podrozujace samolotem

24.10.05, 09:40
Dziewczyny!Zamierzam odbyc podroz samochodem a potem samolotem w 26 i 30 tc
ciazy.Jak dotychczas wszystko w porzadku z ciaza wiec mysle ze Pani ginka
bedzie na tak.Wiem,ze potrzebuje jej zaswiadczenia z pieczatka, ktore wymagane
jest na lotnisku.Moje pytanie: wiecie moze jak to sie odbywa?Kiedy powinnam je
przedstawic? Zaznaczam ze bilety rezerwujemy przez internet i odbieramy je
przed samym lotem.Pozdrawiam
    • eerys Re: podrozujace samolotem 24.10.05, 10:44
      Hejka. My lecielismy miesiac temu dokaldnie czyli to byl 20 tc Zaswiadczenie
      mialam ale nawet jak sie pytalam czy jako osoba bedaca w ciazy moge liczyc na
      jakies miejsce gdzie nogi mozna rozciagnac nikt mnie o zaswiadczenie nie pytal.
      Rezerwowalam lot przez internet /tanie linie lotnicze/.
      Mysle, ze nie musisz sie zastanawiac jak z tym zaswiadczeniem tylko pokazac jak
      ktos sie zapyta...
      • elzbietan Re: podrozujace samolotem 24.10.05, 11:05
        Zaswiadczenie w 20 tygodniu nie jest potrzebne, ale w 30 napewno tak! Radze ci
        to zalatwic, bo mozesz nie wejsc na poklad Ja lece w najblizszy czwartek, ale
        jestem dopiero w 19 tygodniu, wiec takiego zaswiadczenia nie potrzebuje
        Pozdrawiam i udanego lotu
        • simonkapl Re: podrozujace samolotem 24.10.05, 11:12
          Tak, zaswiadczenie potrzebne jest poczawszy od 28 tc, wiec musze je miec na
          pewno.Za to zastanawialam sie czy trzeba je wyslac przy rezerwacji, czy moze
          pokazac pozniej.Z tego, co mowicie wynika ze pokaze na lotnisku.Dzieki i pozdrawiam.
    • pocholita Re: podrozujace samolotem 24.10.05, 11:11
      No cóż, wszystko zależy od ginekologa i od linii lotniczej. Moja lekarka (z
      państwowej przychodni) odmówiła mi, powiedziała, że w samolocie istnieje ryzyko
      (minimalne) odejścia wód płodowych i ona nie popiera. To był 21 tc więc ją
      olałam i poleciałam i tak, bez zaświadczenia. Wydaje mi się, że o zaświadczenie
      powinnaś się zapytać w linii lotniczej, którą będziesz leciała, bo każda z nich
      ma swoją politykę. Z tego co wiem to większość "normalnych" linii wymaga
      zaświadczenia dopiero od 32 tc, natomiast nie wiem jak to wygląda z tanimi
      liniami.
      • simonkapl Re: podrozujace samolotem 24.10.05, 11:31
        Ja juz mam informacje potwierdzone, poczawszy od 28tc musze miec zasaiadczenie
        jak juz pislama wczesniej.A ginka mysle ze problemu robic nie bedzie. W koncu
        jest to najwygodniejszy srodek transportu.
        • malina.majka Re: podrozujace samolotem 24.10.05, 13:11
          witaj,ja latalam w ciazy 10 razy z czego dwa ostatnie w tym wlasnie okresie(28-
          32tc) mialam zaswiadczenie,o ktore prosza w momencie wydawania biletow(no chyba
          ze nie zauwaza ze jestes w ciazysmile Ja trafilam na 2 spoko i 1 wyjatkowo wredna
          bebe-"A pani jest w ciazy???Konieczne jest zaswiadczenie bo inaczej nie
          wpuscimy na poklad!" myslala chyba ze nie mam...smile Normalne,mile osoby zwykle
          pytaja sie ,ktory to tydz i prosza o zasw.lekarskie.Pozdrawiamy,Malina i
          miesieczna Maya
          • simonkapl Re: podrozujace samolotem 24.10.05, 13:38
            A czy mialas jakiekolwiek obiekcje ze strony ginki? Ja zamierzam juz zamawiac
            bilety, a wizyte mam dopiero 8 listopada.Jak do tej pory ciaza przebiega
            bezproblemowo.Jak sadzisz?
    • nadiac Re: podrozujace samolotem 24.10.05, 14:34
      Czesc,ja tydzien temu odbylam podroz samolotem byl to moj 28 tydzien
      ciazy,zaswiadczenie oczywiscie mialam ale nikt nawet o nim nie wspomnial
      napodczas odprawy,ani w samolocie i o nic mnie nie pytali,a brzuszek calkiem
      sporysmile pozdrawiam...
    • kumquat Re: podrozujace samolotem 24.10.05, 17:32
      Hej, ja leciałam ostatnio w 28 tygodniu. Lekarz zrobił wielkie oczy, że się w
      ogóle pytam czy mogę lecieć i zapytał czy ja się do Indonezji wybieram czy co,
      że się tak pytam (a lot 1,5 godziny na trasie europejskiej) smile Na lotnisku nie
      było problemów, miałam zaświadczenie od lekarza o wieku ciąży, ale nikt nawet o
      nie nie zapytał (pokazujesz przy odprawie- jeśli ktoś się o takie zaświadczenie
      upomni). Jeśli masz mały brzuszek (ja tak mam), to nikt sie nie będzie domagał
      żadnych zaświadczeń. Oczywiście na wszelki wypadek lepiej je mieć.
    • simonkapl Re: podrozujace samolotem 24.10.05, 17:36
      Przed chwila zadzownilam do ginki pytajac czy nie widzi przeciwskazan do
      lotu.Jesli nic sie nie zmieni, to nie ma problemu, ale jesli cos bedzie nie tak,
      to niestety nie wyda zaswiadczenia.Pozdrawiam
      • malina.majka do simonkapl 24.10.05, 17:53
        wybacz,ale nie dam Ci odp na temat podejscia gina bo moja ciocia mi wydala
        zaswiadczenie a lecialam na wakacje,wiec nie mogla odmowicwink a poza tym
        wszystko bylo u mnie w porzadku,wiec sie nie martw-Ty tez polecisz!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja