asia1108
25.08.05, 13:50
Doradzcie mi proszę co powinnam zrobić w takiej oto sytuacji.
Jestem w 29 t.c, pracuję w pewnej firmie w Warszawie jako asystentka
dyrektora, tak przynajmniej było do zeszłego tygodnia, ponieważ od tego
poniedziałku całkiem nieoczekiwanie mój dyrektor został zwolniony...
Z dnia na dzień zostałam bez szefa ( nie przewidują zatrudnić nikogo na jego
stanowisko)a na moje pytanie co w tej sytuacji z moją skromną osobą
usłyszałam, że cyt."nie wiedzą co ze mną zrobić".
Doskonale zdaję sobie sprawę, że gdyby nie moja ciąża to jutro znalazłabym na
swoim biurku wypowiedzenie...
Czuję sie dobrze i planowałam pracować do końca 8 m-ca w tym jednak momencie
wiem, że najlepszym rozwiązaniem dla 'wszystkich" byłoby gdybym poszła na
zwolnienie lekarskie i już nie wracała. Kusi mnie to rozwiążanie ale z
drugiej strony dlaczego mam po blisko 3 latach pracy podkulać ogon i usuwać
się w cień!?
Wiem, że poruszam temat z "innej beczki" ale bardzo proszę o radę co mam
dalej robić ???