palenie

11.01.06, 15:49
jestem w 11tc chodzę do pracy i mój szef cały czas pali, siedzi w innym
pokoju ale ja i tak czuje ten dym, wie że jestem w ciąży prosiłam go parę
razy żeby wychodził na papierosa ale jest odporny a ja tak się martwię, że to
zaszkodzi mojej dzidzi nie wiem co robić.
    • kwiatek-21 Re: palenie 11.01.06, 16:00
      wiesz no nie jest to konfrontowa sytuacja bo w tym momencie jesteś biernym
      palaczem a to jest gorsze od samego palenia. mam pomysł w moim przypadku sie
      sprawdziło jeżeli twój szef jest odporny na jakie kolwiek prośby czy uwagi to
      weź ze soba do pracy odświeżacz powietrza w spreju i za karzdym razem kiedy
      bedzie wychodził z gabinetu to psiknij na jego oczach powinno pomuc a jak nie
      to nie wiem co jeszcze
      • sylwuniaw Re: palenie 11.01.06, 16:08
        Co do odświeżacza to nie polecam. W tym jest tyle samo chemii co w papierosach. Oglądałam ostatnio program jak my sie trujemy tymi odświeżaczami.
      • shamsa Re: palenie 11.01.06, 16:27
        kwiatku, tobie juz dziekujemy. dzienny limit bledow ortograficznych zostal
        wyczerpany.
        • betunia80 Re: palenie 11.01.06, 16:43
          powiedz ginowi moze Ci da L4 i miej go w d... Co to za gosc? Jak mozna palic
          przy kobiecie w ciąży?
          • szept_ciszy Re: palenie 11.01.06, 16:47
            jak on wchodzi z to Ty wychodź smile
        • dziumdziarumdzia shamsa - myślisz rze to pomorze??? 11.01.06, 18:08

          • shamsa schamsa bżmi lepiej 11.01.06, 22:11

    • de_la_hoya Re: palenie 11.01.06, 22:33
      powiedz o tym lekarzowi, moze dostaniesz zwolnienie do konca ciazy bo przeciez
      to praca w szkodliwych warunkach...

      ja bym tak zrobila
    • malenka69 Re: palenie 12.01.06, 06:31
      Tez uważam za nierozsądne zatruwanie komuś życia.Sama nie palę,więc doskonale
      Cie rozumiem.Zresztą tutaj chodzi głównie o dziecko.Ale powiem wam jedno, żona
      mojego kuzyna zaszła w ciąże.Przed paliła ale w trakcie, to nazwe to
      "kopceniem"!Normalnie papieros za papierosem.Dziennie wypalała, półtora
      paczki!!!!Jakiekolwiek protesty nie pomogły (mówiła,zeby zająć sie swoimi
      sprawami itp).Nie chodziło o nią, bo mogłaby sie zatrućwinkale wszystkim chodziło
      o to, aby dziecko urodziło sie zdrowe.Jakież było moje zdziwienie,gdy urodziła
      dużego,zdrowego chłopca.Ma on juz 3 latka i jest zdrów jak ryba.Normalnie szok!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja