Dodaj do ulubionych

--SMOCZEK--

15.09.05, 12:09
kupiłyście smoczki dla swoich dzieci..? są różne szkoły i bardzo skrajnie
podzielone zdania..
no my chyba nie chcielibyśmy korzystać z tego gadżetu, al ena wszelki wypadek
kupiliśmy.. ale dosłownie jeden. niby fizjologiczny kształt i ma nie zakłócać
rozwoju dziąseł, podniebienia i pyszczka wogóle.. ale nie wiem..
chociaż w sumie, to chyba już lepiej smoczek niż gdby mały ssał paluszki..
smoczek można zabrać, raczkę niekoniecznie..wink
Obserwuj wątek
    • simonkapl Re: --SMOCZEK-- 15.09.05, 12:20
      My tez zdecydowlaismy ze smoka nie kupujemy i chyba pozostaniemy przy tej
      decyzji.Gdyby cos sie dzialo, zawsze mozemy go dokupic.Pozdrawiam.
      • miimiimii Re: --SMOCZEK-- 15.09.05, 12:24
        właśnie qrcze.. tylko podobno to pomaga uspokoić małego krzykacza.. no
        zobaczymy, bęe starałą się go nie używać
        tylko zawsze wolę coś miec i nie skorzystać, niż potem szukać.. taka już jestem
        skręcona na tym punkcietongue_out zawsze wszystko muszę mieć dopięte, zorganizowane..smile
        • agnieszka.aga1 Re: --SMOCZEK-- 15.09.05, 12:29
          a co przemawia przeciw stosowaniu smoczka? jak ci się dziecko rozwyje,
          zobaczysz jak będziesz błogosławić smoczki
        • eminka1 Re: --SMOCZEK-- 15.09.05, 12:36
          Wypowiem się teraz pewnie jak osoba z innej epoki i zaraz od kogoś mi się
          dostanie, ale ja w smoczku nie widzę niczego złego. W każdym razie mnie przy
          córci ratował od zwariowania, ssała go do jakiegoś roku i dwóch m-cy i nie ma z
          tego powodu krzywego zgryzu czy innych wad uzębiebnia. Dodam, że teraz ma 13
          lat. Jak się słucha teraz nowych tendencji, to najlepiej dziecko wychowywać w
          namiocie tlenowym, broń Boze chodzik, nosidełko i inne wspomagacze. Ja nie
          zamierzam się nimi przesadnie kierować. Córka jakoś wyrosła na zdrową, prostą,
          bez jakichkolwiek wad postawy pannę. Moich koleżanek dzieciom rówież niczego
          nie brakuje, a korzystały z tych dóbr. Oczywiscie każdy ma swoje zdanie.
          Pozdrawiam serdecznie
      • rybka64 Re: --SMOCZEK-- 15.09.05, 12:46
        Ja używałam smoczka od samego początku, był to smoczek z Awentu. Dla mojego
        dziecka był doskonały, bo mały miał okrągłe buzie, a gdy ssał smoka to nie
        wrzynał się on w policzki, np. tak jak z nuka. Gdy miał 13 m-cy popsuł mu sie a
        nowego już nie chciał bo był za twardy. Smoczek bardzo mi sie przydał bo gdy
        płakał, to tylko smoczek potrafił go uspokoić,

        Pozdrawiam

        3 3
    • aleksaa1 Re: --SMOCZEK-- 15.09.05, 12:28
      Szkoły szkołami ,zdania zdaniami a smoczek każda mama mieć powinna. Zobaczycie,
      ze po urodzeniu dziecka wiele rzeczy ulegnie zmodyfikowaniu. Zarzekałam sie ze
      smoczka niet - smoczek jest przydatny przy zasypianiu i na poczatku ,kiedy
      dziecko ma silny odruch ssania i albo non stop wisi przy piersi albo smok
      załatwia sprawę.
      Mowiłam sobie ,ze karmić piersią (wyłacznie)bede do 6mies a z powodu anemii i
      niechęci małej do mleka wprowadziłam nowe pokarmy od 4,5 mies.(zupki).
      Obiecywałam sobie,ze glutenu "broń boże" do 10 mies conajmniej a mała wcina
      już chleb bo lubi(9mies)a mleka nie znosi.
      Nie zarzekajcie się dziewczyny ,ze tego nigdy, że to napewno - każde dziecko
      jest inne i ma rózne potrzeby. Wszystko to co pisze w poradnikach, czy w necie
      dzielcie na pól i nie stosujcie się tak radykalnie bo to moze nie wypalić.
      Pozdrawiam!
      • mruwa9 Re: --SMOCZEK-- 15.09.05, 12:42
        aleksaa1 napisała:

        > Szkoły szkołami ,zdania zdaniami a smoczek każda mama mieć powinna


        Bzdura.
        • aleksaa1 Re: --SMOCZEK-- mruwa9 15.09.05, 12:44
          Masz cos wiecej do dodania ?- zagadkowa jesteś ! PPP
          • mruwa9 Re: --SMOCZEK-- mruwa9 15.09.05, 12:54
            Jasne. Nie chcialam dawac smoczka moim dzieciom, no i nie dalam. I trojka jakos
            sie wychowala, bez ssania kciukow czy pieluszek i bez choroby sierocej. Do
            ssania-(do karmienia) jest piers. Palce w buzi laduja, gdy dziecko jest spiace,
            zmeczone (wtedy- do spania, nie ma wkladania rak do buzi, konsekwentnie
            wyciagane i nie bylo z tego powodu zadnych awantur), albo, gdy sie nudzi (wtedy
            bawie sie z dzieckiem). tertium non datur. A ssaki mialam nieprzyzwoite..
            Nie chodzi mi o krucjate antysmoczkowa, pewnie, ze smoczek lepszy niz kciuk w
            buzi, i ze wielu mamom ulatwia on zycie (dziecko moze latwiejsze do
            uspokojenia), ale tekst, ze KAZDA matka smoczek POWINNA miec jest co najmniej
            przesada.
            • aleksaa1 Re: --SMOCZEK-- mruwa9 15.09.05, 12:59
              Dodam więc "Kazda matka smoczek mieć powinna n_a w_s_z_e_l_k_i w_y_p_a_d_e_k!
              Usatysfakcjonowana?
              • mruwa9 Re: --SMOCZEK-- mruwa9 15.09.05, 13:01
                kazda matka smoczek miec MOZE na wszelki wypadek (albo kupic po porodzie, choc
                w tym przypadku nawet zbedny wydatek na smoczek budzetu domowego raczej nie
                zrujnuje). Teraz ok? wink
                • aleksaa1 Re: --SMOCZEK-- mruwa9 15.09.05, 13:03
                  Ok ! DDDDDDDDDDDD
                  • miimiimii Re: --SMOCZEK-- mruwa9 15.09.05, 13:06
                    ach baby przekorne..wink
                • laminja Re: --SMOCZEK-- mruwa9 15.09.05, 15:31
                  zwłaszcza, że przez pierwsze tygodnie smoczka należy unikać, ze względu na
                  laktację.
    • simonkapl Re: --SMOCZEK-- 15.09.05, 12:37
      Nie znam sie na tym za bardzo, bo to pierwsza ciaza, ale chyba jesli dziecko
      nie pozna smoka, to nie bEdzie go pragnac i zasnie bez tego.Ale byc moze sie
      myle.W kazdym razie jestem zdegustowana na dobre smokami, bo w miescie gdzie
      mieszkam dzieci 5,6 letnie ssa smoka na ulicy i w szkole.Ohyda!
      • miimiimii Re: --SMOCZEK-- 15.09.05, 12:43
        qrcze.. nie, no to już jest jakieś spaczenie .. hehe, błąd w sztuce..smile)
      • aleksaa1 Re: --SMOCZEK-- 15.09.05, 12:43
        Być może zmienisz zdanie jak będziesz zmuszona karmić np 5 godz nonstop (z
        10min przerwami) Moja córka ssała smoczek na poczatku dośc częst -tak do ok
        2mies .
        Teraz ma 9 mies i smoczek jest używany b. rzadko - tylko do zasypiania i w
        podbramkowych, wyjątkowych sytuacjach . Również jestem zniesmaczona widokiem
        4latków ze smokiem w buzi i zeby uniknac takiego przywiazania ,gdy silny odruch
        ssania nieco zmalał odstawiłam smoka (z wyjątkiem ww sytuacji) Niemniej zycze
        zeby udało Ci się "bez uspokajacza".
    • laminja Re: --SMOCZEK-- 15.09.05, 12:49
      kilka dni temu była wątek na ten temat:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=28851548&a=28927295
      może znajdziesz w nim coś ciekwego smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka