bylinka2
03.10.05, 22:05
czesc wszystkim
chcialam sie z wami podzielic swoją smutną historią
jakis czas temu zrobilam test ciazowy dwie kreski radosc ktorej nie da sie
opisac
pozniej pare wizyt u lekarzy zrobilam wszystkie badania wypadly idealnie
zadnych nieprzyjemnych objawow
i tak sie toczyl dzien za dniem
az dzis poszlam na usg i lekarz mi mowi : nieprawidlowy rozwoj pecherzyka
chyba jest pusty jakis splaszczony i zrobil sie do tego jakis krwiak
plamienie lekkie zaczelo sie dopiero jak wyjal wziernik od usg (na ktorego
koncowce bylo widoczne)
tak pieknie bylo....i w jednej sekundzie zawalil sie moj swiat
dostalam duphaston i tydzien oczekiwania na usg potwierdzajace ze trzeba
wykonac łyżeczkowanie
podejrzewają ze ciąża moze byc mlodsza niz wg miesiaczki (tzn ok 6/7 tydz) a
nie 8/9
jestem załamana.........i nie chce mi sie zyc.......
czy to mozliwe zeby stal sie cud i mój mały króliczek tam jednak
był ????????????????????????????
moja kruszynka .......
modle sie i placze.....na zmiane...