Dodaj do ulubionych

Czyszczenie po porodzie???

16.12.05, 10:46
Czyszczenie po porodzie czyli skrobanka na żywca???????? po co w jakim celu
jak urodzi się całe łożysko to co oni tak jeszcze grzebią???? Chyba zdecyduje
się na cesarkę
Co Wy na to
Pozdrowienia
Obserwuj wątek
    • no_spell Re: Czyszczenie po porodzie??? 16.12.05, 10:51
      Hmm ja nie przypominam sobie czyszczenia, a rodzilam przed 2 miesiacami. Po porodzie najbardziej nieprzyjemne bylo dla mnie szycie po nacieciu...brr
      • agikar Re: Czyszczenie po porodzie??? 17.12.05, 22:21
        ja też nie miałam żadnego skrobania, łożysko urodziłam na szczęście w całości
        uff bo nie wyobrażam sobie jeszcze skrobania po tym wszystkim.
    • maga202 Re: Czyszczenie po porodzie??? 16.12.05, 11:11
      To czyszczenie to nic w porównaniu z tym całym koszmarem, ja to przeszłam i teraz mam zaplanowana cesarkę jak masz możliwość wyboru to nawet się nie zastanawiaj.
      • olamortel Re: Czyszczenie po porodzie??? 16.12.05, 11:21
        to "czyszczenie" odbywa sie tylko w przypadku gdy w macicy zostanie jakas czesc
        lozyska a nie przy kazdym porodzie.nie sluchajcie wszystkiego co Wam mowią, poza
        tym dlaczego dla wlasnej wygody decydujecie sie na cesarkę????przeciez dla
        dziecka lepiej rodzic normalnie i organizm kobiety lepiej dochodzi do siebie, a
        bol jest i przy normalnym poriodzie i cesarce, a widok dzieciaczka i tak
        zagłuszy caly ból
      • joasia81 Re: Czyszczenie po porodzie??? 16.12.05, 11:23
        Hej dzięki za odp. Z tego co tu Dziewczyny opisują to poród to jakas rzeźnia
        lekarze w ogóle się nie starają pielęgniary to wredne baby spieszą się aby
        tylko do kantorka wrócić. Jak da sie w łapę to jest ok.
        A z tym nacięciem to zawsze????? i potem szyją a jak coś nie tak zszyją co
        potem z seksem do końca życia udręka brak satysfakcji, ból.
        Wiem że nie ma reguły ale według mnie mimo szczęści na jakie się czeka jakim
        prawem poród ma być złym wspomnieniem i okropnymm bólem czasami bardziej
        psychicznym niż fizycznym
        Sama nie wiem
        Pozdrowienia
        • maga202 Re: Czyszczenie po porodzie??? 16.12.05, 15:58
          Rodziłaś? Ja rodziłam, to koszmar. I gdybym miała cc to moje dziecko dzisiaj by żyło. CC jest bezpieczniejsze dla dziecka ( porażenie mózgowe, niedotlenienie, uduszenie pępowiną, złamania). Ja mogę pocierpieć z bolącą raną operacyjną aby tylko moje dziecko było zdrowe i mniej się umęczyło.
          • olamortel Re: Czyszczenie po porodzie??? 16.12.05, 16:03
            bardzo mi przykrosad(( a skad wiesz ze przy cesarce wszystko byloby w porzadku???
            lekarze czesto ociągają sie z cesarką az do samego konca lbo do nieszczescia i
            za kazdym razem chca zeby kobieta sama rodzila.dlaczego tak jest????to starszne
            porod naturalny jest o tyle lepszy ze dziecko podczas odejsc wod plodowych
            pozbywa sie ich ze swojego organizmu a po cesarce trzeba te wody wpompowywac czy
            cos takiego, a jesli chodzi o mechaniczne urazy to na pewno wieksze ryzyko jest
            przy naturalnym.Ale nie mozna wszystkich porodow generalizowac.wiecej dzieci
            rodzi sie zdrowych a zlamania czy inne zdarzają sie rzadko

            najgorsze jest to wlasnie ze lekarze pomimo ze pacjentka powinna miec cesarke
            kazą jej rodzic samej
    • asieek Re: Czyszczenie po porodzie??? 16.12.05, 11:23
      Witam, po porodzie, jeżeli łożysko urodziło się w całości, to nie
      ma "czyszczenia". Pozdrawiam.
      P.S. Poród naturalny wcale nie musi być taki straszny, jak go tu
      czasem "malują".
      • olamortel Re: Czyszczenie po porodzie??? 16.12.05, 11:29
        moze niektore dziewczyny powinny zastanowic sie nad wlasnym zachowaniem???moze
        nierzadko to one byly powodem złosci poloznych??moze nie milo sie odnosily, moze
        cos powiedzialy................sama jestem przed porodem i wiem ze w szpitalach
        rozne rzeczy sie dzieją akobieta podczas porodu ma wysoki poziom adrenaliny i
        innych roznych enzymow i moze gadac glupoty i kogos urazic.wydaje mi sie ze
        pozytywne nastawienie przed porodem i mozliwy moze"usmiech" i mysl nie o sobie
        ale o dziecku, bo ono podczas porodu najbardziej cierpi, spowoduje ze i
        atmiosfera na porodowce bedzie milsza.
        a i jeszcze jedno.....do tych mam co pracują, czy wy zawsze jestescie mile do
        osob ktore do Was przychodzą do zakaldu pracy:klientow, petentow itp.??????Wam
        tez sie zdarzają zle dni
        • aniutkabj Re: Czyszczenie po porodzie??? 16.12.05, 11:59

          Ja mam tylko nadzieję,że nie piszesz tego poważnie, bo trudno mi uwierzyc,że w XXI w. istnieją jeszcze takie nawiedzone. Weź dziewczyno, przeczytaj , co piszesz, idź i nie bredź więcej...Po pierwsze jakoś tak się składa,że ból porodowy ustępuje miejsca tylko kauzalgii w skali bólu, no i położne powinny się przygotowac na to,że kobietom czasem rozum z tego bólu odbiera.No, mogą byc niemiłe, jakoś się im nie dziwię.Kto Cię napasł bzdurami,że dziecko podczas porodu najbardziej cierpi???? A ja na przykład chcę myślec nie tylko o dziecku, ale również o sobie, taka wyrodna jestem winkChyba oczywiste,że dla dobra dziecka i jego zdrowia poświęcę wszystko, ale jeżeli mam możliwośc oszczędzic sobie bólu, dziecku szoku oraz nerwów otoczeniu, to jasne,że biorę zzo, a jeżeli nie da rady, to cc.Zresztą poród najbardziej weryfikuje nasze osądy.
          • joana.mz Re: Czyszczenie po porodzie??? 16.12.05, 12:12
            Nie jest bzdurą, że dziecko podczas porodu okropnie cierpi i przypuszczam, że w
            porównaniu do kobiet, które przechodzą poród bez żadnych ekscesów dziecko
            cierpi bardziej.
            Z jednej strony wizja położnych, które trakrują pacjentki jak... lepiej nie
            mówić a z drugiej pacjentki histeryczki, które niejednokrotnie utrudniają.
            A to wszystko w większości dzieje się przez złe nastawienie już na dzieńdobry.
            Ja bardzo rzadko spotykam się z tym, że ktoś mnie źle traktuje (ktoś od kogo
            jestem w danej sytuacji uzależniona), tylko, że to musi być obustronne....
            Pozdrawiam
            • majowa-panna Re: Czyszczenie po porodzie??? 17.12.05, 18:20
              Joanna.mz...
              Jeśli nawet jest tak jak piszesz to jest tak że dziecko tego bólu nie pamięta -
              pamiętasz moment kiedy się urodziłaś? Bo ja nie. A kobieta z powodu
              traumatycznych przezyć może mieć problem przez wiele lat....
              • joana.mz Re: Czyszczenie po porodzie??? 17.12.05, 20:15
                Masz rację, dziecko bólu nie pamięta. Napisałam jednak, że czuje ból - bo ktoś
                napisał, że to bzdura - to wszystko. A traumatyczne przeżycia - owszem można
                pamiętać latami (np moja teściowa po 5 porodach wspomina tylko jedno takie
                właśnie czyszczenie, przy czym blada się robi - po 30 latach...) Nie zmienia to
                faktu jak już pisałam, że są "złe" położne, są też kobiety histeryczki, które
                na położną anioła coś znajdą...Pozdrawiam
        • nchyb Re: Czyszczenie po porodzie??? 16.12.05, 12:05
          > moze niektore dziewczyny powinny zastanowic sie nad wlasnym zachowaniem???moze
          > nierzadko to one byly powodem złosci poloznych??moze nie milo sie odnosily,
          moz
          > e
          > cos powiedzialy................

          Faktycznie, ja coś powiedziałam, ale to ona zaczęła smile.
          Rodziłam po raz pierwszy, rady ze szkoły rodzenia o kant d..py można było
          potłuc, bo oddychanie przy krzyżowych nie pomagało. No więc zajęczałam sobie
          raz i drugi, raczej nie głośno. Ale w każdym bądź razie nie wyłam przeraźliwie.
          Sala na 6 łóżek porodowych, parawany takie, że wszystko widać, wszystkie
          leżymy, jedne rodzą, inne jęczą. Więc jeknęłam i ja. No to połozna jedna na
          mnie z krzykiem, że czemu jęczę i przeszkadzam, czy nie widzę, że tu inne
          kobiety rodzą. W pierwszym momencie mnie zatkało, w drugim jej że ja też tu na
          poród wpadłam, a niegotować obiadek. Babę zatkało, lekarz i kilka rodzących się
          roześmiało i później już jakoś poszło... Baba więcej do żadnej z nas
          niegrzecznie się nie odezwała. Przynajmniej przy mnie...
          • olamortel Re: Czyszczenie po porodzie??? 16.12.05, 12:06
            popieram ze tak powiedzialas.ja chyba tez bym powiedzialasmile)))))
          • joana.mz Re: Czyszczenie po porodzie??? 16.12.05, 12:14
            brawo
        • maga202 Re: Czyszczenie po porodzie??? 16.12.05, 16:00
          No właśnie piszesz że dziecko umęczy sie najbardziej, a ja nie mam zamiaru je na to narażać i będę miała cc. Niech mnie ta rana boli abym dziecko miała zdrowe.
        • kellss Re: Czyszczenie po porodzie??? 17.12.05, 19:32
          Jasne, urodzisz ze spiewem na ustach i roza w zebachsmile))))
    • aniarad1 Re: Czyszczenie po porodzie??? 16.12.05, 12:07
      dwa razy rodziłam sn i nie wymagałam czyszczenia...
    • dominika2701 na temat "czyszczenia" :) 16.12.05, 12:30
      lyzeczkowanie (czyli 'czyszczenie') nie jest konieczne po kazdym psn.zalezy to
      od tego czy lozysko po urodzeniu jest'cale' czyli ze nie brakuje zrazikow, z
      ktorych jest zbudowane (moga zostac w macicy) i czy blony plodowe tez sa
      cale.gdy wszystko jest ok, od zabiegu mozna odstapic
      jezeli chodzi o cc , to rutynowo czysci sie macice podczas zabiegu.
      pozostawienie resztek blon czy lozyska w jamie macicy grozi zakazeniem, opoznia
      zwijaie sie macicy i moze spowodowac krwotok poporodowy
      • california89 kobiety wybor ale.... 16.12.05, 16:45
        maltretowanie kobiet w czasie porodu to szczyt arogancji i jeszcze czegos ale
        nie chce sie brzydko wyrazac. jak kobieta rodzi to jej wybor....naturalnie, z
        nieczuleniem czy tez cc. problem taki ze niestety kobiety za bardzo wieza ze
        lekarz zawsze naj lepiej chce....... w wiekszosci tak ale sa czeste inne
        opinie. od lekarza nalezy zeby pacjent czul sie jak naj swobodniej i zeby mial
        naj lepsza informacje i wiedze lekarza. prawda taka ze ludzie ogolnie lubia
        straszyc kobiety porodem i potem sa efekty ze kobiety wpadaja w panike jak
        tylko dowiedza sie ze sa w ciazy. troche innego podejscia, bez straszenia i z
        naj lepsza informacja (bez bzdur, zabobonow itp) dla kobiety jest naj lepsza.
        nie ktore kobiety ucza sie tego ze szkoly rodzenia dobrej, czy przez sama nauke
        (ksiazki itp) w czasie ciazy. z jednej strony powinny sie kobiety cieszyc w
        polsce ze cc jest rutyna tak jak zaczyna byc w wielu krajach ma zachodzie.
        lekarze wola cc i nawet doradzaja kazdej kobiecie wielokrotnie bo mniej
        problemow i ryzyka dla nich. cc do fajnie bo trzeba zaplanowac miedzy pon-
        piatkiem miedzy 8 a 17. cc jest tez bardziej droga wiec lepszy zysk dla
        lekarzy szczegolnie w USA no i bez nieciekawych wydarzen. w czasie normalneg
        porodu trzeba sie poswiecic bardziej bo wiele moze sie zmienic z minuty na
        minute. skandaliczne jest to ze juz po 12 godzinach normalnego porodu bardzo
        namawiaja na cc bo to "wtedy za bardzo meczace i za dlugo zabiera za duzo
        czasu." a wiec nigdzie nie jest super.....w stanach wiele kobiet szuka
        lekarzy, szpitali czy klinik ktore maja niski procent cc specjalnie aby nie
        czuly sie namawiane na cc. a z drugiej strony za dlugie czekanie na
        rozpoczecie cc (jak sie slyszy troche tego w polsce) to tez koszmar. poprostu
        trudno powiedziec co lepsze poniewaz ani tu ani tam dobro dziecka i kobiety nie
        jest traktowane jak najwazniejsze obojetnie na co sie ktos zdecyduje. a co do
        poloznych to lepiej niech nie pracuja na wydziale porodowym jesli mysla ze
        kobiet nie ma prawa krzyknac. kazda z nas inaczej przechodzi bol wiec niech
        sie nikt nie wyraza zle o kims kto w czasie porodu nie jest powiedzmy w naj
        lepszym humorze. pozdrawiam i rzycze szczesliwego rodzenia.
    • martina.15 Re: Czyszczenie po porodzie??? 16.12.05, 16:39
      nie ma czegos takiego jak czyszczenie macicy gdy cale lozysko sie urodzilo.

      moja mama miala cos takiego juz dosyc dawno temu przy pierwszej ciazy i juz przy
      drugim i trzecim porodzie nie miala takich problemow (ani czyszczenia) jak to
      okreslila mama wtedy to byl bol gorszy od porodu
      • cosmolinka Re: Czyszczenie po porodzie??? 16.12.05, 23:33
        Mam wrażenie, że o CC myślą tylko te dziewczyny, które strasznie się boją bólu,
        bo głupot się nasłuchały i naczytały (nie wy pierwsze i nie ostatnie rodzić
        będziecie sn, a ja nie znam nikogo kto by przez to nie przeszedł...) , albo też
        te które już rodziły, ale miały komplikacje i myślą, że tym razem też tak będzie
        (a wcale tak nie musi być).
        Ja przy pierwszym porodzie miałam podaną oksytocynę (i wcale mnie nie bolało aż
        tak strasznie), byłam nacinana, ale mimo to szyjka mi strasznie popękała sad
        Samego szycia miałam 1.5 godz. sad Ale ogólnie wspominam ten poród miło.
        Przy drugim tez się bałam, że tak strasznie popękam, ale udało się bezproblemowo
        wink Oksytocyny nie miałam podanej a bolało bardziej (i jak to wytłumaczyć?). Poza
        tym byłam czyszczona bo błony zostały w macicy. Powiedzieli, że gdyby mi tego
        nie zrobili to po 2 godzinach bym trafiła tam znów, bo bym miała krwawienie
        takie, że i tak by musieli czyścić. Wrażenie z czyszczenia? Boleć nie bolało,
        ale uczucie bardzo głupie, nie przyjemnie.
        • maga202 Re: Czyszczenie po porodzie??? 17.12.05, 11:00
          Wcale nie ja nie będę teraz rodzić sn bo moje dziecko zmarło na postepujący zanik mózgu spowodowany urazem okłoporodowym. I co twoim zdaniem mam próbować sn bo może teraz wszystko będzie dobrze, może nie będzie komplikacji. Zastanów się co piszesz, może Ty ryzykowałabyś życie dziecka , ja nie, drugiej straty bym nie przeżyła. Trzeba dmuchać na zimne w wypadku jeżeli chodzi o ludzkie życie. A ból to gruga sprawa, średniowiecze mamy za soba medycyna idzie do przodu i dla własnej przyjemności nie będę się katować, z resztą mój mąż nigdy by na to nie pozwolił, widział jak cierpiałam. Oprócz bólu jest jeszcze upokorzenie.
          • cosmolinka maga202 17.12.05, 16:12
            OK, miałaś przykre doświadczenia i szczerze Ci współczuje. Ale w Twoim przypadku
            to podejrzewam (bo szczegółów nie znam), że lekarz zawinił, bo jak widział, że
            coś się nie tak dzieje, to powinien na cesarkę się zdecydować. Ale mówię nie
            znam szczegółów, więc nie będę się na ten temat wypowiadać. Po takiej stracie
            nie ma co się dziwić, że chcesz cc i wcale tego nie potępiam, ale dlaczego
            namawiasz wszystkie dziewczyny do cesarki??? Bo jakaś napisała, że boi się
            czyszczenia po porodzie? A po cesarce to nie czyszczą? Wyciągają dziecko,
            łożysko i jest OK? A jak błony się poodklejają, to zostawiają? Przecież to
            dopiero grozi utratą zdrowia, nastepną operacją a w najgorszym wypadku... (nie
            będę straszyć).
            Moje zdanie jest takie: cc powinno się wykonywać, gdy są ku temu powody a nie
            dlatego, że ja tak chcę, bo się boję bólu a większość dziewczyn w ten właśnie
            sposób podchodzi do cesarki.
            • angelangel Re: maga202 17.12.05, 20:04
              Moje zdanie jest takie: cc powinno się wykonywać, gdy są ku temu powody a nie
              > dlatego, że ja tak chcę, bo się boję bólu a większość dziewczyn w ten właśnie
              > sposób podchodzi do cesarki.

              No to jeszcze uzasadnij, dlaczego to ze 'ja tak chce, bo bsie boje bolu' to nie
              jest powod dla ciebie. Rece opadaja, przykro mi. Poza tym nie pisz do
              dziewczyny, ktorej dziecko zmarlo w tak straszny sposob ze miala 'przykre
              doswiadczenia'. Przykre doswiadczenia to mozna miec w supermarkecie.
              • snape82 Re: maga202 17.12.05, 22:08
                angelangel napisała:

                >
                > No to jeszcze uzasadnij, dlaczego to ze 'ja tak chce, bo bsie boje bolu' to nie
                > jest powod dla ciebie.

                To jest powód racjonalny dla Ciebie, nie neguję. Ale niekonieczie może to byc
                wystarczający powód dla lekarza, aby wykonać cc smile)

                Pozdrawiam
        • wiotka_trzpiotka Re: Czyszczenie po porodzie??? 18.12.05, 00:11
          ja jestem osobą , która nie zniosła bólu porodowego. poród sn trwał niecałe 4
          godziny, do dziś wspominam go jako koszmar, także przez położną, która się
          zapomniała chyba i potraktowała mnie, jak smiecia. nie pozwoliła mi skorzystać
          z łazienki, bo nie chciało jej się odpiąć ktg, spiąć włosów, które mi
          przeszkadzaly, zmienić pozycji itd. odmówiłam współpracy z nią, kiedy kazała mi
          się w końcu zamknąć. okazało się, że kazała mi rodzić, mimo, że dziecko nie
          wstawiło się w kanał rodny. na szczęście po tych 4 godzinach zdecydowano o cc.
          pewnie zakrzyczycie mnie, że wy rodziłyście tydzień, bez znieczulenia i to było
          cudowne przeżycie. i fajno. dla mnie cudownym przeżyciem było znieczulenie
          ogólne oznaczające koniec tego koszmaru. i nie oceniajcie tak łatwo innych. na
          sali porodowej każda z nas jest sama ze swoim bólem. ja nie chcę go przeżywać
          już nigdy więcej...
    • gemmavera Re: Czyszczenie po porodzie??? 17.12.05, 21:06
      Dzisiaj czyszczenie macicy po porodzie, o ile rzecz jasna jest potrzebne,
      wykonuje się w znieczuleniu ogólnym - a więc nie boli. smile
      • lisiczka24 Re: Czyszczenie po porodzie??? 17.12.05, 22:53
        Ja miałam ręczne odciąganie łożyska ponieważ nie mogłam go urodzić nie chciało
        sie odkleić!Cały poród był dość ciężki,czyszczenie macicy choć jest podobno
        bardzo krwawym,brutalnym i inwazyjnym zabiegiem nie boli bo jest sie w
        znieczuleniu i zwyczajnie się śpi!!!!!!Nie robi się tego każdej rodzącej żeby
        była jsność!!!!
        • aleksandrynka Re: Czyszczenie po porodzie??? 18.12.05, 22:53
          lisiczka, gemmavera, nie mówcie, że się śpi, bo się nie śpi, przynajmniej nie
          zawsze. Znieczulenie mniejscowe też nie zawsze dają... Wiem, co mówie...
    • mika_p Re: Czyszczenie po porodzie??? 18.12.05, 14:51
      Przeczytałam dyskusję... i rozwalił mnei argument, że w czasie naturalnego
      porodu dziecko cierpi i dlatego cesarka jest lepsza. Ciekawe, dlaczego autorka
      tej tezy sądzi, że poród przez cc nie jest traumą dla dziecka... Gwałtowne
      wyrwanie z macicy w zimno i ostre światło, szybkie odcięcie pępowiny, płuca
      pełne wód płodowych które w czasie porosu siłami natury wyciskane są podczas
      podrózy kanałem rodnym no i zawsze jest ryzyko, że chirurg zadrapie skalpelem
      podczas przecinania brzucha. Naprawdę myslicie, ze to taki luksus dla dziecka?
    • figrut Re: Czyszczenie po porodzie??? 18.12.05, 23:40
      Lyzeczkowanie stosuje sie wtedy gdy nie odejdzie cale lozysko. Bylam
      lyzeczkowana 3 razy [po kazdym porodzie], taki moj watpliwy urok. Nie jest to
      wcale takie bolesne jak to wynika z wiekszosci opowiadan. Powiedziala bym ze nie
      bolesne, a nieprzyjemne. Nie jest to zabieg ktory wykonuje sie po kazdym
      porodzie rutynowo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka