soffia2
07.09.05, 19:12
Mruwa9 natchnela mnie do stworzenia klasyfikcji wpisujacych sie na forum
przyszlych mam:
Pierwsza grupa to te typu "jest druga blada kreska, odkupie kazda ilosc
duphastonu", lub w wersji zlagodzonej "czy powinnam zaczac brac duphaston?".
Nazwalabym je histeryczkami, badz w wersji lagodniejszej osobami, ktore
bezkrytycznie przyjmuja do siebie to co wypisuje sie na roznych forach.
Druga grupa dla odmiany zaczyna zazwyczaj swoj watek tymi slowy:"wyniki badan
- prosze o interpretacje". W rozwinieciu nastepuje zazwyczaj rzad roznych
wartosci i porady w stylu:
- nie znam sie na tym, ale wydaje mi sie ze w porzadku,
- siostra cioteczna kolezanki miala podobnie ale inaczej,
- nie w porzadku, udaj sie do lekarza.
W takich razach zastanawiam sie zawsze ile z szanownych forumowiczek moze
pochwalic sie wyksztalceniem medycznym i czuje sie na silach zeby udzielac
odpowiedzi na pytania, od ktorych jest lekarz.
Trzecia grupa to przyszle mamy, ktore lubia dzielic sie ze soba codziennoscia
bycia w ciazy, zastanawiaja sie jaki kupic wozek, lozeczko, czy wyprawke.
Osobiscie preferuje te grupe, bo zawsze mozna sie czegos nowego dowiedziec, a
nierzadko i posmiac.
Czwarta grupa to tzw. przyszle mamy po przejsciach (tez sie do nich zaliczam),
ktore w ciaze zaszly po dlugich staraniach w zwiazku z czym dbaja o siebie
podwojnie, ale tez z takich lub innych wzgledow wymagaja wiekszej opieki
lekarskiej, co bywa przedmiotem atakow, ze strony ponizej opisanej grupy.
I na koniec moja ulubiona grupa, czyli mamy tzw. "zdroworozsadkowe". Sa to
zazwyczaj kobiety, ktore nigdy nie mialy problemow z zajsciem w ciaze w
zwiazku z czym neguja wiekszosc zdobyczy wspolczesnej medycyny, usg i
podgladanie swojego dzidziusia w brzuchu uwazaja za zbedne, a w ogole wszystko
od wszystkich wiedza lepiej, bo przeciez ciaza nie jest niczym specjalnym w
zyciu kobiety, to tylko stan fizjologiczny, ktory po uplywie dziewieciu
miesiecy sie konczy. Dziecko traktowane jest jako produkt uboczny, bo przeciez
nie ma sie co nad soba roztkliwiac, glaskac brzucha i ogolnie sie ze soba
cackac. Bedzie co ma byc, jak nie tym razem to nastepnym.
Klasyfikacja jest subiektywna do bolu, ale i tak jestem ciekawa, co myslicie.
Tyle juz bylo watkow dotyczacych jedynie slusznego postepowania w czasie
ciazy, ze z nudow (jak czlowiek nie pracuje to dzien sie dluzy), postanowilam
sie pokusic o mala klasyfikacje.
Kto sie zgadza, a kto nie?