Dodaj do ulubionych

oparzyłam sie....

08.10.05, 23:09
Ze swojej łapczywości, bo tak bardzo mi sie chciało barszczu czerwonego,
takiego czystego, pikantnego do picia, ze ugotowałam gar i trzymając kubek
wypsnął mi się - poparzyłam część dłoni.
Zrobił się jeden niewielki pecherz, miejsce jest czerwone i piecze. Czym sobie
mogę to posmarować? Mam Dermazin i Fenistil ale w ulotkach nie polecają w
ciąży stosować. Poradźcie proszę.

Pozdr, Asia, niezdara; jutro zaczynamy 10 t. c.
Obserwuj wątek
    • justa781 Re: oparzyłam sie.... 08.10.05, 23:17
      witaj!
      Przede wszystkim trzymaj łapkę w zimnej wodzie, możliwe jak najdłużej. Trzeba
      schłodzić ranę, aż przestanie piec. Fenistil na niewiele się zda, próbowałam.
      Możesz go jednak zastosować, punktowo (stosowałam na poparzenia słoneczne w 12
      tc), ale nie za dużo i nie za często
    • justa781 Re: oparzyłam sie.... 08.10.05, 23:18
      Acha. Zapomniałam. Może warto zadzwonić do gina i zapytać co może ci polecić.
      pozdrawiam
    • anulla1 Re: oparzyłam sie.... 08.10.05, 23:19
      Ja kiedyś bardzo mocno poparzyłam nogę, przedwszystkim najwazniejsze są zimne
      okłady- jeśli rane masz jeszcze gorącą. I może pomyśl o zgłoszeniu sie do
      lekarza, wiem że przy rozległchy oparzeniach dają jakiś zastrzyk, ale nie
      pamiętam w jakim celu.
      Ania
      • anulla1 Re: oparzyłam sie.... 08.10.05, 23:21
        Acha a jak sie juz zagoi, trzeba mocno natłuszczać miejse po ranie, żeby zeszła
        blizna, można nawet oliwą spożywczą.
        Ania
        • 1979ju Re: oparzyłam sie.... 08.10.05, 23:28
          Dzięki dziewczyny, nie jest to wielkie, ale upierdliwe. Chłodziłam miejsce i
          parę razy ( ze 3) posmarowałam Dermazinem sad(((, ale dopiero niedawno poczytałam
          ulotkę. Ech... może nic sie nie stanie.
          Nie wiem czy do gina dzwonić, nie jest to naprawdę wielkie.

          Pozdr, Asia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka