Dodaj do ulubionych

ostatni dzwonek...a lata lecą

25.09.05, 22:52
Do kiedy powinnam zaplanowac swoja pierwsza ciąże...mam 27 lat ale jeszcze
nie chce rodzic dziecka...
poradzcie...
Obserwuj wątek
    • an_ni Re: ostatni dzwonek...a lata lecą 25.09.05, 23:01
      to twoja indywidualna, prywatna sprawa, przeciez nie ma reguly
      jak ci ktos tu powie ze juz jestes za stara to co zalamiesz sie a jak do 28
      roku zycia to co pojdziesz lowic dawce spermy byle zdazyc?
      pytanie bezzasadne
      • lamia78 Re: ostatni dzwonek...a lata lecą 25.09.05, 23:10
        odpisywanie w tak wulggarny sposób na ten post świadczy o twojej kulturze
        osobistej...jesli nie masz nic wiecej do dodania to dziekuje za odpowiedz...sad
        • an_ni Re: ostatni dzwonek...a lata lecą 25.09.05, 23:12
          ty chyba dziecko przewrazliwiona jestes
          • anulaaa do lamii 25.09.05, 23:25
            sprawa indywidualna ale...z wiekiem wcale łatwiej nie jest więc czasami nie ma
            na co czekaćsmile

            ale bez względu na to co ci tu ktoś napisze-to tylko twoja decyzjabig_grin
            arguemntów za i przeciw jest pewnie wiele i z wiekiem będzie ich coraz więcej...

            powodzeniabig_grin
            pozdr.
            ***anulaaa+2aniołki***
            ***termin-16grudnia-będzie córa!-zaczęlismy 29tc***
            • lamia78 Re: do lamii 25.09.05, 23:31
              wiem ze pozniej moga sie zaczac komplikacje ale do jakiego wieku mozna
              spokojnie poczekac z pierwszym dzieckiem 30-31 lat??
              • justa781 Re: do lamii 25.09.05, 23:52
                lamia78 napisała:

                > wiem ze pozniej moga sie zaczac komplikacje ale do jakiego wieku mozna
                > spokojnie poczekac z pierwszym dzieckiem 30-31 lat??

                Moim zdaniem, na to pytanie najlepiej odpowie ci twój ginekolog. Tak mi się
                przynajmniej wydaje. My nie znamy ciebie, twojego trybu życia, stanu zdrowia,
                przebytych chorób itd. A to czasami ma wpływ na zdrowie przyszłej mamy i
                mieszkającego w jej brzuchu dzidziusia. Zamiast się zadręczać i stresować,
                wybierz się na wizytę i pomów z lekarzem o twoim problemie.
        • niepytana Re: ostatni dzwonek...a lata lecą 26.09.05, 04:55
          Czego sie rzucasz jak wesz na grzebieniu. Dziewczyna ci bardzo dobrze na twoje
          glupie pytanie odpowiedziala a ty jej zyebke na dziekuje przygotowalas.
          Zastanow sie. Co moze chcialas tu zaczac trollowa wojne miedzy dziewczynami czy
          lepiej mlodziej czy starzej??? Bardzo dobrze ci wszyscy odpowiedzieli. Ale ty
          szukasz zeby ci ktos napisal ze lepiej rodzic jak sie jest babcia. No to czekaj
          dalej a w miedzyczasie sie wybierz do lekarza i troche poczytaj, chociazby na
          necie to sie dowiesz jaki wiek jest lepszy. A to ze ty nie chcesz jeszcze
          rodzic to statystyk i faktow o wieku i macierzynstwie nie zmieni. Zycze ci
          trafnego wyboru i mniej zlosci bo ta ponoc pieknosci szkodzi.
    • justa781 Re: ostatni dzwonek...a lata lecą 25.09.05, 23:45
      Witaj!
      Popieram wcześniejsze wypowiedzi. O tym, kiedy zdecydujesz się na dziecko,
      zależy tylko i wyłącznie od Ciebie. Osobiście, ja nie jestem zwolenniczką
      późnego macierzyństwa, ale to tylko moje zdanie. W pierwszą ciążę zaszłam w
      wieku 23 lat, urodziłam mając 24. Teraz mam 27 lat i w grudniu urodzę drugiego
      synka.
      Ze względów osobistych, nie chcę rodzić po 30 roku życia. Choć nie widzę w tym
      nic złego. Jeśli ktoś chce zostać mamą troszkę później nie ma sprawy. Choć nie
      omieszkam dodać, że im później zaplanujesz ciążę, tym trudniej może być ci w nią
      zajść, ale to nie reguła.
      Jeśli o mnie chodzi to w drugą ciażę nie zaszłam "od razu". Udało się za 3
      razem. Tą ciażę znoszę gorzej (ale to też kwestia indywidualna) może dlatego, że
      się starzeję. Niestety czas pędzi nieubłagalnie i tych naszych jajeczek też mamy
      coraz mniej.
      Życzę trafnego wyboru. Pozdrawiam
    • vibe-b Re: ostatni dzwonek...a lata lecą 26.09.05, 09:28
      lamia78 napisała:

      > Do kiedy powinnam zaplanowac swoja pierwsza ciąże...mam 27 lat ale jeszcze
      > nie chce rodzic dziecka...
      > poradzcie...


      Jesli chodzi Ci o kondycje, wydolnosc i zdrowie, te w jakims stopniu zaleza od
      metryki, rzecz jasna, ale najwiekszy wplyw masz na te parametry Ty sama.
      Prowadzaca zdrowy (odzywianie, wysypianie sie, niepalenie, sport itepe) tryb
      zycia np.35 latka jest lepiej przygotowana do ciazy niz 25 latka, ktora,
      powiedzmy pali i jada jeden jogurt dziennie, bo sie (wiecznie) odchudza.


      pozdr
    • mika_007 Re: ostatni dzwonek...a lata lecą 26.09.05, 09:41
      z medycznego/biologicznego punktu widzenia Twój najlepszy czas już się
      skończył wink przypada on na 20-26 lat
      decyzja i takzależyli tylko i wyłącznie od ciebie -po 30tce będziesz jedynie
      robiła więcej badań,w tym prenatalnych -bo wzrasta możliwość urodzenia chorego
      dziecka (tfu tfu tfu)
      z moich obserwacji wynika,że starsze matki są spokojniejsze ale gorzej znoszą
      samą ciążę,powrót "do normalności" po porodzie i szybciej im się nudzi bycie z
      dzieckiem -pędem wracają do pracy wink
      • jakasik Re: ostatni dzwonek...a lata lecą 26.09.05, 09:54
        Hmm, nie wiem, czy wg Ciebie zaliczam się do starszych matek, ale... Zaszlam w
        ciążę mająć 29 lat i tyleż miałam jak urodziłam syna. Ciążę zniosłam świetnie.
        Czułam się cały czas wyśmienicie i w koło słyszałam, że ciąża mi służy. Czy
        jestem spokojniejsza? Wiesz, to chyba zależy od temperamentu danej osoby! Wcale
        nie nudziło mi się z dzieckiem a do pracy musiałam niestety wrócić, nad czym
        boleje. Wolała bym siedzieć z moim Stasiem w domu.
    • beatrice73 Re: ostatni dzwonek...a lata lecą 26.09.05, 11:31
      ksiazki mowia swoje a zycie czesto dyktuje swoje. sama poczujesz kiedy jest
      dobry czas na ciaze, mam znajome ktore chcialy byc matkami zaraz po maturze
      ale mam tez gro takich ktore czekaja do 35 roku zycia, a jedna zaczela sie
      starac dopiero w wieku 38 lat. posluchaj siebie a nie tego co mowia inni, sama
      poczujesz ten moment, przyjdzie smile) przeciez decyzja o dziecku to decyzja na
      cale zycie a nie kaprys smile zycze powodzenia i radosci z kazdego wyboru.
      pozdrawiam serdecznie smile
    • paycza Re: ostatni dzwonek...a lata lecą 26.09.05, 13:01
      Powiem tak: teraz uważam, że im wcześniej tym lepiej. Mam 30 lat i jestem w
      swojej pierwszej ciąży. Znoszę wszystko fatalnie, źle się czuję, miałam też
      bóle sugerujące poronienie zagrażające (na szczęście minęły!). Z "kobiecymi
      sprawami" nie miałam nigdy problemów: żadnych poważnych chorób, okres jak w
      zegarku. Odwlekałam i odwlekałam, twierdząc, że nie chcę dzieci. Jak
      zdecydowałam sie, to wyszło za pierwszym razem. Ale i tak twierdzę, że to za
      późno. Organizm już nie jest taki młody... np. boli kręgosłup (mimo, że zawsze
      uprawiałam sport). Lekarze też mają fajne określenie: stara pierworódka, i
      trochę się wszystkim chyba więcej przejmują. Poza tym, jak byłam młodsza, to
      wszystko jakoś lżej traktowałam, teraz przejmuję się byle czym. Pozdr.
      • anulaaa Re: ostatni dzwonek...a lata lecą 26.09.05, 13:12
        zapomniałam dodać,że lepiej wcześniej się przebadać i zobaczyć co powie lekarz...
        ja kiedyś też chciałam czekać i....dobrze,że się szybko "wzięłam" za te sprawy i
        swoje zdrowie bo chociaż mam 23 lata to już dwa poronienia za soba i parę lat
        leczenia...
        nie wyobrażam sobie zacząć samego leczenia koło 30...
        ale to moje zdaniesmile

        ***anulaaa+2aniołki****
        ***termin-16grudnia-córa-zaczęliśmy 29tc***
    • czupurek10 Re: ostatni dzwonek...a lata lecą 26.09.05, 13:38
      Moim zdaniem do 30 spokojnie mozna poczekac, z tym ze pogadaj z lekarzem moze
      powinnas cos zmienic w swoim stylu zycia, moze w czyms sie podleczyc. Ja moje
      pierwsze dziecko rodzilam majac 33 lata, chcialabym miec drugie ale nie wiem
      czy strach przed chorobami genetycznymi i ogolnie wieksza swiadomosc o swiecie
      da mi odwage na druga ciaze. Pierwsza ciaze fizycznie znasilam swietnie, lecz
      psychiczna obawa mnie wykanczala, wolalabym wczesniej rodzic gdzies kolo 30tki
      tak aby do 32-33 lat wyrobic sie z drugim. Ja uwazam ze najlepszy czas to 27-30
      lat.pozdrawiam
    • michalina761 Re: ostatni dzwonek...a lata lecą 26.09.05, 13:56
      Nikt Ci nie poda recepty na idealne życie. A jak Ci powiem, że to najwyższa
      pora? Zaczniesz starania? Wydaje mi się, że jak będziesz gotowa, to dowiesz się
      o tym pierwsza.
    • agab26 Re: ostatni dzwonek...a lata lecą 26.09.05, 18:13
      witam! pierwsze dziecko kobieta powinna urodzić przed ukonczeniem 35 roku życia.
      Tak twierdzą przynajmniej lekarze. Podobno potem mogą wystapić problemy z
      zajściem w ciążę i zwiększa sie ryzyko wystapienia wad u dzidziusia. Ale jest
      to chyba też sprawa indywidualna. Ja też miałam problem z podjęciem tej decyzji.
      Jednak los zadecydował za mnie sam smile. Wiem, że tak naprawdę w tych czasach jest
      bardzo cięzko zdecydować się świadomie na dziecko i trudno jest w zasadzie
      ocenić, że to jest własnie ten idealny moment na posiadanie dzidziusia. Mysle,
      że nie powinnas robic nic na siłę. Zwłasza jak nie masz odpowiedniego kandydata
      na ojca. pozdrawiam
    • marianka_pod_choinke Re: ostatni dzwonek...a lata lecą 26.09.05, 19:15
      Lamia28- to zalezy od Twojego stanu zdrowia, dojrzalosci psychicznej, etapu
      zycia w jakim jestes. Wiek kobiet rodzacych przesunal sie znacznie i
      ginekolodzy czesto nie widza tutaj problemu. Porownaj sobie trzydziestolatke
      lat osiemdziesiatych i obecna.

      Ja jestem z rocznika 1970 i wokol ,mnie duzo znajomych ktore dopiero teraz
      decyduja sie na ciaze. Znam multum pierworodek po trzydziestce. Dzisiaj nawet
      bylam z jedna na spacerku...Sama nie zaluje poznej decyzji, jest w sam raz.

      Znam pare kobiet (rodzina, praca)duzo mlodszych ode mnie, ktore mialy problem
      z zajsciem lub donoszeniem ciazy. Ja z kolei nie jestem wyjatkiem - zaszlam w
      ciaze w pierwszym cyklu, ciaze znosze fajnie, bol krzyza pojawil mi sie dwa dni
      temu, ale sie gimnastykuje i dzisiaj juz czuje sie lepiej. Dlatego osobiscie
      jestem za tym, aby najpierw dojrzec do roli mamy (u mnie doszlo do tego pozno),
      upewnic sie, ze to wlasnie ten moment. Osobiscie odpowiem Ci, ze wiek 35 lat
      jest bardzo ok i nikt sie gorszy, nie rozklada rak, nie traktuje mnie inaczej.
      Dla spokoju zrobilam badania prenatalne (moje 35 lat + tata Ninki jest starszy
      ode mnie o dekade i jeszcze trochesmile.
      src="lilypie.com/days/051221/2/21/1/+1"
    • rybalon1 Re: ostatni dzwonek...a lata lecą 26.09.05, 20:12
      ja sobie załozyłam , że do 30-tki urodze i udało sie w listopadzie 2004 urodziłam synka a w marcu 2005 skończyłam 30 lat - ale pociesz się, że dłuuuugo nie mogłam sie zdecydować , pozdr.
      • majan2 Re: ostatni dzwonek...a lata lecą 26.09.05, 20:55
        Kiedy jest czas na dziecko? Na takie pytania tylko ty i twoj pratner mozecie
        odpowiedziec. Z drugiej strony jak sie czlowiek za dlugo nad tym zastnawia to
        oakzuej sie ze zawsze jeszcze trzeba cos zrobic. czasem warto zaryzykowac.
        Mysle, ze odbrze zabrac sie za to przed skonczeniem 35 roku zyia bo niogdy nie
        wiadomo ile czasu ci to zajmie.
    • mbartoszew Re: ostatni dzwonek...a lata lecą 26.09.05, 21:32
      Nie sądzę, zeby to był ostatni dzwonek - ja mam 31 lat, jestem w połowie ciąży,
      na razie, odpukać, problemów nie ma, sprawa wygląda optymistycznie. Chciałam
      wcześniej, to nie był mój wybór, ale zostałam sama w wieku 28 lat, w kolejny
      związek weszłam trochę ponad rok temu.
      Chyba nie chodzi o to: KIEDY, ale o to JAK i DLACZEGO.
      Czy umiesz odpowiedzieć sobie na pytanie: co chciałabys jeszcze zmienić, zrobic
      w swoim życiu zanim zdecydujesz się na dziecko? Jeśli odpowiedź jest konkretna
      i wyrazista, to może warto właśnie to zrobić, na czym ci zależy. A jesli sama
      nie wiesz, to pomyśl - czy to nie strach przed zmianą? Czy nie korci cie, zeby
      odkładać "na święty nigdy"? Czy czujesz się dostatecznie bezpiecznie w związku?
      Co twój mężczyzna sądzi na temat dzieci?
      Pamietaj jeszcze o jednym - mozna wiele zdziałać w życiu, ale nie doprowadzi
      sie go do perfekcji, ten idealny moment na dziecko nie przyjdzie nigdy, zawsze
      będzie coś, co można będzie osiągnąć w pracy, wyremontować, kupić nowego,
      zwiedzić na drugim końcu Europy... (polecam wiersz Szymborskiej, w tej chwili
      wyleciał mi tytuł, ale zaczyna się: NA NARODZINY DZIECKA ŚWIAT NIGDY NIE JEST
      GOTÓW / JESZCZE NASZE OKRĘTY NIE WRÓCIŁY Z WINDLANDII)
      Pozdrawiam, M.
    • krecha [...] 27.09.05, 12:43
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • marianka_pod_choinke Re: powiem tak: 27.09.05, 20:18
        Krecha, a po co tak nieładnie i nieelegancko?
        • krecha Re: powiem tak: 27.09.05, 20:40
          a konkretnie to gdzie nieelegancko?
          • mynia0 Re: powiem tak: 28.09.05, 12:48
            a ten "przydupas" to elegancki jest, Twoim zdaniem???
    • julia.jan masz czas... 28.09.05, 12:41
      mam 30 lat i tez chcialam przed trzydziestka urodzic, nie udalo sie bo dopiero
      troche pozniej znalezlismy odpowiedni moment i zaszlam w ciaze 20 dni po moich
      30-tych urodzinach. Teraz jestem w 24 tc i bardzo sie cieszymy na naszego
      synka. Nie zaluje tego czekania.
    • budzik11 Re: ostatni dzwonek...a lata lecą 28.09.05, 12:53
      Ja skończyłam już dawno 28 lat. Też nie chcę jeszcze rodzić dziecka, nie
      jesteśmy z mężem na to gotowi ani psychicznie, ani tak naprawdę materialnie, w
      ogóle nie lubimy dzieci. Ale powiedzieliśmy sobie - trudno, im szybciej, tym
      lepiej, nie ma co czekać, bo potem może być coraz trudniej. No i mam termin
      porodu za miesiąc. Liczę na to, że instynkt macierzyński nadejdzie z chwilą
      urodzenia dziecka i inaczej będe na to patrzeć, bo na razie - to jest to po
      prostu dziecko z rozsądku, a nie z pragnienia dziacka.
    • mynia0 Re: ostatni dzwonek...a lata lecą 28.09.05, 12:55
      ja urodziłam pierwsze dziecko mając 28 lat. też nie chciałam dziecka. jak
      zobaczyłam 2 krechy na teście, byłam przerażona.

      dziś stwierdzam, ze to było za późno. ciążę zniosłam fatalnie - martwiąc się o
      wszystko, podczas gdy moje młodsze koleżanki potrafiły się nią cieszyć. ja nie
      umiałam.

      mój gin mówił, że najlepiej dla organizmu kobiety jest urodzić pierwsze dziecko
      przed trzydziestką. poza tym - z własnego doświadczenia - nie zawsze ciąża
      przebiega prawidłowo, zdarzają sie poronienia / czego ABSOLUTNIE Ci nie
      życzę!!!/, kłopoty z zajściem - takie rzeczy, na które zwyczajnie nie masz
      wpływu. w razie jakichkolwiek problemów, ociągając sie z zajściem, możesz po
      prostu nie zdążyć z dzieckiem. znam kilka takich małżeństw.

      ale znam też takie, które mają pierwszego potomka póżno - w wieku 34-35 lat. i
      wszystko jest ok.

      sama musisz podjać decyzję, zbierając nasze argumenty i analizując je. musisz
      być świadoma zagrożeń, i wtedy podejmiesz najlepszą dla siebie decyzję. zadna z
      nas nie powie Ci, ile jeszcze masz czekać i kiedy będziesz gotowa.
    • beatrice73 Re: ostatni dzwonek...a lata lecą 28.09.05, 14:15
      jak widac ile wypowiedzi tyle opini. nie ma recepty . dobrze badz zle mozna
      znosic ciaze niezaleznie od wieku, ale od wielu innych czynnikow i chyba nie
      tym nalezy sie kierowac. rowniez cieszyc sic(lub byc przerazona) z 2 kresek
      mozna w kazdym wieku smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka