Dodaj do ulubionych

BASEN W CIĄŻY??

19.07.05, 13:05
Witam jestem w 11 tyg. Zastanawiam się czy basen jest dobrym pomysłem w ciąży.
jak myślicie? pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • zlotowka26 Re: BASEN W CIĄŻY?? 19.07.05, 13:08
      Mi lekarz odradził, powiedział, że naprawde nie zaleca, chociaż znam
      dziewczyny, kótre chodziły. Ja jednak dałam sobie spokój. Ćwicze w domku
      kręgosłup, pływam w morzu, chodzę na długie spacery, to zastępuje mi brak
      ruchu. Z basenem zawsze jest ryzyko jakiejś infekcji, ale oczywiście nie jest
      to normą...smile
      • arsen1983 Re: BASEN W CIĄŻY?? 19.07.05, 13:09
        Tak też myslałam dziekuję
    • wenus.z.willendorfu Re: BASEN W CIĄŻY?? 19.07.05, 14:48
      Mój gin sam mnie posłał na basen, więc pewnie to zależy. Zwłaszcza w ostatnim
      trymestrze ciąży przy bólach kręgosłupa pływanie bardzo pomaga.
      • zlotowka26 Re: BASEN W CIĄŻY?? 19.07.05, 14:52
        Myślę, że w III trymestrze basen nie jest już tak zagrażający dzidzi. Jak
        będzie mnie bolał kręgosłup, to i tak nie wiem, czy się nie zdecydujęsmile
        • youngeva tylko basen! 19.07.05, 15:59
          od poczatku ciazy plywam, a teraz (34 tc) to prawie codziennie. bez tego nie
          czulabym sie tak dobrze, choc mam skolioze i lordoze i ogolnie pokrzywiona
          jestem.
          uwazam, ze nie ma nic lepszego, nalezy tylko zachowac ostroznosc.
    • nina78 Re: BASEN W CIĄŻY?? 19.07.05, 16:14
      Moj gin odradzil basen, ale slyszalam, ze dla ciezarnych lepsze sa baseny z
      ozonowana woda. pozdrawiam
    • amwaw Re: BASEN W CIĄŻY?? 19.07.05, 16:32
      Basen jest jak najbardziej zalecany dla kobiet w ciąży.
      Z zachowaniem jednak pewnych zasad:
      - po 14 tc( lepiej- jak każdy wysiłek)
      -wybierać baseny budzace zaufanie, bez złej "historii"
      -po basenie- podmyć się Laktacyde, założyć 2 globulki Laktovaginalu i ni się
      nie przyplącze.
      Nie mówię już o oczywistych zasadach higieny, które należy zachować nie tylko
      będąc w ciąży.
      Chodzę na basen od 14tc i jak do tej pory działa tylko leczniczo- nic mi się
      nie przyplątało. Jestem w 27tc więc nie jest to kwestia szczęścia i ryzykowania
      tylko podstawowych zasad higieny.
      Pozdrawiam
    • mafulek Re: BASEN W CIĄŻY?? 19.07.05, 17:46
      Czesc,

      Ja przez prawie cala ciaze od 4 miesiaca chodzilam na basen! Uwazam, ze to
      najlepsza forma cwiczen dla kobiety ciezarnej (jesli tylko nie ma
      przeciwwskazan od lekarza). Od swojego gin wiem, ze nalezy wybierac baseny z
      woda ozonowana (nie chlorowana). Oprocz tego, ze odpreza i relaksuje to jeszcze
      pomaga zachowac sprawnosc fizyczna potrzebna do porodu no i odciaza kregoslup.
      Teraz jestem w drugiej ciazy i mieszkam w Anglii. Na poparcie tego co
      powiedzialam moge dodac, ze w Anglii wszystkie kobiety od drugiego trymestru
      maja gwarantowany raz w tygodniu basen za darmo!
    • isia_50 Re: BASEN W CIĄŻY?? 19.07.05, 17:48
      Chodziłam na basen 2 x w tygodniu od 9 tc do 31 tc. Trzy razy miałam robiony
      posiew z pochwy i zawsze był dobry. Dopiero jak w 31 tc rozwarła mi się szyjka
      macicy (bynajmniej nie z powodu basenu), i mam założony krążek musiałam z
      basenu zrezygnować ze względu na konieczność oszczędnego trybu życia. Moja gin
      wręcz basen zaleca jako bezpieczny dla "ciężarówki", bezkontuzyjny i
      odciążający kręgosłup.
      Iza
      34 tc
    • sayyes Re: BASEN W CIĄŻY?? 19.07.05, 18:02
      Przyłączam się do pozytywnych opinii nt. korzystania z basenu. Oczywiście
      zapytalam, co mój lekarz o tym sądzi, a potem sama sprawdzilam, że trudno o
      lepsze odprężenie, odciążenie kręgoslupa- choć to pewnie odczuwa się bardziej
      wraz z powiększającym się brzuszkiem. Na początku troche sie balam, ale z
      czasem (teraz 26 tyg.) przestalam sie tak nad sobą rozczulac i
      niejako "przyzwyczailam" sie do ciązy, która wszak chorobą nie jest.
      Ale na wszelki wypadek aplikuję sobie potem Laktovaginal.
    • gloria2 Re: BASEN W CIĄŻY?? 19.07.05, 21:57
      Własnie wróciłam z chlorowanego basenu, gdzie sobie ponad godzinę pływałam (jak
      co dzień zresztą). Jestem w ok. 9 tc, i od dwóch tygodni nie moge sobie odmówić
      basenu, choć moja gin jest przeciwna aktywnosci fizycznej we wczesnej ciąży.
      Na początku trochę plamiłam, więc generalnie odpuściłam sobie wszelki sport,
      ale teraz intensywnie pływam i czuje się coraz lepiej.
      Jeśli ktoś przed ciążą uprawiał dużo sportu, to nagły brak wysiłku jest dla
      niego koszmarem (przynajmniej dla mnie był). Jeśli natomiast ktoś nie ćwiczył
      przed ciążą, to trzeba się łagodnie "aktywizować"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka