Dodaj do ulubionych

Niespokojna jestem

23.06.05, 20:10
Dziewczyny pocieszcie! Wróciłam dziś po tygodniowym pobycie w szpitalu z
powodu ( 4 już) plamienia. Nie wiadomo skąd ono się bierze. Szyjka, łożysko i
inne rzeczy ok. Dziecko też zdrowo sobie rośnie. Teraz mąż w pracy, a ja
jakaś nerwowa jestem. Co chwilkę gonię do łazienki i sprawdzam czy wszystko
ok. Żołądek mnie z tego wszystkiego rozbolał. Wiem że marudzę, ale czasem mam
taką potrzebę.
Obserwuj wątek
    • blablatka Re: Niespokojna jestem 23.06.05, 20:52
      Ja już poród mam za sobą(4 miesięcznego synka oboksmile ale całe 9 miesięcy
      borykałam się z wątpliwościami, lękami...Rówież miałam krwawienia sporo w
      związku z tym odpoczywałam..i co za tym idzie - dużo myślałam..stres był (nie
      da się ukryć)..strarałam się jednak z nim walczyć "dla dobra
      dziecka"....proponuję pełen relaks - jakaś kąpiel, spokojna muza w tle, a
      przyszły tatuś niech masażyk zrobi'smile to napewno pomoże...
      gg 4975740
      trzymam kciuki!!!!!!!
      • justin301 Re: Niespokojna jestem 23.06.05, 21:34
        Przede wszystkim powinnaś się odstresować. Na pewno wszystko bedzie dobrze.
        takie są te uroki stanu błogosławionego. Mnie ciągle coś bolało. 2 razy byłam w
        szpitalu. Leczono mnie na toxoplazmozę, której nie miałam. Teraz jestem 7
        miesiacu i już myślałam, że wszystko za mną i poszłam taka zadowolona do
        lekarki i co? Teraz znowu jadę na fenoterolu ale jakos chyba dotrwamy, prawda?
        A ja ci radzę, żebyś znalazla taki wątek czego nie mówic kobiecie w ciaży - mam
        tylko nadzieję, ze nie zaboli cię po tym brzuch ze śmiechu.
        • kasiadove Re: Niespokojna jestem 24.06.05, 08:09
          DZięki za słowa otuchy. Staram się myśleć pozytywnie, ale coś mi to ostatnio
          nie wychodzi. To chyba przez to ze spędziłam tydzień na patologii no i
          nasłuchałam się... smile
          • 1monika Re: Niespokojna jestem 24.06.05, 09:50
            Oj jak ja ciebie rozumiem. Jestem w 21 tyg. Plamilam w 5 tyg. potem w
            7,8,17,18. W 17 tyg. spedzilam tydzien w szpitalu. Tam przebadali mnie na
            wszystki strony. Mialam 2xusg robione przez 2 roznych lekarzy i wszystko jest
            w porzadku. Dziecko zdrowe, lozysko usadowione prawidlowo, szyjka twarda,
            zamknieta, dluga. Lekarz rozlozyl rece i na wszelki wypadek powiedzial, zebym
            poki co nie myla podlog, nie przemeczala sie... Tak tez robie, chociaz ciezko
            mi odpoczywac, bo mam w domu 4 letnie dziecko. Jakos damy rade.
            Powodzenia i zdrowka zycze.
            • piola1 Re: Niespokojna jestem 24.06.05, 10:03
              Oj jak dobrze cię rozumiem. Jestem teraz w 7 tyg. ciąży i od niedzieli plamię,
              od poniedziałku wieczorem biorę Luteinę i No-spę, plamienia raz są większe a raz
              mniejsze, to znaczy nie jest ich dużo i najczęściej występują rano a potem
              ustają, wczoraj miałam je jeszcze popołudniu a wieczorem ustały ale to chyba ze
              stresu. Wczoraj strasznie się znowu tym wszystkim przejęłam i efektem są właśnie
              większe plamienia a dzisiaj rano nawet śluz z bladą krwią. Ale z drugiej strony
              jak tu się nie martwić.... Teraz trochę się wyluzowałam, wzięłam leki i się
              jakby uspokoiło. Dziewczyny ile mogą trwać takie plamienia, ja chcę żeby już się
              skończyły.... W domu mam 3 letniego synka, staram się wypoczywać jak tylko
              mogę.... Pocieszcie mnie.... 2 lipca idę na kontrolne usg i też się boję żeby
              wszystko było ok...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka