mamusiagusia 22.09.05, 19:00 Wybieram się na koncert Stinga w ten weekend i wszyscy sie pukaja w głowę i mówią, że to niebezpieczne. Czy naprawde może mi się coś przytrafić? A może któraś z Was tez tam bedzie?? Już sama nie wiem, czy dobrze robię... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
agao_72 Re: STING a ciąża 22.09.05, 19:07 Wiesz - Sting jako taki Ci nie zaszkodzi. Może zaszkodzić Ci bydło koncertowe, które musi się pchać bo MUSI zobaczyć... Ja zaliczyłam koncer Dead Can Dance i urodziny Voo Voo w Janowcu - a miałam wtedy lekkie skurcze. Więc jak ma Cię kto osłaniać i jesteś na siłach - to czemu nie. Uszy do góry - niech maluch się uczy od małego co to jest dobra muzyka Odpowiedz Link Zgłoś
mirabelll Re: STING a ciąża 22.09.05, 22:21 Ja idę jutro na Maleńczuka to jest dopiero świr, mam nadzieję, że też mi nie zaszkodzi Odpowiedz Link Zgłoś
gosia_grabosia Re: STING a ciąża 22.09.05, 19:09 Ja też się wybieram. I moja koleżanka w 29 tygodniu również Odpowiedz Link Zgłoś
kokons Re: STING a ciąża 22.09.05, 19:18 A ja sie w tym czasie wybieram na koncer mojego meza w Krakowie. No ale niech rosna i fani Stinga! Milego wieczoru. Odpowiedz Link Zgłoś
anja.t Re: STING a ciąża 22.09.05, 21:29 Ja się wybieram ( 7 tc ) razem z koleżanką w 7 miesiącu Odpowiedz Link Zgłoś
frida20 Re: STING a ciąża 22.09.05, 21:30 Pewnie, że dobrze robisz. Ja przez całą ciążę chodziłam na koncerty i bawiłam się równie dobrze jak przed ciążą. Raz nawet ochrona zaprowadziła mnie i męża do loży dla VIPów, noi sobie siedziałam Udanej zabawy!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
annam21 Re: STING a ciąża 22.09.05, 21:46 u mnie teraz oktoberfest i maz mnie nie puszcza zeby mnie ktos nie pchnal nie udetylli itp(ale to wymowka bo on nie lubi) skocze z kolezanka)),najwazniejsze to chyba nie zapomniec ze jest sie w ciazy nie pachac sie w szalejacy tlum i jak zawsze uwazac)milego koncertu Odpowiedz Link Zgłoś
rosse Re: STING a ciąża 22.09.05, 22:33 idz idz moze urodzisz STINGOWI na rekach!!!!!!Zastanów sie dziewczyno jaki to chalas!!!!! Dzieci tego nie lubią!!!!! a który to tydzien? Odpowiedz Link Zgłoś
mamusiagusia Re: STING a ciąża 23.09.05, 00:38 cóż, moje dziecko jeszcze nie słyszy (17 tyg.) wiec mam nadzieje, ze zaden halas mu nie bedzie przeszkadzal. Poza tym, mocny ścisk i tłok i przepychanki są pod samą sceną, a ja zamierzam wsłuchiwać się z oddali. Mam jednak nadzieje, ze nic sie nie stanie. Odpowiedz Link Zgłoś
aleksandrynka Re: STING a ciąża 23.09.05, 13:53 największy ścisk, tłok i przepychanki, które wyżej opisałam nie miały miejsca pod sceną, ale przy WCHODZENIU na koncert... Odpowiedz Link Zgłoś
aleksandrynka Re: STING a ciąża 22.09.05, 22:50 nie wiem, jak zaawansowana jest Twoja ciąża. Ale jak był MOBY (w 2003) to byłam w 4 miesiącu i nie poszłam, chociaż na ten koncert bardzo czekałam. Później się dowiedziałam, że było luźno i bezpiecznie, ale wolałam nie ryzykować: miałam nieciekawe doświadczenia z koncertów. Na U2 w 1997 zostałam wgnieciona w barierkę, na DM też mnie lekko podduszono... A z tłumu ucieczki nie ma i tańczysz, jak grają, a raczej falujesz, jak tłum faluje. Najmocniejsze łokcie nic nie pomogą. Trochę straszę, wiem. Na Stingu nie powinno tak być, ale... Pojedź i zobacz, jak wygląda samo wchodzenie. Jeśli przed wąskim przejściem kłębi się dziki tłum to odczekaj, aż się zluzuje, nawet, jak stracisz kilka minut z koncertu. Odpowiedz Link Zgłoś
sofi84 Re: STING a ciąża 22.09.05, 23:29 mojej kolezance z pracy ktos wsadzil łokieć w brzuch w tramwaju i to wystarczylo zeby zabić dziecko. na koncercie nie ma przebacz dziewczyno nie raz i ja wychodzilam podduszona i musialam skakac tak jak tlum bo by mnie zadeptali tam. w ciazy nie bedziesz miala sily zeby caly czas tak skakac. sting stingiem a dziecko dzieckiem. mowie glupi lokiec w jadacym (nie hamujacym tramwaju facet sie odwrocil) i zabil dziecko a Ty chcesz isc w to bydło? Odpowiedz Link Zgłoś
zapomnialamnicka Re: STING a ciąża 23.09.05, 02:01 ja bylam na mettalice w 2 miesiacy ciazy, ale na siedzeniach nie w tlumie Odpowiedz Link Zgłoś
bazylea1 Re: STING a ciąża 23.09.05, 13:57 ja się nie zdecydowałam choc bardzo załuję jestem już w 32 tc, nie mogę zbyt długo stac bo bolą mnie stopy i krzyż, bałam się też że mnie zgniotą w tłumie no i nadmiernego hałasu. ale jakbym była poniżej 25 tyg to bym poszła. Odpowiedz Link Zgłoś
bazylea1 Re: STING a ciąża 23.09.05, 13:57 odbiję sobie w przyszłym roku na Stonesach - mają być w Niemczech i Szwecji Odpowiedz Link Zgłoś
mostowka1 Re: STING a ciąża 23.09.05, 15:54 Ja się wybieram!! jestem w 4 m-cu. stwierdziłam, że jak bedzie za tłoczno to najwyżej stamtąd czmychnę ) Odpowiedz Link Zgłoś
mmilkaa1 Re: STING a ciąża 23.09.05, 15:59 Halas to jedno, a dlugie stanie to drugie. Ja zrezygnowalam rowniez dlatego, ze zdaje sobie sprawe, ze nie dotrwam na stojaco do wyjscia stinga, ktory bedzie pewnie kolo 9 (wtedy rusza transmisja w telewizji), gdy sam koncert zaczyna sie o 18. a przyjacie pozno i stanie w bramie chyba nie ma sensu - lepiej posluchac stinga w domu na kanapie. ale to moje prywatne zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
kokons Re: STING a ciąża - wyparuje was... 24.09.05, 22:12 No moje drogie i jak tam prenatalni fani Stinga czuja sie na/po koncercie??? Wypatruje was w TV i zycze dobrej zabawy! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
elennara Re: STING a ciąża 25.09.05, 10:26 A ja byłam na Stingu, ale jestem dopiero w 10 tyg. Stanie od 18 do 22 z hakiem może było męczące, ale koncert mi się podobał. Nie widziałam żadnych przepychanek, tłum wokół mnie był bardzo spokojny, chyba aż za spokojny jak na koncert. Wyszłam chyba 2 piosenki przed końcem aby uniknąć tłoku- wyrwą w murze. Sytuacja przed bramkami ok 18 też była spokojna. W pewnym oddaleniu od sceny było pusto, wracając widziałam ludzi na wózkach inwalidzkich, skoro oni sobie poradzili, to kobiecie w widocznej ciąży też by się udało. Ogólnie jestem bardzo zadowolona, mam nadzieję, że się zdecydowałaś. Odpowiedz Link Zgłoś
3mamy Re: STING a ciąża 25.09.05, 13:19 Jestem w 36 tygodniu, planowalam co prawda wejscie przez bramke dla niepelnosprawnych , ale nie okzalalo sie to konieczne - przy oglnym wejsciu/wyjsciu byl duuuzy luz. Kolejna rzecz, ktora mnie bardzo przed kocertem martwila - naglosnienie - cale szczescie dla mnie (bo wiem, ze inni strasznie na to narzekali) - okazalo sie na tyle beznadziejne , ze nie musialam sie martwic zbyt duza iloscia decybeli docierajacych do brzuchacza W sumie koncert bardzo sredni - jednak jak cos jest za darmo, to jest to...pozatym mnostwo przypadkowych osob, ktore nie byly zainteresowane tym, co dzialo sie na scenie. Odpowiedz Link Zgłoś
anja.t Re: STING a ciąża 25.09.05, 19:19 a ja tez byłam ( z kolezanka w 8 miesiacu)i wrażenia jak wyzej. nie pchałysmy sie za batdzo do przodu i przezylysmy Odpowiedz Link Zgłoś