Dodaj do ulubionych

nienawidze byc w ciazy!

02.08.05, 08:52
moze bluznie, ale to sa moje prawdziwe uczucia.bardzo kocham swoje dziecko,
bardzo na nie czekam, dlugo na nie czekam... za mna dluga i wyboista droga...
ale sama ciza to bagno.
chodze jak pingwin kolysac sie na boki, mam dosc ssania reni na zgage, mam
dosc lezenia ( ciezko oddychac), stac... szybko sie mecze, siedziec? po 3
minutach kregoslup sie buntuje!
nie wiem jakim cudem wczoraj na plaskim chodniku sie wygrzmocilam... mam
pobcierane i poobijane kolana( zupelnie jak dziecko, ktore za duzo lazi po
drzewach i trzepakach), na szczescie na brzuch nie upadlam! ale to nie koniec
atrakcji jak lecialam na te kolana to nie wiedziec czemu sie posikalam(
szczescie, ze blisko chalupy bylismy z mezem). oddzielna kwestia to psychika:
juz nie wyrabiam wszystko mnie wkurza, nie moge na siebie patrzec, nogi z
celulitem, przytylam malo bo niecale 6 kg ale to co nie poszlo w brzuch to
poszlo w biodra i nogi! mam balerony. ja chce juz rodzic. moge nawet teraz:
w 35 tygodniu, byleby nie byc juz w tej ciazy!nie pojmuje dlaczego ludzie na
to mowia stan blogoslawiony? dla mnie to totalne odczlowieczenie.
gdyby nie to upragnione dziecko.... ech!
Obserwuj wątek
    • aniarad1 Re: nienawidze byc w ciazy! 02.08.05, 08:56
      jeszcze trochę Pimpek...i poczujesz sie lekka, szczupła i przeszczęśliwa smile A
      ten ostatni kawałek ciązy - chyba najbardziej jest nerwowy i wtedy już
      najbardziej mamy dość wielkiego brzucha, bólu pleców, zgag, itp, ale trzeba to
      jakoś przeżyc...
      Pozdrawiam,
      Ania
      • asiulka1976 Re: nienawidze byc w ciazy! 02.08.05, 08:59
        Musisz byc silna taka bylas przed ciaza i co z ta sila sie stało ??
        badz silna dla Kajtka on potrzebuje tego brzuszka jeszcze kilka tygodni !!
        dasz rade kiss
        • pimpek_sadelko Re: nienawidze byc w ciazy! 02.08.05, 09:01
          to przed ciaza bylo niestety latwiejsze... moglam panowac nad wlasnym
          organizmem i normalnie funkcjonowacsad. ciaza to dopiero sztuka!
      • gabi67 Re: nienawidze byc w ciazy! 02.08.05, 09:01
        No widze pipeczku ze nie masz najlepszego humorku smile)))No t Cie pociesze ze pod
        koniec ciazy dopiero szaleja hormony ja mam termin za 9 dni i juz naprawde nie
        mam siły buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
        Pozdrawiam Gabi
        • mama5plus Re: nienawidze byc w ciazy! 02.08.05, 18:34
          gabi67 napisała:

          ja mam termin za 9 dni i juz naprawde nie
          > mam siły buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu


          Gabi to Ty tez na 11go?
          Ja juz i chcialabym i boje sie, ale wyrok zapadl. Jesli sie nie rozsypie
          do 10go to moga mi pomoc ;-/
          • gabi67 Re: nienawidze byc w ciazy! 02.08.05, 18:49
            Dokładnie na 11 sierpnia jak sie dzidzia nie wykluje to mam jechać do
            szpitala smile
            Pozdrawiam Gabismile
      • adka3 Re: nienawidze byc w ciazy! 02.08.05, 17:04
        O rany! Kochana chyba dopadła Cię jakas depresja. Jeszcze trochę , wytrzymasz i
        zobaczysz jak będziesz miło wspominała ten "błogosławiony stan". nA POCIESZENIE
        DODAM, ZE JA PRZYTYŁAM\ 30 kg. pozdrawiam i zyczę cierpliwosci. ada
    • diablica26 Re: nienawidze byc w ciazy! 02.08.05, 09:00
      Pimpuś kofana to chormonki...jeszcze troszkę a ujrzysz swe maleństwo,nawet
      niewiesz jak ja bym chciała być juz na twym miejscu,już chciałabym być
      przynajmiej w szóstym miesiącu.Rozumiem Cię ciężko jest napewno mnie też to
      czeka,a co ja mam powiedzieć jak jestem puszysta i przytyje te
      kilogramy?Naszczęście trzy kilo zjechałam,chciałabym więcej.Uwierz czekałam 6
      lat i choćbym miała na wózku jeździć to się nie przelękne!Głowa do góry!
      lilypie.com
    • orgovana Re: nienawidze byc w ciazy! 02.08.05, 09:01
      Pimpek, ja przechodze ciaze ksiazkowo bez dolegliwosci przeszkadza mi ze puchne
      i ze mam duzy brzuch ( 8 miesiac ) chyba rodzimy we wrzesniu? ale.. natychmiast
      przestaje narzekac i marudzic jak widze co moja kolezanka przezywa... co tam
      idiotyczne kilogramy, g.. mnie to obchodzi a czeste bieganie na siusiu to
      jeszcze nic.. sa nieszczesliwe jak moja znajoma Silaczka, lezy w szpitalu i
      zwija sie z bolu bo krzywy kregoslup, bo rozchodzaca sie miednica i spojenie
      lonowe bo lozysko zle dziala i musi lezec pod kroplowa 4 godziny zeby dzidzius
      byl zdrowy, bo krwawi, bo mdleje..i tak od poczatku ciazy.. itp itd i wiesz jak
      czytam jakie problemiki maja tu dziewczyny to w porownaniu do niej wydaja sie
      byc smieszne .. Pozdrawiam
      • pimpek_sadelko Re: nienawidze byc w ciazy! 02.08.05, 09:03
        wiesz... moja ciaza poza paroma wybrykami typu: bole podbrzusza czy wczesne
        wstawienie sie syna w kanal rodny tez jest ok... a jednak tak bardzo zle ja
        psychicznie znosze. czuje sie uwiezionasad
    • annam21 Re: nienawidze byc w ciazy! 02.08.05, 09:02
      Moja kolezanka ma 2 letniego synka i on mowi do nie zawsze tak: mami badz
      spokojna,spokoj mamasmilei tak pieknie mrozy oczka.Zobacz ja daleko zaszlas, maly
      upadek na drodze i jakies siusi da sie zniesc,dzidzia juz tuz,tuz,a swoja drogo
      to czasem mam tak dosc,ze zaczynam wyc-z tym ze to 15 tc,dopiero,ale ten bol
      glowy od 3 tygodni,wymioty,mdlosc,nie przespane noce,pryszcze i strach zrobily
      ze mnie normalnie wraka.Czasem mysle sobie ze juz nie mam sily,ale pozniej wiem
      juz,ze mam, i to ile,po tym wszystkich kopniakach od zycia jestem
      supersilnababa-i ty tez.pozdrawiam cieplo!
    • kwiatek-21 Re: nienawidze byc w ciazy! 02.08.05, 09:04
      pimpku nie przejmuj sie juz tylko jakieś 5 tygodni i będzie po wszystkim musisz
      troche pocierpieć bo sama wiesz jak bardzo pragnełaś tego dziecka ja tak samo
      wiem co to znaczy bo przechodziłam przez to samo więc doskonale cierozumiem
      bądz silna wiem ze to najgorszy okres teraz ale pamietaj jak weźmiesz ta
      kruszyne w ramiona to wszystko pujdzie w niepamięć ( a swoją droga to niezłego
      pech mniałaś dobrze ze nie upadłaś na brzuszek ) magda
    • kolia24 Re: nienawidze byc w ciazy! 02.08.05, 09:04
      Ja jestem pierwszy raz w ciąży i mam identyczne odczucia jak Ty- Pimpku. Ja
      jestem dopiero w 30 tygodniu ale juz mam dosc. Tez sie zastanawiam czemu
      kolezanki z pracy mowily mi ze ciąża to fantastyczny stan, ze czuly sie
      cudownie.?Ja mam identycznie, zgaga, dusznosci, kregoslup, nogi spuchniete.I
      tez mam troche wyrzuty, ze bluznie. Pozdrawiam
    • amelia42 Re: nienawidze byc w ciazy! 02.08.05, 09:05
      To co wymieniłaś Pimpku to jest "kropla w morzu". Ja przytyłam prawie 25 kg, do
      lustra nie patrzę ale jak przechodzę obok witryn sklepowych i widzę tam swoje
      odbicie to po pierwsze się zastanawiam czy to na pewno ja, a po drugie robi mi
      się niedobrze na ten widok. Kręgosłup już teraz boli mnie non stop, przez co
      spać nie mogę i tylko się przewracam z boku na bok. Chodzić długo nie mogę bo
      nogi mi puchna i zadyszki dostaję nieprawdopodobnej. Cycki mam już jak matka
      polka, która karmi swoje 2 letnie " dzidzi", czyli do pępka, rozstępy na udach
      ( na szczęście tylko tu), wykąpać w wannie się też nie bardzo mogę bo trzeba
      mnie potem dźwigiem z tamtad wyciągać, schylać się nie mogę i nie widzę nic
      oprócz tej olbrzymiej, okropnej bani przed sobą...
      • pimpek_sadelko Re: nienawidze byc w ciazy! 02.08.05, 09:07
        ja nawet normalnie gaci na tylek nie zakladam. siadam na lozku i jakies dziwne
        ruchy akrobatyczne wykonujesad
        • gabi67 Re: nienawidze byc w ciazy! 02.08.05, 09:13
          Pipek naprzykład ja sie czuje nie gramotna strasznie brzuchem o wszystko
          zachaczam i nie moge sie obrócic na drugi bok .A mało tego ostatnio jak były te
          upały połozyłm sie do wanny do letniej wody i co nie mogłm wstac musiałm meza
          wołac bo bym nie wstała i to najbardziej mnie boli ze nie moge sam zrobic
          róznych rzeczyi ze jak cos zaczynam to sie straznie męcze buuuuu.
          • pimpek_sadelko Re: nienawidze byc w ciazy! 02.08.05, 09:16
            gabi67 napisała:

