Dodaj do ulubionych

Łóżeczko KLUPŚ - RADEK z kołyską

24.06.05, 18:17
Witam wszystkie mamy!!!

Zastanawiam się nad kupnem łóżeczka KLUPŚ - RADEK z blokowana kołyską i
szufladą.
Jest dość tanie, no i ma tę kołyskę, a wszyscy mi mówią, że dzieci nie zasna
w zwykłym łóżeczku.

Jakie wy macie doświadczenia???
Czy któraś z was ma takie łóżeczko? A może kołyskę? A może uważacie, że
zwykłe łóżeczko jest jednak najlesze?

Obserwuj wątek
    • beta755 Re: Łóżeczko KLUPŚ - RADEK z kołyską 24.06.05, 19:39
      Też jestem ciekawa to łóżeczko jest moim faworytem. Pozdrawiam
      • annam21 Re: Łóżeczko KLUPŚ - RADEK z kołyską 24.06.05, 20:15
        moja kolezanka miala wlasnie takie,tzn, nie wiem czy sie tak nazywalo, ale
        wlasnie mialao kolyske,a po wsunieciu nuzek bylo normalnym lozeczkiem. Byla
        zadowolona, jak dzidzia nie bedzie chciala kolyski to nie wysuwasz podkladek, a
        jak chce byc bujana, to nie ma problemu.
        • monika450 Re: Łóżeczko KLUPŚ - RADEK z kołyską 25.06.05, 00:09
          My mamy to łóżeczko i jak narazie jesteśmy b.zadowoleni. Korzystamy z kołyski,
          malutka to lubi choć zasypia i bez kołysania. przyjemnie jest stanąć na
          łóżeczkiem i pokołysać delikatnie bo tak jak jest zwykłae łóżeczko to co
          staniesz tylko i się popatrzysz a tu bynajmniej jest co robić.
    • marriedka Re: Łóżeczko KLUPŚ - RADEK z kołyską 25.06.05, 12:42
      Powiem szczerze, że ja, jakbym miała wystarczająco dużo miejsca, to też
      kupiłabym to łóżeczko... Niestety weszło nam tylko zwykłe...
    • p_kol1 Re: Łóżeczko KLUPŚ - RADEK z kołyską 25.06.05, 13:16
      My tez kupujemy to lóżeczko, według mnie jest super tylko cena troche wysoka,
      ale dla dzidzi wszystko
      • jolanta8 Re: Łóżeczko KLUPŚ - RADEK z kołyską 25.06.05, 15:11
        Ja już od dawna mam na oku to łóżeczko fajna sprawa a jak nie będą bieguny
        potrzebne to można je zablokować lub zdjac a cena wcale nie jest taka wysoka u
        nas kosztuje 300zł zwykłe łóżeczko małe kosztuje około 250-300zł

        widziałam je Polecam fajnie sie prezentuje,no i oszczędzamy na kołyskach ,które
        sa drogie i na krótko
    • aneta.d-g Do Mam, które mają łóżeczko KLUPŚ z kołyską 26.06.05, 07:58
      Kochane Mamusie,

      Interesuje mnie ile takie łóżeczko zajmuje miejsca, kiedy funkcjonuje jako
      kołyska. Wiem, że same łóżeczko ma szerokości 60 cm, ale nie mam pojęcia ile
      należy zarezerwować przestrzeni kiedy się nim buja.
      Bardzo proszę o odpowiedź, bo stoję przed zakupem właśnie tego łóżeczka i muszę
      je wkomponować w przestrzeń w niewielkim pokoiku.

      Dziękuję bardzo z góry za odpowiedź,

      Aneta (30 tc.)
      /W-wa, Kabaty/
      • dariaza Re: Do Mam, które mają łóżeczko KLUPŚ z kołyską 26.06.05, 16:39
        jak byłam wczoraj w hurtowni to też się przyglądałam temu właśnie łóżeczku.
        Wcześniej wydawało mi się, że kosztuje jakieś bajońskie sumy i że nie jest zbyt
        dostępne , ale 345zł to chyba nie aż tak bardzo dużo. Zastanawiam sie tylko czy
        później (tj. ja dziecko będzie miało ponad rok i więcej) to nie zniszczy się
        ten mechanizm bujania, bo to ciężar już będzie znacznie większy i czy wtedy
        całe łóżeczko nie będzie do wyrzucenia. Jak sobie je bujnęłam to bardzo to było
        miłe uczucie. Wcale nie potrzeba na to bujanie dużo miejsca, bo to przecież
        bardzo sie nie przechyla. To łóżeczko to jak na razie też mój faworyt, ale
        dobrze by było poczytać opinie rodziców, którzy już w takim swoje dzieci bujają
        od jakiegoś czasu.
        • p_kol1 Re: Do Mam, które mają łóżeczko KLUPŚ z kołyską 26.06.05, 16:45
          U mnie kosztuje 355 zł ale jest to najdroższe łóżeczko drewniane jakie
          widzialam. Sądze ze pomimo ceny i tak sie na nie zdecyduje
          • jolanta8 Re: Do Mam, które mają łóżeczko KLUPŚ z kołyską 26.06.05, 18:18
            na allegro są po 320zł
            • justin301 Re: Do Mam, które mają łóżeczko KLUPŚ z kołyską 26.06.05, 19:05
              Ja miałam do czynienia z firma Klupś Hen czyli producentem łóżeczka na stopie
              zawodwej i wiem tyle, że jest to solidna firma od wielu lat na rynku a nie
              jakiś krzak. Moi znajomi, którzy kupowali te łóżeczka są zadowoleni - kupowali
              je ponad rok temu. Cena jest chyba znośna, pewnie drosze są te z Gluck. Zawsze
              można kupić łóżeczko za niewiele ponad 100 zł. I te łóżeczka z tego co
              widziałam kołyszą się tak delikatnie a nie tak, że dziecko może wypaść. Jak
              byłam w hutrtowni w Łodzi to muszę przyznać, że za każdym razem cieszyło się
              największym zainteresowaniem. Sama się zastanawiam nad zakupem.
    • tulippan Re: Łóżeczko KLUPŚ - RADEK z kołyską 26.06.05, 19:12
      ja kupilam Radka II teak z szuflada, takie wlasnie chcialam, bo uwazam ze z
      kolyski i tak korzystac nie bede bo nie mam nerwow do stania godzine przy
      lozeczku zeby kolysac to i tak malenstwo tylko rozpieszcza

      Radek II teak z szuflada, swietna rzecz- zaplacilam 215 zl
    • delikatna1 Re: Łóżeczko KLUPŚ - RADEK z kołyską 26.06.05, 20:16
      my kupilsmy RADKA z szuflada i kolyska..hm..juz 2lata temuwink jest super! zakres
      kołysania jakies powiedzmy 20cm w te i tamte strone. na szuflade okolo 60cm.
      ale polecam! do dzis nie załozylismy 'blokersow'..na kolyske
    • coronella kilka uwag na temat łózeczka. 26.06.05, 20:58
      ja mam to łózeczko, będzie teraz służyło już drugiemu mojemu dziecku.

      I tak: jeśli chodzi o trwałość, wykonanie, awaryjność itp to sprawdziło się
      rewelacyjnie. Po prawie 3 latach wygląda jak nowe. Nic absolutnie się nie
      zadziało, nie porysowało, wszystko działa.
      Nadal mi się podoba, ale jeśli miałabym kupować jeszcze raz, to... nie
      kupiłabym kołyski.

      Fajny dodatek, ale u nas zupełnie nie wykorzystany. Próbowałam Dominike bujac,
      ale:
      - przy założeniu, że będzie się bujać, odpada wieszanie na łóżeczku wszelkich
      zabawek typu karuzele, jakieś miśki, baldachim- bo potwornie lata przy
      bujaniu!!! Więc za kazdym razem trzeba zdejmować, co mnie zniechęcało. A
      Dominika uwielbiała karuzelę z muzyczką, i wisiała przy łózeczku chyba przez
      rok. Baldachim też miałam.

      - miałam wrażenie, że podczas bujania dziecko bardzo lata na boki. Jakoś nie
      wzbudziło to we mnie zaufania, ani przekonania... dominika kiwała się na
      boczki, bałam się, że mogę zrobić jej coś złego. A gdy dorosła, nie lubiła
      bujania. Chyba dlatego, że nie była do niego przyzwyczajona.

      - starszemu dziecku, które juz próbuje wstawać, i tak trzeba bujanie
      zablokować. A więc za kazdym razem, jak się usypia, trzeba wyciągać te bolce,
      które wcale nie wychodzą łatwo.

      - żeby łóżeczko bujac, trzeba je odsunąć od ściany. A więc zawsze będzie szpara
      pomiędzy ścianą a łóżeczkiem, albo przed każdym bujaniem łóżeczko trzeba
      odsunąć. Jeśli zostawicie szparę, pewnie co kilka dni trzeba będzie wyciągać
      zza łóżeczka grzechotki, smoczki, itp... bo one zawsze wpadają tam, gdzie są
      nieproszone smile) szczególnie, jesli małe oczka taką szparę wypatrzą.


      To jest moje zdanie. Oczywiście, kazde dziecko jest inne, każdej mamie podoba
      się coś innego, tak więc nie twierdzę, że kołyska jest zła. Po prostu u nas ta
      opcja absolutnie nie działa.
      Teraz jest zablokowana na stałe, i tak zostanie.
      • dariaza Re: kilka uwag na temat łózeczka. 27.06.05, 09:10
        ja chyba się jednak na to lóżeczko zdecyduję, bo może mój maluszek będzie lubił
        kołysanie. Delikatne bujanie dziecka, jak galaretki podobno zupełnie nie
        szkodzi, a przypomina maleństwu kołysanie w brzuchu mamy. Zobaczymy,najwyżej
        się zablokuje bieguny. Najważniejsze, że jest trwałe. A co do cen to niestety
        widziałam duużo droższe łóżeczka ( np. zwykłe Drewex są też w cenie około 350-
        400zł, nie mówiąc już o Gluck czy Vox). Myślę, że normalnie kupiłabym jakieś w
        granicach 250 zł ( te tańsze są jakieś takie niestabilne, albo może nie
        spotkalam jeszcze dobrze skręconego), więc postaram się dorzucić tę stówkę za
        bajerek z bujaniem.
    • gerdzia2 Re: Łóżeczko KLUPŚ - RADEK z kołyską 27.06.05, 12:37
      Zanim byłam w ciąży to wiedziałam że kupię to łóżeczko. Moja sąsiadka kupiała
      Radka z kołyską i szufladą. Może nie jest ono najpiękniejsze, ale funkcjonalne.
      Z tego co mówiła młoda mama nie mająca dużej przestrzeni (1 pokój) to jest
      super. W szufladzie trzyma pieluchy więc nie walaja się po mieszkaniu a zajmują
      trochę miejsca. Poza tym ma przysunięte łóżeczko do swojego łóżka i jak dziecko
      zapłacze to nie musi wstawać za każdym razem tylko leciutko bujnie kołyską i
      sprawa załatwiona.
      • aniolek105 Re: Łóżeczko KLUPŚ - RADEK z kołyską 27.06.05, 20:53
        Właśnie tez szukałam opinii o tym łóżeczku.Obserwowałam na Allegro gdzie są po
        320 zł i bardzo mi się podobają.
        • blizniaczka1 Re: Łóżeczko KLUPŚ - RADEK z kołyską 02.08.05, 20:41
          Witam,

          Czy ktoś mi może powiedzieć, dlaczego w drugim egzemplarzu Radka II z biegunami
          i szufladą nie mogę zablokować łóżeczka do poziomu stabilnego za pomocą tych
          bolców? Producent gwarantuje, że można je zablokować na "chwilę", np. do
          przewinięcia dziecka, ale my już mamy drugie łóżeczko i te bolce w zasadzie w
          ogóle go nie blokują! Położenie przewijaka, a na nim dziecka, jeśli łóżeczko
          się nie da zablokować na 100% może się skończyć tragicznie.
          W zasadzie wychodzi na to, że albo bujanie albo stabilne łóżeczko do
          przewijania, a 2 w 1 to raczej się nie da - za dużo szczęścia na raz? Tylko po
          co opowiadać bajki klientom? Proszę, napiszcie, może my mamy takiego pecha, że
          trafiamy na niedorobione egzemplarze z Klupsia?????!
    • alex.x tansza wersja kołyski 02.08.05, 21:22
      Witam,
      myśle że to przesada wydać tyle pieniędzy na łóżeczko z kołyską - kórą i tak
      mozna używać bardzo krótko, dziecko dopóki nie siada mozna kołysac ale później
      już nie. Ja po prostu do łożeczka które miałam - też KLUPSIA - dokupiłam na
      allegro bieguny za 40 pare złotych i to się super sprawdza. Koszt minimalny a
      uciecha z huśtania na całego, niestety nie wszyscy mogą sobie pozwolić na takie
      wydatki, oczywiscie kto moze to moze ale dzieciaczki tych co nie mają tyle
      pieniążków też moga się bujać smile dla mnie bieguny to świetna rzecz, fajny
      pomysł miał ten co to wymyślił, dla rodziców trochę czasu wolnego pozostaje wink
      .........
      • blizniaczka1 Re: tansza wersja kołyski 03.08.05, 10:23
        Bardzo proszę raz jeszcze użytkowników Radka II o wypowiedzi nt. blokady
        bolcem!!!!
        • izagrab Re: tansza wersja kołyski 03.08.05, 11:41
          MOja znajoma ma Radka II z kolyska i jest bardzo zadowolona. Gdy jej mala
          wybudza sie ona nie wstajac z lozka delikatnie kolysze lozeczkiem malej i
          dzidzia po chwili zasypia. My tez zdecydowalismy sie na ten model i mam
          nadzieje, ze bedziemy zadowoleni smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka