monia0000
16.10.05, 13:37
Wczoraj wieczorem dopadła mnie dolina, no może nie zupełnie, poprostu było mi
bardzo smutno, tak bez powodu, jestem w 38tc i wydaje mi się że to chyba nic
nienormalnego u kobiety w tym tygodniu ciąży ale niestety mój facet myśli
inaczej... oczekiwałam troche ciepła, pocieszenia, zrozumienia a on? najpierw
wypytał mnie o co mi chodzi, co zrobił źle a gdy usłyszal że to "tak
poprostu, bez przyczyny" to - poszedł spać do drugiego pokoju! zostawiając
mnie zaryczaną, siedzącą po ciemku do 3 nad ranem.... Może ja zbyt wiele
oczekuje...