Dodaj do ulubionych

POMOCY-zaczynam panikować!!!

24.06.05, 08:16
dziewczyny POMOCY!!!
panicznię boję się że serduszko dzidzi przestanie bić - tak po prostu...
Głupia jestem, teraz to wiem, bo się naczytałam na forum "chore dziecko,
strata dziecka" (miałam problem i szukałam tam pomocy) własnie o takich
przypadkach - Boże drogi, jest tam tego mnóstwo, czyli to się zdarza bardzo
często...
od wczoraj bardzo rzadko czuję ruchy, a jak czuję to są takie słabe, a od 3
tygodni ruchy czuję regularnie, mocno, a teraz takie coś...
w poniedziałek idziemy na bardzo dokładne usg, ale nie wiem jak przeżyję do
poniedziałku...
Staram się tłumaczyć sobie ze jest ok, ale ciężko mi to idzie. Miałam
straszny sen w nocy, własnie na ten temat, potem nie mogłam zasnąć tylko
wsłuchiwałam sie w siebie czy poczuję dzidzię i nic, takie pojedyncze ruchy

mam juz tego dosć - PORADŹCIE COŚ proszę
Obserwuj wątek
    • kasiadove Re: POMOCY-zaczynam panikować!!! 24.06.05, 08:24
      Widzę,że przeżywasz to samo co ja. Wróciłam po tygodniowym pobycie w szpitalu.
      To już trzeci w ciągu 6 miesięcy (z powodu plamień, które nie wiadomo skąd się
      biorą). Niby wszystko ok, ale... Denerwuję się tak jakbym miała jutro jakiś
      ważny egzamin, ściska mnie w żołądku. Pocieszam się że jeszcze 3 miesiące i
      mogę spokojnie rodzić. Musimy myśleć pozytywnie i... i nie wchodzić na
      wspomniane przez Ciebie forum. Też tam byłam jakiś czas temu i poryczałam się.
      Pozdrawiam!

      Kasia i synek
      • marta19795 Re: POMOCY-zaczynam panikować!!! 24.06.05, 09:00
        Dziewczyny, jesli cos zaszkodzi dziecku to Wasze nerwy. Zlitujcie sie! Nie
        czytajcie w ciazy forum o stracie dziecka, ten temat Was NIE DOTYCZY.To
        nieprawda ze obumarcie ciazy zdarza sie tak czesto, gdyby tak bylo - to -
        rozejrzyjcie sie po ulicy - skad by sie brali ci wszyscy ludzie. Glowy do gory.
        Pozdrowienia dla Waszych zdrowych i silnych Dzieciaczkow.
        • mala.ela Re: POMOCY-zaczynam panikować!!! 24.06.05, 09:03
          wiem to już, w życiu już nie wejdę na tamto forum, ale co się naczytałam to
          moje i teraz płacę "frycowe" za to sad
          a ze jestem z reguły trochę hipohondryczką...
    • weronikarb Re: POMOCY-zaczynam panikować!!! 24.06.05, 09:05
      Skad ja to znam.
      Gdy byłam z Dominikiem w ciazy to trafilam na tydzien do szpitala z powodu...
      wlasnej paniki. Pojechalam na izbe przyjec bo caly dzien nie czulam ruchow,
      wzieli mnie zaraz na ktg i serduszko bilo jak trzeba, a mnie musieli zatrzymac,
      bo jak sie zglasza w ciazy do szpitala to na 7 dni musza ja wziasc na oddzial.
      Jak sie denerwujecie, to najprostsza sprawa jechac na izbe przyjec i poprosic o
      zrobienie ktg (platne ok. 10PLN) wtedy was na oddzial nie wwezma a wy sie
      uspokoicie smile
    • budzik11 Re: POMOCY-zaczynam panikować!!! 24.06.05, 09:17
      Nie martw się, dziewczyno! Ja też tak mam, że jak przeczytam o jakimś
      nieszczęściu, albo chorobie, to zaraz jej szukam u siebie. Jak przeczytałam o
      cholestazie, to mnie zaraz wszystko zaczęło swędzieć!!! Ty poczytałaś o
      obumarciu płodu i dopatrujesz się tego u siebia. Głowa do góry, napewno
      wszystko jest dobrze smile
    • petrela Re: POMOCY-zaczynam panikować!!! 24.06.05, 09:25
      Słabe ruchy nie swiadczą o tym, ze coś z dzieckiem jest nie tak. Jakbyś zaczęła
      bardzo panikować i wydawałoby Ci sie, że się nie rusza wcale to polecam kapiel
      w wannie. W moim przypadku to zawsze działało. Wchodziłam do wanny jak jeszcze
      woda się lała do niej. Szum wody i ciepło pobudzały malucha do ruchów nawet
      jesli moje pobudzanie brzuszka ręką nic nie dawały. Nic nie nie martw i
      przestań czytać smutne rzeczy. Ja już nawet przestaję czytać posty o szpitalach
      bo w każdym cos się komuś przytrafia złego a to mnie bardzo dołuje. Pozdrawiam.
    • mala.ela Re: POMOCY-zaczynam panikować!!! 24.06.05, 09:28
      dzieki dziewczyny, troszke uspokojona jestem (tzn panika ustąpiła, teraz jest
      zwyczajne zaniepokojenie...)
      poczekam do poniedziałku chyba, wtedy mamy to usg, no chyba ze jutro bedzie to
      samo to zadzwonie do gina
    • mala.ela Re: POMOCY-zaczynam panikować!!! 24.06.05, 09:40
      wiecie, poszukałam w wyszukiwarce, znalazłam info że powinno się zjeść coś
      słodkiego, to moze zacznie kopać. Zjadłam, zrobiłam krotki spacerek i jak
      usiadłam spowrtoem to kopnął mnie bobas parę razy smile tak wyraźnie jak
      dotychczas smile

      obiecuję że już nidgy nie będę czytać o takich strasznych rzeczach (a gin mnie
      przestrzegał: czytać o FIZJOLOGII ciąży a nie o patologii.. wiedział facet co
      mówi wink))
      • hanka45 Re: POMOCY-zaczynam panikować!!! 24.06.05, 09:49
        Dziewczyny...Jak pomysle, ze jeszcze 30 tygodni takich stresów, rozmyślań,
        niepokojów i obaw przede mną, to...strach mnie oblatuje. Czy Wy naprawdę cały
        czas boicie się o Wasze Skarby?? Czy to nigdy nie mija?? Ja jestem w 11
        tygodniu i modlę się, żeby "już" być w 13, bo wtedy ryzyko dużo mniejsze
        przecież...Czy nie?
      • roxi_hart Re: POMOCY-zaczynam panikować!!! 24.06.05, 09:49
        Rozumiem Twoj strach. Ja przed kazdym USG denerwowalam sie czy aby wszystko w porzadku-serce walilo mocno, pamietam jak dzis-dopiero pod koniec ciazy odpuscilam i przestalam sie denerwowac. Powtarzaj sobie jak naczesciej ze wsyzstko jest i bedzie w porzadku, staraj sie nie denerwowac, rob czesto badania jesli Cie to uspokaja i nie czytaj zadnych historii!!
        Pozdrawiam i trzymam kciuki.
    • koralik12 Re: POMOCY-zaczynam panikować!!! 24.06.05, 10:15
      NIE ZAGLĄDAJ WIĘCEJ NA TO FORUM!!
      Cieszę się że dowiedziałam się o tym forum teraz jak mój synek ma już 7mcy, bo
      na pewno gdybym odkryła je jak byłam w ciąży to bym osiwiała ze strachu... o
      swoich obawach informuj lekarza i dopiero jak faktycznie coś byłoby nie tak
      szukaj porady na tamtym forum
      tutaj
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka