25.07.05, 11:04
Przepełnia mnie taka radośc ze pod sercem noszę naszą malutką kochaną
Kruszynką, ze mogłabym krzyczeć z tej radości, ale czasem nachodzą mnie
chwile smutku czy rzeczywiscie wszystko będzie w porządku.

Uwielbiam jak kopie, szturcha i się wierci. Nawet jak spac mamusi nie daje,
często z nią rozmawiam, ze musi być zdrowa i ładnie rosnąć.

Ale czasem zastanawiam się czy dzidziuś zdrowy i dobrze się rozwija.
Nie mogę sobie wtedy z tym smutkiem poradzić, siedzę i płaczę....
Staram się wyobrazić sobie chwile gdy córeczka juz będzie z nami, bo wiem że
trzeba myślec pozytywnie by nie przyciągać złych myśli, ale zawsze cień
niepewności zostaje.

Mamusie czy wy też tak macie, czy tylko ja taka jestem?
Obserwuj wątek
    • aga.79 Re: obawy.... 25.07.05, 11:08
      Napewno każdą z nas nachodzą takie głupie myśli,ale nie wolno ich dopuszczać do
      siebie i kropka.Będzie dobrze, wierzmy w to!!!
      Aga 40tc
    • asia1108 Re: obawy.... 25.07.05, 11:27
      Jestem w 24 t.c i mimo,że z wszystkich badań usg i tp. wynika,że z moją
      córeczką jest wszystko w porządku to ciągle mam obawy czy aby napewno...
      Najbardziej boje się, że stanie się coś złego w trakcie samego porodu i że w
      wyniku tzw. "błędu lekarskiego" moje zdrowe dziecko stanie się kaleką. Znam
      kilka takich przypadków gdy dzici rodziły się z niedotlenieniem mózgu bo
      wstrzymano się z cesarką lub jej wcale nie wykonano.
      Dlatego też stale rozmyślam nad cesarką w prywatnej klinice bo jestem
      przekonana, że to najbezpieczniejsza droga na świat dla mojego maleństwa.
      • majan2 Re: obawy.... 25.07.05, 11:34
        Ja jestemw 25 Tc i tez tak mam, nagle zaczynam sie panicznie bac przechodzi
        ten lek i wraca, boje sie ze im bedzie blizej do pord tym bedzie tak czesciej.
        Ale tzreba starac sie myslec pozytywnie i dbac o siebie
    • pimpek_sadelko Re: obawy.... 25.07.05, 11:39
      pewnie, ze kazda z nas ma takie obawy!
      moje obsesje dotyczace zdrowia dziecka zmniejszyly sie po badaniach
      prenatalnych. po polowkowym usg, na ktorym wszystkie narzady synka wygladaly
      pieknie odetchnelam do reszty. teraz juz mam zakodowane, ze bedzie ok i czescsmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka