Dodaj do ulubionych

Batystowe koszulki

19.09.05, 09:21
Hej smile
Może ten tytuł powinnam zamieścić już na niemowlakach, ale ponieważ jesteśmy
w podobnej ciężarówkowej sytuacji to zapytam się Was, tym bardziej że wiele
już ma dzieci...
Oglądałam na "babskim spędzie" ubranka dla mojego orzeszka, poznoszone,
pokupowane itp - taki ogląd sytuacyjny. I moja siostra dostarczyła po swoim
dziecku parę rzeczy - większość była już do wyrzucenia, ale stanęła sprawa
BATYSTOWYCH KOSZULEK. Dla niezorientowanych - to cieniutka bawełna, prawie
przezroczysta, ponoć bardzo delikatna, koszulki wiązane. Aha, moja
siostrzenica urodziła się w gorącym czerwcu.
No więc popatrzyłam na te koszulki i stwierdziłam że raczej nie będę ich
używać, jako że orzeszek urodzi się w grudniu. I zostałam zakrzyczana.
Że koszulki batystowe zakłada się niemowlęciu ZAWSZE!
Ze najpierw batyst a potem kaftanik i śpiochy.
Szczęka mi trochę opadła z racji gwałtowności owego ataku. Oczywiście
zostałam zrównana z poziomem podłogi że na dzieciach się wcale nie znam, i
mam nie zmieniać wielopokoleniowej "tradycji" (znaczy się tyle mam przez tyle
lat używało batystu to znaczy że to jest super hiper i nie ma nic lepszego, a
te dzisiejsze zestawy noworodkowe to same sztuczności).
Dodam że w spędzie uczestniczyły:
- Moja siostra (dziecko 19 lat temu)
- 3 panie w wieku ok. 50-70 lat - dzieci jakieś 30 lat temu ale za to
niedawne wnuki
- 2 koleżanki bezdzietne

Pytanie moje brzmi - co słyszałyście o konieczności ubierania w koszulki
batystowe? I jak Waszym zdaniem należy ubierać grudniowe niemowlę???
Obserwuj wątek
    • budzik11 Re: Batystowe koszulki 19.09.05, 09:28
      Nie słyszałam o KONIECZNOŚCI, słyszałam, że są takie koszulki. Nie mam ani
      jednej, nie mam zamiaru kopować, moje dziecko urodzi się w listopadzie. Jeśli
      ten batyst to cienka bawełna, to nie widzę sensu mówić, że te "dzisiejsze"
      koszulki (bawełniane) są sztuczne. Głupota. Cienka, czy gruba, bawełna to
      bawełna.
    • invicta1 Re: Batystowe koszulki 19.09.05, 09:35
      czy te panie uważają również, ze KONIECZNE jest noszenie kraciastej spódnicy
      długości 3/4, pólklosik z krempliny?smile))
      • andaba Re: Batystowe koszulki 19.09.05, 09:39
        Jeszcze kilka lat temu były koniecznością, między innymi z powodu braku
        alternatywy. Teraz, przy wszechobecnych body i używaniu pampersów (przy tetrze
        lepsze koszulki, bo body powoduje konieczność rozbierania przy każdym siku do
        rosołu, chyba, że ceratka szczelna) raczej wyszły z użycia. Co nie jest powodem
        do zmartwienia, bo zawijały się na plecach i wiecznie się tasiemki urywały.
    • mamalina Re: Batystowe koszulki 19.09.05, 09:44
      odwieczne koszulki batystowe big_grinbig_grinbig_grin
      mam dziecko grudniowe (i wrześniowe) i nie stosowałam KB
      jestem zwolenniczką bodziaków - najlepsze, na początek przynajmniej, są moim zdaniem na maksa
      rozpinane, nie wkładane przez głowę (póki się z dzieckiem nie oswoisz...)

      na pewno musisz sprawdzać metki - ma być czysta bawełna

      i ciekawe, ilu jeszcze nakazów wysłuchasz...
      • majan2 Re: Batystowe koszulki 19.09.05, 09:49
        smile Moja mama tez ciagle o nich mowi, wiec nawet poslzma do sklpeu z pytaniem
        czy maja, a oni ze co, a co to jest? Wiec chyba nawet jak bym chciala to nie
        kupie. Wydaje mi sie, ze bawelna w tych koszulkach dzisiejszych jest
        wystarczajaco mila. No i ja tez walcze ze wszystkimi co daja wiele dobrych rad,
        bo mnie to juz meczy a Dziewczynka jeszcze w brzuszku.
    • tosia.ru Re: Batystowe koszulki 19.09.05, 09:52
      no no rarytas, w Polsce w sklepie juz raczej nie znajdziesz batystowych
      koszulek. Szczerze mowiac watpie, ze Ci sie przydadza, o wiele praktyczniejsze
      sa body bawelniane. Jesli nie uda Ci sie przekrzyczec Rodziny w kwestii batystu
      (wczesniaj faktycznie zakladalo sie te koszulki bo spiochy i kaftaniki byly
      bardziej "toporne"), to wez te koszulki i jesli to bedzie konieczne
      zakladaj "pod publiczke" czyli dla Rodziny. Ja 2 lata temu mojej siostrze
      przywiozlam z Moskwy (gdzie mieszkam) komplet na wyjscie ze szpitala, niezwykle
      delikatny (i niezwykle drogi!), wlasnie z batystu, delikatnej bawelenki i
      flanelki (kaftaniki, spiochy, rozki - po prostu wyprawka), ze szwami na prawej
      stronie - aby dziecku szwy sie nie odgniataly. I wyobraz sobie - rozszedl sie
      po ludziach, do mnie "wrocily" 2 pieluszki flanelowe. Znaczy ze ktos tego w
      Rodzinie uzywa.
      Oj rozpisalam sie...
      Krotko mowiac mimo ze jest to ladne i delikatne to raczej watpie ze bedziesz
      uzywac. Ja dla siebie nawet nie probowalam tego kupic. Teraz jest tyle bardziej
      praktycznych ubranek z delikatnej bawelny.
      Pozdrawiam.
      • agakra Re: Batystowe koszulki 19.09.05, 10:33
        a ja mam pytanie z innej beczki, czy wycinacie metki z ubranek?
        • podi11 Re: Batystowe koszulki 19.09.05, 11:19
          Różnica między batystem a bawełną, z której są body, jest taka, że batyst to
          tkanina natomiast bawełna na body to dzianina. Obie natomiast mają po 100%
          bawełny. Moim zdaniem na bieliznę, czyli w tym przypadku na koszulki lepsza
          jest dzianinasmile bo mięciutka itd. Batyst natomiast jest efektowniejszy, ale nie
          koniecznie bardziej użyteczny.
        • tosia.ru Re: Batystowe koszulki 19.09.05, 11:52
          owszem wycinam metki z ubranek dzieciecych, podobnie jak ze swoich wlasnych -
          mnie tez gryza te zarazy! Wiekszosc dzieciecych ciuszkow jest z wlokien
          naturalnych wiec sposob prania jes praktycznie taki sam i nie stanowi problemu.
          pozdrawiam.
      • so7b Re: Batystowe koszulki 19.09.05, 13:31
        Hehe jest gorzej niż myślisz - owe koszulki batystowe, jeszcze z haftem można
        dostać w tych pierońsko drogich firmowych sklepach na głównych ulicach (ponoć
        na Piotrkowskiej w Łodzi). I to ponoć ma być dowód na to że te koszulki to taki
        cymes...
        Prawdę mówiąc to była pierwsza moja potyczka w temacie "chowania dziecka", z
        pewnością nie ostatnia. Ale już zwątpiłam w swój rozsądek z racji masowości
        ataku tych "doświadczonych".
    • ariana1 Re: Batystowe koszulki 19.09.05, 13:14
      Przyznam się,ze mam jedną taką koszulkęsmile Dostałam od kuzynki po jej córeczce.
      Ale ona używała takich namiętnie, bo urodziła w lipcu a jej mama (a moja
      ciotka) jest z rodzaju twoich znajomych pańsmile Ale nie używałam jej ani razu
      przy pierwszym dziecku i nie zamierzam teraz. Jest za cienka na listopad.
      Aczkolwiek nie odcinam się od koszulek w ogóle. Mam 3 sztuki bawełniane, jedną
      po starszej córce a dwie kupiłam, mam też body i zamierzam używać tej odzieży
      zamiennie. Z koszulek byłam zadowolona, nic mi się nie zwijało i były
      funkcjonalne. Przynajmniej przy noworodku, który nie jest tak ruchliwy jak
      starszy niemowlak. Ale BATYSTOWE - zdecydowanie NIE.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka