Czop śluzowy

18.01.06, 19:36
Jutro idę do szpitala i jesli w ciągu najbliższych dni nie
będzie "pospolitego ruszenia", będa mi wywoływać poród... Przeraża mnie to,
że mogę w szpitalu wiele dni. wczoraj odszedł mi czop śluzowy, a dzisiaj ma
lekkie plamienie (koloru czerwonego) - myslę, że to dalsza część tego czopa.A
jak jest taki podbarwiony to daleko już do samoczynnej akcji porodowej...
Aha, podbrzusze boli mnie jak w czasie miesiączki...
    • andaba Re: Czop śluzowy 18.01.06, 19:43
      Jak ci czop odszedł, to jest duże prawdopodobieństwo, że się samo ruszy.
      Ile jesteś po terminie?
      • gusia80 Re: Czop śluzowy 18.01.06, 19:53
        tydzień...
        • mamarcina Re: Czop śluzowy 19.01.06, 10:13
          Pewnie juz rodzisz , ale napiszę; mi czop odszedł wieczorem , nastepnego dnia
          popołudniu urodziłam; a ból podbrzusza to już wstepne skurcze...
    • sabana Re: Czop śluzowy 18.01.06, 21:55
      No to szykuj się bo sie zaczyna. też tak miałam, czop zaczął mi odchodzić w
      nocy z niedzieli na poniedziałek a następnej z poniedzialku na wtorek urodziłam
      zuzię.
    • radowinkaala Re: Czop śluzowy 18.01.06, 21:59
      Jest szansa, że samo się rozkręci. Ja byłam po terminie - nic się nie działo.
      Rozwarcie ledwie na opuszek, główka wysoko, czop nie odchodził, nawet skurczy
      przepowiadających nie było. No i samo się nie zaczęło. Podawali mi tabletki,
      raz zrobili kroplówkę z oksy - nic nie działało. 15 dni po terminie ginowi
      udało się zrobić masaż szyki i po kilku godzinach zaczęłam odczuwać skurcze.
      Następnego dnia wieczorkiem urodziłam. Do szpitala trafiłam 10 dni po terminie.
      3mam kciuki za samorozkręcenie się akcji!
      Pozdrawiam smile)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja