kupiłyście smoczki dla swoich dzieci..? są różne szkoły i bardzo skrajnie
podzielone zdania..
no my chyba nie chcielibyśmy korzystać z tego gadżetu, al ena wszelki wypadek
kupiliśmy.. ale dosłownie jeden. niby fizjologiczny kształt i ma nie zakłócać
rozwoju dziąseł, podniebienia i pyszczka wogóle.. ale nie wiem..
chociaż w sumie, to chyba już lepiej smoczek niż gdby mały ssał paluszki..
smoczek można zabrać, raczkę niekoniecznie..