Dodaj do ulubionych

Czy wszyscy tak szaleją?

01.10.05, 15:31
Czytam sobie dziewczynki o tych waszych wózkach i tak sobie myślę..że chyba
macie naprawdę dużo pieniędzy...ja planuję kupić wózek typu Polak Orion w
kolorze granat z dużą gondolą,pompowanymi kołami, przekładaną
rączką ,śpiworkiem i nakładką w komisie za 250-225zł..widziałam takie bo mam
koło domu komis...i wyglądająaprawdę fajnie..czy któraś z was planuje też
używany wózek?Tak sobie chciałabym wiedziec po prostu szkoda mi tysiąca na
wózek ktory i tak potem sprzedam za 200-300zł..Córcia miala 4 wózki i po niej
została mi tylko parasolka więc na małe dziecko odpada..nie wiem waszym
zdaniem używany wózek jest złym pomysłem??Poza tym przydałoby sie kupić pare
rzeczy do naszego wynajmowanego mieszkania..no i mamy jeszcze córcie...
Czy któraś z was też planuje kupić używany wózek?Napiszcie proszę co
sądzicie..
pozdrawiam ciężarna żona slawsupera mama 6 letniej Domci i chyba Wojtusia 20-
21tc..
Obserwuj wątek
    • mka16 Re: Czy wszyscy tak szaleją? 01.10.05, 15:36
      czesc, ja wprawdzie bede miec nowy wozek, bo juz od wiekow mialam upatrzony i
      to dla nas wielka frajda, poza tym to pewnie nasze pierwsze i ostatnie dziecko,
      wiec chcemy sie troche nacieszyc. Ale juz lozeczko bedze uzywane, podobnie masa
      ubranek, ktore dostaje od znajomych badz kupuje za grosze. Mysle, ze uzywany
      wozewk to calkiem dobry pomysl, i gdybym sama sie nie uparla na jeden model to
      z pewnoscia rozejrzalabym sie za uzywanym
    • aniuta75 Re: Czy wszyscy tak szaleją? 01.10.05, 15:55
      My też kupujemy nowy wózek ale polski (dobre bo polskie ;P) i wcale nie za
      jakąś kosmiczną cenę. Za to duża większość ubranek będzie pożyczana od
      koleżanek, które już mają dzieci. Łóżeczko też będzie stare tylko je ładnie
      pomalujemy. Meble do pokoiku też mamy z głowy bo pomalujemy przerabiany
      segmencik na ładne kolorki i bęzie super. Właściwie to oprócz wózka to
      pieluchy, kosmetyki i rzeczy w stylu nożyczki do paznokietków kupujemy.

      Ania i Kubutek (24 tc)
      • moniszek1 Re: Czy wszyscy tak szaleją? 01.10.05, 16:17
        A ja na przykład nie zdecydowałam się na używany wozek... Wiem, że wiele osób
        tak robi, miałam wiele propozycji od znajomych i rodziny co do łóżeczek, wózków,
        kołysek... Ale jakoś tak chcielibyśmy z mężem zapewnić pierwszej córeczce nowe,
        świeże rzeczy. na pewno nie kupimy wszystkiego z tzw. górnej półki, ale będą
        takie jakie rzeczywiście chcielibyśmy mieć. co do ubranek - rzeczywiście używa
        sie ich zazwyczaj bardzo krótko, pewnie zostanę nimi zarzucona. ale reszte
        zamierzamy sfinansować z ubezpieczeń. Myślę, że następne dziecko będzie mogło
        jeszcze tych wszystkich akcesoriow używać.
    • asia710 Re: Czy wszyscy tak szaleją? 01.10.05, 16:11
      Ja tez chetnie kupie uzywany wozek. Narazie nie zawracam sobie tym glowy, choc
      moze powinnam (37 tg). Z drugiej strony, patrzylam w internecie i doszlam do
      wniosku ze nowy wozek nie kosztuje az tak duzo, jesli kupujesz go za 1000 a
      potem sprzedajesz za 800 to oplaca sie nawet bardziej niz uzywany.... Chyba ze
      wozki rozpadaja sie po roku, nie wiem....
      A co do bakterii... ostatnio modne sa nawet antyczne kolyski dla dzieci - to
      chyba one sterylne nie sa??? Tu gdzie mieszkam, a kraj zamozny (kanada)
      wiekszosc naszych znajomych (i wcale nie biednych) pozyczaja sobie dzieciecce
      rzeczy. Za oszczedzone pieniadze bede wolala wyjsc z maluchemn, np. na basen
      albo kupic mu ksiazeczki.
      • ezrapound Re: Czy wszyscy tak szaleją? 01.10.05, 16:17
        Moja córeczka jeździ w używanym wózeczku kupionym na allegro - i nie sądzę, aby
        była mniej szczęśliwa niż gdybym wydała na ten cel niewiadomo jakie pieniądze.
        Większość ubranek kupiłam w lumpeksach albo na Allegro, bardzo lubię używane
        rzeczy (nawet nie dlatego, że nie stać mnie na nowe, uważam, że to po prostu
        fajne, że wiele osób korzysta z tej samej rzeczy. Mniej zaśmiecamy Ziemię).
        37 tc i nie masz wózka??? To kiedy masz zamiar wybrać się na zakupy? Z malutkim
        brzdącem to będzie o wiele bardziej skomplikowane...
        • kumari_1 Re: Czy wszyscy tak szaleją? 01.10.05, 16:27
          My chyba tez zdecydujemy sie na uzywany wozek. Bylam dzisiaj na zakupach i
          ogladalam nowe wozki ale zaden nie powalil mnie z nog. Wiec chyba lepiej kuic
          wozek uzywany, a za oszczedzone pieniazki poszalec w jakis inny sposob. Jezeli
          chodzi o ubranka to mam wszystkie nowe, nie chcę uzywanych.
        • asia710 Re: Czy wszyscy tak szaleją? 01.10.05, 16:36
          > 37 tc i nie masz wózka??? To kiedy masz zamiar wybrać się na zakupy?
          Zaufam mezowi, jemu wybor wozka zajmie kilkanascie razy mniej czasu niz mniesmile)
          (zreszta wczesniej pewnie popatrzymy razem w internecie)
          Masz racje - im mniej sie zasmieca Ziemie tym lepiej dla naszych maluchow!!
          • peggy1 Re: Czy wszyscy tak szaleją? 01.10.05, 16:43
            Ja gondole kupilam uzywanasmile) I tak starcza na dosc krotko wiec nikt nie zdazy
            za bardzo zniszczyc smile)) Nowa kupilam spacerowke bo uwazam ze jest to zakup na
            dosc dlugi okres czasusmile)) Polecam takie rozwiazanie
            • wiewiorrrka Re: Czy wszyscy tak szaleją? 01.10.05, 17:07
              A my kupiliśmy używany TAKO NATALIA. Udało nam się o tyle fajnie, że wózek jest jak nowy-nie ma dosłownie żadnych znamion użytkownia.Tak samo zrobiliśmy z łożeczkiem-mąż je tylko na nowo polakierował.Zaoszczędziliśmy połowę kwoty którą zamierzaliśmy wydać na te dwie rzeczy i najzwyczajniej założyliśmy konto dla synka-w razie potrzeby bedzie skąd wziąć pieniążkismile))

              Wiktor
              lilypie.com/cache2/21/00321010.png
          • ezrapound Re: Czy wszyscy tak szaleją? 01.10.05, 20:31
            Aaaa, to rozumiem. Taki mąż to skarb. Mój mąż też jest wielkim skarbem, ale
            wybór wózka zabrałby mu kilka lat, więc zakupy były raczej na mojej głowie.
            Fankom rzeczy używanych naprawdę polecam allegro.
    • martika06 Re: Czy wszyscy tak szaleją? 01.10.05, 17:04
      My kupujemy nowy wózek.
      Każydy kupuje to na co go stać, albo co woli. Ale super sprawa, że są takie
      miejsca jak komisy, więc jeśli tam upatrzyłaś wózek to go kupuj. 250pln to
      okazja.
      Moja znajoma ma Polaka- fajny wózeczek, jest zadowolona tylko trochę ciężki.
      Pozdrawiam
    • deotyma11 Re: Czy wszyscy tak szaleją? 01.10.05, 17:51
      My też kupimy głęboki wózek używany. Mieszkam na drugim piętrze więc wózek nie
      może być zbyt ciężki. Te które mi się podobaja są drogie, a w komisach można
      kupić o połowe taniej. Głębokie wózki nie są aż tak intensywnie używane jak
      spacerowe (użytkownicy dużo mniejsi no i krótko się z nich korzysta) więc można
      znaleźć wózki w naprawdę dobrym stanie.
      • gabinia24 Re: Czy wszyscy tak szaleją? 01.10.05, 17:58
        U mnie jest komis w którym można też kupić zupełnie nowe wózki.Poszłam do niego
        z mężem i obejrzeliśmy wszystkie.Myśleliśmy ,że wszystkie są nowe.Dopiero
        właściciel;ka pokazała nam które używane a które nowe.Nie było praktycznie
        rzadnej różnicy między nimi.
        Ja jeszcze się nie zdecydowałam...
        • zumaminka Re: Czy wszyscy tak szaleją? 01.10.05, 18:06
          Ja już kupiłam wózek używany dla mojego synusia,który urodzi się w grudniu.Wózek
          jest w super stanie i nie widzę potzreby przepłacania tylko dlatego,żeby mieć
          nowy.Zresztą wiekszość ubranek też mamy z allegro lub ciuchlandów.Za super niską
          cenę mogę mieć rewelacyjny towarsmile
          Dla mnie nie największe znaczenie ma funkcjonalnosć i wygląd a jeśli mogę to
          kupić taniej to czemu nie?
          • pea_74 Re: Czy wszyscy tak szaleją? 01.10.05, 18:45
            My kupilismy uzywany wozek w komisie Polaka za 425 zl, nie jest zniszczony!
            Mysle ze okazal sie za ciezki (dla nas to chyba nie ma znaczenia bo mieszkamy w
            domu)i dlatego znalazl sie w komisie. Ma pompowane kola, przekladana raczke,
            torbe dla mamy, torbe do noszenia dzidziusia, folie na deszcz, pozniej mozna
            przerobic na spacerowke... na razie nam sie podoba a jak sie spisze to
            zobaczymy. Nasz dzidzius spedzi w nim zime wiec dlugie spacery sie nie
            zapowiadaja! Nie zalezy nam na nowym wozku bo wiadomo ze jest na chwilke.
            pozdr
    • marychna31 Ja nie szaleję:) 01.10.05, 18:47
      Wózek zostanie mi wypożyczony od cioci mojego męża, po Jej dzieckusmile Skoro dla
      cioci dziecka był dobry to i dla mojego z pewnością bedzie. Bardzo się cieszę,
      ze mnie taki zakup ominie....
      Pamietacie w jakich wózkach woziły nas nasze mamy??? I na jakie fajne kobiety
      wyrosłyśmywink)
      • diara Re: Ja nie szaleję:) 01.10.05, 19:02
        Ja też nie szaleję bo większość rzeczy mam po starszym synku. Jak byłam w ciąży ze starszym synkiem to też nie szalałam bo jakoś nam się wtedy nie przelewało. I tak, wózek sprzedała mi koleżanka -używany przez jej dziecko, za grosze. Łóżeczko dostałam w spadku po córce mojej kuzynki. Większość ciuszków dostałam od szwagierki, nawet rozek. Kupowałam bardzo niewiele i byłam zadowolona.
        Teraz prawie wszystko juz mam. Ale zdecydowałam się na nowy wózek. Stary nie jest w najlepszym stanie. I dokupuję trochę nowych, ładnych ciuszków.
    • olinka.6 Re: Czy wszyscy tak szaleją? 01.10.05, 19:18
      Cześć,

      my kupiliśmy używany wózek polski "Roan Marita" na allegro za mniej niż połowę
      ceny, do którego dodali nam fajny śpiwór na zimę. Wózek dwufunkcyjny
      oczywiście. Wcześniej chodzilismy po sklepach, aby się zorientować w cenach i
      na żywo obejżeć. Ten nam się bardzo spodobał, jest duży, masywny i gondola
      głęboka co mi odpowiada, wózek ma służyć w zimie i na luzie wejdzie go niego
      śpiworek. Łóżeczko też kupiliśmy na allegro za 60 zł. nowe i z mojego miasta,
      tak że za kuriera nie płaciłam. oprócz tego mam większość używanych ubranek. A
      na osiedlu mam fajowy komis z art. dziecięcymi. Nie widzę w tym nic złego, czy
      obrzydliwego. Przecież patrzę co kupuję. Sobie również. No, nowe rzeczy też
      kupuję smile.

      Pozdrawiam
      • agafu Re: Czy wszyscy tak szaleją? 01.10.05, 20:19
        Dziewczyny, a powiedzcie mi gdzie taki komis mogę napotkać w Warszawie?
        • majan2 Re: Czy wszyscy tak szaleją? 01.10.05, 21:33
          gafu słyszalam o 2 takich komisach jeden obok Muzemu Powstania Warszawskiego,
          drugi na Marszlakowskiej kolo Litewskiej (po drugiej stronie Marszałkowskiej),
          ale pewnie jest wiecej.
          My tez nie szalejemy. Wozek odkupilam od znajomej po jej coreczce, kolyske,
          okolo 3/4 polowe ubranek i gadzetów dostalam lub pozyczylam. Reszte kupialm
          nowa, ale planuje jak mala skonczy 8 miesiecy zaczac kupowc jej ubranka w
          sklepachz uzywanymi rzeczami, teraz troche sie jednak boje choc dla sibie
          uwielbaim tam kupowac.
          • mona2442 Re: Czy wszyscy tak szaleją? 01.10.05, 22:46
            Mi sie wydaje kupowanie uzywanych rzeczy dla dziecka jak najbardziej normalna
            sprawa, nie kazdego stac na nowa wyprawke a to przeciez nie znaczy ze rodzice
            mniej kochaja swoje malenstwo. Wazne jest to aby dbac o dziecko a nie to czy
            bedzie jezdzic w nowym czy uzywanym wozku.
            Pozdrawiam serdecznie
            • ariana1 Re: Czy wszyscy tak szaleją? 01.10.05, 23:06
              Ja zamierzałam kupić używany głęboki, ale trafiłam akurat na promocyjny wózek w
              sklepie i kupiłam go za identyczną cenę jak używany w komisie. Ciekawe kto kupi
              używany wózek za 800 zł, skoro za taką samą cenę można kupić nowy.
              • drogheda Re: Czy wszyscy tak szaleją? 02.10.05, 03:07
                Ja też interesuje się wózkami z komisu i jak dotąd nie trafiłam na głęboki za
                800 zł[to chyba lekkie przegięcie za sam głęboki].W tej cenie to widziałam
                takie co na alegro są wystawiane od 1300 do 2400. Moim zdaniem to w sklepie za
                800 można kupić firmowy nasz krajowy a nie zagraniczny.
          • agafu Re: Czy wszyscy tak szaleją? 02.10.05, 12:09
            Dzięki majan2 za info.Gdyby jeszcze ktoraś z Was znała jakieś komisy w wAWIE to
            byłabym wdzięczna.
            Jeśli chodzi o kupowanie rzeczy dla niuńki to na start zakupiłam pare ubranek
            rozmiaru 62 bo zawsze mogę podwinąć rękawki na te 3 tygodnie, a teraz rozglądam
            się za jakimś fotelikiem na Allegro bo szkoda mi kaski jeszcze na to, a myślę że
            takie bobo jeżdżąc autem nie niszczy fotelika i spokojnie można mieć używany, a
            na Allegro jest ich mnóstwo. Jeśli chodzi o łóżeczko i wózek to chciałabym
            popatrzec w komisach ale nie wiem gdzie w Wawie one sąsad(((
            Czekam na jeszcze jakieś adresy komisów.
    • artistry1 Re: Czy wszyscy tak szaleją? 02.10.05, 07:20
      Ja napewno będe kupowała z komisusmile)Nie wiedzę potrzeby aby dziecko musiało mieć
      wszystko nowe itd. Po co jak bedzie w tych ciuszkach niecały miesiąc kupowac
      nowe aby potem je wyrzucic?? bezsenssadWózek głeboki tez tylko przez kilka
      miesięcy będzie uzywany. Oczywiście jak ktoś nie chce dzieciątka ubierać w
      używane ciuszki to jego sprawasmilePozdrawiam serdecznie
      • rysia_mama_wiktorka Re: Czy wszyscy tak szaleją? 02.10.05, 10:31
        No my trochę zaszelelismysmile jeżeli chodzi o zakup wózka. Kupiliśmy używany na
        allegro /1500/, cały zestaw bebe conforta, którego na pewno za jakiś czas nie
        sprzedam za 200-300 zł. Polskiego wózka typu Polak Orion nie kupiłabym z dwóch
        powodów o którch czytam na forum, czyli: -baaardzo cięzki, jak dla mnie odpada,
        bo mam przed blokiem dość spory podjazd, który ledwo pokonywałam z Inglesiną
        która wazyła ok 12 kg.
        -duża wadliwość tych wózków-ale to jest opinia tylko i wyłącznie oparta na
        opiniach innych użytkowników, problem z hamulcami, kołami i zawieszeniem.
        Oczywiście, nic a nic, nie mam przeciwko wózkom uzywanym, czy też tanim polskim
        wózkom. Jeżeli tylko bym znalazła taki, który by mi odpowiadał stylistycznie i
        wagowo to na pewno kupiłabym własnie taki za zecydowanie mniejsze pieniądze.
        pozdroofka
        Paulina
      • kubusiowa78 Re: Czy wszyscy tak szaleją? 02.10.05, 10:35
        Też uważam ,że akurat na wózku mozna zaoszczędzić,bo naprawdę niektóre nowe
        maja kosmiczne ceny. My za używany roczny Peg Perego, który na Allegro kosztuje
        minimum 1999 zł zapłaciliśmy w komisie 600 zł.Wygląda jak nowy,jest leciutki
        (wazy 8,9 kg a my mieszkamy na trzecim piętrze) i mam nadzieję,że mój Kubełek
        pojeździ w nim nawet dłużej niż roksmile
      • a_pynia Re: Czy wszyscy tak szaleją? 02.10.05, 10:35
        Ja niestety mam bardzo wygórowane wymagania co do wózka, lecz niestety portfel
        bardzo cieniutki... Mój wózek musi być przede wszystkim lekki - III piętro bez
        windy. A przynajmniej przez pół roku będę musiała sama go targać 2 x dziennie
        (starsza córa w przedszkolu), mąż pracuje na wyjeździe, więc będę musiała
        radzić sobie sama. Też mam nadzieję kupić używany. Myślę o spacerówce w wkładem
        dla noworodka, widziałam w necie fajne wózki Travel lux firmy Arti, tylko
        martwią mnie te małe podwójne kółka, czy dam radę w zimie...
        Poprzednio miałam polski wózek z gondolą i spacerówką, bardzo ciężki i
        nieporęczny, a moja córa wcale nie chciała w nim jeździć. Jak tylko zaczęła
        chodzić, zrezygnowała z wózka na rzecz nóżek. Nie wiem ,jak będzie z drugim
        bąblem, ale nie nastawiam się na 3 lata "wózkowania", bo i tak głównie poruszam
        się autem.
        Podobno w Siemianowicach Śląskich jest wielki komis ze wszystkim, w tym są i
        wózki. Czy ktoś zna może adres tego komisu i był tam?
        • superslaw Re: Czy wszyscy tak szaleją? 02.10.05, 11:28
          U mnie na szczęście ciężar nie bardzo gra rolę bo mieszkamy na parterze..
          Cieszę się jednak że też tak myślicie że używane rzeczy są okej..Ja ubranka też
          kupuję w secondhandach..Kombinezonika chyba wcale nawet nie kupię bo dzidzia na
          luty..a ja mam nowiuśki nieużywany po córce co prawda różowy z motylkami ale to
          chyba nie będzie przeszkadzało tak małemu mężczyźnie...Szkoda mi troszkę kaski
          bo na nastepną zimę bedzie za mały jeśli kupię teraz , a w tym córcia nie
          chodziła bo urodziła się w sierpniu a w grudniu jużbył za mały...Myślałam,o
          Polaku bo nie bedziemy mieć narazie łóżeczka(nie zmieści się do pokoiku)dlatego
          potrzebuję wózek z dużą gondolką..no i muszę kupić niedługo bo komis jest na
          wolnym powietrzu i do listopada będzie otwarty a potem przez zimę może być
          zamknięty..A kiedy wy kupujecie wózeczki dużo wcześniej?Czy na końcu?Ja muszę
          przygotować wszystko zanim pójdę rodzić bo gdzie ja w zimie z dwójką dzieci się
          wybiorę a mąż całe dnie w pracy...
          pozdrawiam ciężarna żona slawsupera mama 6 letniej Domci i chyba Wojtusia 20-
          21tc...
          • rysia_mama_wiktorka Re: Czy wszyscy tak szaleją? 02.10.05, 12:05
            Superslaw mamy obydwie termin na luty i ja już kupiłam. W sumie nie nastawiłam
            się, ze już teraz muszę kupić, ale trafiła mi się okazjasmile więc kupilam.
            Co do kombinezonu to ja osobiście jednak kupiłabym kombinezon dla chłopca.
            Ponieważ rodzimy w Lutym więc załapiemy się na wszystkie wyprzedaże zimowe w
            styczniu więc myślę, że np. w H&M będzie można kupić kombinezon za ok 50 zł. A
            ten sprzedaj na allegro i tym sposobem będziesz miała kaskę na innysmile)
            a opinie czy kupować wcześniej czy nie, będą na pewno podzielone, bo temat
            zakupu wózka przed narodzinami dziecka od zawsze jest drażliwysmile)
            pozdroofka,
            Paulina
    • bbb21 Re: Czy wszyscy tak szaleją? 02.10.05, 12:12
      myślę, że to indywidualna sprawa każdej z kobiet. Punkt widzenia zależy od
      punktu siedzenia.
      My zdecydowaliśmy się na wózek ze skrętnymi kołami, chicco 6wd; dla mnie
      sprawdza się rewelacyjnie w sklepach, przejściach, na spacerach itp. Nie
      znaleźliśmy wtedy (maj 2004)niczego tańszego z takimi kołami. Dodatkowo
      mieszkaliśmy w bloku na parterze i manewrowanie takim wózkiem było b wygodne. To
      było też nasze dziecko pierwsze. I mieliśmy takie pieniądze na wózek
      przeznaczone. Nie uważam też tego za szaleństwo. Gdyby udało się go sprzedać to
      pewnie za niewielkie pieniądze. Gdybym miała kiedyś kupić następny wózek na
      pewno byłby tańszy. Na dużych kołach. Pozdrawiam smile)
    • pimpusia77 ja muszę... 02.10.05, 12:39
      A ja muszę zaszaleć... nie mam wyboru smile Moja babcia (czyli prababcia mego syna) i moi rodzice
      postanowili kupić wózek na spółkę dla dłuugo wyczekanego wnuka. To jest moje pierwsze i być może
      jedyne dziecko. Ja mam duże wymagania co do wózka. Mam spisaną listę funkcji, które musi on
      posiadać i jest ona bardzo długasmile I jest jeden taki wózek na który stać moją rodzinę, a który spełnia
      moje wymagania a przy tym ma bardzo dobre opinie użytkowników. To wózek Implast i kosztuje 1700
      zł (3 częściowy). Meble będą nowe, bo musze dokupić tylko komodę do przewijania i musi ona pasować
      do reszty mebli do dziecinnego pokuju (a są one jeszcze ze starego mieszkania) i znalazłam taką
      komodę, która ma identyczny kolor i styl jak tamte meble. A łóżeczko kupujemy nowe, bo będzie
      kosztowało 289 zł. To nie dużo jak na nowe łóżko, prawda?
      • bbb21 Re: ja muszę... 02.10.05, 13:22
        oczywiście, że łóżeczko jest niedrogie! Powodzenia, szczęścia, zdrowia i radości..
    • tnxalot Re: Czy wszyscy tak szaleją? 02.10.05, 13:00
      Uważam ze uzywany wózek jest dobrym pomyslem, ale i nowy wózek takowy jest, bo
      przeciez kupujemy to co chcemy smile Jesli komus brakuje pieniedzy na wszystko to
      nie widze powodu dla ktorego mialby wydawac 1000zl na zakup na troche. smile
      Z drugiej strony - jesli komus pieniedzy nie brak - to dlaczego mialby kupowac
      uwywany?
      Wiadomo, ze kazda/kazdy z nas chcialby pewnie miec najnowsze, najlepsze dla
      swojego Malenstwa, zwlaszcza ze jest w czym wybierac. I tu pomyslcie o naszych
      Matkach sad( Z tej perspektywy sprawa wydaje sie byc zupelnie inna.
      tnx
    • drogheda Re: Czy wszyscy tak szaleją? 02.10.05, 13:53
      Co do komisów w warszawie to najlepiej kupić gazete Oferte [wychodzi w
      poniedziałek,środe,piątek] tam najwięcej jest ogłoszeń komisowych.
      • annam21 nie chodzi o pieniadze a o milosc:)) 02.10.05, 17:25

    • martina.15 Re: Czy wszyscy tak szaleją? 02.10.05, 17:55
      ucze sie w szkole rodzice tona w dlugach, z ojcem dziecka na razie nie mam (nie
      chce, on chyba nawet bardziej ode mnie)kontaktu, kiedys zacznie placic... jak
      nie dostaniemy od niego kasy, to bedzie zebranko po znajomych, ew komis lub
      allegro (nawet juz cos licytowalam), dla mnie nie miesci sie w glowie kupowac
      wozek za ba, nie 1000 ale jak widzialam w Jeleniej modny za 2400... Boze, to jak
      kupic sobie ciuchy ciazowe po 500 jedno i zapelnic nimi szafe po brzegi...
      jezeli bedzie mi sie chcialo teraz pouzerac z eks to kupie po duuuzej promocji
      jakis polski na paskach za 550. ale superslaw, zgadzam sie z Toba w 100%- za
      1000 zyla to ja chyba bede miec cala wyprawke dla dzidzi a nie sam wozek.
      • anulaaa Re: Czy wszyscy tak szaleją? 02.10.05, 23:24
        ja kupiłam nowy wózek ale tylko dlatego,że chce mieć kolejne dzieci i już wózek
        potem z głowysmile
        kupiłam wózek za 600zł i wcale nie szukałam w droższych bo ten spełnia wszystkie
        potrzebne wg nas fukncjesmile
        no i muszę dodać,ze chociaż dostaliśmy na wózek pieniądze od mamy to...nie
        braliśmy pod uwagę droższych wózków bo uważam że to strata pieniędze
        oczywiśćie mogłam kupić za to model z wyższej półki-uzywany ale ten który
        wybraliśmy pobił wszystkie typy...

        smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka