Potrzebuje pomocy, byłam w piątek (29.07.) na pierwszej wyzycie u gin.
ostatnią @ miałam 24 czerwca. Gin.zrobiła mi USG i na nim widac było
powiększoną edno..coś tam ( co daje mi wegług gin. 95% szansy na ciążę) a
poza tym nic - nie było jeszcze widać pęcherzyka. Trochę sie tym martwię i
dlatego pytam czy któras z Was tez tak miala że w 5 tyg. jeszcze nic nie było
widać na USG. Powtórne USG mam mieć jutro albo w czwartek i chyba nie
wytrzymam z tych nerwów, nie wiem czy mam fasolke czy nie

(