            > Pipek naprzykład ja sie czuje nie gramotna strasznie brzuchem o wszystko
            > zachaczam i nie moge sie obrócic na drugi bok .A mało tego ostatnio jak były
            te
            >
            > upały połozyłm sie do wanny do letniej wody i co nie mogłm wstac musiałm meza
            > wołac bo bym nie wstała i to najbardziej mnie boli ze nie moge sam zrobic
            > róznych rzeczyi ze jak cos zaczynam to sie straznie męcze buuuuu.

            z ta wanna, to naprawde niezle!smile ja mam prysznic w domusmile
        • dazzle Re: nienawidze byc w ciazy! 02.08.05, 09:31
          wczoraj, jak sobie smarowałam stopy i zakładałam na noc śliczne skarpeteczki z
          różyczkami, żeby skórka na piętach zrobiła się mięciutka, to mój towarzysz
          życia dostał takiego ataku śmiechu, że wypadł z łóżka...
    • a_gram Re: nienawidze byc w ciazy! 02.08.05, 09:12
      Stan w którym jesteś to nie stan błogosławioany tylko brzemienny (ha). Przyszło
      nosić nam to brzemię (przyjemne?). Dwie moje ciąże +27kg i +25 kg, dzieci 4280
      i 4450 to wspominam jako brzemię. Ha, ha.
      Pozdrawiam
      Agnieszka
      • gabi67 Re: nienawidze byc w ciazy! 02.08.05, 09:16
        Ja mam za soba syna 4500 córcie 3890 i teraz ansza kruszynka bedzie miał
        podobna wagesmileAle mam juz dość buuuuuuuu
    • amwaw Re: nienawidze byc w ciazy! 02.08.05, 09:18
      Ciąża to stan błogosławiony bo ponoć po wszystkim jeszcze się za nim tęskni.
      Pimpek- większość kobiet przytyła już znaaaacznie więcej niż Ty i co mają
      powiedzieć nt swojego celulitu? To nie jest pokaz mody i ciałka. Co to jest-
      jeszcze te 6 tygodni? Przytyć 6 kg to można i bez ciąży i walczyć potem ze
      skórką- tak - mamy dla kogo. Jeżeli nad tym się zbyt długo nie rozmyśla- nie
      jest wcale tak źle, nie przychodzą takie myśli do głowy( m.in. dlatego
      współczuje siedzenia w domu- jak jest dużo pracy-limit czasu na pojawianie sie
      takich myśli jest drastycznie ograniczony). Nie możesz nawet tak myśleć- koło
      kobiet w ciąży powinien chodzić Pan z piankowym młoteczkiem i za każdą taką
      myśl uderzać po głowie, żeby przypominać, że nie można tak myślećbig_grin Upadek
      zdarzył się raz, więcej się nie powtórzy. I już, nie ma co wracać myślami.
      Potem w ogólnym rozrachunku ciąży nie będzie się liczył. Ciąża ma swoje plusy i
      minusy- ale w sumie- niewiele razy w życiu nosi się w sobie swoje dziecko,
      prawda? Pamiętaj, że jak Ty masz zły humor, Kajtek nie wie dlaczego i też ma
      zły humor...Ty wyobrażasz sobie jaki wkurzony się rodzi przy takim
      nastawieniu? ;P Niestety- dla dobra naszych dzieciaków trzeba te 40 tc
      wytrzymać o ile się da. Ostatnio w szeroko zakrojonych badaniach wyszło, Że
      jednak wcześniaki uczą się gorzej niż dzieci urodzone w terminie( pod koniec
      ciąży nadal fałduje się kora mózgowa)...więc- pomyśl, że to dla zawyżenia IQ
      Kajtkasmile Każdy dzień to większa szansa na Noblabig_grin
      Pozdrawiam
      • annam21 oj baby jak sobie pomysle ze z takim upragnieniem 02.08.05, 09:22
        ....czekam na to co piszecie to az sie boje,ale tylko troszeczke,ale jak tak
        bedzie to chyba pol rodziny wybije ,bo ja mam tak wredny harakter ze jak mi
        zel, to sie czepiam,hihi.
        • gosia307 Re: oj baby jak sobie pomysle ze z takim upragnie 02.08.05, 09:34
          dziewczyny ja juz jetsem w 40tc,termin na sobote dzidzia nie nie chce wyjsc,a
          juz bym tak chciala bardzo urodzic.swietnie cie rozumiem pimpku,mam dosc tego
          stanu,juz tak zmeczona ,ze wolalabym zajac sie malenstwem,a nie ze nic nie moge
          ani sie schylic,ani cos podniesc nawet odkurzac nie bardzo sie da.bo ciezko bo
          brak oddechu,bo dysze jak pies.mam nadzieje ze juz w tym tygodniu
          urodze.pozdrowionka i wytrwałosci pimku.
      • aguacate Re: nienawidze byc w ciazy! 02.08.05, 09:25
        pimpuś,
        bardzo się wzruszyłam, czytając o tych gaciach. założę się, że wyglądasz
        pięknie!
        posyłam ci całe morze uśmiechów smilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmile itd. smile
        • pimpek_sadelko Re: nienawidze byc w ciazy! 02.08.05, 09:30
          aguacate napisała:

          > pimpuś,
          > bardzo się wzruszyłam, czytając o tych gaciach. założę się, że wyglądasz
          > pięknie!
          > posyłam ci całe morze uśmiechów smilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmile itd. smile
          na pewno bys pekla ze smiechu, gwarantuje, moj maz codziennie sie zwija i
          propnuje, ze mi pomoze... no ale facet gacie bedzie mi zakldal na moj wlasny
          tylek?smile
      • pimpek_sadelko Re: nienawidze byc w ciazy! 02.08.05, 09:28
        nobla to my wszystkie powinnysmy dostac, za wyrzymalosc!smile
        • nan78 Re: nienawidze byc w ciazy! 02.08.05, 09:36
          Pimpek! Zakładanie gaci przez faceta to jeszcze nic! żebyś widziała jak mój
          zakładał mi rajstopy kiedy miałam złamaną rękę! smile)))) Był cały wściekły i
          spocony, rajtki jakiemś dziwnym cudem kleiły mu się do łap a ja nie byłam w
          stanie stać prosto bo myślałam, że zdechnę ze śmiechu smile)))
          • pimpek_sadelko Re: nienawidze byc w ciazy! 02.08.05, 09:38
            nan78 napisała:

            > Pimpek! Zakładanie gaci przez faceta to jeszcze nic! żebyś widziała jak mój
            > zakładał mi rajstopy kiedy miałam złamaną rękę! smile)))) Był cały wściekły i
            > spocony, rajtki jakiemś dziwnym cudem kleiły mu się do łap a ja nie byłam w
            > stanie stać prosto bo myślałam, że zdechnę ze śmiechu smile)))

            a nie porwal? moj maz na 10000000% by porwal i mnie poszczypal!big_grin
          • zlotowka26 Re: nienawidze byc w ciazy! 02.08.05, 09:40
            Wiem, że ten atek nie po to został stworzony, ale ja uśmiałam sie do łezsmile U
            mnie brzuch wyłazi już powoli i podejrzewam, ze zasiadając do kolacji
            Wigilijnej będe miała wszytskiego serdeczenie dość. Teraz czuje się bardzo
            dobrze - ciąża bez dolegliwoścismile, ale w pimpkowy nastrój zdąze zapewne wpaść
            nie raz. Trzymajcie się mamy mające problemy z ubraniem i majtek i wyjściem z
            wanny - wasze dzidzie są juz tuż tużsmile
            Trzymam kciuki
          • annam21 Re: nienawidze byc w ciazy! 02.08.05, 09:51

        • kasia9926 Re: nienawidze byc w ciazy! 02.08.05, 09:37
          Hej. Ja jestem w 40 tyg. Przytyłam 20 kg. chociaż jakoś tej wagi nie widać.
          Jednak czuję się taka żywa, mam mnóstwo energii ale np. jeśli chodzi o seks to
          totalna klapa. W tej materii brakuje mi zupełnie chęci, cała niemal ciąża to
          celibat. Już bym chciała urodzić, a tu nic. No i wrócić do normalnej figury i
          wcisnąć się w swoje ubranka. Pozdrawiam.
          • aguacate Re: nienawidze byc w ciazy! 02.08.05, 09:39
            pimpus, ale tobie to przejdzie, a co maja powiedziec slonice? jak myslisz,
            dlaczego chodza bez majtek?
            • pimpek_sadelko Re: nienawidze byc w ciazy! 02.08.05, 09:40
              aguacate napisała:

              > pimpus, ale tobie to przejdzie, a co maja powiedziec slonice? jak myslisz,
              > dlaczego chodza bez majtek?
              bo aslniaja sie ogonem?big_grin
            • diablica26 Re: nienawidze byc w ciazy! 02.08.05, 10:52
              Ej kobitki!Myślę tak sobie,że i ciąża to czas niezłych wygłupów,jakiś wpadek czy
              zdarzeń.W zawansowanej ciąży wygląda się jak wieloryb,taki
              niezdarny,powolny-mnie to śmieszy ile kobieta musi znieść dla swego malca!Jedne
              są chude i pare kilo przytyją inne przy kości i dużo im przybędzie ale jedno nas
              łaczy to maleństwo dla którego tyle cierpimy,tyle musimy robić
              wyrzeczeń...Kobitki cieszmy się swa niezdarnością ile mamy ubawu,my i nasi
              bliscy..śmiech to zdrowie a tego nam potrzeba...a potem będzie co opowiadać
              niuniom jak urosną smileNiemartwmy się więcej uśmiechu!Niech żyją nasze wieeelkie
              brzuchy!
              lilypie.com
    • santta Re: nienawidze byc w ciazy! 02.08.05, 09:39
      Ciaza tak sie daje w kośc i tak potrafi dokuczyc, ze poród traktuje sie
      wybawienie. czeka sie na te wielogodzinne bóle jak na zbawienie. I moze właśnie
      o to chodzi. Gdyby w ciazy było tak super to kto z utesknieniem wygladałby
      pierwszych oznak porodu?wink Jak się tak nad tym zastanawiam to dochodze do
      wniosku, ze natura wszytsko to bardzo dobrze obmysliła wink
      Ps. Bede mama po raz drugi, po raz drugi przytyłam 25 kg i po raz drugi
      psychicznie czuje sie nienajlepiej (te ciągłe mysli po co mi to było). Ale
      teraz juz jestem mądzrejsza, wiem, ze to nie trwa wiecznie, ani ciaża, ani te
      cholerne pierwsze tygodnie po. Wszystko mija tak szybko...jak na mój gust za
      szybko.
    • pimpusia77 Re: nienawidze byc w ciazy! 02.08.05, 09:40
      Pimpku, nie będę Cię pocieszać bo wiem, że to nic nie da smile
      Wogóle narazie trudno mi jest się z Tobą identyfikować, ponieważ u mnie to dopiero 16 tydz. A czuję
      się wyśmienicie (nie licząc jakichs pierdół typu bóle głowy, zgaga, czy bóle kości). Wogóle czuję się
      szczęśliwa, wesoła, promienna, radosna... ale zapewne do czasu. Moge sobie tylko wyobrazić jak to
      jest, kiedy brzuch jest ogromny, przeważa do przodu, zasłania stopy... Ja mam bardzo krzywy
      kręgosłup, więc zapewne czekają mnie męki. Narazie więc cieszę się swoim dobrym samopoczuciem.
      Chociaż widzę już u siebie zmiany. Na gorsze niestety. Do tej pory starałam się zachowywać
      równowagę emocjonalną, nie denerwować się, nie wsciekać i nie martwić niepotrzebnie. I to sie niestety
      zmienia... Dopadają mnie jakieś głupie, bezpodstawne myśli o moim dziecku, złoszczę się na mojego
      męża o byle co. Wczoraj zrobiłam mu taką awanturę jak nigdy w życiu. I to o jakąś głupotę. Muszę
      zacząć nad sobą panować, bo inaczej będzie coraz gorzej...
      Pozostaje mi tylko trzymać kciuki za Ciebie, żebyś cierpliwie wytrwała do końca. To już niewiele ponad
      miesiąc, więc zleci na pewno bardzo, bardzo szybko!
      • gabi67 Re: nienawidze byc w ciazy! 02.08.05, 09:45
        Pipeczku a powiedz mi jak sobie radzisz z goleniem bo dla mnie to mordega!
        Opisze Ci jak to wyglada mniej wiecejsmile
        Biore lustro z przed pokoju wkłdm do wanny jena noge mam za wanna a druga w
        wannie tak wyglada ta czes imtyna ,a potem nogi no to iszy prolem ale
        gimnastyka nie ladasmile))Moz mnie kedys przylukał i stwierdził ze szalona kobiete
        ma i ze powinnam mu powiedziec to by mi pomógł ale ja dziekuje za jego pomoc po
        co mi to szczęście a potem rany cięte hehehehhehe
        • pimpek_sadelko Re: nienawidze byc w ciazy! 02.08.05, 09:52

          mam twz lustrzycebig_grin
          poniewaz nie mam wanny, to stoje w brodziku, trzymam male lustro daje czadubig_grin.
          plecami opieram sie o kabine prysznicowa lub scianebig_grin
          na szczescie w ciazy malo mi rosna wloski. zatem teraz tych mak czesto nie
          przechodze.
          • nan78 Re: nienawidze byc w ciazy! 02.08.05, 10:01
            A co w przypadku jak ktoś jest krótkowidzem?
            Ja w tym lusterku g.... widzę smile)))
            • gabi67 Re: nienawidze byc w ciazy! 02.08.05, 10:01
              Brawo nie nie moge smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
            • pimpek_sadelko Re: nienawidze byc w ciazy! 02.08.05, 10:02
              nan78 napisała:

              > A co w przypadku jak ktoś jest krótkowidzem?
              > Ja w tym lusterku g.... widzę smile)))

              na wzrok ciaza tez mi padla!smile tzn ciut gorzej widze ( a normalnie zawsze wrozk
              super), ale okulista mowi, ze po ciazy powinno sie cofnacbig_grin
          • hanka45 Re: nienawidze byc w ciazy! 02.08.05, 10:13

            To jeden z najfajniejszych wątkow, jakie widzialam na forumsmile)))
            Ja popadam w dolki nie tylko z powodu bóli kregoslupa, przymusu leżenia (nie
            wiem, jak dlugo jeszcze), ale wyobrazcie sobie, ze na całym ciele (z
            pominieciem pleckow-uff...) rosną mi grube silne włoski. Dodam, ze nie jestem
            brunetką. Nie moge na to patrzeć. Mam wielka nadzieje, ze po wszystkim
            wypadną!

            lilypie.com/days/060101/4/0/1/+10[/img][/link][/center]
      • pimpek_sadelko ja juz chyba wiem czemu ciaza trwa 9 miesiecy! 02.08.05, 09:50
        natura chce nas tak zmeczyc, zeby w porownaniu z ciaza porod wydal sie pestka!
        tydzien temu trzeslam portkami na mysl o sali porodwej, a teraz dlabym sie
        posiekac i posolic zeby to juz byl 37 tc lub wiecej i zeby sie zaczelo!!!!
        • gabi67 Re: ja juz chyba wiem czemu ciaza trwa 9 miesiecy 02.08.05, 09:52
          Pipek no to masz racje ale swoja droga watek zrobił sie zabawny i sie usmiał do
          łez smile)))))))))))))
      • saskiaplus1 Re: nienawidze byc w ciazy! 02.08.05, 09:53
        Pimpusia, nie daj się przekonać, że ciąża jest straszna - wcale nie musi, czego
        jestem najlepszym przykładem. Teraz jestem już w dziesiątym miesiącu (bo po
        terminiewink i nadal mi z nią fajnie. W moim przypadku to stan iście
        błogosławiony i nie zmieniają tego nawet drobne dolegliwości ani
        niebezpieczeństwo zaklinowania się w wannie wink. A też mam bardzo krzywy
        kręgosłup i bałam się, jak zniesie dodatkowe obciążenie (przybyło mi prawie 20
        kg) - okazuje się, że to nie musi sprawiać żadnych dolegliwości! Dlatego nastaw
        się pozytywnie. Ja tak zrobiłam i okazało się, że ciąża to wspaniały czas. smile)
        • pimpek_sadelko Re: nienawidze byc w ciazy! 02.08.05, 09:55
          sakiplus ma racje pimpusiu. po prostu ja mam powyginana w chinskie esy floresy
          pscyhikeuncertain
        • gabi67 Re: nienawidze byc w ciazy! 02.08.05, 09:56
          Tak a ja myśle ze straszny mam dwie za soba ale ta mi daje do wiwtu strasznie i
          nie wiem co jest urokliwego w tym ze prawie do 20tc wymiotowałm potem bóle
          kregosłupa i pachwiny zmiennosci nastrojów no wprost cudowny stan nie ma cosmile))
          • pimpek_sadelko Re: nienawidze byc w ciazy! 02.08.05, 09:57
            gabi67 napisała:

            > Tak a ja myśle ze straszny mam dwie za soba ale ta mi daje do wiwtu strasznie
            i
            >
            > nie wiem co jest urokliwego w tym ze prawie do 20tc wymiotowałm potem bóle
            > kregosłupa i pachwiny zmiennosci nastrojów no wprost cudowny stan nie ma
            cosmile))

            przez pierwszych 20 tygodni na poranne dzien dobry meza mowilam: niedobrze
            mismile)))
        • pimpusia77 Re: nienawidze byc w ciazy! 02.08.05, 09:58
          No mam nadzieję, że u mnie będzie podobnie smile
          Wogóle staram się zawsze być optymistką, więc może i tym razem też mi się uda.
          Bo to jest tak, że rzeczywistość jest w dużej mierze taka jak my sami ją oceniamy. Szklanka może byc w
          połowie pusta, albo w połowie pełna, prawda? I bardzo dużo zależy od nas samych. Ja (przynajmniej
          narazie) staram się bagatelizować problemy i śmiać się moich przypadłości (na przykład z tego, że już
          2 tyg. czytam książkę, którą normalnie bym przeczytała w 2 dni. Ale teraz nie mogę się skupić i po
          przeczytaniu 2 stron jestem maksymalnie wyczerpana umysłowo! Po prostu mózg mi się lasuje smile
          • gabi67 Re: nienawidze byc w ciazy! 02.08.05, 10:00
            Ja zaczynam czytac a po 30 minutach spie heheheheheh
            • zlotowka26 Re: nienawidze byc w ciazy! 02.08.05, 15:50
              To tak jak jasmile)))
    • agawa22 Re: nienawidze byc w ciazy! 02.08.05, 09:55
      Dziewczyny a ja Wam napiszę, że tęsknię do bycia w ciązy! Mój synek ma już 1,5
      roku a ja tak miło wspominam okres ciązy i porodu też. Możecie mi wieżyć lub
      nie ale nic mnie w ciązy nie bolało, przytyłam 16 kg, ale przy moim wzroście
      (178) zupełnie nie było to widoczne. Kiedy byłam w 41 tc to wysprzątałam całe
      mieszkanie po remoncie i wcale sie nie zmęczyłam. Dla mnie ciąza to chyba
      naprawde stan błogosławiony.Zyczę Wam tego samego , trzymajcie się dzielnie.
    • jennefer3 Oj pimpek! 02.08.05, 09:57
      Spłakałam się ze śmiechu czytając ten post!Sama miałam jeszcze niedawno podobne
      odczucia i dolegliwości-no może zamiast popuszczania przytrafił mi się pod
      koniec wyjątkowo wredny hemoroid.Dodałabym jeszcze nieuzasadnione odmóżdżenie
      przy jakichkolwiek próbach poczytania sobie czegoś przed snem wieczorem, co po
      prostu uwielbiam- potafiłam zasnąć z książką w ręce nie przeczytawszy ani
      jednego zdania.Jak sobie pomyślę,że jak byłam w pierwszej ciąży zdawałam
      egzaminy dyplomowe,to do tej pory mnie to zadziwia.Aha, moją zmorą była
      niezdarność,szczególnie przy jedzeniu które jak na złość często tak jakoś
      spadało z widelca lądując-a jakże- na moim brzuchu,podkreślając
      mój "błogi"stan tłustymi plamami na ubraniu.W sposób szczególny ta sztuka
      udawała mi się w restauracjach.No ale jak tu się przysunąć bliżej stołu z takim
      brzuchem?Już chyba lepiej zrobić półokrągłe wycięcie w stole (i opatentować?)
      Tak, popuściłam wodze fantazji i dopadła mnie głupawka...ale teraz ,kiedy mam
      już mój skarb na świecie irracjonalnie tęsknię trochę za tym czasem,kiedy była
      tylko moja,zawsze ze mną...Trzymam za Ciebie kciuki Pimpek.Pozdrowienia.Marta.
      • pimpek_sadelko Re: Oj pimpek! 02.08.05, 10:01
        ze mna obciach wyjsc na ulice do ludzi jennefer3!smile
        zapominam nazw najprostrzych rzeczy, ni z tego ni z owego upuszczam swoja
        torebke, zatem jak gdzies wyruszamy, to moj maz mi ja wyjmuje z rak i paraduje
        z czarna damska torbabig_grin
        sukienke ciazowa mam na raz, potem pranie... pod koniec dnia mam na niej cale
        menubig_grin
    • aj32 Re: nienawidze byc w ciazy! 02.08.05, 09:59
      Witaj "Pimpek"!
      A ja cię rozumiem!smile To moja druga ciąża-24tc, a już mam serdecznie dosyć!Do
      przodu już 13kg!, fizycznie na razie czuję się raczej rewelacyjnie-pracuję w
      biurze 8h i jakoś specjalnie nic mi nie dokucza, ale co z tego? Wyglądam jak
      fokasmile-i co z tego że dla męża jestem ukochaną foczką?-na ciuchy odpowiednie
      do moich gabarytów i takie by mimo wszystko wyglądać jak człowiek-wydałam już
      fortunę!-ponadto zaczynają się klopoty z zasypianiem, i jakieś dziwne kurcze w
      nogach nad ranem! Leń też mnie nie opuszcza, zwłaszcza po pracy-a rano mam tyle
      planów na popołudniesad, poczym wracam i nierzadko nawet jeść mi się nie chce-
      to znaczy nie chce mi sie nic przygotowaćsmile Co jeszcze? No ciąża
      jest "łogólnie męcąca"smile)I też Ci zazdroszczę tak zaawansowanego stanu.Ale co
      do wcześniejszego porodu, to muszę cię zmartwićsmile) Z JAkubem, jak minął mi
      termin zaczęłam robić wszystko: prałam, dźwigałam, pracowałam w ogrodzie,
      latałam jak opętana i nic! Na każdego przyjdzie jego pora-nic na siłesmile) A te
      dni po terminie, to dopiero się dłużą!!!!! Taki nasz lossmile
      Duże pozdro,, i odzywaj się, bo jestem ciekawa jak Ci upłyną ostatnie tygodnie:-
      ))!
      asia
      • gabi67 Re: nienawidze byc w ciazy! 02.08.05, 10:04
        Pipek stoje z mezem w misnym sklepie i on mi mówi co mam kupić ja mu prztakuje
        a po 1 minucie stoja jak osowiała baba do mnie cós mówi a ja nic.Więc mam
        trzaski i do tego zpominamsmile
        • nan78 Re: nienawidze byc w ciazy! 02.08.05, 10:09
          Kobiety!
          Ja ostatnio w znanej Wam na pewno reklamie paneli pomyliłam dzięcioła z
          bocianem, jadąc na działkę pomyliłam bociana z kozą (swoją drogą co ja tak z
          tymi bocianami???). A ostatnio jak usiłowaliśmy zaparkować pod hipermarketem
          zapytałam chłopa " czy nie szkoda mu miejsca na szukanie czasu?". Chlopina wyje
          ze śmiechu a ja z przerażeniem czekam na wrzesień kiedy to powinnam obronić
          dyplom.
        • hanna100 Re: nienawidze byc w ciazy! 02.08.05, 10:42
          WItajcie,

          Pimpek popieram!!!!!!
          Ja jestem w 33tyg. i tez już nie mogę! Ciążę znoszę super, wyglądam mimo 11 kg
          podobno świetnie, ale tez już bym chciała być po! Teraz na weekend byłam na
          plaży, bo umierałam z tęskonty za wodą, ale jak się rozebrałam czułam się jak
          upasiona, blada foczka! A jak pływałam na plecach, to koledzy mego męża (dodam,
          że ważą każdy po jakieś 100 kg - przynajmniej nie czułam się osamotnionasmile)
          umierali ze śmiechu, gdy znad powierzchni wody widać było tylko moją piłeczkę.
          Ich oponki piwne nie były nawet tak wystające, jak moja piłeczka!
      • pimpek_sadelko Re: nienawidze byc w ciazy! 02.08.05, 10:04
        dam znac ja mi uplywaja te tygodnie. moze byc mnie troche mniej w necie, bo jak
        maz nie wytrzyma i pohdzie do wariatkowa to bede mu obiady wozilabig_grinDD
        • gabi67 Re: nienawidze byc w ciazy! 02.08.05, 10:08
          Ja i tak stwierdza ze nasi mezowie w obłoconych kaloszach pójdą do Nieba za te
          nasze trzaski.I mojemu męzowi sie udziela ciaza potrafi zjeść kiełbake z rusztu
          i zagryść ja kremówka smile))))))))))))))))
          • pimpusia77 Re: nienawidze byc w ciazy! 02.08.05, 10:11
            Oj z tym udziałem mężów to prawda!
            Mój mąż jest bardzo szczupłu. Stwierdziłabym nawet, że chudy a brzuszek mu zaczął rosnąć! I on siada
            sobie wieczorkiem, klepie się po brzuszku i mówi, że on też jest w ciąży smile
            A poza tym coś mu się ze smakiem porobiło. Ostatnio nie mógł wypić swojego ulubionego piwa, bo mu
            nie smakowało!!!!
            • gabi67 Re: nienawidze byc w ciazy! 02.08.05, 10:17
              Pipek zrobiłas najlepszy watek usmiałm sie strasznie choc ja miąłm od rana nie
              najlepszy humor to traz czuje sie cudowniesmile))))
              • pimpek_sadelko Re: nienawidze byc w ciazy! 02.08.05, 10:19
                teraz to ja tez sie smieje, ale watek zaczelam na powaznie! seriobig_grin
                • gabi67 Re: nienawidze byc w ciazy! 02.08.05, 10:22
                  No ale widzisz kazdaj cos dolega wiec nie jestesmy same w naszych cierpieniach
                  KOBIETY W CIAZY ŁACZMY SIEsmile))))))))))))))))))))))))))))))))
                  • aj32 Re: nienawidze byc w ciazy! 02.08.05, 10:27
                    Ja już się połączyłam (z mężem) 6 miesięcy temu i na listopad mam termin!smile)
                    Pozdro!!!
                    • pimpek_sadelko Re: nienawidze byc w ciazy! 02.08.05, 10:28
                      aj32 napisała:

                      > Ja już się połączyłam (z mężem) 6 miesięcy temu i na listopad mam termin!smile)
                      > Pozdro!!!

                      hehehebig_grinD
                      przypomnial mi sie kwal:
                      weterynarz pyta wlasciciela suczki: szczepiona?
                      wladcicielka: tak, tylkiem z psem w sasiada w zeszlym tygodniubig_grin
                      • nan78 Re: nienawidze byc w ciazy! 02.08.05, 10:43
                        Pimpuś, a ja Ci jednak zazdroszczę. Jesteś już na finiszu. Niedługo zobaczysz
                        się ze swoim maleństwem. Ja muszę jeszcze poczekać ponad pięć długich miesięcy.
                        W dodatku siedzę na zwolnieniu, ciągle muszę na siebie uważać bo ciągle mnie
                        brzuch boli. Do kitu z taka ciążą!!!
                        Czuję się kompletnie odmóżdżona. Nie bardzo radzę sobie z emocjami (wyję w
                        najprzedziwniejszych momentach). Dobrze, że chociaz poziom "awanturnictwa" mi
                        sie nie podniósł. Za to odczuwam wielgachny wzrost lenistwa i tumiwisizmu,
                        zwłaszcza jeśli chodzi o obowiązki domowe (jeszcze trochę i chłop mnie zostawi
                        za ten bajzel smile ). Na dodatek już teraz biegam sikać co 15 minut a co będzie
                        pod koniec??!! Chyba zostaną mi tylko pampersy dla dorosłych smile))
                  • hanka45 Re: nienawidze byc w ciazy! 02.08.05, 10:28

                    I nikt nas nie zrozumie tak, jak kolezanki w niedoli!smile)) Uff...az mi lepiej i
                    lżej na sercusmile))

                    lilypie.com/days/060101/4/0/1/+10[/img][/link][/center]
                  • aaala1 Re: nienawidze byc w ciazy! 02.08.05, 10:38
                    Hej dziewczynki.
                    Nie stresujcie się, dużo odpoczywajcie, wysypiajcie się i jedzcie to na co
                    macie ochotę, bo jak się dziecko urodzi to wtedy się zrobi zamieszaniesmile))
                    Ja właśnie usypiałaam 1,5 godziny córeczkę i już prawie szału dostawałam ze
                    zmęczenia, weszłam na forum żeby odetchnąć i jak przeczytałam Wasz wątek to
                    sobie przypomniałam jak niedawno czułam to samo co Wy a córeczka ma już 4,5
                    miesiąca i jest kochana nawet jeśli 1,5 godziny daje mi w kośćsmile))) Czas szybko
                    leci i za chwilę Wy będziecie biegać po pokoju z wrzeszczącym berbeciemsmile))
                    Główki do góry i leżcie do góry brzuchami póki możecie.
                    Pozdrawiam
            • anulla1 Re: nienawidze byc w ciazy! 02.08.05, 16:31
              Mój kolega ten stan powiększonego brzuszka u siebie nazywa ciążą spożywczą!!!
              Mój kochany najwyrażniej też go doświadcza.
              Pozdrawiam Ania
    • tysia77 Re: nienawidze byc w ciazy! 02.08.05, 10:58
      Ja też!Też sie przewróciłam ostatnio na prostej drodze,tyle,że upadłąm na krzaki więc nic sobie nie zrobiłam. To roztargnienie jest oktropne,nawet książki nie poczytam,żadko kiedy cały film obejrzę...Ja przytyłam już 15 kg a jeszcze dwa msc mi zostały,przed ciążą byłam szczupła 57 kg 170 cm wzrostu, b.trudno pogodzić mi się z tymi zmianami...A wcale dużo nie jem.Pękają mi naczynka na nogach.do końca ciążty to już pewnie fioiletowe nogi będę miała.Puchnę jak wieloryb,nawet obrączki nie założę, nie mówiąc już o butach...smile
      • gabi67 Re: nienawidze byc w ciazy! 02.08.05, 11:11
        Ja to zaczełm meżowi mówic ze nie chce na plaze bo GRIN PISS rzyjedzie uwolnic
        wieloryba i dopiero bedzie obciachsmile)))))))))))))0000000
        • gabi67 Re: nienawidze byc w ciazy! 02.08.05, 11:21
          Z filmami mam to samo pipek i napiszy stawierdzam ze sa najlepsze zwłaszcza te
          końcowesmile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
      • pimpek_sadelko Re: nienawidze byc w ciazy! 02.08.05, 11:12
        a wlasnie... ja filmow tez nie ogladam. moja cierpliwosc ogladania konczy sie
        po wstepnych literkach!smile
        • tysia77 Re: nienawidze byc w ciazy! 02.08.05, 11:29
          Byłam ostatnio w kinie na Mr. and Mrs. Smith i ledwo wysiedziałam a film jak na złość wyjątkowo długi
      • zlotowka26 Re: nienawidze byc w ciazy! 02.08.05, 16:02
        Co do wywrotek to ja ostatnio notorycznie się potykam - ta osoba która ze mna
        idzie patrzy sie z przerażeniem... no i teraz wiem skąd mi sie to bierzesmile
    • ania.silenter Pimpek wyobraź sobie, że... 02.08.05, 11:48
      pół roku po pierwszej ciąży zachodzisz w drugą i w ten piękny sposób
      masz "atrakcje" ciążowe przez 1,5 roku prawie cały czassmile. Ja tak miałam i
      jakoś żyję - człowiek jest bardzo wytrzymałysmile.
      Głowa do góry! Już niedługo to się zmienismile, bo urodzisz.
      pozdrawiam
      • pimpek_sadelko Re: Pimpek wyobraź sobie, że... 02.08.05, 11:49
        aniu! kwachu order powinien Ci dac! podziwiam Cie!!!!
        • ania.silenter Fuj:((( 02.08.05, 21:27
          pimpek_sadelko napisała:

          > aniu! kwachu order powinien Ci dac! podziwiam Cie!!!!

          Nie cierpię orderów (przypominają mi nie tak znowu dawne czasy komunizmusad(() i
          Kwacha również (to samo przykre skojarzeniesad). Fujsad((.
          pozdrawiam
      • mama5plus Re: Pimpek wyobraź sobie, że... 02.08.05, 18:44
        ania.silenter napisała:

        > pół roku po pierwszej ciąży zachodzisz w drugą i w ten piękny sposób
        > masz "atrakcje" ciążowe przez 1,5 roku prawie cały czassmile.

        Albo 5 miesiecy po zakonczeniu pierwszej zachodzisz w druga, a nastepnie 5
        miesiecy po zakonczeniu drugiej w trzecia. I z kolei 5 miesiecy po zakonczeniu
        trzeciej- w czwarta wink
        I to wszystko na wlasne zyczenie ;-P
        A, jakby tego bylo malo, rownie swiadomie i celowo 10 miesiecy od zakonczenia
        czwartej - w piata i 2,5 roku od zakonczenia piatej - w szosta...

        Mnie chyba pogielo zeby sobie takie atrakcje fundowac wink
        Szczegolnie jak wspomne mdlosci na poczatku i ociezalosci na koncu.
        Ale szczesliwie ciaza ciazy nierowna. W drugiej zero mdlosci.
        W tej zero zgagi i opuchlizny tez prawie wcale.
        Tylko to uczucie strusiego jaja miedzy nogami..
        Wlaczam funkcje Pollyanna i ciesze sie czym mozna ;-P
        Jesli odejda mi najpierw wody to dobrze przyparte strusie jajo nie pozwoli na
        wypadniecie pepowiny wink
    • jolekk1 Re: nienawidze byc w ciazy! 02.08.05, 11:54
      witam, jestem w osmym miesiącu ale to wszystko nic. Jestem w pracy a obok mnie
      siedzi kierowniczka, ktora rodziła 30 lat temu i ciągle mi dogryza z powodu ze
      ja chodzę do lekarza, ze robię jakies zalecone badania itp. Ja jestem po
      prostu "ciężarną" XXI wieku a nie z ubiegłej epoki... To dopiero jest męka
      słuchac pozornie dobrych rad (sprzed 30 lat)osoby ktora nawet nie potrafi
      wyjasnic o co chodzi bo jak drąże temat to na koncu słyszę: tak właaściwie to
      nie wiem....
      • pimpek_sadelko Re: nienawidze byc w ciazy! 02.08.05, 11:56
        zapytalabym sie jej czemu nosi ciuchy z tego roku, czemu nie sprzed 20 lat?
        • kretoszczurek Przyłanczam się 02.08.05, 12:16
          Też mam dość. Nie mogę robić tego co lubię, nie pojadę nad jezioro się wykąpać
          bo widzę swoje odbicie w lustrze i rzygać mi się chce. to nic, że wszyscy mówią
          jakładnie wyglądam ja się tak nie czuje. Nici z jerzdzenia na rowerze, a w
          związku z tym że mam wakacje siedzę w domu i umieram. Na szczeście teraz piore
          te szmatki dzidziolkowe ale nie dklugo i to zrobie i znowu nudy. Schylić się nie
          można. Jak jeszcze widzę te chude odpicowane baby to mnie skręca, a ciuszki
          takie ładne w tym roku i się nie mieszczę. Jak jeszcze synuś po terminie
          postanowi wyjść to się przekręcę.
          Pozdrawaim
        • agusia524 Re: nienawidze byc w ciazy! 02.08.05, 12:31
          Siemanko.
          Ja za dwa dni będę w 37tyg.,również jak większość z Was nie mogę się doczekać
          końca.Też jestem już zmęczona tym stanem,wyglądam jak tocząca się
          kula,potykająca się na prostej drodewink, jestem cała spuchnieta(odczuwam to
          najbardziej w upały),i dokładnie mam takie same dolegliwości i problemy z
          ubieranie, kąpaniem i depilacją co Wy, przytyłam prawie 20kg.Ale na szczęście
          nie robimy i nie znosimy tego dla siebie,tylko dla naszych maleńkich
          pociech,które już niedługo będą w naszych ramionach.Dlatego głowy do góry,każda
          z nas wytrzyma tyle ile to bedzie potrzebne.Za kilka(kilkanaście) tygodni
          ponownie wrócimy do swoich rozmiarów, założymy swoje ulubione ciuszki i
          bedziemy happy,że poród mamy już za sobą. Już niedługo będziemy się śmiały ze
          stanu w jakim byłyśmy,bo nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.
          Pozdrawiam wszystkie foczki,kuleczki,wielorybki czyli mamusie z dużymi
          brzuszkami.
    • oliviaa Re: nienawidze byc w ciazy! 02.08.05, 12:42
      no nie obraź sie na mnie ale sie usmialam jak czytalam twoj postsmilezeczywiscie
      celulit na nogach nie wyglada na seksownysmile hehehhe smile)ja jestem w 31 tyg ale u
      mnie jest niezlesmiletrzymaj sie juz niedlugo zobaczysz sprawce lub sprawczynie
      twoich ciazowych koszmarowsmile)pozdrawiam
    • kotka.szrotka Re: nienawidze byc w ciazy! 02.08.05, 14:54
      Dołączam do klubu niezadowolonych. 26tc, +14kg i od paru dni ledwo chodzę, bolą
      mnie stopy, czuję jak robi mi się płaskostopie, ledwo podnoszę się z kanapy,
      nie mogę spać na lewym boku bo coś mi wlazło w "łopatkę", siedzieć za długo w
      jednej pozycji też nie, ból krzyża, okropne przeziębienie ciągnęło się chyba
      miesiąc, pozostawiło po sobie zapalenie tchawicy, upiorne ataki duszącego
      kaszlu i ciągłe popuszczanie przy kaszlu i kichaniu (czułam się jak zwierzę,
      wszędzie ten zapaszek. Zgaga. Chodzę rozkojarzona, zaspana, w sklepach mnie
      ciągle oszukują, ja to ledwo kontroluję i w ogóle jakoś niewojo czuję się w
      ciąży, nie umiem się w tym wszystkim znaleźć. To nie ja! Irytuje mnie własna
      niemoc, powolność. Do tego mężuś ostatnio przyszedł po pracy i aż usta
      otworzył, że taki brzuch mi się zrobił. Sprawca. Z seksu też właściwie klapa bo
      nie wiadomo co z brzuchem zrobić, wszędzie przeszkadza. Właśnie przeczytałam,
      że okropna, długa na cały brzuch ciemna krecha zostaje jeszcze długo, długo. I
      wiem, że będzie tylko ciężej. Naprawdę, iście błogosławiony stan.
      • kanga_roo Re: nienawidze byc w ciazy! 02.08.05, 15:38
        Zapytałam lekarza, czy to normalne, że mi tak ciasno (23tc). On myślał, że nie
        moge oddychać, a ja nie moge JEŚĆ, czuję sie jak Scarlett O'Hara zasznurowana
        na siedemnascie cali. Lekarz na to, że będzie gorzej. A tu tyle dobrego
        dookoła.... ciasto z galaretką, owoce, kapustka młoda, mizeria, placek
        upiekłam, nie wiem, po co.... nic mi się nie mieści! Przytyłam niecałe półtora
        kilo. Cała reszta to pestka. Pozdrawiam, wielce żarłoczna K.
    • kropcia1 Re: nienawidze byc w ciazy! 02.08.05, 15:22
      NIe czytałąm wszystkich tych postów, ale moje zdanie jest takie...Bóg dał
      kobiecie na początku te wszystkie nieprzyjemne dolegliwości ciażowe ( typu
      wymioty itp. ) żeby do kobiety porządnie dotarło, ze jest w ciaży i ma zwolnić
      trochę tempo życia. Później jest piękny II trymestr, zeby jednak ciaża
      kojarzyła sie z czymś przyjemnym, no a na końcu dopala, zeby się zabardzo
      kobiecie nie podobało chodzić w takim stanie i by poród stał się wybawieniem,ze
      szczęliwym finiszemsmile)
      Pozatym człowiek często dokonuje różnych przemyśleń w swoim życiu własnie
      podczas chorobysmile Bo normalnie to nie ma czasusmile))
    • matylda301 Re: nienawidze byc w ciazy! 02.08.05, 17:18
      pociesze Cię tylko tym, że ja też dzisiaj wyrżnęłam na kolana, zdarte do krwi
      spodnie jeansowe porwane jak u trzylatka, tylko ja straciłam równowagę jak za
      rekę pociągnął mnie mój 5 letni synek, który o zgrozo stał się dla mnie
      potencjalnym zagrożeniem...smile
      • luna333 Re: nienawidze byc w ciazy! 02.08.05, 17:47
        oj Pimpek - bluźnisz i wiesz że bluźnisz - i wiesz że są takie na pewnym forum
        które dałyby się pochlastać żeby być na Twoim miejscu, żeby móc poczuć
        rozwijające się w Nich Nowe życie. Cóz z tych niedogodności - mów mi więcej
        jestem w 41 tygodniu ciąży! ja dziękuję matce naturze że dała mi to szczęście
        poczucia kopniaczków w sobie - i życzę wszystkim dziewczynom z pewnego forum
        żeby mogły czuć to co ja. Mogę chodzić jak kaczka, mogę wyć z bólu bo biodra i
        stawy bolą mnie przeraźliwie, mogę mieć tysiąc rozstępów na brzuchu i piersiach
        bo niestety mi się zrobiły ale dalej będę dziękować matce naturze że mogę mieć
        dziecko w sobie smile Nie marudź - ciesz się tym co dostałaś - ciąża w końcu
        się "kiedyś"? musi skończyć a my za to dostaniemy w nagrodę nasze maluszki smile
        Życzę Ci z całego serducha rozwiązania w terminie - bo po nim można się wściec,
        życzę Ci zdrowego, kochanego i kochającego synusia i Wszystkiego najlepszego -
        i życzę Ci radości i tyćkę pokory dla swojego sławionego - błogo czy też nie
        stanu smile
    • gosia_grabosia Re: nienawidze byc w ciazy! 02.08.05, 18:22
      Krótko napiszę, co ja przeżyłam pod koniec pierwszej ciąży.

      To był 2000 rok i od kwietnia mieliśmy 30 stopniowe upały, miałam termin na 24
      maja. Puchły mi nogi, ręce, ogólnie coś okropnego i dokładnie jak Ty miałam
      wszystkiego dosyć.

      26 maja trafiłam na patologię, upał ponad 30 stopni, zero przewiewu, fakt -
      lekarze baaardzo mili ale nadal miałam dość. No i tak sobie czekałam na
      rozpoczęcie akcji. I wtedy, na korytarzu, kiedy we dwie z koleżanką z sali
      narzekałyśmy na swoje samopoczucie podeszła do nas dziewczyna i powiedziała
      jedno zdanie "wiecie, ja bardzo chciałaabym się martwić tak jak wy i mieć taki
      brzuch". Potem się okazało, że leżała tu od 2 miesięcy, teraz była w 6 miesiącu
      i zagrażało jej 4 poronienie. Wtedy przestałam narzekać i narzekam też teraz,
      chociaż czasem jest ciężko.

      Pozdrawiam i trzymaj się. Już niedługo będziesz tulić swoją dzidzię smile
      • gosia_grabosia Re: nienawidze byc w ciazy! 02.08.05, 18:25
        miało być:
        Wtedy przestałam narzekać i nie narzekam też teraz,
        chociaż czasem jest ciężko.
    • olivia.krk Re: nienawidze byc w ciazy! 02.08.05, 18:29
      ja mam dokładnie to samo a jestem dopiero w 15 tyg ale nie mogę patrzeć na mój
      rosnący brzuch, cały czas wydaje mi się że jest zbyt wielki na tak wczesną
      ciąże. Mam obsesje nie moge na siebie patrzeć boję się tego co będzie później
      ja do tego wszystkiego byłam kiedys anorektyczką-myślałam że wszystko mam już
      za sobą a tu każdy kilogram sprawia mi ból choć powinnam być w 7 niebie. Tobie
      naszczęście zostało już niewiele męczarni dobrze że w zimie można zakryć to co
      się nie podoba. Pozdrawiam i całuje jestem z Tobą a Ty bądź ze mną papatki
      • kasiapor Re:do pimpek.... 02.08.05, 20:21
        Kochana ja jestem w 31 tygodniu. Całą ciążę czułam się dobrze. Natomiast moje dziecko musiało wiele znieść będąc w brzuszku. Najpierw miałam obronę na studiach podyplomowych, potem w czerwcu obrona mgr- koleżanki śmiały się że po urodzeniu córeczka powinna dostać dyplom ukończenia studiów hehe. Natomiast przełom czerwca i lipca był ciężki, bo umierał mój teść... Kochałam i wciąż tak jest jak rodzonego tatę. niestety nie doczekał swojej pierwszej wnuczki. Mam nadzije że moja dzidzia w pierwszych słowach nie bedzie mi wyrzucała że ja tak wymęczyła :.
        Co do przewracania się to znam to uczucie. Ostatnio wyrżnełam na żwirze i mam całe nogi posiniaczone i pocharatane, wyglądam jak moja chrzesnica ( 2 latka) hehehe. Jak wstawałam to czułam się jak taka babinka. Trudno było mi dźwignąć moje 4 litery, ktore teraz sa o wiele większe. Zresztą nogi tez mam jak kloce...
        Samopoczucie to ostatnio tez mi spada. jak ide to czuje sie jak kaczka...Mała ostatnio tak się przeciąga w brzuszku, że czuję się jakby miała mi wystawic nogi z mojego boku tongue_out.
        Jedyna myśl to taka że za pare 9 tygodni będe miała moją córeczkę przy sobie i dla niej jestem w stanie wszystko zrobić. kiedy czuje jej ruchy , to uswiadamiam sobie jak wielki cud sie teraz dzieje...
        Pozdrawiam Wszystkie kobitki, musimy byc silne!!!!
        Kasia i Martynka
    • iwonek34 Re: nienawidze byc w ciazy! 02.08.05, 20:09
      Pimpku, jestes niesamowita!!! mimo tej schizy, którą przeżywasz jestes radosna,
      dowcipna i na pewno szczesliwa. zazdroszcze Ci z calego serca - tej ciąży, tych
      wygibasów przy gaciochach i swiadomosci, że jestes w ciazy i bedziesz miec
      malucha. chce tego najbardziej na swiecie. i dzis wiem, ze wszystko bym
      zamienila i wszystko wycierpiala... żeby tylko... . wiem, że moze mnie dopadnie
      to co Ciebie i tez bede jak pingwin. na razie zadaje sobie pytanie "a moze to
      juz?" ale po dwoch tygodniach lipa, skucha, dwója. ale wierzę, że to juz
      niebawem. a na razie Cie podziwiam i trzymam kciuki. zaraz juz bedziesz
      patrzyla w te cudne małe oczka, a jak sie usmiechnie to wynagrodzi Ci
      najwieksze męki. Sciskam, pa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka