annia4
13.07.05, 13:47
Jestem w 12tc i tak od ok 6tc jestem strasznie nastrojowa - raz szczesliwa i
zakochana a wystarczy jakies glupstwo zebym za chwile znienawidzila caly
swiat i napadaja mnie takie nerwy, ze lepiej zeby nikt sie przypadkiem nie
napatoczyl. Sama siebie nie poznaje, czesto placze mimo, ze jestem ogromnie
szczesliwa z powodu dzidziusia. Napiszcie prosze czy to normalne w ciazy, czy
moze poprosic lekarza o cos na uspokojenie?