Dziewczyny, ratunku !
Jestem w 32 tc. i moja dzidzia ciagle ma czkawke - czasami nawet kilka razy
dziennie. I to juz trwa dzien w dzien jakies 5-6 tyg.!!
Na ogol krotko - ok. 3-4 minut i jej mija.
Mam normalnie juz jakies schizy przez to

((. Jak sie zaczyna ten atak
czkawki u malego to az cala dretwieje ze strachu

. Ostatnio sobie
wymyslilam, ze moze synek ma cos z ukladem pokarmowym nie tak, opija sie wod
plodowych i tak reaguje

(.
Moze ktoras z Was tak miala ?? Pocieszcie

(.
P.S. To jest moje drugie dziecko, ale corka takich czkawek nie miala w zyciu
plodowym.