Dodaj do ulubionych

wieczne zmęczenie

06.10.05, 18:40
dziewczyny, czy myślicie że niewysypianie szkodzi dzidzi? ja wciąż chodzę
nieprzytomna, mając 2,5letniego synka nie mam kiedy pospać no i martwię się
że wyrodna matka ze mnie bo w poprzednjiej ciąży bardziej dbałam o
siebie...boję się czy np. córcia nie urodzi się z niską wagą .wiecie coś na
ten temat? a jak u was z tym tak zalecanm odpoczynkiem? pozdr.
Obserwuj wątek
    • efk17 Re: wieczne zmęczenie 06.10.05, 23:09
      mam to samo, na dodatek jestem przeziębiona i mam anginę, eh jak cierpię.
      Już 20tc a mnie ręce opadają, rano nie mogę się z łóżka zwlec wszystko mnie
      boli, też mam dziecko w tym wieku i wierzcie mi że codzienne czynności przy
      małej powodują że czuję się codziennie ok 18 jak koń po westernie! najczęściej
      przed 19 już śpię
      • efk17 Re: wieczne zmęczenie 06.10.05, 23:38
        bez przesdy, idę spać!!
        dobrze jest narzekać że się jest zmęczonym......
    • kruffa Re: wieczne zmęczenie 07.10.05, 07:27
      Chyba większość matek, mających starsze dzieci tak się czuje.
      Ja na dodatek pracuję i oststnio trochę przesadziłam z tą pracą, więc przez
      pewien okres czasu chodziłam spać z córką.

      Kruffa
      • magdoska1 Re: wieczne zmęczenie 07.10.05, 08:07
        Też tak mam.Zasypiam po południu-kłade się kiedy mogę.A po badaniach wyszło za
        mało żelaza i płytek krwi-anemia-macie wyniki aktualne?
        • wieloszka Re: wieczne zmęczenie 07.10.05, 16:46
          no właśnie też myślę że trzeba spraqwdzić hemoglobinę, może to to
    • gusia29 Re: wieczne zmęczenie 07.10.05, 16:53
      Ja mam to samo, mam 3.5 letniego synka (baaaardzo aktywny) i pracuje na pelny
      etat, padam na rylo wieczorami. Chodze spac okolo 9:30 wink o ile tyle
      wytrzymam. Wstaje o 5:40 i nie widze na oczy. Jak dotad wyniki wszystkie super
      wiec sie nie martwie. Mysle, ze mniejszosc z nas ma komfort przechodzenia
      drugiej ciazy w ten sam sposob jak pierwszej. Duzo wiecej zajec. Czasami sie
      zastanawiam jak ja sobie z tym radze. A jak sie zaczne zastanawiac na
      przyszlosc, to w ogole zimny pot mnie oblewa wink
      • katrem Re: wieczne zmęczenie 07.10.05, 17:00
        a ja nie mam obok siebie żadnego małego rozrabiaki, a i tak chodzę spać ok.1.00
        w nocy, a o 8.00 już jestem "wyspana"; chodzę niewyspana, ale spać nie mogę...
        • a_pynia Re: wieczne zmęczenie 07.10.05, 18:13
          U mnie jest to samo. Nic mi się nie chce, do codziennych czynności po prostu
          się zmuszam, nawet do wieczornego mycia. Wstaję o 6:00 i codziennie sobie
          obiecuję, że pójde wcześniej spać. Niestety, zawsze mi schodzi do 23, a nawet
          do 24. Krzątam się, a nic nie robie. Jak się położe wcześniej, to zaś nie mogę
          spać... Błędne koło... Muszę chyba odpocząć ze dwa tygodnie. smile
    • wieloszka Re: wieczne zmęczenie 07.10.05, 21:13
      no to nie jestem samasmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka