Dodaj do ulubionych

bezsennosc w 36tc

04.12.05, 03:43
kurcze!
co noc spie od 22.30 do 3.30 a potem to jak sie uda
naprawde wykancza mnie ten tryb zycia
potem przysypiam nad ranem ale musze wstac z dziecmi
wiec kryzysik ok. 9 rano
w poniedzialek odstawiam fenoterol i mam nadzieje uodzic w ciagu 2 tygodni
a wy drogie kolezanki po wpisach niektorych widze ze tez nie spicie
a no i gram w nocy Kurniku.
Obserwuj wątek
    • paulinka46 Re: bezsennosc w 36tc 04.12.05, 09:15
      Ja zaczynam teraz 34 tydzień i od około miesiąca mam ten sam problem. Bez
      względu na to, o której się położę budzę się po 2-giej i szwędam się do
      czwartej, czasem dłużej. Dodatkowo swędzi mnie skóra, więc jestem niepokojna.
      A rano o 8-mej pobudka do starszej Dzidzi.
      Spróbuj wieczorem ciepłej kąpieli...
      • helga1970 Re: bezsennosc w 36tc 04.12.05, 09:29
        wlasnie przeziebilam sie od ciaglych kapieli
        a nie grzeje w domu
        ale dzieki
      • wielorybka swiad to moze być cholestaza! 04.12.05, 16:07
        idz do lekarza zrobic proby watrobowe
    • aniuta75 Re: bezsennosc w 36tc 04.12.05, 14:27
      U mnie to nawet nie chodzi o to, że nie mogę już spać o tej 4 czy 5 nad ranem.
      Wstaję o tej porze na siku a razem ze mna budzi się Pyzaty i nie daje mi zasnąć
      do 8 bo tak mnie kopie. Nie wiem co on chce ode mniesmile złośliwy jakiś czy coś?
      Całe szczęście, że mogę sobie przysnąć jak już zaprzestanie te swoje fikołki no
      i wstaję o 10 albo nawet o 11. Straszne to, bo nie lubię długo spać, bo mam
      taką świadomść, że czas mi ucieka i mogłabym coś tam jeszcze porobić. Ale śpię
      bo potem już chyba raczej mało będzie na to czasusmile

      Ania i Kubek vel Pyzaty (32tc)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka