Dodaj do ulubionych

Tab bardzo chcę!!!

24.11.05, 14:36
Wiem, że ten watek był już kilka razy, ale nie mogę się opanować, zeby sie z
wami nie podzielić moimi odczuciami! tak bardzo chcę, wręcz pragnę zajść w
ciąże! Staramy się 4 miesiace, a tu cały czas nic. Wiem, ze to nie jest długi
czas, ale przeciez innym udaje się za pierwszym razem. Wiem, powiecie, ze
faktycznie inni po jednym razie sa szczęscili, ale inni starają się rok czy
dwa lata! Ale dlaczego mam nalezec do tych co długo czekają? ja tak bardzo
pragne dziecka. Mój mąz stwierdził, że popodałam juz w "chorobę testową", bo
co kilka dni robie testy mając nadzieję, ze ten poprzedni na pewno wyszedł
źle...Jejku..pomóżcie, bo zaczynam się za załamywać...
Obserwuj wątek
    • martina.15 Re: Tab bardzo chcę!!! 24.11.05, 15:02
      jezeli chcesz to zapraszamy na forum dla starajacych sie... mialam tego nie
      pisac ale sama wiesz ze tu jest masa takich postow
    • barbabietola Re: Tab bardzo chcę!!! 24.11.05, 15:16
      przede wszystkim to nie stresuj się, stres nie pomaga. Przed dniami płodnymi
      zorganizuj sobie jakiś urlop, wolne czy miły wyjazd i odpocznij porządnie,
      zrelaksuj się. Jesli nie pomoże, to należałoby zrobić badania i tobie i mężowi,
      czy z płodnością jest ok. Nie martw się, bo fakt ze niektorym wychodzi za
      pierwszym razem, ale przecież to powstaje człowiek, jest szereg czynników,
      ktore moga nie sprzyjać, to nie takie proste...głowa do góry! bedzie ok!
      • strzalcia Re: Tab bardzo chcę!!! 24.11.05, 15:25
        Wiem, że wplywa na to wiele warunkow. Niestety o wolnym moge tylko
        pomarzyć...Niestety zaden lekarz nie chce zlecic jeszcze zadnych szczegolowych
        badan, bo jak twierdza, to jeszcze za wczesnie. Poza tym dopada mnie stres, ze
        jak juz zajde, to jak ta ciąże donosić??? Sąsiadka - 3 razy poronila - zdaniem
        lekarzy nie ma konkretnego powodu, kuzynka - to samo. Nie pailiły, nie piły,
        zdowie sie odżywiały...jejku...i jak tu sie nie stresowac...
        • eps Re: Tab bardzo chcę!!! 24.11.05, 15:49
          ja przez krótki okres miałam to samo co Ty. Pojawiło się jak przy drugim cylku
          nie zaszłam. Oczywiście wszystko było jak należy (jeśli chodzi o "nakrecone"
          dziewczyny) czyli kupa testów które napewno się pomyliły, czytanie i pisanie na
          formu o tym że coś mnie szczyka i chyba w ciąży jestem itd.
          Po 2 nieudanym cyklu i wg mnie po momencie sięgnięcia dna paranoi postanowilam
          kilka rzeczy.
          1. Przestałam wogóle czytać forum zeby się nie nakręcać, nie zaglądałam nigdzie.
          2. Przestałam siebie obserwować (śluzy i tego typu pierdoły- po prostu nie
          patrzylam i nie analizowałam tego co ze mnie wylatuje)
          3. Obiecałam sobie że jak los jest taki podły to ja nie chce dziecka i bez łaski,
          zajęłam się 1000 innych rzeczy np. rozesłalam ze 20 Cv o pracę
          4. nie liczyłam który dzien cylku obecnie mam.
          5. Kazałam męzowi przejąc wszelką kontrolę nad pieniędzmi żebym nie miała kasy
          na kupienie 5 testów.
          6. Jak zaczał mi sie spóźniać okres to ciagle czekalam na @ z nastawieniem że to
          ona się spóźnia i w ciazy wcale nie jestem bo NIE CHCE BYC.

          I wiesz co w nastepnym cyklu 3 udało się i zaszłam w ciaze. nie wiem czy to
          zasługa tego że przestalam sie nakrecac ale zaszlam.
          Jako mobilizację podam ci przykład mojej znajomej. Przez chyba 6-8 lat była
          strasznie nakrecona na dziecko i w każdym cylku czekala na ciąze której
          oczywiście nie było. Po badaniach lekarze zdiagnozowali ze to raczej bariera
          psychiczna i nic nie można zrobić. Adoptowali 2 dzieci i 2 m-c póxniej była w
          ciaży. Tak wiec zaczynam sama uwazac że sila umysłu jest poteżna.
          • idulaa Re: Tab bardzo chcę!!! 24.11.05, 15:55
            eps napisała:

            > ja przez krótki okres miałam to samo co Ty. Pojawiło się jak przy drugim cylku
            > nie zaszłam. Oczywiście wszystko było jak należy (jeśli chodzi o "nakrecone"
            > dziewczyny) czyli kupa testów które napewno się pomyliły, czytanie i pisanie
            na
            > formu o tym że coś mnie szczyka i chyba w ciąży jestem itd.
            > Po 2 nieudanym cyklu i wg mnie po momencie sięgnięcia dna paranoi postanowilam
            > kilka rzeczy.
            > 1. Przestałam wogóle czytać forum zeby się nie nakręcać, nie zaglądałam
            nigdzie
            > .
            > 2. Przestałam siebie obserwować (śluzy i tego typu pierdoły- po prostu nie
            > patrzylam i nie analizowałam tego co ze mnie wylatuje)
            > 3. Obiecałam sobie że jak los jest taki podły to ja nie chce dziecka i bez
            łask
            > i,
            > zajęłam się 1000 innych rzeczy np. rozesłalam ze 20 Cv o pracę
            > 4. nie liczyłam który dzien cylku obecnie mam.
            > 5. Kazałam męzowi przejąc wszelką kontrolę nad pieniędzmi żebym nie miała kasy
            > na kupienie 5 testów.
            > 6. Jak zaczał mi sie spóźniać okres to ciagle czekalam na @ z nastawieniem że
            t
            > o
            > ona się spóźnia i w ciazy wcale nie jestem bo NIE CHCE BYC.
            >
            > I wiesz co w nastepnym cyklu 3 udało się i zaszłam w ciaze. nie wiem czy to
            > zasługa tego że przestalam sie nakrecac ale zaszlam.

            W pelni popieram kolezanke - ja dla "zmiany atmosfery" zafundowalam sobie
            przeprowadzke, zapalenie krtani, antybiotyki i wizyte w drukarni gdzie
            nawdychalam sie chemilakiow wink - okazalo sie ze to idealne remedium; zaszlam w
            5 cyklu i jestem teraz w 7tyg liczac od @
            • strzalcia Re: Tab bardzo chcę!!! 24.11.05, 16:09
              Gratuluje idulaa! Faknie Ci...mam nadzieję, ze tez niedługo do Ciebie dołączę...
          • strzalcia Re: Tab bardzo chcę!!! 24.11.05, 16:08
            oj...powiem Ci, że chyba mnie pocieszyłasz. dziękuję ci bardzo. Ale fajnie
            czyta się odpowiedzi czyjesz mając wrażenie ze samemu sie je napisało wink)
            Mialam dokladnie to samo - moj mąz powiedzial, ze jak zobaczy jeszcze jeden
            test to pojdzie do apteki (mamy ja w bloku) i powie paniom, ze jak mnie zobacza
            to mają mi nie sprzedawac testów, powiedziec ze sie skonczyly lub cos takiego,
            każdy ból, zgaga, lekkie bóle piersi czy brzucha, ochota na np. sok na ktory do
            tehj pory nie miałam ochoty - to były dla mnie oznaki ciązy...ufff...Dzięki eps
    • leni_wa Re: Tab bardzo chcę!!! 24.11.05, 15:41
      Przede wszystkim ZAPOMNIJ, ZE CHCESZ MIEC DZIECKO!!! ZWLASZCZA IDAC Z MEZEM DO
      LOZKA! a zobaczysz, zajdziesz w ciaze szybciej niz mysliszsmile
      Powodzenia!!!!
      • strzalcia Re: Tab bardzo chcę!!! 24.11.05, 16:11
        Jejku, mam nadzieje, bo fakt...teraz rzeczyiście w łóżku traktuje go jako
        reproduktora ;-(( tylko. A tylko myśle, czy to już, czy coś juz tam rośnie.
        Postaram się, ale naprawdę nie wiem czy mi sie uda....
        • annajas Re: Tab bardzo chcę!!! 24.11.05, 16:15
          Czytam sobie i myślę, że ja też niedługo zeświruję jak nie zajdę. Tak więc
          chyba wezmę sobie do serca Wasze rady i poprostu zacznę normalnie żyć i wtedy
          może mnie w końcu to życie zaskoczy czymś miłymsmile Pozdrawiam i życzę powodzenia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka