Dodaj do ulubionych

Subiektywna klasyfikacja forumowiczek "ciazy ..."

07.09.05, 19:12
Mruwa9 natchnela mnie do stworzenia klasyfikcji wpisujacych sie na forum
przyszlych mam:

Pierwsza grupa to te typu "jest druga blada kreska, odkupie kazda ilosc
duphastonu", lub w wersji zlagodzonej "czy powinnam zaczac brac duphaston?".
Nazwalabym je histeryczkami, badz w wersji lagodniejszej osobami, ktore
bezkrytycznie przyjmuja do siebie to co wypisuje sie na roznych forach.

Druga grupa dla odmiany zaczyna zazwyczaj swoj watek tymi slowy:"wyniki badan
- prosze o interpretacje". W rozwinieciu nastepuje zazwyczaj rzad roznych
wartosci i porady w stylu:
- nie znam sie na tym, ale wydaje mi sie ze w porzadku,
- siostra cioteczna kolezanki miala podobnie ale inaczej,
- nie w porzadku, udaj sie do lekarza.
W takich razach zastanawiam sie zawsze ile z szanownych forumowiczek moze
pochwalic sie wyksztalceniem medycznym i czuje sie na silach zeby udzielac
odpowiedzi na pytania, od ktorych jest lekarz.

Trzecia grupa to przyszle mamy, ktore lubia dzielic sie ze soba codziennoscia
bycia w ciazy, zastanawiaja sie jaki kupic wozek, lozeczko, czy wyprawke.
Osobiscie preferuje te grupe, bo zawsze mozna sie czegos nowego dowiedziec, a
nierzadko i posmiac.

Czwarta grupa to tzw. przyszle mamy po przejsciach (tez sie do nich zaliczam),
ktore w ciaze zaszly po dlugich staraniach w zwiazku z czym dbaja o siebie
podwojnie, ale tez z takich lub innych wzgledow wymagaja wiekszej opieki
lekarskiej, co bywa przedmiotem atakow, ze strony ponizej opisanej grupy.

I na koniec moja ulubiona grupa, czyli mamy tzw. "zdroworozsadkowe". Sa to
zazwyczaj kobiety, ktore nigdy nie mialy problemow z zajsciem w ciaze w
zwiazku z czym neguja wiekszosc zdobyczy wspolczesnej medycyny, usg i
podgladanie swojego dzidziusia w brzuchu uwazaja za zbedne, a w ogole wszystko
od wszystkich wiedza lepiej, bo przeciez ciaza nie jest niczym specjalnym w
zyciu kobiety, to tylko stan fizjologiczny, ktory po uplywie dziewieciu
miesiecy sie konczy. Dziecko traktowane jest jako produkt uboczny, bo przeciez
nie ma sie co nad soba roztkliwiac, glaskac brzucha i ogolnie sie ze soba
cackac. Bedzie co ma byc, jak nie tym razem to nastepnym.

Klasyfikacja jest subiektywna do bolu, ale i tak jestem ciekawa, co myslicie.
Tyle juz bylo watkow dotyczacych jedynie slusznego postepowania w czasie
ciazy, ze z nudow (jak czlowiek nie pracuje to dzien sie dluzy), postanowilam
sie pokusic o mala klasyfikacje.
Kto sie zgadza, a kto nie?
Obserwuj wątek
    • simonkapl Re: Subiektywna klasyfikacja forumowiczek "ciazy 07.09.05, 19:14
      Masz racje, ale forum wlasnie po to jest , zeby rozni ludzie wymieniali poglady
      na rozne tematy.Gdybysmy wszyscy byli jednakowi, byloby nudno.A jak komus to
      nie odpowiada, niech nie przychodzi na forum.Ja tam to forum strasznie lubie.
      • soffia2 Re: Subiektywna klasyfikacja forumowiczek "ciazy 07.09.05, 19:27
        Zgadzam sie z Toba calkowicie, bo jakbym nie lubila tego forum to bym na nie nie
        zagladala. Jak wspomnialam na poczatku natchnieniem byl post Mruwy i jego zawartosc.
      • gonia28b Re: Subiektywna klasyfikacja forumowiczek "ciazy 07.09.05, 20:31
        Popieram.
    • elennara Re: Subiektywna klasyfikacja forumowiczek "ciazy 07.09.05, 19:31
      A ja chyba nie pasuję do żadnej z grup, które opisałaś, dlatego stworzyłabym
      następną. Mamy, dla których ciąża to nowość i szukają w związku z tym
      informacji na ten temat. Serwisy internetowe zawierają mało informacji, albo są
      płatne. Ucieszone trafiają na to forum gdzie mogą zadać pytanie, na którego nie
      mogły znaleźć wcześniej odpowiedzi. Albo czytają hurtowo wszystkie posty i
      zazwyczaj popadają w zdenerwowanie, zastanawiają się nad kompetencjami swojego
      lekarza, martwią się zupełnie niepotrzebnie. Ja tak mam, ale powinnam mieć
      raczej żal do siebie, że zbyt łatwo ulagam wpływom, zamiast nabrać dystansu,
      ufać swojemu instynktowi, naturze i ginekologowi. Wiem, że raczej żadna z
      forumowiczek nie ma na celu nikogo straszyć, martwić, tylko ostrzec i na pewno
      ma dobre chęci. No ale wiadomo jak to jest z dobrymi radami, trzeba mieć własny
      rozum i tyle.
    • laminja Re: Subiektywna klasyfikacja forumowiczek "ciazy 07.09.05, 19:38
      smile dobre. Ale zabrakło grupy dla mam, które czasem wchodzą na to forum i coś
      podpowiadają (z różnym skutkiem) na zasadzie "dzielenia się swoimi
      doświadczeniami". Pozdrawiam
    • pimpusia77 Re: Subiektywna klasyfikacja forumowiczek "ciazy 07.09.05, 19:39
      jest jeszcze jedna grupa, o której nie wspomniałaś.
      to kobiety, którym ciągle coś się nie podoba. A to, źe wątki się powtarzją, a to, że pytania głupie, albo,
      że ktoś się za bardzo nad sobą rozczula, albo za mało się przejmuje ciążą itd.
      Tak się zastanawiam do jakiej grupy ja należę.
      I sama nie wiem.. najczęściej podejmuję tematy "codzienności ciąży", ale też zdarzyło mi się zadać
      kilka "głupich" pytań, na przykład o przezirność, której badania lekarz mi nie zlecił i dowiedziałam się
      o istnieniu tego badania właśnie na tym forum. ńa szczęście udało mi się namówić moją panią doktor,
      aby wystawiła mi zlecenie usg w 12 tyg i przezierność zostałą zbadana, z czego bardzo się cieszę.
      Tak więc dzięki temu forum można też dowiedzieć się wielu rzeczy.
      Bardzo lubię to forum.
      Nie przeszkadzają mi te wszytskie powtarzające się lub naiwne pytania, czy wątpliwości, ani też dumne
      z siebie cool mamuśki, które skaczą ze spadochronem w 9 miesiącu ciąży smile
    • jotemka Re: Subiektywna klasyfikacja forumowiczek "ciazy 07.09.05, 19:42
      Zgodzę się z Tobą co do podziału, natomiast nie do końca rozumiesz apel mruwy.
      Napisałaś, że mamy po przejściach, siłą rzeczy zmuszone do większej ilości badań
      i biorące leki, są "przedmiotem ataków" tych "zdroworozsądkowych", czyli, jak
      rozumiem, tych z postu mruwy. Otóż mruwa wyraźnie i wielokrotnie zaznaczała, że
      ma na myśli panikujące kobiety w ZDROWEJ (FIZJOLOGICZNEJ) CIĄŻY. Nie mówiła nic
      na temat kobiet zmuszonych do zwiększonej troski. A poza tym wzięłaś w cudzysłów
      ich nazwę "zdroworozsądkowe" i nadałaś ją grupie kobiet ewidentnie
      przeginających w drugą stronę, a zdrowy rozsądek to coś zupełnie innego niż
      traktowanie dziecka jako produkt uboczny (co jest chorobą!, uważanie że jak nie
      teraz to następnym razem i negują zdobycze współczesnej medycyny. Te nie są
      "zdroworozsądkowe" tylko chore na głowę i żadna z wątku mruwy taka nie jest.

      Pozdrawiam
      • r.kruger a ja co? "pomieszanie z pąplątaniem" 07.09.05, 19:47
        Mama po trudnej ciąży i w czasie trudnej ciąży,obciążona średnią
        histerycznością z niezłą domieszką żmijowatości a staram się być wyrozumiała bo
        każda z nas czuje się i czuje inaczej. Mam inny podział całe szczęście nie na
        głupie i głupsze albo mądre i mądrzejsze.
    • oliwe Re: Subiektywna klasyfikacja forumowiczek "ciazy 07.09.05, 19:43
      Jestes genialnym obserwatorem. A należę też niestety do czwartej grupy. A w
      zasadzie nalezałam. Teraz do takiej, której nie ma. Czyli już nie przyszłych
      ale mam, które przez sentyment wracają.
    • amwaw Re: Subiektywna klasyfikacja forumowiczek "ciazy 07.09.05, 19:51
      A ja myślę,że to nie jest klasyfikacja forumowiczek,bo dlaczego przyszła mama z
      grupy 1 nie ma należeć do grupy mam dzielących się codziennością, tylko raczej
      klasyfikacją( w części) podejścia do ciąży i życia. A ponieważ każda grupa i
      każda osoba postępuje zgodnie ze swoim najlepiej rozumianym dobrem uważa, że
      jest to podejście jedyne słuszne- wyrażając to mniej lub bardziej głośno.Stąd
      biorą się wielopostowe dyskusje nad wyższością jajka nad kurą( tudzież
      opdwrotniesmile )No i są dopisując do Twojej listy- hybrydy, które w pewnych
      kwestiach podchodzą ostrożnie, a w pewnych mniej.
      Pozdr
    • soffia2 Re: Subiektywna klasyfikacja forumowiczek "ciazy 07.09.05, 19:56
      Zaznaczylam, ze moja klasyfikacja jest subiektywna i jak widac albo nie
      wyczerpuje wszystkich mozliwosci, albo granice dla poszczegolnych grup ustawilam
      zbyt wasko.
      Co do Mruwy to jej watek byl dla mnie jedynie natchnieniem, a ze obie
      przerysowalysmy to inna sprawa.
      • ledzeppelin3 Re: Subiektywna klasyfikacja forumowiczek "ciazy 07.09.05, 20:28
        Pominęłaś bardzo ważną grupę "ciężarnych-straszących".: Ja pierwsze dwie ciąże
        poroniłam, więc sprawdzaj u drugiego lekarza, czy pierwszy ma rację i za każdym
        razem żądaj USG! "Moja kuzynka urodziła chore dziecko przez lekarza-
        debila", "moja koleżanka zaszła po 5 latach starań, także nie licz, że szybko
        ci się uda", "siostra mojego przyrodniego brata jadła ser pleśniowy i dziecko
        owinęło się pępowiną".
        • azja811 Re: Subiektywna klasyfikacja forumowiczek "ciazy 07.09.05, 20:30
          ale się uśmialam...to z tym owiunięciem pępowina bylo najlepsze...pozdrawiam
        • amwaw Re: Subiektywna klasyfikacja forumowiczek "ciazy 07.09.05, 20:34
          O tak- to moja ulubiona grupa...spotkałam się jeszcze ze
          stwierdzeniem "pozostało Ci już tylko się modlić..."smile)I to było jednak the
          bestsmile
          pozdr
          • invicta1 Re: Subiektywna klasyfikacja forumowiczek "ciazy 07.09.05, 22:03

            > O tak- to moja ulubiona grupa...spotkałam się jeszcze ze
            > stwierdzeniem "pozostało Ci już tylko się modlić..."smile)I to było jednak the
            > bestsmile
            > pozdr
            o majn gat! to ja sie boje tu przychodzićsmile
        • pimpek_sadelko Re: Subiektywna klasyfikacja forumowiczek "ciazy 07.09.05, 22:02
          ledzeppelin3 napisała:

          > Pominęłaś bardzo ważną grupę "ciężarnych-straszących".: Ja pierwsze dwie
          ciąże
          > poroniłam, więc sprawdzaj u drugiego lekarza, czy pierwszy ma rację i za
          każdym
          >
          > razem żądaj USG! "Moja kuzynka urodziła chore dziecko przez lekarza-
          > debila", "moja koleżanka zaszła po 5 latach starań, także nie licz, że szybko
          > ci się uda", "siostra mojego przyrodniego brata jadła ser pleśniowy i dziecko
          > owinęło się pępowiną".
          oj tak... i "zmien gina, morfologia i mocz powinny byc co miesiac"big_grin
    • atlantis75 Re: Subiektywna klasyfikacja forumowiczek "ciazy 07.09.05, 21:13
      Subiektywnie, ale bardzo trafnie smile
    • pimpek_sadelko Re: Subiektywna klasyfikacja forumowiczek "ciazy 07.09.05, 22:01
      supersmile
      • pimpek_sadelko Re: Subiektywna klasyfikacja forumowiczek "ciazy 07.09.05, 22:03
        ja BYM JESZCZE STWORZYLA GRUPE SPRZETOWAsmile
        "MOJ GIN MA BARDZO DOBRY SPRZET".
        oj, przepraszam za caps locka... niechcacysmile
        • invicta1 Re: Subiektywna klasyfikacja forumowiczek "ciazy 07.09.05, 22:05
          ze "sprzętu" gina-badzo dobrego zreszta najbardziej powinna być zadowolona jego
          żona, ale może się mylęsmile
          • amwaw Re: Subiektywna klasyfikacja forumowiczek "ciazy 07.09.05, 22:06
            To zależy jakie usg robismile)))
          • pimpek_sadelko Re: Subiektywna klasyfikacja forumowiczek "ciazy 07.09.05, 22:06
            invicta1 napisała:

            > ze "sprzętu" gina-badzo dobrego zreszta najbardziej powinna być zadowolona
            jego
            > żona, ale może się mylęsmile

            hehehehbig_grinDD masz 100% racjismile
            • r.kruger Re: Subiektywna klasyfikacja forumowiczek "ciazy 07.09.05, 22:13
              no ja myślę że sprzęt istotny dla żony "dopochwowo"
              • amwaw Re: Subiektywna klasyfikacja forumowiczek "ciazy 07.09.05, 22:17
                no tak, ale w sumie- przecież JEST istotny- nawet jak nie dla pacjentki, to
                jednak dobrze wiedzieć, że gin ma dobry sprzęt- człowiek od razu czuje się
                lepiejtongue_out
                • invicta1 Amwaw 07.09.05, 22:20
                  jestes grupa "sprzętowe"smile))
                  • amwaw Re: Amwaw 07.09.05, 22:22
                    dobry sprzęt nie jest zły- zawsze uważałam, że to podstawasmile))ja tam
                    jestem "za"wink

                    BTW- WYGRALIŚMY MECZ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              • dariaza Re: Subiektywna klasyfikacja forumowiczek "ciazy 08.09.05, 12:58
                co ja bym bez was dziewczyny zrobiłasmile) Czasem dobrze potrzęść brzuszkiem ze
                śmiechu!
    • soffia2 Re: Subiektywna klasyfikacja forumowiczek "ciazy 07.09.05, 22:34
      Nie pozostaje wiec nic innego jak wciagnac do kwalifikacji grupe straszaca i
      sprzetowa, przyznaje jednak, ze straszaca bardziej mi sie podoba.smile
    • monias3 Re: Subiektywna klasyfikacja forumowiczek "ciazy 07.09.05, 22:37
      Witam,
      a to jest moje subiektywne zdanie:
      z tego co zaobserwowałam każda z Was przechodzi od czasu do czasu przez
      wszystkie te grupy - to tylko zależy od problemu, ale jak się to czyta to żadna
      pewnie by się nie chciała podpisac pod tymi opisami (a ja na pewno) bo troche
      negatywnie brzmią te stereotypy

      Także wszelkie klasyfikacje to straszne uproszczenie, sama róznie się
      zachowuję, tak jak i Wy.

      Osobiście nie tworzyłabym takiej klasyfikacji z bardzo prostego powodu
      -niczemu to nie służy, no moze tylko nudę zabija...a z nudów różne rzeczy
      ludzie robią, to fakt.
    • feema-to-ja Re: Subiektywna klasyfikacja forumowiczek "ciazy 08.09.05, 09:02
      Nic nowego nie odkrylas: kazda jest inna, kazda inaczej przechodzi ciaze. Jedna
      jest histeryczka, druga mama zdroworozsadkowa- pozwol ludziom byc takimi jakimi
      chca i zajmij sie soba a nie zmienianiem innych!!!!
      • asiulka1976 Re: Subiektywna klasyfikacja forumowiczek "ciazy 08.09.05, 09:14
        podzielilas super surprised) ja naleze do gr4 choc na trudna ciaze boje sie wchodzic bo
        wiem ze teraz bedzie dobrze i jest (jak do tej pory)
    • an_ni Re: Subiektywna klasyfikacja forumowiczek "ciazy 08.09.05, 09:26
      no tak bardzo ci sie nudzilo
    • sabi35 Re: Subiektywna klasyfikacja forumowiczek "ciazy 08.09.05, 09:32
      To normalnych już nie ma? Określ co uważasz za normalne, możemy podyskutować
      (subiektywnie wink
    • soffia2 Re: Subiektywna klasyfikacja forumowiczek "ciazy 08.09.05, 10:25
      A czy zawsze musi byc normalnie?
      I wszystko trzeba brac doslownie?
      Mnie tam sie zdazylo byc po trosze w kazdej z grup w zaleznosci od fazy jaka
      przechodzilam. Chociaz najdalej jest mi chyba do ostatniej, bo w autobusach
      lubie siedziec.smile
      • monias3 Re: Subiektywna klasyfikacja forumowiczek "ciazy 08.09.05, 12:30
        soffia2 napisała:

        > A czy zawsze musi byc normalnie?
        > I wszystko trzeba brac doslownie?

        A czy moze być subiektywnie?
    • dariaza Re: Subiektywna klasyfikacja forumowiczek "ciazy 08.09.05, 12:53
      z nami forumowiczkami to jest tak też chyba, że dojrzewamy razem z naszymi
      ciążami i punkt widzenia zmienia się w zależności od tygodnia ciązy. Szukając
      czegos w wątkach archiwalnych natknęłam się na bardzo głupie pytanie w temacie
      postu i już sobie pomyślałam : "co za niedouczona panikara", a tu okazało się,
      że post napisałam JA, tylko kilka tygodni temu w wielkim strachu, że choruję na
      cholestazę, co było oczywiście moim urojeniem. Także musimy się rozumieć
      dziewczyny, nie krytykować i nie dzielić na kategorie.
      • dariaza Re: Subiektywna klasyfikacja forumowiczek "ciazy 08.09.05, 13:01
        o, już sie agresorki pojawiły. Luz dziewczyny, nie wszystko trzeba brać tak
        osobiście, czasem warto się pośmiać!
        • monias3 Re: Subiektywna klasyfikacja forumowiczek "ciazy 08.09.05, 13:51
          Mam nadzieje ze nie chodzi o mnie Dariaza...ja tu żadnej agresji nie
          przejawiam, nawet mi nie w głowie ! Po pierwsze -nie ma o co.Watek jakich
          wiele.
          Swoim pytaniem zaznzczyłam że skoro autorka wątku pisze "subiektywnie" to
          przecież jelsi się pojawiaja w czyjejś wypowiedzi brak entuzjazmu dla
          jej "klasyfikacji" to przecież to wlasnie też jest subiektywne.
          Krótko: dając sobie prawo do subiektywizmu dajesz je innym. Wiec po co się
          dziwić ,żę komuś moze taka klasyfikacja nai eodpowiadać. Przeciez to logiczne.
          Ale chyba to jest oczywiste i nie musze tłumaczyć?
          A więc zakończmy zanim rozpoczniemy.

          Pozdrawiam Wszystkie -naprwdę Was lubię !!!
          • dariaza Re: Subiektywna klasyfikacja forumowiczek "ciazy 08.09.05, 13:58
            ja miałam tylko na myśli, że wątki tego typu zawsze traktuję jak dowcip na
            poprawę humoru! Nikogo nie oceniam, tylko niektóre dziewczyny za bardzo się
            zaperzająsmile A nam naprawdę potrzeba śmiechu a nie nerwówsmile)
    • kot_gargamela Re: Subiektywna klasyfikacja forumowiczek "ciazy 08.09.05, 13:43
      Hey.
      To jest Twoja subiektywna ocena. Nie mam prawa jej negować, bo tak to jest,że
      głodny sytego nie zrozumie, biedny bogatego itp. Z Twojego opisu dotyczącego
      mam zdroworozsądkowych przebija (może niezamierzenie) jad. Czemu? Ja nie lubie
      usg ( pelny pęcherz mnie boli), pobierania krwi (mdleje odkad pamietam), ciaze
      przechodze bezproblemowo (oby zawsze tak bylo), nic absolutnie nic, nie
      wskazuje zeby cos zlego sie ze mna dzialo. I czuje sie tak samo jak przed
      ciaza. Zrezygnowalam z tego co moglo byc szkodliwe dla dziecka. A z reszta zyje
      jak przed ciaza. I nie dlatego, ze przyjme "co ma byc".
      Po prostu robie co mi podopowiada serce.
      Nie zaliczam sie do mam po przejsciach. Ale nie wysylam w ich kierunku trujacej
      strzaly. Tak jak Ty w kierunku mam zdroworozsadkowych. Mamy po przejsciach sa
      inne, a kazda z nas ma prawo znosic ciaze po swojemu.
      • r.kruger normalne 08.09.05, 13:48
        Normalne ciężarne mają zmienne nastroje,cieszą się z kreski na teście,czasem
        się boją, wybierają lekarza jak "sprzętowe" i starają się dobrze odżywiać
        zapewne choć trochę o siebie dbają i w razie wątpliwości zadają pytania
        myślę że nie straszą koleżanek
        więcej w nich optymizmu niż pesymizmu
      • dariaza do kot_gargamela 08.09.05, 13:48
        z innej beczki:
        zaiteresowało mnie dlaczego musisz mieć pełny pęcherz przy USG ciążowym?
        ja nigdy nie musiałam.
        • kot_gargamela Re: do kot_gargamela 08.09.05, 18:21
          Szczerze powiedziawszy nie wiem. A nie trzeba?? Jak dostałam skierowanie to pod
          spodem była instrukcja:że
          na 2 h przed badaniem nie korzystac z toalety (oddawanie moczu)
          wypic 2 litry niegazowanej wody.
          To samo wisialo na drzwiach gabinetu usg. I tak lekarz odsylal mnie dwa razy,
          bo twierdzil ze za malo moczu w pecherzu. A ja juz chodzic nie mogla. sciskalam
          nogi bo jeszcze chwilka a przydazy sie nieszczescie. Gdy spytalam po co to, to
          uslyszalam ze fale lepiej rozchodza sie jak jest wysciolka wody w miednicy.
          aha, bylam w 11 tygodniu.
        • kot_gargamela Re: do kot_gargamela 08.09.05, 18:21
          Szczerze powiedziawszy nie wiem. A nie trzeba?? Jak dostałam skierowanie to pod
          spodem była instrukcja:że
          na 2 h przed badaniem nie korzystac z toalety (oddawanie moczu)
          wypic 2 litry niegazowanej wody.
          To samo wisialo na drzwiach gabinetu usg. I tak lekarz odsylal mnie dwa razy,
          bo twierdzil ze za malo moczu w pecherzu. A ja juz chodzic nie mogla. sciskalam
          nogi bo jeszcze chwilka a przydazy sie nieszczescie. Gdy spytalam po co to, to
          uslyszalam ze fale lepiej rozchodza sie jak jest wysciolka wody w miednicy.
          aha, bylam w 11 tygodniu.
    • soffia2 Re: Subiektywna klasyfikacja forumowiczek "ciazy 08.09.05, 14:31
      Dariaza i dokladnie o to mi chodzilo zeby sie nie zaperzac a podejsc do paru
      rzeczy z humorem.
      Jak tydzien temu napisalam posta o plamieniu i panice jaka mnie ogarnela na
      widok krwi to nikt nie odpowiedzial. A jak wczoraj subiektywnie spisalam moje
      obserwacje to od razu byl odzew. Wiec jak to jest?
      • martika06 Re: Subiektywna klasyfikacja forumowiczek "ciazy 08.09.05, 18:41
        Wątek super!!
        Jeszcze tylko takie osoby jak ty powodują, że jeszcze zaglądam na to forum:smile)
        Odrobina humoru i ciętego dowcipu nikomu nie zaszkodziłasmile

        A kalasyfikacja w dziesiątkę!!
        pozdrawiam
      • ledzeppelin3 Re: Subiektywna klasyfikacja forumowiczek "ciazy 08.09.05, 18:42
        Z drugoej stron, co można odpisać na post o plamieniu... Wiadomo, że część
        napisze: "Ja tak miałam i poroniłam", część: "Ja tak miałam i nie poroniłam".
        Plamienie w ciąży = wizyta na dyżurze ginekologicznym, a nie pisanie postów,
        mnie się to wydaje oczywiste.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka