samolotem w ciąży

15.02.06, 14:39
Jestem w 4 tygodniu ciąży i mam w perspektywie 2 tygodni podróż (1 godz.)
samolotem. Słyszałam, że nie jest to wskazane, ze względu na zmane ciśnienia
i ryzyko odklejenia się zarodka od macicy i poronienia. Ale z drugiej strony
wiele dziewczyn lata, nie zdając sobie sprawy z tego, że są akurat w ciąży i
nic się nie dzieje.
Czy możecie mi poradzić jak duże jest to ryzyko poronienia?
    • ela3377 Re: samolotem w ciąży 15.02.06, 14:45
      Z moich inforamcji wynika że nie powninno się latać samolotem w początkowym
      etapie ciązy. Mój lekarz stwierdził, że mogę latać między 20-28 tygodnia.
    • drazetka_homeopatyczna Re: samolotem w ciąży 15.02.06, 14:51
      no więc własnie jak napisałas..ryzyk fizyk...jednej sie odklei innej nie.....ja
      będąc w 12 tygodniu ciązy zrezygnowałam z lotu do Egiptu i wcale nie żałuję
      polecę kiedy indziej jak urodze...Egipt nie zając nie ucieknie a ile spokoju
      zahcowałam.....więc musisz się sama zdecydowac..
      • demarta Re: samolotem w ciąży 15.02.06, 15:01
        a ja jestem raczej zdania, że jak człowiek się intensywnie czymś przejmuje, to
        jego psychika oddziaływuje na organizm i stara się doprowadzić fizycznie do
        tych negatywnych skutków, które notorycznie łażą po głowie.... ja bym poleciała
        i jeśli miałabym sobie coś wyobrażać przed wylotem, to wyobraziłabym sobie jak
        ten mały robak w moim brzuchu ciekawie się czuje i jak lot pozytywnie na niego
        wpływa, wiadomo, że jak człowiek nabija sobie głowę bojaźniami i ciągłym
        przerażeniem, to ono musi gdzieś znależć ujście i odbija się negatywnie na
        stanie naszego organizmu lub na naszym dziecku które nosimy w brzuchu.......
        przecież mimo iż jesteśmy w ciąży i tak samochód może nas przejechać każdego
        dnia, mogą nam pospadać dachy na głowy, możemy się pośliznąć, wyrżnąć i
        poronić, owszem wszystko może się stać, ale ja preferuję myślenie, że wszystko
        ułoży się pozytywnie, będzie dobrze, oczekuję samych dobrych rzeczy i uśmiecham
        się do moich myśli. to nie powoduje, że nie mam w życiu problemów w ogóle, ale
        wszelkie problemy jakie się pojawiają staram się traktować jako chwilową
        niedogodność a nie problem, który mnie drastycznie załamie.

        ja bym poleciała. ale to jest MOJE i TYLKO MOJE zdanie na ten temat
    • apple_pie_76 Re: samolotem w ciąży 15.02.06, 14:53
      a ja właśnie wróciłam leciałam ok. 1,3 godziny i było ok. Ale jestem w 25tc i
      czuję się świetnie smile))
      Leciałam też w 2 tc nie wiedziałam, że jestem w ciąży i też było ok wink))
      ale skonsultuj się z lekarzem.
    • alba2006 Re: samolotem w ciąży 15.02.06, 15:16
      Ja jestem w 30 tc i zaliczylam:
      12 godz tam i 12 godz z powrotem lot na Kube w 9 tc
      4.5 godz lot w 15 tc
      4.5 godz lot w 20 tc
      przede mna 1.5 godz. lot w 31 tc.
      Wszystko bylo ok i jest ok. Nic sie nie stalo.
      Generalnie moj lekarz stwierdzil, mozesz latac jesli nie masz problemow z
      nadcisnieniem (wlasnie z powodu zmiany cisnienia), problemow z sercem. Nic ci
      sie nie odklei. Bo jesli twoje cialo wygra walke z cialem obcym w postaci
      zarodka to i tak sie go pozbedzie bez wzgledu na to czy tego chcesz czy tez nie
      no i czy polecisz czy nie. Z tego co wiem zarodek przykleja/zagniezdza sie
      dopiero ok. 6-8 tc.
      Po 20 tc zalecane jest noszenie specjalnych skarpet przeznaczonych na loty.
      Maja one utrzymac poprawne krazenie krwi i zapobiegac opuchnieciom. Uciskajaca
      ochyda ale pomaga smile
      Wiadomo dla niektorych pierwsze 12 tyg jest ciezkie i lot moze to nasilic -
      choroba lokomocyjna. Tak wiec latanie przez 12 tc nie bedzie tak mile jak po 12
      tc. I to jedyna przeszkoda.
      Nalezy tylko pamietac: Upewnic sie u przewoznika ze ciaza nie bedzie dla niego
      problemem. Moga odmowic zabrania cie na poklad jesli dowiedza sie ze jestes w
      ciazy a oczym ich wczesniej nie poinformowalas. Np. tanie linie lotnicze typu
      Wizzair, Ryanair itp odmawiaja zabrania na poklad kobiet po 34 tc. Nie sa
      ubezpieczeni na wypadek porodu. Niektore linie lotnicze jesli jestes po 28 tc
      moga zarzadac zaswiadczenia od lekarza stwierdzajacego ze nie spodziewany jest
      prod teraz i wciagu najblizszych 72 godz.
      Linie lotnicze typu LOT, BA, KLM zabieraja kobiety na poklad do konca. Maja na
      takie wypadki ubezpieczenie, przeszkolenie i nie jest to dla nich problem.
      Warto sie upewnic przed kupnem biletu zeby sie pozniej nie rozczarowac.
    • solveiga1 Re: samolotem w ciąży 15.02.06, 17:40
      Jestem teraz w 30 tygodniu i zaliczylam juz trzy loty, nedlugie, max. 2 godz.
      Pierwszy ok. 6 tygodnia, tego samego dnia rano zrobilam test i dowiedzialam
      sie, ze jestm w ciazy. Drugi ok. 20 tygodnia, trzeci w 27. Moj gin i polozna
      mowia, ze nie ma przciwskazan do lotow samolotem, pod warunkiem ze z cisnieniem
      jest ok i ze nie mialo sie jeszcze skurczy. Przestrzegaja natomiast przed zbyt
      dluga jazda samochodem, max.2 godz. i co najmniej pol godziny przerwy. Do
      porodu zostaly mi jakies dwa miesiace i juz raczej nigdzie samolotem sie nie
      wybieram, wszystko jest ok ale mialabym stracha.
    • simonkapl Re: samolotem w ciąży 15.02.06, 17:55
      Spytaj lekarza, ale nie sadze by widzial przeciwskazania, jesli z twoja ciaza
      wszystko w porzadku.
      • jordan32 Re: do alby 16.02.06, 10:51
        co to za specjalne skarpety, tez czeka mnie lot samolotem, wiec proszę o
        informację
    • mim288 Re: samolotem w ciąży 16.02.06, 10:57
      Z tego co wiem od lekarza (i stosowałam) latać można (może z wyjątkiem
      ostatniego miesiąca, wtedy zreszta i linie lotnicze moga robic problemy)
      wcześniej, jesli oczywiście ciąża jest niezagrożona, nie ma problemu (latanie
      to zresztą najbardziej wskazany sposób ppodróży w tym stanie - bo najkrótszy
      więc najmniej męczący i w sumie najmniej "wypadkowy".)
      • noventa Re: samolotem w ciąży 16.02.06, 12:52
        Ulżyło mi smile))
        Kilka moich koleżanek też leciało w początkowym okresie ciąży i urodziły bez
        problemów, no ale one zazwyczaj nie wiedziały wtedy, że są w ciąży.
        • nefre2 Re: samolotem w ciąży 16.02.06, 13:34
          Ja leciałam samolotem nie wiedząc, że jestem w ciąży, ale moje słoneczko miało
          wtedy jakieś 3 dnismile Na wakacjach pływałam, nurkowałam, jeździłam na
          wielbłądach, a nawet leciałam na spadochronie. Potem znowu lot do Polski i
          dalej niczego nie podejrzewałam. Teraz jestem w 27 t.c. a dzidziś po wrażeniach
          wakacyjnych jest baaaaaardzo żywy(szczególnie w nocy). Trzymaj się ciepło,
          pozdrawiam. Ale i tak porozmawiaj z lekarzem.
          • aniatje Re: samolotem w ciąży 16.02.06, 13:53
            Lo matko!

            Nie daj sie zwariowac!

            Kabina samolotu jest tak skonstruowana, ze do roznicy cisnien, ktora moglaby w
            jakikolwiek sposob dotknac dzieciatka, w ogole nie dochodzi! Inaczej nie daloby
            sie w samolotch oddychac!

            Pomysl sama, gdyby lot naprawde zagrazal malenswtu chronionemu przez wody
            plodowe i Twoj brzuch, to jak niebezbieczny musialby byc dla czlowieka w
            podkoszulku! Firmy lotnicze nie wyplacily by sie za odszkodowania!!!!

            Odradza sie lot w poznej ciazy ze wzgledu na mozliwosc przedwczesnego porodu,
            co zdarza sie w ostatnich latach coraz czesciej i nie ma nic wspolnego z
            lataniem.

            Decyzja oczywiscie nalezy do Ciebie. Jesli ciaza nie jest zagrozona to dlaczego
            sie martwisz?

            Przy okazji jesli chodzi o ewentualne turbulence/wstrzasy: lot samolotem niesie
            mniejsze zagrozenie dla plodu, niz podroz autem na tym samym odcinku np.
            Warszawa - Praga.

            Pozdrawiam,
    • mouha Re: samolotem w ciąży 18.02.06, 15:38
      witam, ja akurat jestem w 22 tygodniu ciazy i przelecialam ostatnio pol swiata
      do nowej zelandii i z powrotem, zreszta od poczatklu tak sie uklada, ze duzo
      latam - moj lekarz twierdzi,ze nie ma obaw jesli wszytsko z ciaza w porzadku,
      tak wiec za 3 tydodnie - czyli bede w 26 tygodniu znowu lece- 4 godziny
      samolotem i wracam jka bede w 31 chyba, poza tym w tym tygodniu ide na wizyte u
      lekarza wiec jeszcze potwierdze do kiedy mozna latac. pozdrawiam
      • olciablue Re: samolotem w ciąży 06.03.06, 03:16
        mam ten sam problem...bede musiala wracac z kanady do polski, by w polsce
        urodzic, to 8 godzin lotu, i zastanwaiam sie, kiedy najlepszy moment bedzie....

        wow, nowa zelandia, mouha, podziwiam, zawsze chcialam tam leciec, ale to
        przeciez strasznie dlugi lot!!!! smile))
        pocieszylyscie mnie, choc i tak bede sie troche stresowac
        ola
    • maminka75 Re: Odradzam w pierwszym trymestrze! 06.03.06, 09:01
      A ja NIE POLECAM! właśnie w pierwszym trymestrze istnieją przeciwwskazania do
      latania. moja siostra poronila w 8 tygodniu właśnie przez lot samolotem -
      pomimo dobrego sammopoczucia. Jeśli możesz to przesun ten lot o kilka tygodni.
      Może się nic nie stanie a może dziecku to zaszkodzi i co wtedy - do kogo
      pretensje?! Nie jestem przeciwniczka lotow - sama sie wybieram na taki krotki
      lot ale dopiero w 5 miesiacu.
      • moreno500 Re: Odradzam w pierwszym trymestrze! 06.03.06, 10:53
        przepraszam, ale na podstawie jakich badań ustalono, że przez samolot? bo z
        tego co wiem, przeważnie ciężko ustalić przyczynę poronienia. mogła poronić
        dlatego, że zarodek miał jakąś wadę genetyczną i tyle. łączenie w taki sposób
        przyczyny i skutku jest lekkim nieporozumieniem.....
        • maminka75 Re: Odradzam w pierwszym trymestrze! 06.03.06, 13:08
          Może faktycznie w przypadku mojej siostry nie ma dokładnych badań poza
          ewidentnym poronieniem tuz po locie (dwa dni później). Moja opinię napisałam
          kierując się opiniami wielu lakarzy (niestety nie moge ich wymienic z imienia i
          nazwiska), którzy odradzają latanie w I trymestrze. oczywiście wiele kobiet nie
          wiedzac o ciąży lata i nic im nie jest ale ile tych co również nie wiedziało,
          że jest w ciąży leciało i poroniło? Jest to efekt zmian ciśnienia i przeciążeń,
          które są szkodliwe dla wczesnego płodu. Poza tym jeśli nie ma dowodu, ze coś
          jest bezpieczne to PO CO narażać dziecko?? Kobiety nie biorą leków, bo też nie
          ma badań, które pokazują bezpośrednie przyczyny zażywania leków i następstw
          jakim może być poronienie. Boją się NA WSZELKI WYPADEK. Skoro tak chuchamy na
          siebie na codzień (odpowiednia żywność, brak wysiłku, unnikanie stresu) to
          dlaczego nie uchronic sie przed czyms co MOŻE spowodowac poronienie.
          Opinie lekarskie moga tez byc oparte na przekonaniu, ze I trymestr i tak jest
          dość niepewny, bo wiele czynników naraża dziecko w tym poczatkowym okresie
          zagnieżdżenia zarodka i rozwoju podstawowych narządów na niebezpieczeństwo. Po
          co mamy dokładać świadomie (jeśli kobieta wie, ze jest w ciąży) jeszcze jeden
          czynnik?
          • moreno500 Re: Odradzam w pierwszym trymestrze! 06.03.06, 13:57
            jest w tym trochę racji, ale jest też sporo racji w stwierdzeniu, że ciąża to
            nie choroba, a my ostatnio tak do niej podchodzimy. ja osobiście nie spotkałam
            się z opinią lekarza, że latanie jest niebezpieczne, raczej słyszę to tak "z
            drugiej ręki". myślę, że w Polsce latanie nie jest dość powszechne i dlatego
            wywołuje tyle kontrowersji. ja leciałam samolotem w I-szym trymestrze, w
            dodatku w ciąży zagrożonej. więcej miałam oporów ze względu na oddalenie się od
            mojego lekarza niż na jakiekolwiek zagrożenie. obawiałam się też, że jak
            poronię, to wyląduję w jakimś obcym kraju, w jakimś obcym szpitalu itd. ale sam
            lot - to najmniejszy problem.
        • simonkapl Re: Odradzam w pierwszym trymestrze! 06.03.06, 13:56
          Zgadzam sie z toba Moreno.Lekarz nigdy nie powie, ze przyczyna poronienia jest
          to czy tamto.Moze to po prostu zwykly zbieg okolicznosci.A o ile mi wiadomo,
          jesli ciaza przebiega normalnie, loty nie sa odradzane w 1 trymestrze.Pozdrawiam
    • kingaolsz Re: samolotem w ciąży 06.03.06, 15:26
      Lecialam w 7tc i w 9 tc w kazda strone po 2,5h i bylo w porzadku.
      Wszyscy lekarze z jakimi rozmawialam nie widzieli zadnych przeciwskazan do
      latania w ciazy.

      Pozdr
      Kinga
Pełna wersja