Dodaj do ulubionych

Przesąd: z dala od psa!!!!

08.11.05, 12:26
Tak słyszałam od babci, z dala od mojego kochanego bernardyna, bo... niestety
nie dowiedziałam sie jakie następstwa są, teraz znowu to słyszę. Normalnie
można się przestraszyć. Słyszałyście coś na ten temat? Zakaz przebywania z
psem? Z jednej strony to śmieszne, z drugiej czuję jakąś presję.
Obserwuj wątek
    • betunia80 Re: Przesąd: z dala od psa!!!! 08.11.05, 12:32
      Och!! Nie wierz w żadne przesądy, nadaremno się denerwujesz. Ja raz się też tak
      wystraszyłąm jednego przesądu ze plakałam 2 godziny. Przeciez to jest jakies
      niepoważne. Wez to na zdrowy rozum. Nie wiem może są jakieś przeciwskazania
      medyczne , ale nic o tym nie slyszałam.pozdrawiam pa
      • sakerloff Re: Przesąd: z dala od psa!!!! 08.11.05, 12:34
        no tak, ja tez to slysze jak obsciskuje mojego kochanego potwora, ale nic sobie
        z tego nie robie. bzdury totalne. Z dala to co najwyzej od kociej kuwety, to
        tak....
        • farfala1 Re: Przesąd: z dala od psa!!!! 08.11.05, 16:38
          przesady nie maja sensu, ale od psa lepiej sie rzeczywiscie trzymac z daleka z
          tego powodu ze przenosi rozne choroby, nawet mozna sie od niego zarazic
          toksoplasmoza
    • apdutkiewicz Re: Przesąd: z dala od psa!!!! 08.11.05, 12:36
      Jak w grudniu urodzę, to dam Ci znać, czy dziecko podobne jest do psa. smile Ja nadal śpię z moim ukochanym psiakiem i nie mam pojęcia, co może być nie tak. Wiem tylko, że pieska trzeba odrobaczać. I w czasie ciąży i po porodzie.
      • m_golightly Re: Przesąd: z dala od psa!!!! 08.11.05, 12:51
        dokładnie! możesz go najwyżej częściej odrobaczać i tyle, a poza tym to totalne
        bzdury!!! przebywanie ze zwierzakiem ma kupę plusów, zarówno psy jak i koty
        obniżają ciśnienie (niektórzy lekarze wręcz to zalecają!), działają uspokajająco
        i ogólnie wpływają pozytywnie na nastrój, a w ciąży to przecież ważne, a jak się
        dzidziuś urodzi, na pewno odrobaczaj ale poza tym z badań wynika, że maluchy
        wychowywane w towarzystwie psów lepiej się rozwijają, zresztą pomyśl o
        dogoterapii, pzdr
    • agadibi Re: Przesąd: z dala od psa!!!! 08.11.05, 12:56
      Jest to jeden z tekstów, na który mam wybitne uczulenie. Zdaniem części mojej
      rodziny za poronienie pierwszej ciąży odpowiedzialny jest pies. Za to, że miałam
      kłopoty zdrowotne po - również odpowiada mój pies. Temu, że aktualną ciążę
      przechodzę dość trudno (plamienia, krwawienia, nakaz leżenia przez pierwszy
      trymestr, a teraz - prawie 30 tc - walka ze skurczami) - chyba nie muszę
      tłumaczyć, kto jest winien. Dodam, że do tej pory nie został uśpiony,
      zastrzelony, ani poddany innemu bardziej lub mniej humanitarnemu sposobowi
      eliminacji z mojego towarzystwa (chociaż wiem, że nawet były knute chytre spiski
      przeciwko niemu).
      Tak na poważnie, to zarówno mój gin prowadzący, jak lek wet mojego psa objaśnili
      mi dość dokładnie i obrazowo, kiedy mógłby rzeczywiście zaszkodzić - przede
      wszystkim musiałabym żywić się jego odchodami, czego nie robię, zwłaszcza odkąd
      wiem, że jestem w ciąży wink)) Oczywiście - szczepienia i odrobaczenie jest jak
      najbardziej wskazane!
      Aha, i gryps o zaprzestaniu jedzenia psich odchodów jest wyjątkowo skuteczny "na
      opornych". Wiem, sprawdziłam!
      Pozdrawiam i życzę bezstresowego przebywania w psim towarzystwie!
      A.
    • 18_lipcowa śmieszne 08.11.05, 13:08


    • maretina Re: Przesąd: z dala od psa!!!! 08.11.05, 13:46
      p i e r dy smile
      mam sunie, w ciazy glaskalam ja, calowalam, przytulamam itd...
      teraz pies doglada synasmile
      • azbestowestringi Re: Przesąd: z dala od psa!!!! 08.11.05, 13:57
        jako weterynarz cala ciaze przechodzilam w towarzystwie najprzerozniejszych
        zwierzat. nie ma sie co bac. trzeba tylko higiene zachowac... ale to akurat nie
        dotyczy tylko okresu w ciazy.
        pozdrawiam
        • eps Re: Przesąd: z dala od psa!!!! 08.11.05, 14:11
          Ja jak się urodziłam to rodzicie mieli poteżnego owczarka niemieckiego, który
          tak był przywiązany do mnie-niemowlaka, że nawet spał koło mnie i pilnował, a
          jak tylko zakwiliłam to zaglądał co się dzieje. Teraz jestem dorosła, zdrowa,
          nie pogryziona. Sama jestem w ciązy i mam słodką yoreczkę z którą sypiam i mam
          zamiar zamiar to robić później. kiedyś przyszła do mnie dobra koleżanka i mówi
          że w tej sytuacji jak bedę wydawac psa to jej dobra przyjaciółka "poświęci się"
          i weźmie mojego pieska. Mało mi oczy nie wyszły bo dopiero od niej dowiedziałam
          sie że chcę się psa pozybyć. Powiedziałam jej że moja psinka to była, jest i
          bedzie i będę z nią spała.
          Wyszła oburzona bo jak można mieć w domu malutkie dziecko i psa.
    • beata761 Re: Przesąd: z dala od psa!!!! 08.11.05, 14:04
      Z dala od ukonago psa tzn. z dala od przyjaciela ! Jeśli odsuniesz się od
      psiaka nie będziesz się z tym dobrze czuła , a przecież to nie o to chodzi.
      Kolejny przesąd wymyslony przez nasze babki.
    • psychogirl Re: Przesąd: z dala od psa!!!! 08.11.05, 14:33
      Co za bzdury, nie?
      Chyba musieli by mi mojego kundla siłą odebrać! ;o)
      Pamiętać należy tylko o odrobaczeniu psa w 2 tygodnie przed przewidywanym
      terminem porodu i powtórzyć po 2 tygodzniach (czyli w terminie). Potem
      odrobaczanie co pół roku, chyba że ktoś ma wyjątkowe obawy - wtedy co kwartał.
    • gonia28b Re: Przesąd: z dala od psa!!!! 08.11.05, 15:09
      Z nami mieszka i pies i kot smile
    • beatrice73 Re: Przesąd: z dala od psa!!!! 08.11.05, 16:07
      ilez jeszcze jest tych irracjonalnych zakazow, dajmy spokoj. mam 2 pupile w
      domu, spie z nimi, bawie sie i nie wyobrazam sobie by moglo byc inaczej. a co w
      takim razie powiesz o wszelkich terapiach w obecnosci zwierzat? osobiscie
      uwazam ze dobre otoczenie, w tym nasi milusinscy to najlepszy sposob na
      spokojna ciaze smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka