozniej latwiej bylo smile))))))))

      Pozdr
      Kinga
    • uli79 Re: chyba zaczynam sie sypac 23.05.05, 02:14
      Wiesz co Pimpku, ja czułam dokładnie to samo od około 24 tc do 28, potem
      przeszło zupełnie. Myślę, że takie twardnenia mogą być spodowane różnymi
      czynnikami, może za dużo zjadłaś, a może po prostu za mało się ruszasz? Mój gin
      mówi, że na tym etapie ciąży to zupełnie normalne, tym bardziej, ze przechodzi
      kiedy poleżysz. Nie martw się za bardzosmile pozdrawiam
      • zabiska Re: chyba zaczynam sie sypac 23.05.05, 09:58
        Dziewczyny czy tez skurcze BH (przygotowujace) trwaja dlugo czy to jest tylko
        krotka chwilka? Bo u mnie (tez przy chodzeniu) jak brzuch zrobi sie twardy to
        trzyma dosyc dlugo, oczywiscie tez przechodzi jak sie poloze. Jem nospe 3x1
        tableke od samego poczatku ciazy, magnezin tez i od niedawna dostalam jeszcze
        scopolan 3x1 tabletke. Ale to twardniecie i tak dalej czuje.
    • olinka.6 Re: chyba zaczynam sie sypac 23.05.05, 15:17
      Cześć!

      Jestem w 27 tc i nie czuję żadnych napięć brzucha. Wiem, że istnieje coś
      takiego jak skórcze HG, ale oprócz bólu kręgosłupa (tylko jak siedzę) nic mnie
      nie boli. Co prawda jestem już na zwolnieniu, ale w domu wciąż jestem aktywną
      (choć powolniejszą) gospodynią. Więc, czy to wg was źle, że nie mam tego
      napinającego, bolesnego brzucha? Nie cierpię też na obrzarstwo i zachciewajki.
      Pozdrawiam
    • bazylea1 Re: chyba zaczynam sie sypac 23.05.05, 15:25
      ja też tak miałam w 1 ciąży. miałam te skurcze mocno wyczuwalne, prawie
      bolesne, zdarzały się regularne serie co kilka minut. w teorii nie powinno ich
      być zbyt wiele (różne źródła różnie podają, np. max 10 dziennie albo kilka na
      godzinę) i nie powinny być regularne ani bolesne. w końcu wylądowałam na
      fenoterolu i z nakazem oszczędzania się, ciążę donosiłam. niby te skurcze nie
      powodowały u mnie skracania szyjki ale przecież nigdy nie mogłam wiedzieć czy
      nie zaczną. sporo strachu się przez to najadłam. a z tego co pisze Mama5plus to
      w tej ciąży będzie tak samo, hm. na szczęście teraz mam przynajmniej większy
      wewnętrzny spokój.
    • atlantis75 Re: chyba zaczynam sie sypac 23.05.05, 15:38
      U mnie zaczęło się w 26 tc. Pomagała nospa i magnez. Potem przeszłam na
      fenoterol, bo te skurczybyki wink były bolesne i miałam je nawet na leżąco.
      Warto wybrać się na KTG i zobaczyć zapis. Pewnie to skurcze B-H, ale trzeba
      uważać, by nie były zbyt częste. Mój lekarz prowadzący mówił, że 4 takie skurcze w
      ciągu godziny to norma, ale te częstsze trzeba już kontrolować.
      Pozdrawiam smile
      • emma4 Nie bagatelizujcie niczego !!! 23.05.05, 16:16
        Przy pierwszej ciąży miałam takie uczucie napinającego się brzucha od 20
        tygodnia. czasami wydawało mi sie jakby dziecko odwracało sie w drugą stronę.
        Czasami tych skurczy było kilka dziennie, czasami jeden , dwa. Lekarka wtedy
        powiedziała mi że to skurcze przepowiadające i że wszystko ok, tymczasem w moim
        organiźmie juz wtedy zaczął się stan zapalny i to był znak ze coś złego dzieje
        się z dzieckiem. W 27 tc wylądowałam w szpitalu, bo skurcze były bardzo częste,
        odczuwałam dokładnie to samo co wcześniej, tyle że częściej, dla dziecka było
        już niestety za późno. Dziewczyny nie chcę Was straszyć, ale nie bagatelizujcie
        niczego, coś się dzieje, od razu do lekarza, niech robi USG, czy inne badania
        żeby mieć pewność, że z dzieckiem wszystko ok. Gdyby wtedy moja lekarka zleciła
        mi choćby zrobienie CRP, moznaby zastosować antybiotyk i dziecko by żyło. Poród
        martwego dziecka, to chyba jedno z najgorszych wspomnień jakie mam, nie umiem o
        tym zapomnieć, nie myśleć. Dbajcie o siebie i o maluchy. Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka