Dodaj do ulubionych

I co ja mam teraz zrobić???

25.08.05, 13:50
Doradzcie mi proszę co powinnam zrobić w takiej oto sytuacji.
Jestem w 29 t.c, pracuję w pewnej firmie w Warszawie jako asystentka
dyrektora, tak przynajmniej było do zeszłego tygodnia, ponieważ od tego
poniedziałku całkiem nieoczekiwanie mój dyrektor został zwolniony...
Z dnia na dzień zostałam bez szefa ( nie przewidują zatrudnić nikogo na jego
stanowisko)a na moje pytanie co w tej sytuacji z moją skromną osobą
usłyszałam, że cyt."nie wiedzą co ze mną zrobić".
Doskonale zdaję sobie sprawę, że gdyby nie moja ciąża to jutro znalazłabym na
swoim biurku wypowiedzenie...
Czuję sie dobrze i planowałam pracować do końca 8 m-ca w tym jednak momencie
wiem, że najlepszym rozwiązaniem dla 'wszystkich" byłoby gdybym poszła na
zwolnienie lekarskie i już nie wracała. Kusi mnie to rozwiążanie ale z
drugiej strony dlaczego mam po blisko 3 latach pracy podkulać ogon i usuwać
się w cień!?
Wiem, że poruszam temat z "innej beczki" ale bardzo proszę o radę co mam
dalej robić ???
Obserwuj wątek
    • justynek13 Re: I co ja mam teraz zrobić??? 25.08.05, 13:53
      jezeli dobrze sie czujesz a praca w tej konkretnie firmie ci si epodoba to moim
      zdaniem powiedz zeby poszukali ci innego stanowiska na ktore bedziesz mogla
      wrocic po macierzynskim. Postaw sprawe stanowczo i tak nie masz nic do
      straceniasmile
      • dodadada Re: I co ja mam teraz zrobić??? 25.08.05, 13:58
        Jesli dobrze się czujesz i zadowolona jesteś ze swojej pracy to nie powinnaś
        jej zostawiać. Napewno wkrótce poznasz swojego nowego szefa i będziesz miła
        jeszcze trochę czasu by wykazać się swoimi kompetencjami, po co odrazu zmieniać
        stanowisko czy też iśc na zwolnienie. Dopiero jak współpraca z nowym szefem
        okaże się niemożliwa to wtedy zdecydujesz się na zwolnienie lekarskie -
        pamiętaj że nie moga przesunąć cię na stanowisko gorzej płatne i niezgodne z
        twoimi kompetencjami. pozdrawiam Dorota
    • aniam241 Re: I co ja mam teraz zrobić??? 25.08.05, 13:56
      Ja poszlabym na zwolnienie na twoim miejscu i odpoczywalabym sobie. Po co masz
      sie stresowac a te kilka tygodni wiecej na L4 nie zaszkodza ani tobie ani
      dziecku. Pozdrawiam
      • pimpek_sadelko Re: I co ja mam teraz zrobić??? 25.08.05, 14:02
        jesli masz sile i zdrowie pracowac to zostan. znajda Ci cos na pewno.
      • bonnie75 Re: I co ja mam teraz zrobić??? 25.08.05, 14:04
        Jezeli czujesz sie dobrze i masz wyrazna ochote pracowac, to nie rozumiem mojej
        przedmowczyni, ktora radzi Ci isc na L4. Ja wolalabym pozostac "na posterunku"
        i trzymac reke na pulsie. Zadnego podkulania ogona. Walcz o swoje! Jesli nie
        zanosi sie, ze na miejsce twojego starego szefa ma przyjsc nowy dyrektor, to
        niech znajda Ci inne (ale tak samo platne i nie wymagajace zwiekszenia twoich
        dotychczasowych obowiazkow) stanowisko pracy. Masz do tego pelne prawo!!!!!
        Trzymam za Ciebie kciuki!
        • aniam241 Re:do bonnie75 25.08.05, 14:11
          Po co dziewczyna ma sie stresowac? Ja tez chetnie bym pracowala ale nie chcieli
          mnie w pacy ( dali mi to odczuc). Wolalam sie nie denerwowac i poszlam na L4
          chociaz moj lekarz nie widzial takiej potrzeby. Sadze ze nic sie nie stanie jak
          sobie odpocznie anie bedzie pracowala w zlej atmosferze bo to nie bedzie dla
          niej dobre
          • pimpek_sadelko Re:do bonnie75 25.08.05, 14:16
            aniam241 napisała:

            > Po co dziewczyna ma sie stresowac? Ja tez chetnie bym pracowala ale nie
            chcieli
            >
            > mnie w pacy ( dali mi to odczuc). Wolalam sie nie denerwowac i poszlam na L4
            > chociaz moj lekarz nie widzial takiej potrzeby. Sadze ze nic sie nie stanie
            jak
            >
            > sobie odpocznie anie bedzie pracowala w zlej atmosferze bo to nie bedzie dla
            > niej dobre
            stresujemy sie sytuacja a nie samym miejscem, zatem nie uniknie tego przezycia
            chocby nie wiem co. osobiscie bardziej bym sie stresowala nie bedac na miejscu.
            a tak na marginesie... zwolnic jej nie zwolnia, a po ciazy musza przyjac do
            pracy, a poobserwowac sobie moze.
            • visenna2 Re:do bonnie75 25.08.05, 14:27
              "po ciazy musza przyjac do
              > pracy,"
              Może i muszą. Ale następnego dnia po przyjęciu z powrotem do pracy mogą ją
              wywalić. W mojej firmie był taki przypadek: kobieta na stanowisku kierowniczym
              średniego szczebla pracowała do samego porodu, jeszcze podczas porodu, ze
              szpitala rozmawiała z firmą przez komórkęsmile) Po macierzyńskim nie brała nawet
              urlopu, tylko od razu wróciła, zwarta i gotowa. I tydzień później ją zwolnili.
              Wymyślili jakiś oficjalny powód, zawsze się coś znajdzie jak się chce.
              Nieoficjalnie powiedziano jej mniej więcej tak:"no wie pani, małe dziecko, może
              chorować, nie jest pani już tak dyspozycyjna, nie będzie pani chciała pracować
              więcej, mniejsza wydajność, firma jest w trudnej sytuacji..." i tak dalej.
              Tym niemniej, jeśli autorka wątku czuje się dobrze w swojej firmie to nie ma
              powodu jej opuszczać, można mieć nadzieję, że coś jej znajdą.
              • pimpek_sadelko Re:do bonnie75 25.08.05, 14:30
                to kazda z nas mogloby spotkac. po co kogos straszyc? i dlaczego zakladac taki
                pechowy scenariusz? jestes wrozka czy jak?
                • visenna2 spokojnie 25.08.05, 14:51
                  Nie jestem wróżka, tylko jak przeczytałam w twoim poście fragment że kobietę po
                  macierzyńskim MUSZĄ przyjąć do pracy to śmiać mi się zachciało. Przyjmują,
                  owszem, i co z tego?
                  Nigdzie nie napisałam, że to spotka autorkę wątku. Napisałam natomiast, że jak
                  lubi swoją firmę i chce tam zostać to może mieć nadzieję, że coś dla niej
                  znajdą. Nie zakładam żadnego pechowego scenariusza i nie napisałam, że spotka
                  ją to co panią w mojej firmie. Opis tej sytuacji odnosił się wyłącznie do
                  twoich słów o konieczności przyjęcia do pracy kobiety po macierzyńskim.
    • saphaya Re: I co ja mam teraz zrobić??? 25.08.05, 14:05
      Ja też bym poszała na zwolnienie. Po co masz codziennie spedzać czas w gnuśnej
      atmosferze("nie wiedzą co ze mną zrobić", "dla 'wszystkich" byłoby gdybym
      poszła na zwolnienie lekarskie i już nie wracała") a tak spędzisz kolejne
      10tygodni w spokoju organizując "świat" dla Twojego maleństwasmile) Skoro bez
      ciąży zwolnionoby Cię natychmiast to moim zdaniem pojście na zwolnienie nie ma
      nic wspólnego z podkulaniem ogona i usuwaniem się w cieńsmile)
      Pozdrawiam Was serdeczniesmile)
    • redda Re: I co ja mam teraz zrobić??? 25.08.05, 14:07
      Ja bym została - chociaży dlatego, żeby nie zadręczać się na zwolnieniu
      myślami - co będzie jak wrócę. W ciągu miesiąca sytuacja powinna sie wyklarować.
    • budzik11 Re: I co ja mam teraz zrobić??? 25.08.05, 14:12
      Jak nie ma dla Ciebie innej pracy i nie będziesz miała co robić, to poproś,
      żeby Cię zwolnili "ze stosunku pracy" - nie będziesz musiała iść na zwolnienie
      lekarskie a nie będiesz musiala chodzic do pracy. Nie powinni Ci robić
      problemów, jesli rzeczywiscie nie masz co robic. Albo popros o przesuniecie na
      inne stanowisko (za te sama pensje oczywiscie, bo zmniejszyc ci tez nie moga)
      • asia1108 Re: I co ja mam teraz zrobić??? 25.08.05, 14:20
        Nie napisałam, że nie mam co robić - mój zakres obowiązków jakoś znacznie nie
        uszczuplał od momentu kiedy nie mam przełożonego. Sęk w tym, że tak naprawdę
        zajmuję stanowisko specj.ds. sprzedaży, jednak oficjalnie od dłuższego czasu
        łączyłam to stanowisko z obowiązkami asystentki dyrektra.W tym momencie jednak
        chyba nikt o tym fakcie nie chce pamiętać - najważniejsze są "czystki" po moim
        szefie.
        • pimpek_sadelko Re: I co ja mam teraz zrobić??? 25.08.05, 14:31
          to zajmuj sie swoim wczesniejszym zajeciem. sprzedawajsmile
          trzymam kciuki... rob swoje, Ty jestes mrowka, zwolnili szefa. wierze, ze
          bedzie dobrze.
        • an_ni Re: I co ja mam teraz zrobić??? 25.08.05, 14:56
          nie znamy specyfiki twojej pracy, ukladow, twojej pozycji i planow twoich i
          firmy
          radze ci porozmawiac szczerze z przelozonymi czy jak zajmiesz nowe stanowisko
          na te 2 miesiace ktore ci zostaly do porodu to bedziesz miala szanse wrocic na
          nie po macierzynskim - jesli nie i bedziesz musiala zaczynac od poczatku to ja
          na twoim m-scu poszlabym na zwolnienie
        • budzik11 Re: I co ja mam teraz zrobić??? 25.08.05, 15:00
          No to czym się przejmujesz? Będziesz miała po prostu mniej obowiązków. Albo ja
          nie łapię, o co chodzi. Ja bym się cieszyła.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka