Dodaj do ulubionych

ciąża i kot

07.12.05, 21:06
Witam smile
mam pytanko: jestem w 5tc i jesteśmy zaproszeni do znajomych, którzy mają koty
- czy jest duze ryzyko zarażenia się toksoplazmozą? Wiem, że można sie zarazić
przez kał chorego zwierzęcia, ale czy muszę go osobiście "dotknąć" czy
wystarczy ze np. kot go "rozniesie" po mieszkaniu...?
Pozdrawiam wszystkie mamy i z góry dziękuję za odp.
Obserwuj wątek
    • jamile Re: ciąża i kot 07.12.05, 21:14
      Hm
      Jeśli chodzi o osobiste dotykanie kału w czasie wizyty u znajomych (swoją drogą
      dziwnie rozrywki znajomi Wam proponują...) no więc jeśli masz opory względem
      osobistego dotykania kału kota, możesz go dotknąć przez męża
      wink

      Nic Ci się nie stanie oczywiście, ryzyko zarażenia jest bliskie zeru!
    • kadewu1 Re: ciąża i kot 07.12.05, 21:16
      Szanse takie, jak na 6 w Lotto albo jeszcze mniejsze. Ich kot może być zupelnie
      zdrowy, zwl. jeśli nie wychodzi. Kot zaraża tylko rpzed 10 - 14 dni w życiu.
      Mycie rąk jest także b. przydatne... Jestem starą kociarą, wychowałam od
      maleńkości ok. 30 kotów, takich dachowych, nie arystokracji i jestem ZEROWA w
      obu klasach toxo - nigdy nie miałam z nią żadnego kontaktu. A kupki, owszem,
      sprzatałam, i to nie w rękawiczkach.
      Wyluzuj,
      Kasia
      • kaczucha24 Re: ciąża i kot 11.12.05, 17:57
        Jestem w 23 tc. Mam kota w domu, od ponad roku, głaszczę go, śpię z nim a nawet
        czyszczę mu kuwetę i wszystko jest ok. Co prawda mój kot jest typowym kotem
        domowym ale uważam, że sprawa z kotami jest grubo przesadzona. Moja mama ma 4
        koty, za to typowo podwórkowe. Kiedy byłą w ciąży z moją siostrą lekarz
        powiedział, że nie ma się co przejmować kotami. I ja jestem takiego samego
        zdania.
        • bzz.basia Re: ciąża i kot 11.12.05, 23:44
          Osobiście obecnie mam 1 kota w domu (do niedawna były 2),przez całą ciążę
          starałam się nie sprzątać kuwet i myć ręce po każdym kontakcie.Na ostatnich
          wykładach (pedagogika)pani doktor zwróciła uwagę na inny aspekt.
          Kot jednak wchodzi do kuwety i na jego futerku mogą się pojawić resztki
          odchodów,głaszcząc kota a później coś jedząc-nie umywszy przedtem rąk istnieje
          ryzyko zakażenia.Nie robiłam badań na toxo,bo myślę,że przez 1,5 roku
          przebywania z kotem pod jednym dachem uodporniłam się.Pozdrawiam










          • bastet7 Re: ciąża i kot 12.12.05, 07:53
            Przede wszystkim 80% wszystkich zakażeń toksoplazmozą pochodzi od kontaktu z
            SUROWYM MIĘSEM. Owszem, od kota można się zarazić, ale tylko od CHOREGO A ten,
            jeśli zachoruje, to zaraża tylko KILKA-KILKANAŚCIE DNI. A potem już nie. Stąd
            wniosek, że jeśli zwierzę nie wychodzi na dwór i po drugie nie je surowego
            mięsa, to nie bardzo ma sposób, żeby się zarazićwink Dlatego, bez panikiwink
            Oczywiście, w ramach przeciwdziałania, można zagonić mężów do sprzątania kuwet.-
            ) Pozdrawiam.
            PS. Sama mam dwa śliczne kotywink
    • marychna31 Re: ciąża i kot 07.12.05, 21:32
      > - czy jest duze ryzyko zarażenia się toksoplazmozą? Wiem, że można sie zarazić
      > przez kał chorego zwierzęcia, ale czy muszę go osobiście "dotknąć"

      Musiałabyś ten kał zjeść. Nieporównywalnie większe jest prawdopodobieństwo
      zarażenia się toxoplazmozą po zjedzeniu mięsa.
      • linearka Re: ciąża i kot 07.12.05, 21:37
        No przyznam, że bardzo mało wiesz o kociakach. To niezwykle czyste stworzenia i
        nie znam kota, który "roznosiłby" swoje odchody po mieszkaniu tak jak to ujęłaś!
        Prawdopodobieństwo zakażenia podczas kurtuazyjnej wizyty NIE ISTNIEJE.
      • earl.grey Re: ciąża i kot 07.12.05, 21:38
        albo od ziemi, np z doniczki.
        • iwona-arch Re: ciąża i kot 07.12.05, 21:55
          ja jestem w 8 tygsmile..od małego wychowuje sie w otoczeniu kotówsmileteraz mam
          swojego..duzego 2 letniego kastratasmilenie ma zadnego ryzyka jezeli chodzi o
          toksoplazmozesmilejedynie nie zajmuje sie teraz kuwetąsmileobowiązki powierzylam
          siostrzesmilekociak zyjacy w domu przewaznie jest bardzo czysty i sterylnysmile
          pozdrawiam iwona
          • lacido Re: ciąża i kot 07.12.05, 22:19
            Zgadzam się z przedmówczyniami. Zarażenie toksoplazmozą od kota jest mało
            prawdopodobne.Trzeba połknąć oocystę, która znajduje się w odchodach
            zwierzęcia.RAczej można się zarazić próbując surowego mięsa, tatara czy poprzez
            nidomyte warzywa.Jestem w 24 tygodniu po badaniu okazało się, że przechodziłam
            toksoplazmozę nie wiadomo kiedy więc małe jest bezpieczne.
            • kalina_p Re: ciąża i kot 07.12.05, 22:36
              jakas psychoza ostatnio z tą toxoplazmozą...Mam 2 koty, badalam się w ciąży,
              lekarz mówil, żebym jedynie w kuwecie nie sprzatała.
    • kalejdoskopik Re: ciąża i kot 07.12.05, 22:29
      Witam! Zabezpieczyć się można poprzez mycie warzyw i owoców, niespożywanie
      surowego mięsa, jeśli już to po zmrożone; lepiej też nie czyścić kuwety. Mam
      kota od początku ciąży i wszystko jest w porządku. Pozdrawiam
    • pyziaa Re: ciąża i kot 07.12.05, 22:43
      smile)
      Dzięki za odpowiedź smile))
      Wiem, że może przesadzam i jestem przewrażliwiona, ale miałam też na myśli takie
      sytuacje kiedy kot po wyjsciu z kuwety chodzi po stole, przy którym się je a
      poza tym do tego dochodziłoby spanie z kotkami w pokoju....
    • kamea77 Re: ciąża i kot 11.12.05, 05:49
      Ja mam dwa koty i moja lekarka powiedziala, ze ryzyko zarazenia od nich jest
      prawie zerowe, zwlaszcza, ze koty nie wychodza na zewnatrz. Kazala natomiast
      bardzo dokladnie myc owoce i warzywa oraz bardzo dokladnie gotowac mieso i
      ryby. Z kotami naprawde nie ma problemu. Nie martw sie.
    • maga202 Re: ciąża i kot 11.12.05, 10:24
      Zrób sobie badanie na toksoplazmozę. Jezeli wynik wykaże że już ją przechodziłaś to nie musisz obawiac sie zwierząt drugi raz nie zachorujesz. A jedna wizyta na pewno Ci nie zaszkodzi.
      • tucik Re: ciąża i kot 12.12.05, 00:30
        pierwotniak toxoplazmozy niestety jest roznoszony także w powietrzu ale
        najlepiej by było gdybys zrobiła sobie pod tym katem badania, jeśli przeszłas
        nie masz sie juz czego obawiac
        • tucik Re: ciąża i kot 12.12.05, 00:34
          a dokładnie chodziło mi w tym przypadku że możliwe jest także zakażenie przez
          uszkodzoną skórę oraz przez spojówki (wniknięcie oocyst)
          • tucik Re: ciąża i kot 12.12.05, 00:37
            przeklejam jeszcze takie informacje:
            Po pierwsze: Procent domowych kotów, które są nosicielami toksoplazmozy jest
            niezwykle niski i dotyczy kotów utrzymywanych w złych warunkach higienicznych
            oraz żywionych surowym mięsem (należy żywić koty karmami przemysłowymi).

            Po drugie: nosicielami są głównie koty dzikie (i to nie wszystkie), polujące na
            gryzonie niekiedy chore na toksoplazmozę.

            Po trzecie: zarażone koty wydalają (z kałem) jaja pasożyta przez krótki czas po
            zarażeniu i towarzyszą temu objawy chorobowe (stąd chore koty należy pokazać
            lekarzowi weterynarii).

            Po czwarte: jaja pasożyta uzyskują zdolność do zarażania dopiero po około 2
            tygodniach bytowania w środowisku zewnętrznym. Stąd jeśli w domu, w którym
            przebywa kot jest utrzymywana higiena możliwość zarażenia jest znikoma.

            I po piąte: wielu ludzi zarażonych jest toksoplazmozą, lecz bynajmniej nie od
            kotów, a poprzez spożycie surowego mięsa lub niegotowanego mleka. A i tak nic
            specjalnie z tego nie wynika - wszakże generalnie jesteśmy zdrowi. Aczkolwiek
            bardzo wskazane jest badanie profilaktyczne kobiet w ciąży w kierunku
            toksoplazmozy, ponieważ przy podejrzeniu o tę chorobę, ich wczesne leczenie
            zapobiega toksoplazmozie u noworodków.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka