zumaminka
20.06.05, 13:53
Właśnie wróciłam od gina i jestem załamana.Z powodu zagrożenia ciąży i nakazu
leżenia nie wykonałam testu przezierności karku.Coś jednak nie dawało mi
spokoju i wykonałam test z krwi było to dokładnie w 14 tyg ciąży.Wynik wyszedł
jak dla mnie fatalny.Lekarz po jego odczytaniu długo milczał a potem zaczął od
słów że przy tak zagrożonej ciąży jak moja(duży krwiak po odklejeniu
trofoblastu)wykonanie amniopunkcji jest b.niewskazane bo istnieje duże
prawdopodobieństwo poronienia.Wynik wykazał:wyliczone ryzyko Trisomii 21 ponad
granicą dla podniesionego ryzyka 1:86.Natomiast na drugiej kartce jest ze aż
1;56.Lekarz nie wyjaśnił mi wszytskiego a raczej nic mi nie
wyjaśnił.Powiedział ze to jak ruletka.Jestem załamana.Na innej kartce jest
napisane że do badania nie zostały podane parametry CRL i NT.A także nie
podano długości cyklu jakie leki zażywam(a zaąywam duphaston i nospę)W jakim
więc stopniu te wyniki są wiarygodne.Błagam napiszcie jeśli coś wiecie na ten
temat,bo ja i mój mąż wariujejmy z niepokoju.na wyniku jest też napisane niski
pozim uE3co to jest.Błagam jeśli wiecie cokolwiek na ten temat napiszcie.Bo
cała ta ciąża jest strasznie stresująca od samego początku i ja juz jestem
prawie siwa serio.Moze znacie jakiegoś lekarza z Krakowa który będzie w stanie
blizej wyjaśnić mi wyniki testu.Liczę na was.