I właściwie czuję się w miarę "normalnie", a prawdopodobnie jestem już koło 5
tygodnia (na najbliższej wizycie gino potwierdzi wiek maleństwa). Nie
wymiotuję, nie mam mdłości. Jedyna zmiana to taka, że straciłam ochotę na
słodycze - które uwielbiałam! - i na kawę - którą zawsze rano piłam. Jest mi
tylko troszkę niedobrze przez cały czas, ale tylko troszkę. Więc właściwie
nie czuję się w ciąży

Ciekawe czy będę miała zachcianki

?