niunia64
17.09.05, 01:01
Drogie dziewczyny. Ostatnio dowiedziałam się od znajomej, która juz od maja
jedzie na zwolnieniach, że jej lekarz da zwolnienie jeszcze na 10 dni po
porodzie, a dopiero potem pojdzie na normalny macierzyński. Co o tym
myślicie, nie wiem dokładnie, ale chyba tak jej lekarz powiedział. Czy
słyszałyście o czyms takim? A może wystarczuy odpowiednio wcześniej wziąc
zwolnienie na 2-3 tyg., które będzie aktualne w czasie porodu, ale czy potem
nie odejmą od daty narodzin dzidzi??? Pozdrawiam.