Dodaj do ulubionych

Strasznie mi źle........

22.09.05, 22:50
Nikt mnie nie rozumie, a mąż wręcz na mnie krzyczy.Już czasami zastanawiam
się ,że może przesadzam.Mam problem, który cały czas mnie nurtuje.Jestem w 29
tc i cały czas przesladuje mnie myśl ,że z dzieckiem może być coś nie tak.
Mam nieduży brzuch i mam wrażenie ,że nie rośnie.Poza tym czuję jedynie ruchy
dziecka na samym dole.Nie widze żeby mój brzuch falował, czy poruszał się.Mój
mąż tak naprawdę do tej pory też nie czuł ruchów dziecka przez brzuch.Mam
prawdopodobnie cukrzycę ciążową/każdy lekarz mówi co innego i jestem w
trakcie diagnozowania / i jakiś czas temu brałam antybiotyk i cały czas
prześladuje mnie myśl ,że może coś stało się dzidzi i nie rośnie.Powiedzcie
mi czy ja naprawdę jestem przewrażliwiona.Czy może któraś z Was też ma
niewielki brzuch i takie obawy bo ja już nie moge dać sobie rady, a USG
dopiero za jakieś 3 tyg.
Pozdrawiam Magda
Obserwuj wątek
    • happy.mama.kasi Re: Strasznie mi źle........ 22.09.05, 22:53
      Glowa do gory, bedzzie dobrze! Ja tez tak mialam- ciagle panikowalam, a Kasia
      ma teraz pol roku i jest wszystko o.k.
      Oczywiscie jesli cos powaznie cie niepokoi, boisz sie o zdrowie Malenstwa- moze
      przyspiesz usg, moze nawet prywatnie- rozwiejesz watpliwosci i bedziesz
      spokojna, a to teraz najwazniejsze- spokoj!
      Pozdrawiam i trzymam kciuki
    • agao_72 Re: Strasznie mi źle........ 22.09.05, 22:55
      Wiesz co - takie oczekiwanie jest bez sensu. Mozesz zrobić prywatnie USG - w
      zasadzie z dnia na dzień - tylko za to płacisz. Ale moim zdaniem - warto
      poświęcić trochę grosza.
      Jak się czujesz wrednie i nie możesz tego znieść, to idź i się przebadaj, a nie
      zadrecaj siebie i otoczenia.
      Pozdrawiam
      • amelia_s Re: Strasznie mi źle........ 23.09.05, 09:17
        Ja też miałam malutki brzuszek, mało wód płodowych i ogólnie ciąża była
        zagrożona,ruchy czułam tylko z jednej strony a dzidziuś był dziwnie ułożony.
        Chodziłam do bardzo dobrego lekarza,który dobrze się mną zajmował i tłumaczył,
        że ruchy dziecka są zależne od ułożenia płodu.
        Zuzanka urodziła się w 38tc, ważyła 3140 i miała 54cm.Dzisiaj ma 5 miesięcysmile
        Jak pisały dziewczyny wcześniej zrób USG i rozwiejesz swoje wątpliwości.
    • budzik11 Re: Strasznie mi źle........ 23.09.05, 09:30
      Naczytałaś się na forum o wielkich, falujących brzuchach i teraz świrujesz...
      Nic sie nie martw, każdą ciąża jest inna, i to, że komuś tam coś faluje (???)
      nie znaczy, że i tobie musi. I pooglądaj sobie zdjęcia brzuszków - zobaczysz,
      jak rózne wielkości i kształty potrafią mieć. Z dzieciaczkiem napewno wszystko
      w porządku.
    • marianka_pod_choinke Re: Strasznie mi źle........ 23.09.05, 10:21
      Może się mylę, a le z tego co wyczytałam kiedyś na forum przy cukrzycy ciązowej
      dzidzia rośnie jak na drożdżach. Rady dziewczyn są bardzo ok- zrób usg, jak nie
      prywatnie to spróbuj np. w szpitalu na izbie przyjęć, na ostrym dyżurze.
    • pimpusia77 Re: Strasznie mi źle........ 23.09.05, 10:30
      Każda z nas się martwi. to normalne. Ale nie pozwól, żeby to się stało Twoją obsesją, bo to faktycznie
      może rozdrażnic i zmecz?ć Twojego męża, jeśli cały czas mu mówisz o tym swoim zamartwianiu.
      A na poprzednim USG było wszystko ok.?
      Ja jestem prawie 24 tyg. i też czuję kopniaki tylko na dole. W różnych miejscach, ale nisko. Myślałam,
      że dziecko jest jeszcze główką do góry. A tu na USG okazało się, że nasz mały akrobata jest jux głową
      w dół i zakłada sobie te swoje dłuugie nogi za głowę i boksuje mnie nimi tak nisko! smile
      Co do wielkości brzucha, to każda z nas ma inny. Moja koleżanka w 8 miesiącu ma taki jak ja w 6! I to
      nie jest tak, że ja mam taki duży brzuch. To ona ma taki maleńki. A z dzdzią jest wszystko ok! Po
      porstu taka jej uroda i tyle! Dziecko się rozwija super. Waży tyle ile trzeba. I założę się, że Twoja
      dzidzia też jest zdrowiutka!
      Ale tak jak radzą dziewczyny- dla swojego świętego spokoju i dla spokoju męża idź prywatnie na USG.
    • gimm1 Re: Strasznie mi źle........ 23.09.05, 11:19
      Spróbuj sie nie zamartwiać.
      Jesli dziecko się rusza to ok. Nie musi rzucać sie na wszystkie strony. Nie ma
      przepisu na wielkość brzucha. Więcej optymizmu smile Będzie dobrze.
    • basik20 Re: Strasznie mi źle........ 23.09.05, 11:27
      Ja nie rozumiem tu czegoś - zamartwiasz się, źle ci z tym ale na usg wcześniej
      nie idziesz bo masz za trzy tygodnie!!!! Jak ja bym miała jakiś problem to od
      razu konsultowałabym to z lekarzami. Nie wiem na co czekasz. A jak jest
      wszystko dobrze??? Po co dręczyć siebie i otoczenie. A nie pomyślałaś że jak
      będziesz taka nerwowa w ciązy to dzidzia może być później nadpobudliwa.
      A co do wielkości brzucha - moja droga to jest indywidualna sprawa. Mi się
      pojawił brzuszek już około 10 tyg. Dla wszystkich było to zdziwienie. Teraz mam
      wielki jakbym nosiła bliźniaki. A zagnieździł mi się po prostu słuszniejszych
      rozmiarów chłopczyk. Nie można się porównywać do innych kobiet - przecież każda
      z nas przechodzi ciążę kompletnie inaczej.
      • magda011 Re: Strasznie mi źle........ 23.09.05, 11:51
        Bardzo dziękuje za słowa otuchy. Na USG wcześniej się nie wybiorę bo chodze do
        dr.Roszkowskiego do którego prywatnie czeka się ok.miesiąca i ja tez swoje USG
        wykonuje prywanie. Na początku ciąży wykonywał mi Usg lekarz z Lux Medu ,który
        określił parametry takie jakich nie powinien na tym etapie ciąży określać.
        Poinformował mnie ,że mam za mało płynu owodniowego no i oczywiście co z tym
        się wiąże.Od tamtej pory byłam już na 4 Usg zleconych przez mojego lekarza
        prowadzącego i wszystko jest ok!.Jednak to co przeżywałam po tej diagnozie Pana
        dr.z Lux Medu oduczyło mnie chodzenia na to badabie do przypadkowych osób.Nie
        dziwcie mi się jednak, bo ja niestety cały czas mam jakieś przejścia w
        ciązy.Obecnie wyniki na granicy norm i nie wiadomo czy to cukrzyca ciązowa czy
        nie również różne diagnozy.Trochę mnie to już wykańcza bo nie jest łatwo cały
        czas słyszeć coś nowego!!!Dziękuję raz jeszcze za pocieszenie i pozdrawiam
        Magda
        • malutkie2 Re: Strasznie mi źle........ 23.09.05, 13:26
          moja koleżanka też miała problem z poziomem cukru na granicy normy - okazało
          się, że wystarczy regularne jedzenie i prawidłowa dieta.
          jeżeli jesteś na granicy normy, to masz ogromne szanse, ze wszystko się jeszcze
          wyreguluje. mam nadzieję, że będzie ok, pozdrawiam
        • czarna.czarna Re: Strasznie mi źle........ 23.09.05, 13:33
          napisz z jakiego jesteś miasta koniecznie jesli z mojego dam Ci super fachowca
          od USG nie jest drogi a nie slyszałam by postawił zlą diagnozę
          • magda011 Re: Strasznie mi źle........ 23.09.05, 17:13
            Jestem z Warszawy
        • basik20 Do Magdy011 23.09.05, 18:42
          Moja droga ja też miałam przejścia od 12 do 26 tygodnia ciązy. Również
          chodziłam do dr Roszkowskiego, który wbrew opiniom jest jednak omylny!!!! Od 12
          tyg uażał że mam chore dziecko, robił badanie za badaniem. Jak wychodziło
          dobrze to robił kolejne komentując że MUSI coś znaleźć - ZD, otwarta wada cewy
          nerwowej i rozszczepy kręgosłupa. Czekał do 19 tyg aż zrobi amniopunkcję,
          mówiąc na głos mi i mężowi żebyśmy się nie przejmoali bo jak okaże się chore to
          on je usunie!!!!!!!!!!!!! Na wynik czekałam 6 tygodni - najgorszych tygodni w
          moim życiu. Okazało się że mam zdrowego synka - a dr Roszkowski na to że
          generalnie mógł mi tej amniopunkcji oszczędzić bo teraz jest ryzyko poronienia.
          Nigdy w życiu nie wybiorę sie do niego. Tym bardziej że chodziłam na wizyty i
          doszpitala - bo sam je tak wyznaczał - i do prywatnego gabinetu. Ten człowiek
          ma dwie twarze - w szpitalu opryskliwy i niemiły a w gabinecie do rany przyłóż.
          Jest mnóstwo innych dobrych lekarzy, którzy sprawdzą czy twoja dzidzia jest
          zdrowa. Roszkowski zyskał sławę dzięki dobrym dojściom. Nie tylko on ma dobry
          sprzęt ultrasongraficzny i nie tylko on może pomóc. Polecam dr Makowskiego.
          Naprawdę super lekarz.
          • magda011 Re: Do Magdy011 23.09.05, 21:31
            Bardzo dziękuję za radę.Może skorzystam, ale mam prośbę. Czy masz moze namiar
            na dr.Makowskiego w Warszawie.
            Pozdrawiam
            Magda
            • basik20 Re: Do Magdy011 24.09.05, 22:21
              Przepraszam Madziu że dopiero teraz odpisuje. Ja akurat byłam w Pruszkowie ale
              podaję ci namiar

              ul. Łucka 18 lok 1801/1802
              tel. 654 2464 i 654 2462,kom. 0502 551 404.

              Pozdrawiam
        • ade1 Re: Strasznie mi źle........ 24.09.05, 22:27
          ja przez cala ciaze mialam za maly brzuch tzn za mala macice, poza tym prawie
          nei czulam ruchow ( z tego powodu lezalam w szpitalu) dzisiaj mam 3,5 zdrowa
          kochana coreczke, u ciebie bedzie tak samo, nawet nei chce mi sie juz opisywac
          jakie mialam schizy podczas ciazy bo to az grzech, pewnie przezywasz to samo
          ale naprawde niepotrzebnie
          • magda011 Re: Strasznie mi źle........ 25.09.05, 21:08
            Raz jeszcze dziękuję za slowa pocieszenia.Jest mi już trochę lepiej.Pozdrawiam
            serdecznie wszystki mamusie.
            Magda
    • amwaw Re: Strasznie mi źle........ 23.09.05, 11:54
      Mam malutko brzuch, gdzieś tam kotłowały się obawy czy wszystko jest OK..i
      oczywiście jest OK( tzn ja wiedziałam, że jest OK, ale czemu taki mały
      brzuch??smile ). Mam 91 cm w pasie w 37tc, a dzieciak rozwija się supersmile
      Nic się nie denerwuj- mamy szczęście- kręgosłup nie ma takich obciążeńsmile
      Pozdrawiam,głowa do góry
    • magda011 Miałam rację........... 18.01.06, 20:12
      Witam po długiej przerwie
      Poztanowiłam napisać ku przestrodze dla innych ..... Piszę w poście w którym
      mówiłam o swoich obawach. Miałam rację niestety. Niesłuchajcie lekarzy jak
      mówią Wam ,że brak tycia to nic, że mało czujecie dziecko to też nic i że mały
      brzuch to również nic.Wierzcie swojej intuicji.Ja miałam być grudniówką a w
      połowie października okazało się na USG u Dr. Roszkowskiego,że są złe przepływy
      dziecko nie rośnie...Natychmiast szpital,cc i córka na którą tak
      czekałam.Trochę ponad kilogram, nieprzespane noce , płacz strach czy
      przeźyja.......Przeżyła i jest z nami od połowy grudnia w domu.Jest jednak
      wcześniakiem i czas pokarze czy wszystko będzie ok!Mam taką nadzieję i
      codziennie o to się modlę.Piszę aby powiedzieć Wam ,że najważniejsza jest
      intuicja.Ja czułam jak widać wyżej ,że coś jest nie tak.........
      • janeczka06 Re: Miałam rację........... 18.01.06, 21:15
        Bardzo mnie wzruszyłaś, a raczej czuję potrzebę by napisać Tobie pare miłych
        słów. Gdzieś tam daleko, ale blisko jestem z Toba myślami, wierze, ze wszystko
        sie uda! W małym stopniu potrafie sobie wyobraźić co czujesz. Jednak zapewniam,
        że dacie sobie radę. Wszystkiego dobrego!

        Pozdrawiam.
        • anik801 Re: Miałam rację........... 18.01.06, 22:09
          Sorrki za wcześnie kliknęlam!Jak leżałam na patologii ciąży dziewczyna urodziła
          w 26tyg.córeczkę.Mała ważyła 680gr,przeżyła dziś jest starsza od mojej córki,
          jest zdrowa.Na pewno wszystko bedzie dobrze.Najważniejsz,że mała żyje!
      • magda011 Re: Miałam rację........... 19.01.06, 01:09
        Dziękuję za słowa pocieszenia,Ja też mam nadzieje ze wszystko bedzie dobrze ,
        ale jak mówią lekarze-długa droga przed nami...
    • anik801 Re: Strasznie mi źle........ 18.01.06, 22:04
      Jak szłam rodzić to miałam taki mały brzuch jak niektóre w 5mies.Po prostu nie
      miałam dużo wód płodowych.Do tego to był 36 tydz.mała miała 50cm i ważyła
      2560,a więc była mała.Natomiast moja mama urodziła mnie o czasie,miała ogromny
      brzuch a ja ważyłam tylko 2700.Ja to byłam dopiero przewrażliwiona!Co 2tyg.
      miałam usg,bo ciąża była zagrożona(pierwszą ciążę straciłam).Więc ciągle
      dzwoniłam do mojego lekarza.No a teraz moja córcia ma już 2latka!Nie martw się
      na zapas,mniejsze dziecko łatwiej urodzić.Mój mąż ważył przy urodzeniu 4600
      pomyśł co to za ból urodzić takie wielkie dziecko!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka