Dodaj do ulubionych

Rożek - po co?

03.06.05, 14:21
Jestem na etapie zbierania gadżetów dla Młodego. I zastanawia mnie wiele
rzeczy, m.in. rzeczony rożek. Po co to jest? Młody urodzi się w środku lata,
czy potrzebne mu coś takiego? Mam wrażenie, że jak go włożę w to w upał, to
się upiecze na chrupiąco...
Obserwuj wątek
    • pimpek_sadelko Re: Rożek - po co? 03.06.05, 14:25
      ja chyba nie kupie. szkoda mi wydac 5 zlotych na cos w czym przywioze dziecko
      ze szpitala i czesc.
      w domu nie chce krepoac ruchow dziecka i pakowac go w ciasny twor. do
      przykrycia bedzie kocyk, a potem kolderka.... kto wymyslil rozki i po co?
      moze jakis producent?
      • pimpek_sadelko mialo byc 50 zlotych:)/nt 03.06.05, 14:26

        • trzyplus Re: mialo byc 50 zlotych:)/nt 03.06.05, 14:28
          Rodzilam w lipcu i nie przydal mi sie wcale jako rozek, wykorzystywalam go do
          kladzenie malego na dywanie np. skoro juz byl. Kupila moja mama bez pytaniasmile
    • promyczek25 Re: Rożek - po co? 03.06.05, 14:27
      czesc,
      ja urodzilam 3,5miesiaca temu synka, jestem w usa,mama z polski przywiozla mi
      tutaj wlasnie rozek..i wiesz co...nie wyobrazam sobie teraz zycie bez
      niego..szczegolnie wieczorne usypiane po kapieli. karmie go butelka wiec moze
      dlatego, mam go "bezpiecznie"na rekach, a najwazniejsze ze jak zasnie (a o to
      chodzi) to bez placzu odkladam go do lozeczka, jedyne co teraz robie to odpinam
      rozek jak juz go uloze do lozeczka zeby nie bylo mu goraco. w dzien jak byl
      mniejszy tez zawsze karmilam go w rozku, tera juz tylko na noc.
      mysle ze warto miec rozek na poczatek..

      pozdrawiam,
      daga i maksym
    • tynia3 Re: Rożek - po co? 03.06.05, 14:29
      No latem to fakt - nie bardzo. Ale zimą rodziłam i sprawdzil się swietnie.
    • babsee Re: Rożek - po co? 03.06.05, 14:35
      Ja rożek kupiłam za 20 zł a po tygodniu poleciałam kupić drugi (trafiłam na
      promocję ikupiłam za 13 zł)Urodziłam w czerwcu...To cudowny wynalazek!
      Dzieciątko w nim śpi jak aniołek.Rzecz wtym,że Maleństwa,na początku,czują się
      obco mając wokól dużo przestrzeni.Kiedyś słusznie dzieci zawijano w becik.My
      nie czujemy minimalnych ruchów powietrza- one tak.Co więcej!niektóre dzieci(np,
      mojej siostry) spią z pieluszka położona tuż przy bużce albo nawet na buźce(bo
      tak sie wtulają)W rożku,dziecko jest szczelnie otulone i czuje sie po prostu
      bezpiecznie.
      • paris4 Re: Rożek - po co? 03.06.05, 14:40
        No własnie ja też czytałam, że takie noworodki bezpieczniej się czują
        zawinięte. Wprawdzie można zawinąc dzieciaczka w co innego, ale ja tam kupię
        ten rożek
        • grzalka Re: Rożek - po co? 03.06.05, 14:47
          Dobrze jest mie rożek, który sie rozrożkowuje na kołderkę- czyli taki bez wkładu.
        • grzalka Re: Rożek - po co? 03.06.05, 14:50
          Z dzieckiem wakacyjnym nie miałam do czynienia (moje sa wszystkie jesienne) ale
          w taki rozek łatwo dziecko włożyc i nieśc, dziecko sie czuje bezpiecznie i ten
          kto niesie wink, potem słuzy jako kołderka do wózka, czy kołderka na wyjazdy- u
          nas sie przydaje cały czas. Ale taki, o którym mysole, nie kosztuje 50 zł.
          • pimpek_sadelko Re: Rożek - po co? 03.06.05, 14:53
            50 kosztuje taki kocykowy, a z baelny widzialam po 35 zlotych.masz ten
            bawelniany?
            na zatrzaski? z usztywnieniem na plecy?
            • grzalka Re: Rożek - po co? 03.06.05, 14:54
              Mam zwykłą kołderkę kwadratową z dwoma rzepami, kupowałam w Centrum Dzieicęcym w
              Leclercu, nie ma żadnego usztywnienia.
    • pimpek_sadelko wlasnie zaopatrzylam sie w ksiazke 03.06.05, 14:48
      "pierwszy rok zycia dziecka". calej jeszcze nie przeczytalam, ale naprawde
      nigdzie tam nie bylo napisane, ze rozek to cos w czym dziecko czuje sie
      bezpieczniej niz bez niego.
      nie znalazlam go tez na liscie rzeczy niezbednych( czyli najpotrzebniejszych)
      dla noworodka.
      wsrod moich znajomych majacych juz roczne dzieciaki rozki byly kupowane. ale
      dzieci w nie nie pakowano, rozpinano rozek i sluzyl za kocyk( w lozeczku albo
      do przewijania poza lozeczkiem).
      zglupialam...czytajac, ze dziecku w rozku lepiej niz bez niego.
      niech ktos to co napisal podpowie gdzie znalesc na ten temat informacje/
      chce zeby kajtek czul sie bezpiecznie ale nie sadzilam, ze tylko zawiniety i
      skrepowany w kokonie taki stan osiagnie.
      • grzalka Re: wlasnie zaopatrzylam sie w ksiazke 03.06.05, 14:53
        Pimpku drogi, dzieci sa rózne- u mnie 66% potomstwa wolała nie byc zawijana i
        musiała miec mozliwoś kopania nogami, 33 % natomiast najbezpieczniej czuła sie
        dokładnie i szczelnie otulona. Zaklinaczka tez na to zwraca uwagę (btw, czytałaś
        już Zaklinaczkę? smile)
        • pimpek_sadelko Re: wlasnie zaopatrzylam sie w ksiazke 03.06.05, 18:25
          jeszcze nie...
          przed chwila czytalam o kapieli niemowlat.... zalamka. wydaje sie to takie
          proste, ale opisane tak, ze chinczyk nie zrozumiesad
    • qcharzowa Re: Rożek - po co? 03.06.05, 14:59
      a ja rożek bardzo polecam, w szpitalu na przykład po jedzeniu Dzidzię łatwo
      położyć na boku (ważne, żeby rożek nie miał usztywnianych plecków), potem w
      domu jak ktoś będzie chciał dzidzię potrzymać, też łątwiej jest w rożku, poza
      tym taki rożek starcza na dłużej, więc może dziecko w nim spać w chłodne noce,
      a potem może on służyć jako kołderka, nam się przydał.
      • magdulka26 Re: Rożek - po co? 03.06.05, 15:04
        Ja mam juz rożek ,dostałam od koleżanki.Na pewno będę go używać smile Pozdrawiam
        mamusie te które będą uzywać rożek, jak i te które nie smile
    • 3porzeczki Re: Rożek - po co? 03.06.05, 15:05
      Ja bardzo sobie chwaliłam rożek i to usztywniany kokosem, ale Julka była
      zimowa...Teraz też kupuję, dostałam co prawda miękki bawełniany, ale upodobałam
      sobie ten usztywniony. Dziadki bez obaw brały małą na ręce, przy cycku miała na
      czym leżeć, jeżeli karmiłam na siedząco...Jak ktoś nie chce z kokosem, to za
      rożek może posłużyć kocyk czy pieluszka flanelowa, chodzi o to, aby dość
      przylegająco malucha owinąć. To jest ważne zwłaszcza dla całkiem małych (tak do
      miesiąca) potem już się przystosowują do nowego otoczenia, ale każde dziecko
      jest inne i trzeba swoje będzie wyczuć. Tak a propos tych całkiem małych,
      poobserwujcie sobie odrychy bezwarunkowe, niezła zabawa, ale widać tylko u
      świeżo urodzonych, potem zanikają
    • esterka8 Re: Rożek - po co? 03.06.05, 15:13
      ja już też zakupiłam rożek, słyszałam, ze dzieciom nowo narodzonym najlepiej
      jest jak są opatulone, mogą być w kocyk- nikt nie powiedział, że musi to być
      rożek, ale ponieważ jest zapinany na rzep, to chyba wygodniejszy, no i mi się
      też wydaje, że jakoś pewniej na początku to maleństwo sie bierze na rece. Ja
      kupiłam miękki, chyba za 15 zł. za 50 nawet nie widziałam.
      Pozdrawiam serdeczniewink)
      Aga +39 tyg. Igorek
    • patrywi Szczęśliwe Niemowlę 03.06.05, 17:06
      Kobietki, obejzalam sobie dzisiaj filmik pt. Szczesliwe Niemowle dolaczony do
      czerwcowego miesiecznika Rodzice i doznalam olsnienia. W filmie amerykanski
      pediatra przedstawia kilka technik uspokajania placzacego dziecka. jesli
      myslicie ze owijanie w rozek czy zwykly kocyk to krepowanie ruchow, grubo sie
      mylicie...

      lilypie.com/days/050811/0/0/1/+1
    • edyta_bo Re: Rożek - po co? 03.06.05, 17:39
      obydwie córki (jedna z września, jedna z lipca)spędziły niemowlęctwo w rożku.
      Dostałam go w prezencie, a teraz sama kupię. Lubiły być w niego zawinięte -
      szczególnie po kąpieli i gdy spały na boczku, wygodniej też było karmić -
      szczególnie na początku, gdy trzymanie dziecka i karmienie piersią nie były
      oczywiste.
    • karolina_xv Re: Rożek - po co? 03.06.05, 17:47
      Wyczytałam w książce "Język niemowląt" (bardzo ją polecam), że noworodek nie
      wie, że rączki i nóżki należą do niego. Kiedy jest nerwowy macha nimi a myśli,
      że ktoś mu wymachuje czymś przed oczami i jeszcze bardziej się denerwuje.
      Dlatego się owija, wszystko jedno czy w kocyk czy w rożek. U mnie rożek się
      sprawdził, ale na krótko bo synek szybko wyrósł.
    • jakw Re: Rożek - po co? 03.06.05, 17:52
      Przy starszej córze miałam - używany był głównie jako kołderka, bo szybko
      przestała się mieścić. Praktyczniejsze do spania w nocy były śpiworki. Przy
      młodszej nie mam i jakoś nie widzę potrzeby. W tej chwili mała leży sobie na
      boczku (zwiniętą w rulonik kołderkę ma za plecami), z kocyka i tak się
      rozkopała, bo ciepło. Twoje wrażenia o pieczeniu dziecka zawiniętego w rożek w
      środku lata może być prawidłowe - w szpitalu położne tak uparcie zawijały
      wszystkie dzieci w kocyki, że u małej pojawiły się potówki.
    • malgosia_30 Re: Rożek - po co? 03.06.05, 17:56
      saskiaplus1 napisała:

      > Jestem na etapie zbierania gadżetów dla Młodego. I zastanawia mnie wiele
      > rzeczy, m.in. rzeczony rożek. Po co to jest? Młody urodzi się w środku lata,
      > czy potrzebne mu coś takiego? Mam wrażenie, że jak go włożę w to w upał, to
      > się upiecze na chrupiąco...
      Witaj bede mama poraz drugi juz w lipcu i tym razem to dziewczynka pierwszy byl
      synek ale to bylo dawno mialam wtedy 20 lat i zawsze wydawalo mi sie ze
      przegrzanie malucha to cos strasznego lezal sobie lekko ubrany w wozeczku i
      turlal od brzegu do brzegu nie lubil tego - teraz wiem ze rozek jest ok maluchy
      lubia jak im jest ciasno i cieplo jak u mamy w brzuchu wtedy lepiej spia rozek
      przeciez nie musi byc z futra wystarczy cos w rodzaju cienkiego kocyka (nasze
      babcie uzywaly becikowsmilepozdrawiam, malgosia
      • pimpek_sadelko Re: Rożek - po co? 03.06.05, 18:27
        chyba kupie ten rozek.
        • grzalka Re: Rożek - po co? 03.06.05, 19:20
          Pimpek, wpadnij do mnie, ja Cie przeszkolę w dziedzinie opieki nad niemowlęciem
          plus zobaczysz sobie co się przydaje- poważnie mówię smile
          • pimpek_sadelko Re: Rożek - po co? 03.06.05, 19:24
            grzalka napisała:

            > Pimpek, wpadnij do mnie, ja Cie przeszkolę w dziedzinie opieki nad
            niemowlęciem
            > plus zobaczysz sobie co się przydaje- poważnie mówię smile

            sama chcialas!
            teraz wyjezdzam na tydzien pod warszawe do mamy, ale jak wroce to sie odezwesmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka