21.10.05, 22:11
Dziewczyny, doradzcie. Kupowalam dziś biustonosz ciążowy mamabel (piękny to
on nie jest, ale jakos daje rade...), a pani ekspedientka zaczęła mi
zachwalac majtki tej samej firmy. Twierdzila, ze babeczki w ciązy bardzo je
sobie chwalą, bo świetnie trzymają brzuch , no i dzieki temu skora jest ponoc
w lepszym stanie (?). Pomijam fakt, ze majtasy wyglądają dramatycznie, ale
zaniepokoilo mnie to, ze ich gumka moglaby wcinac mi sie w brzuch. Zawsze
mialam bardzo wrazliwa skore, i jesli nosilam rajstopy ze zbyt mocną gumą, to
czulam, jakby ktos mi kroil brzuch... Ale moze nie jest tak żle? Nosicie
takie cudo (chodzi mi kokretnie o Triumpha). To dosc spory wydatek, wiec
wolalabym nie wtopic. Ich brak urody (mowiąc delikatnie) jakos bym przezyla,
gorzej, gdyby okazalo sie, że nie nadaja sie do noszenia z powodu tej gumki
własnie. Pomozcie, plisss smile
Obserwuj wątek
    • apdutkiewicz Re: triumph? 21.10.05, 22:15
      Ja, tak samo jak przed ciążą, noszę ciągle stringi. Na szczęście nie musiałam kupować większych. smile Chyba nie ma potrzeby kupować specjalnych majtek. Dla mnie przynajmniej byłyby nie do wytrzymania. Obojętnie co mam na brzuchu, to czuję wielki ucisk. O ile spodnie mogę sobie wybrać trochę luźniejsze, to z majtkami czy rajstopami byłby problem.
      • marybg Re: triumph? 21.10.05, 22:20
        Mnie generalnie drażni wszystko na brzuchu!Noszę tylko bardzo niskie majtki.Jak
        mi brzuch zacznie ciażyć to pewnie nawet mega gatki nie pomogą!Wtedy wole kupić
        pas ciążowy podtrzymujący brzuch!Ale mam nadzieje,że się obejdzie bez.Myśle ,że
        pani chciała Cię naciągnąć!Jak Ci zalezy na takich gatkach to wiele firm je
        produkuje-ceny chyba ok.20zl,nie wiem jak w Triumphie.
        • anulaaa Re: triumph? 21.10.05, 22:26
          ja noszę cały czas te same majtki i chocia z kupiłam dwie pary niby
          ciążowych(takie wysokie na brzuch) to mi przeszkadzają i drażnią mnie więć nosze
          niskie pod brzuchembig_grin
          • robertaa Re: triumph? 21.10.05, 22:54
            anulaaa napisała:

            > ja noszę cały czas te same majtki

            ej, no zmień czsem smile, przynajmniej w soboty...
    • janka39 Re: triumph? 21.10.05, 22:31
      Przyznam, ze kupienie "rosnącego" ponoc biustonosza nie wydaje mi sie takie
      głupie (choc nie rozumiem, dlaczego on musi byc taki bezplciowy i tylko w
      bialym kolorze???), ale z majtkami wolalam sie wstrzymac. Do tej pory tez nosze
      swoje "cywilne" figi i strungi i jest dobrze... Ale skoro to takie cudo z
      jakiegos dobrego streczu, ktore sprawi, ze rozstepy nie bedą sie mnie imac (ha,
      ha, ale kto to wie?), to moze warto wydac te 60 prawie zł?
      Tylko ta guma na brzuchu... Brrrr...
      • anulaaa hahhaha:) 21.10.05, 23:01
        jutro sobota więc napewno zmienięwink

        jak miałam mniejszy brzuch(tak koło 20tc) to pasowały mi majty które zakrywały
        całą piłkę
        teraz im większy tym wolę niższesmile

        co do staników-kupiłam do karmienia zwykły za 12zł-takie same są np.na allegro
        po 30złuncertain
        inwestowanie w drogą bieliznę ciążową uważam za bezsensowne ale....nie bronięwink

        ***34tc***
        • janka39 Re: hahhaha:) 21.10.05, 23:05
          anulaaa napisała:

          >
          > co do staników-kupiłam do karmienia zwykły za 12zł-takie same są np.na allegro
          > po 30złuncertain
          > inwestowanie w drogą bieliznę ciążową uważam za bezsensowne ale....nie
          bronięwink
          >

          no trudno, stanik nie największej urody wink juz kupiony...Wychodzi na to, ze
          dobrze sie stalo, ze choc na te majtasy nie dalam sie naciągnąć smile
          • anulaaa Re: hahhaha:) 21.10.05, 23:20
            smile
            ja kupiłąm dwie pary majtek "ciążowych" po 15zł i...zwijam je pod brzuchem teraz;P

            a stanieczek chociaż tani to ładniejszy od niejednego mojego staregowink)
    • janka39 Re: triumph? 21.10.05, 23:32
      bede jednak uparta - moze ktoras z Was nosi triumpha wlasnie i jest super?
      • konefka29 Re: triumph? 22.10.05, 07:39
        ja mam stanik triumfa, ale juz taki do karmienia i nosze go juz teraz. To ten z
        rosnacych razem z piersiami. Jest bardzo wygodny, bo bez fiszbin, ale niezbyt
        ladnie formuje piersi. Na allegro kupilam kilka tanszych i ladniejszych stanikow.

        Jesli chodzi o majtki, to od poczatku kupowlam sobie takie bawelniane majtochy
        jak nosza babcie. A to dlatego, ze nawet modelki nosza bawelniane gatki, bo pod
        sztucznymi robi sie cellulits. Skora w ciazy robi sie bardzo delikatna i
        wrazliwa, bo rozciagnieta, dlatego bawelniane gaciory (takie z targu, rozmiar
        XXLsmile sa najlepsze.
    • muchomorek23 Re: triumph? 22.10.05, 09:03
      mam ten stanik i jest w miarę ok, przynajmniej nie drapie i nie ciśnie. A
      majtasy noszę takie pod brzuchem bo bym w innych nie wytrzymała żadnego ucisku.
      Wcześniej nosiłam majtaski triumpha ( nie ciążowe)i faktycznie gumka lubiła
      odciskać się na brzuchu i z tego względu teraz noszę inne, bardziej luźne u
      góry.
    • bonnie75 Re: triumph? 22.10.05, 10:20
      Zaniechalam zupelnie noszenia stringow, bo moja skora w tamtych okolicach stala
      sie bardzo wrazliwa (w dodatku nabawilam sie jakiegos wstretnego drozdzaka).
      Oprocz stringow zawsze nosilam niskie majteczki i pozostalam przy nich. Nie
      szalalabym z tymi wysokimi majtami na brzuch, no chyba, ze ktos i przed ciaza
      nosil takie zakrywajace pepek. A firma Triumph wcale nie jest taka solidna
      marka, jak mogloby sie wydawac (szczegolnie ostatnio). Wole nieco tansze, ale
      bardziej wytrzymale i ladniejsze zdecydowanie Intimissimi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka