wiec to juz pewne - jestem w ciazy

czuje sie b. dobrze (to dopiero 5-6
tydzien), nie mam mdlosci (na razie...), na poczatku bolal mnie brzuch (tak
jak przed miesiaczka), ale teraz czuje sie na prawde bardzo dobrze. Tylko
moja twarz.....czy tez macie problemy z cera? Ja tlumacze sobie, ze to
przejdzie za kilka dni, na razie wydalam majatek na korektory, i jakos to
kamufluje, ale coraz bardziej sie martwie. Jak to jest u Was, jak sobie z tym
radzicie?