Dodaj do ulubionych

do MAM CO PŁACĄ DUŻO ZA WIZYTY U GINA

14.01.06, 18:37
słuchajcie to nie ma sensu bo to strata pieniędzy wydacie n a wizyty badania
i usg majątek ale są alternatywy patrzcie
1.poszłam do lux-medu- wykupiłam sobie pakiet tzw. diamentowy to kosztuje
jakoś 230 zł miesięcznie i w tym pakiecie mam wszystko- prowadzenie ciąży
kazdego lekarza, szczepionki, usg, wszystkie badania, lekarza do domu, wezwać
karetke, i rejestracje u vipów bez kolejek....to sie tak opłaca już w tym
momencie bym wydała licząc badania ( a to 4 miesiąc ciąży mi sie zaczą dziś)
usg i wizyty jakieś 700 zł a wydałam na abonament 460zł......
Obserwuj wątek
    • dorianne.gray Re: do MAM CO PŁACĄ DUŻO ZA WIZYTY U GINA 14.01.06, 20:10
      Hmmm... Ja do 11. tygodnia wydałam 180 na 3 wizyty z USG, 100 na badania i 30
      na Folik... smile Spodziewam się jeszcze kilku wizyt, mniejszych kwot na badania
      (toxo nie będę powtarzać, ani grupy krwi). Nie taniej? wink
      • mmalicka21 Re: do MAM CO PŁACĄ DUŻO ZA WIZYTY U GINA 14.01.06, 20:15
        jezu to faktycznie ale ja słyszałam że dziewczyny płacą 100 za wizytę + 80 usg
        to wydawało mi sie że jednak taniej.......
        • peggy1 Re: do MAM CO PŁACĄ DUŻO ZA WIZYTY U GINA 14.01.06, 20:20
          Witaj smile)

          Ja placilam 60 zeta za wizyte (razem z USG). Jesli szlam tylko z wynikami (bez
          USG i badania) to nie placilam.
          To wyszlo duzo taniej. Ale jezdzilam z srodmiescia na Wole smile))
        • dorianne.gray Re: do MAM CO PŁACĄ DUŻO ZA WIZYTY U GINA 14.01.06, 20:26
          Jak ktoś chce i może, to płaci więcej. Są ludzie, którym daje to większe
          poczucie bezpieczeństwa i pewność, że dobrze troszczą się o dziecko smile
          • plusiak822 Re: do MAM CO PŁACĄ DUŻO ZA WIZYTY U GINA 14.01.06, 20:36
            ja chodzę na NFZ do świetnego lekarza i wiem,ze dobzre troszcze sie o swoje
            dzieciatkosmile
            • dorianne.gray Re: do MAM CO PŁACĄ DUŻO ZA WIZYTY U GINA 14.01.06, 20:38
              I bardzo dobrze wink
              • lolinka2 Re: do MAM CO PŁACĄ DUŻO ZA WIZYTY U GINA 14.01.06, 20:52
                Ja się leczę u swojego lekarza nie dla oszczedności akurat, ale dlatego że już
                mi się zdarzyło mieć o jeden jajnik mniej przez kompetencje innej (skadinąd
                również znanej i polecanej) ginekolog. Więc fakt ze płacę 80 PLN na ogół
                (chociaż jak mnie wysłał na zwolnienie i znał realia ze nie zarobię nic- nie
                wziął grosza przez 3 wizyty kolejne) i w tym usg (to akurat plus) i dojazd 50 zł
                za każdym razem plus leki i badania laboratoryjne (co m-c posiew, morfologia,
                mocz, cukier; wyskokowo inne) niespecjalnie mnie wzrusza. Ważniejszy jest fakt,
                ze gość mnie zna od 7 lat i leczy- na pamięć wie co wewnątrz mam a czego nie,
                jakich leków nie toleruję, ile cm miała ostatnio moja szyjka i jakie anomalie
                przejawiała od zawsze, jakie są moje preferencje ciążowo- porodowe, sytuacja
                zawodowo rodzinna i takie tam. Wytłumaczenie tego samego w szpitalu (do którego
                zresztą nie mam pretensji o niewiedzę) zajęło mi cały pobyt i trochę nerwów.
                • kasia-kubiak Re: do MAM CO PŁACĄ DUŻO ZA WIZYTY U GINA 14.01.06, 21:07
                  dokładnie tak jak mówisz, ja do swojego gin chodze od 8 lat, 7 lat temu
                  urodziłam piersze dziecko i wiem, że nogę na nim polegać, on wszystko pamięta,
                  nie musi notować, wie jaki był poród jakie problemy jakie duże dziecko i w
                  ogóle czuję się u niego swobodnie. Teraz pomimo iż zmieniłam niejsce
                  zamieszkania i musze do niego dojeżdzać 30 km to niewyobrażam sobie abym mogła
                  iść do innego lekarza. Za wizytę płacę 50 z, bez względu co na tej wizycie
                  robi, a prawie za kazdym razem ma USG, badania (morfologie itd rbiłam sobie u
                  mnie w szpitalu zapłaciła jakieś 50 zł a też było całkiem miło.
                • aleksandrynka lolinka! 14.01.06, 21:50
                  nie wiedziałam, gratuluję smile
                  • lolinka2 Re: lolinka! 14.01.06, 21:55
                    dzięki, miło ze pamiętasz smile)
    • laminja Re: do MAM CO PŁACĄ DUŻO ZA WIZYTY U GINA 14.01.06, 20:52
      ale nie możesz wybrać lekarza i specjalisty od usg. A Ci najlepsi raczej
      przyjmują w swoich prywatnych gabinetach...
      • dorianne.gray Re: do MAM CO PŁACĄ DUŻO ZA WIZYTY U GINA 14.01.06, 20:55
        Mam wrażenie, że to było do mnie (sądząc z drzewka). Nie rozumiem smile Chodzę
        przecież do lekarza, ktorego wybrałam, prywatnie smile
        • laminja Re: do MAM CO PŁACĄ DUŻO ZA WIZYTY U GINA 16.01.06, 10:45
          i z logiki i z drzewka to bylo do autorki wątku smile
      • lolinka2 Re: do MAM CO PŁACĄ DUŻO ZA WIZYTY U GINA 14.01.06, 21:59
        to przy założeniu ze lekarz jest dobry sprawdzając szyjkę i zapisujac witaminki,
        a cienki jeśli o ultrasonografię chodzi smile)
        Mój jest jednym z pierwszych w województwie specjalistów od usg (z 25 letnim
        stażem, od poczatku jak sprzęt wprowadzali jeździł na zagraniczne szkolenia,
        jako pierwszy w swoim szpitalu badał itp, do tej pory się dokształca), więc
        jestem spokojna. Hipotetyczne 300 PLN (cena Roszkowskiego) w kieszeni.
        • laminja Re: do MAM CO PŁACĄ DUŻO ZA WIZYTY U GINA 16.01.06, 10:48
          chodzi o to, że czasem w prywatnych klinikach usg robi lekarz radiolog, a nie
          spacjalista położnik-ginekolog (sama tak miałam w Enelmedzie - pani oglądała
          dziecko jak kolano...). Natomiast odnosnie spacjalistów - to róznie bywa, ale
          zasadniczo niestety w prywatnych lecznicach nie przyjmują Ci najlepsi - choć są
          wyjątki. Ale warto sprawdzic kto przyjmuje przed wykupieniem abonamentu...
    • agnieszka70 Re: do MAM CO PŁACĄ DUŻO ZA WIZYTY U GINA 14.01.06, 20:55
      Drogie Panie!
      Parcuję w dużej firmie i w zwiazku z tym mogę za drobną opłatą 30pln
      miesięcznią-abonament kożystać z usług Lux-Medu i to czynię, jednakże ostatna
      moja wizyta u pani doktor do której chodzę skończyła się dlam mnie załamaniem
      (jestem w 10tc poprzednią ciążę poroniłam rok temu, obecna była zgrożona -
      krwiak po odklejeniu się kosmówki- teraz jest ok.) moim zdaniem lekażę wcale, a
      wcale nie są lepsi od lekaży w państwowych przychodniach i opieka ich też nie,
      nie wnoszę tego po jednej wizycie lecz po kilkunastu. Jednocześnie chodzę do
      przychodni przyszpitalnej na Madalińskiego w Warszawie i jestem zachwycona
      lekażem miły, uśmiechnięty, profesjonalista i ja nie PŁACĘ NIC, bo zrezygnuję z
      wizyt w Lux-Medzie. Moim zdanie wcale nie trzeba płacić dość znacznych kwot na
      wizyty, oboje z mężem żyjemy na średnim poziomie nie odmawiając sobie niczego,
      stać nas na prywatne wizyty, ale wychodę z założenia, że dam szansę NFZ!
      • ares1976 Re: do MAM CO PŁACĄ DUŻO ZA WIZYTY U GINA 14.01.06, 22:44
        Ja co miesiąc płacę za wizytę 60 zł., badania co miesiąc 18 zł.(mocz+krew) - więc wychodzi 78zł. miesięcznie.
      • polajnaw Re: do MAM CO PŁACĄ DUŻO ZA WIZYTY U GINA 15.01.06, 10:06
        ja tez slyszalam ze na madalinskiego jest spoko,poza tym do Dziewczyn z Wawy
        program MAMA I JA pokrywa koszty wszystkich badan w ciazy fizjologicznej lacznie
        ze szkola rodzenia wiec po co placic,a takie bad.na toxo to np.70zeta
    • gonia28b To indywidualna sprawa każdej kobiety... 14.01.06, 23:26
      ile płaci za obsługę medyczną (nie tylko za wizyty) i ile z tego tak naprawdę
      potrzebuje. Mnie tak naprawdę wystarczają wizyty u mojej pani doktor plus USG.
      Za wizytę wraz z USG płacę co miesiąc 60 zł. A nie 230 zł za jakieś
      tam "pakiety". Taki pakiet najpewniej nie byłby przeze mnie wykorzystany w
      pełni.
      • mmalicka21 w sumie racja 15.01.06, 00:01
        więc jednak sie da teraz sie okazało że myslałam że oszczędzam a teraz widze że
        przepłacam.....; ((( kurcze a dziewczyny mówiły o takich horendalnych ( nie
        wiem jakie h czy ch? ) chorendalnych kurcze nie wiem..... no nie ważne o takich
        dużych kwotach..? a co do lux medu to powiem szczerze że musze sie
        zgodzić...lekarze wcale nie jacys nadzwyczajni...powiem że przecietni
        • malinka255 wizyty 15.01.06, 07:08
          u nas-miasto 40 tys. mieszl-chodze do ordynatora oddz.gin., płace 50 zl za
          wizyte z usg, co miesiąc; folik i witaminki ponad 20 zł na m-c. To wszystko.
          malinka
        • laminja dlatego... 16.01.06, 10:50
          przed wykupieniem abonamentu warto sprawdzic kto w danej przychodni przyjmuje,
          jaki mają sprzęt do usg itd. Czasem lepiej jest mieć jednak prowadzącego, który
          pracuje w dobrym szpitalu (bywa bardzo pomocny przy zagrożonej ciąży) często
          ułatwia przyjęcie do szpitala itd. Za to często się płaci...
    • kruffa Re: do MAM CO PŁACĄ DUŻO ZA WIZYTY U GINA 15.01.06, 09:16
      Ja się kiedyś nad tym zastanawiałam, ale...
      Lekrz że szpitala gdzie chcę rodzic, do którego mam zaufanie itp nie przyjmuje
      tam. Sama w pierwszej ciązy chodziłam do Lux-medu i w tej chwili nie ma czego
      nawet porównywac (jakośc obsługi, fachowośc lekarza itp). Analizy wcale tak dużo
      nie kosztują, a USG i tak lepiej zrobic u jednego z kliku najlepszych
      specjalistów, a ci w takich przychodniach nie przyjmują, bo maja własne gabinety.
      Ja obliczam koszt prowadzenie ciąży plus analizy plus USG na jakieś 2 tys, z tym
      że mam wszytsko u najlepszych.
      Sama mam pakiet wykupiony przez firmę, więc mogłabym sobie tam chodzic, ale wolę
      zapłacic. Jak już ma się wydawac takie pieniądze - w końcu naprawdę niemałe - to
      lepiej przeciez miec wszystko najwyżeszej klasy, a nie to co jest akurat
      dostępne w przychodni.
      Jak urodziła się corka zastanawiałam się czy jej takiego pakietu nie wykupic.
      Nie kupiłam i zaoszczędziłam, bo ci najlepszi lekarze-prawdziwi specjalisci w
      takich przychodniach nie przyjmują. Znalazłam pediatrę, która przyjezdza na
      wizyty domowe. Zawsze jest ten sam, zna moje dziecko i mam do niego zaufanie, a
      nie taki który ma akurat dyzur. I jak podliczę (a mam dziecko z którym trochę po
      lekarzach pobiegac musiałam i dalej niestety regularnie chodzę), wychodziło mi
      taniej za wszytsko płacic, a dzieciak jest prowadzony przez jednego konkretnego
      lekarza w danej dziedzinie i to najlepszego smile)

      Ogólnie uważam, że te pakiety sa fajne jak firma za nie płaci, z własnej
      kieszeni się nie opłaca.

      Kruffa

    • indra2 Re: do MAM CO PŁACĄ DUŻO ZA WIZYTY U GINA 15.01.06, 11:27
      Niestety czasami tak jest, że jak się nie chodzi do lekarza pracującego w danym
      szpitalu, w którym chce się rodzić to potem są problemy z przyjęciem do
      szpitala, opieką itp. Koleżanka męża z pracy chodziła do medicoveru, bo tam
      mają wykupiony abonament i nic nie płaciała a potem nie chcieli jej przyjąć do
      szpitala, bo co ona sobie wyobraża tak z ulicy przychodzi (czyli nie ma gina
      prowadzącego z tego szpitala). W końcu ją przyjęli bo była sporo po terminie
      ale zwlekali z wywołaniem porodu, w końcu miała zielone wody. Dlatego wolę
      zapłacić co miesiąc 130zł chodząc do ordynatora w szpitalu w którym chcę rodzić
      i potem nie mieć żadnych problemów z przyjęciem i opieką. Wypróbowałam już to w
      1 ciąży. A badania robię państwowo, mam skierowania od gina z przychodni.
      aga
      • fantaisie Re: do MAM CO PŁACĄ DUŻO ZA WIZYTY U GINA 15.01.06, 11:33
        Mam świadomość, że dużo płacę za wizytę u swojego lekarza, ale ja po prostu mam
        do niego zaufanie i właśnie do niego chcę chodzić. Pewnie zaraz się dowiem, że
        skoro mnie stać na wydawanie pieniędzy to mój biznes. Dodam tylko, że mam
        pakiet-chyba srebrny w Damianie i mam tam wszystko za free, ale bardzo mi
        przykro mój ginekolog tam nie przyjmuje, niestety nie ma tak cudownie, że Ci
        wszyscy lekarze do których mamy zaufanie przyjmują w jednym miejscusad
        Pozdrawiam
    • sylwia.ax Re: do MAM CO PŁACĄ DUŻO ZA WIZYTY U GINA 16.01.06, 10:33
      Kwestia wyboru. Ja jakoś nigdy nie trafiłam w lux-medzie na jakiegos swietnego
      gina, który powaliłby mnie swoją wiedzą czy podejsciem do pacjentki. A do
      mojego prywatnego mam pełne zaufanie. A badania krwi robię w lux-medzie w
      ramach abonamentu z pracy, za który nie płacę, wiec wychodzi mi jednak taniej.
      Pozdrawiam,
      • emikap1 Re: do MAM CO PŁACĄ DUŻO ZA WIZYTY U GINA 16.01.06, 10:41
        Hej!
        Ja za wizytę pierwszą zapłaciłam 150,00 zł - założenie karty ciąży, badanie
        ginekologiczne, badanie piersi, usg dopochwowe. Byłam wtedy w 8 tc.
        Jutro idę na wizytę to już 14 tc. Ciekawe ile tym razem zapłacę, lekarz
        powiedział, że przy pierwszej wizycie opłata jest większa, więc może weźmie
        tylko 100,00 zł.
    • magnolia59 Re: do MAM CO PŁACĄ DUŻO ZA WIZYTY U GINA 16.01.06, 12:18
      Mm firmowy abonament LUX-Medu- lekarz lekko olawajacy z tekstem "no na to nja
      pani nic nie poradze". Wybieraąłm go i w sumie to i tak jest nieżle, bo innai to
      sami emetyci z podejsciem do ciazy sprzed pól wieku. W dodatku lekarz nie
      pracuje w żadnym szpitalu. Jak mnie wkurzył na 12 tyg USG to poszłam na takie
      prywatnie i zmienilam lekarza. Płace, ale 70 zl za wizyte i jestem spokojna.
      Moge zadzwonic zawsze na kom, jeśli nie jestem czegos pewna, lekarz mnie potem w
      szpitalu potnie. A w Lux-medzie nadal robie wszelkie badania i takie tam, bo
      płacic dodatkow nie zamierzam.
      • madzikowa2 Re: do MAM CO PŁACĄ DUŻO ZA WIZYTY U GINA 16.01.06, 12:43
        Ja wyliczyłam, że jeśli nie będzie powikłań, to wszystkie badania przez całą
        ciążę nie bedą mnie kosztować więcej niż 800-900 zł.

        Chodzę prywatnie, ale mam zaufanie do mojej ginki. poprzednią ciążę
        przeprowadziła b. dobrze. W szpitalu już nie pracuje, ale ma tam kolegów, więc
        zawsze dzwoni do nich, jak jej pacjętka tam jest itp. USG własnego nie ma, ale
        uważam że tak jest lepiej, bo ja wolę jednak jechać do szpitala na USG (30 zł)
        gdzie jest USG o wysokim standarcie i przy okazji inny lekarz specjalista
        popatrzy na dzidzię. I tak nie chcę robić USG więcej niż zalecane 3 razy.
        Morfologia niestety odpłatna. Na poród wezmę swoją położną (ok. 300 zł
        dodatkowo)i może poród w wannie (podobno ok. 200 zł).
        Nie mam w pobliżu NFZ-tu w którym byłby gin, a do miasta nie chce mi się
        jeździć i czekać na korytarzach pełnych zarazków itp. U mojej lekarki nigdy nie
        czekam i zawsze ma dla mnie dużo czasu. Zawsze odpowiada na moje pytania
        wyczerpująco. A jak potrzebuję, to i zwolnienie wypisze.
    • aga_sama Re: do MAM CO PŁACĄ DUŻO ZA WIZYTY U GINA 16.01.06, 13:27
      Też o tym myślałam, ale na prewno nie wybrałabym lux-medu, jeżeli już to
      medicover. W lux-medzie poraża mnie olewanie pacjentów, w medicover jest dużo
      lepiej, poza tym tam pracują lekarze - położnicy "szpitalni".
      Mnie udało się dostać do lekarki na karową. Mam u niej wizyty do maja, potem
      najwyżej będę chodzić prywatnie do jakiegoś lekarza ze szpitala, w którym
      zdecyduję się rodzić. Skierowania na morfologię i mocz będe wyciągać od lekarza
      rodzinnego. Są one dla kobiet w ciąży finansowane przez NFZ
      Polecam karową. Jeżeli kiedykolwiek miałyście problemy ze zdrowiem, byłyście pod
      opieką hematologiczną, jakaś cukrzyca czy poronienia, powinni Was tam zapisać.
      Warto spróbować się tam dostać, na pewno z przyczyn finansowych, ale przede
      wszystkim medycznych.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka