loryl 07.03.06, 17:50 witam. mam dwa porody za soba pierwszy silami natury a drugi miesiac temu mialam cesarke. ale olalabym rodzic silami natury niz miec cesarskie ciecie. loryl Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
loryl Połóg po cesarsku 07.03.06, 17:54 miesiac temu urodzilam druga corke przez cesarskie ciecie. pierwsza rodzilam silami natury. i jestem za porodem naturalnym. teraz dochodze powoli do siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
maks011 Połóg po cesarsku 28.02.07, 15:00 Bardzo fajny artykół, można tu znaleść potrzebne informacje! Ja urodziłam dwoje dzieci przez cięcie cesarskie, dwóh synów. Pierwszy ma 4,5 roku drugi 1,5 miesiąca. Odpowiedz Link Zgłoś
summerfield Re: Połóg po cesarsku 05.05.07, 23:20 Witam.Mam za sobą dwa cięcia,ostatnie 15 miesięcy temu.W sierpniu spodziewam się trzeciego Dzidziusia i również czeka mnie cięcie ,bardzo sie boję ,może któraś z was ma takie same doświadczenia za sobą ,bardzo proszę napiszcie.Beata Odpowiedz Link Zgłoś
syska241 Re: Połóg po cesarsku 28.07.08, 21:30 swoje cc wspominam bardzo dobrze,nie mialam dolegliwosci opisanych w artykule.Nastepnym razem tylko cc!! Odpowiedz Link Zgłoś
iskierka40 Re: Połóg po cesarsku 12.04.10, 21:38 syska241 napisała: > swoje cc wspominam bardzo dobrze,nie mialam dolegliwosci opisanych w > artykule.Nastepnym razem tylko cc!! u mnie podobnie,2 cc,rewelacyjnie przeszłam,czuje sie swietnie Odpowiedz Link Zgłoś
friendly_lady cc nie jest straszne! 28.07.08, 16:05 Wydaje mi się, że artykuł demonizuje cesarskie cięcie. No cóż, standard przy dzisiejszej modzie na porody naturalne... Ja miałam cc 10 miesięcy temu w szpitalu Ujastek w Krakowie, który zresztą mogę z czystym sumieniem polecić wszystkim przyszłym mamom. Oprócz znośnego bólu kręgosłupa przez pierwsze parę dni od zabiegu nie miałam praktycznie żadnych dolegliwości. Trzy dni po porodzie wyszłyśmy z córcią ze szpitala, tydzień po porodzie przyjechałam sobie do niego sama samochodem na zdjęcie szwów. Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: cc nie jest straszne! 28.07.08, 21:48 Dla mnie cc to był koszmar, już za dwa miesiące czeka mnie kolejny poród i mam nadzieję, że uda się sn, a wtedy może zmienię zdanie i stwierdzę, że cc było super póki co na razie nastawiam się na sn, doktorek nie widzi przeciwwskazań, choć ostrzega, że wszystko wyjdzie w praniu. Odpowiedz Link Zgłoś
bweiher dla mnie tez masakra 28.07.08, 22:05 Pierwszy naturalny, drugi cc.Mam porownanie i powiem szczerze ze nie zycze nikomu tego co przezywalam po cesarce.Wiem ze sa kobiety ktore po takiej operacji czuja sie dobrze,ale dla mnie to byla tragedia.jak sobie przypomne to az mi skora cierpnie....Ani kichnac,ani kaszlnac ani sie porzadnie wysmarkac,bo bol taki jakby wnetrza rozrywalo.Nie polecam z czystym sumieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiapro1 Re: dla mnie tez masakra 29.07.08, 21:23 Wszytsko zalezy od ilosci i czestotliwosci otrzymywanych srodkow p.bolowych.Mialam 2X cc prywatnie,znieczulenie zoo otrzymywalam do chwili wyjscia do domu(5 w pierwszym 4 w drugim doby),nie bolalo mnie,wciaz cos mi podawano,abym czula sie komfortowo.Nie wyobrazam sobie jakbym nic nie dostala,wspolczuje Odpowiedz Link Zgłoś
mamusia101 Re: dla mnie tez masakra 27.06.09, 19:39 Dla mnie tez masakra pierwszy poród naturalnie choć bardzo długo drugi cc po skurczach bez przerwy okazało sie ze łożysko sie odkleja i szybko na blok operacyjny. To było jakby we snie leciały ze mna lekarki na łóżku wszystko odbywało sie w bólach prawie partych -golenie, zakladanie cewnika, chyba 100 pytan do mnie ,wenflon bo głupi jas i spalam.Obudzilam sie jakbym byla z Marsa jakbym leciala w przestworzach, mały mial tylko 5 Apgara bo byl podduszony , pierwsze wsatnie z łózka to masakra po 7 godzinach od cc.Ból jak skurcze porodowe i ból rany razem wziete , od bólu widzialam dziecinstwo przed oczami, odjechalam na łóżko spowrotem bo zemdlałam z bólu, ocucili mnie i za dwie godzinki znowu musialam wstac, tym razem przyszły dwie rehabilitantki, jak wstalam to pusciło sie ze mnie jak z kokotka, struszka krwi za mna a dalej musialam isc bo wlasnie po to wstalam zeby nie dostac zakrzepów zeby wszystko wyszło.Przez cały miesiac ani kichnac, ani smiac, ani spac na bokach. Przez pierwszy tydzień kąpalam sie w majtkach z siateczki wyciagalam tylko wkladki bo nie moglam sie schylic, mąż ubieral mi spodnie skarpetki i buty. Wstanie z łóżka z fotela to koszmar.Dobrze ze to drugi poród bo chcialam dwójke dzieci i na wiecej sie nie zdecyduje -po naturalnym tez bolało krocze okolo 2-3 tygodni ale tylko przy siadaniu, pomagaly okłady z riwanolu tutaj nic nie pomagało tylko czas..Nigdy wiecej CC. Odpowiedz Link Zgłoś
pinkdot Re: cc nie jest straszne! 16.08.08, 16:01 friendly_lady napisała: > Wydaje mi się, że artykuł demonizuje cesarskie cięcie. No cóż, standard przy > dzisiejszej modzie na porody naturalne... "Moda" na porody sn...Czyli matka natura już od setek tysięcy lat jest bardzo "en vogue". Odpowiedz Link Zgłoś
matylda07_2007 Re: cc nie jest straszne! 12.04.10, 20:57 pinkdot napisała: > friendly_lady napisała: > > > Wydaje mi się, że artykuł demonizuje cesarskie cięcie. No cóż, standard p > rzy > > dzisiejszej modzie na porody naturalne... > > "Moda" na porody sn...Czyli matka natura już od setek tysięcy lat jest bardzo > "en vogue". > Taaaak. A ile było romantycznych śmierci i powikłań okołoporodowych. Odpowiedz Link Zgłoś
mim288 Re: Połóg po cesarsku 30.07.08, 08:49 Ja miałam cc dwa razy i dla mnie to była rewelacja. Żadnych złych wspomnień nie mam, do siebie wróciłam bardzo szybko - właściwie od wyjścia ze szpitala - na trzeci dzień po cc - funkcjonowałam normalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
yazmine Re: Połóg po cesarsku 30.07.08, 14:47 Jak ja się z Toba zgadzam... Tez pierwszy poród sn, 7 lat temu ze znieczuleniem. A teraz 3 tygodnie temu cc. Sam zabieg cc był super, ale ten dyskomfort poźniej.... Nie polecam. Niestety nie mialam wyboru.... Odpowiedz Link Zgłoś
monikatra obkurczanie macicy 16.08.08, 12:49 A jak szybko obkurczył wam sie brzuch po cc? Ja jestem już 3 tyg po cc i nadal wyglądam jak w ciąży. Schudłam juz 18 kg, ale brzuch nie chce mi sie obkurczyć. Nie karmię piersią. Jem ok 1000 kcal dziennie i nie unikam ruchu - a brzuch - wielki! Jak było u was? Odpowiedz Link Zgłoś
karolina10000 Re: obkurczanie macicy 16.08.08, 13:16 U mnie tak samo Ale widze , że powoli się kurczy, tyle, ze dużo wolniej niż po sn. Też nie karmię piersią. Potrzeba cierpliwości Odpowiedz Link Zgłoś
konikmorski1976 Re: obkurczanie macicy 17.08.08, 10:43 nie obkurcza wam sie bo nie karmicie. ja po cc nie mialam zadnych problemow z brzuchem, ale karmilam 4 miesiace. 4 tygodnie po porodzie wygladalam dokladnie jak przed ciaza.waga wskazywala nawet mniej niz przed a brzuch byl w bardzo dobrym stanie. to chyba zalezy tez od indywidualnej elastycznosci skory. ale karmienie na bank pomaga. porod sn czy cc nie ma tu nic do rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
monikatra Re: obkurczanie macicy 17.08.08, 21:01 no ok, ale co zrobić, żeby sie obkurczył, gdy juz nie karmimy? Powie która mądra? Sa jakies sposoby? Poza tym mam rozciagnięte mięsnie brzucha, jak go napinam to robi mi sie taki stożek. Ćwiczyć to chyba 3 tyg po cc jeszcze nie mozna...? Odpowiedz Link Zgłoś
de_la_hoya Re: obkurczanie macicy 09.10.08, 19:47 nie można kup sobie w aptece pas "pani teresa" czy jak mu tam 6 tygodni po porodzie idź na kontrol i zapytaj czy możesz stosować (jak nic się nie dzieje to można) ja karmiłam piersią 2 miesiące i o ile macica się obkurczyła o tyle brzuch nadal mam ale to dlatego, że pochłaniam niesamowite ilości pokarmów i mięśni w ogóle nie posiadam a na ćwiczenia za leniwa jestem Odpowiedz Link Zgłoś
langolier_maximus Re: obkurczanie macicy 17.03.12, 20:46 Dzizas, w ogole nie karmilam, mialam cc i brzuch mam teraz (po 8 miesiacach) plaski.A duzy byl tak do 6 tygodni po, to fakt.Ale potem zaczelam normalnie cwiczyc i wzial i sie schowal . Odpowiedz Link Zgłoś
gonia28b Re: Połóg po cesarsku 16.08.08, 20:01 dobry artykuł - warto sobie wydrukować i mieć go pod ręką bezpośrednio po porodzie jak widać wszystko ma swoje plusy i minusy. podbnie jak w innych dyskusjach typu "psn kontra cc" cesarskie cięcie będzie miało podobną ilość zwolenniczek co ilość zwolenniczek nacięcia krocza podczas porodu siłami natury i będą mówić: ja TO miałam i było super, rewelacja! )) ale żeby nie było - cytuję: > Możesz siedzieć na wygodnym krześle z rękami na oparciach, a dziecko położyć na miękkiej poduszce umieszczonej na brzuchu. Możesz też poduszkę wraz z maluchem włożyć pod pachę, tak by jego nóżki nie leżały na twoim brzuchu, lecz pod ramieniem. Drugą ręką przysuń główkę do piersi i podtrzymuj ją w tej pozycji. Bardzo komfortowa jest też pozycja leżąca. cytat dotyczy oczywiście doboru odpowiedniej pozycji do karmienia piersią. i wiecie co? wychodzi mi na to, że kobieta, która urodziła przez cc ma więcej możliwości, bo... może usiąść na pupie ustosunkowując się do wypowiedzi innych mam po cc, powiem, że po psn z nacięciem krocza również bardzo długo nie mogłam normalnie kichnąć, by nie złożyć się wpół z bólu, ani zaśmiać... Odpowiedz Link Zgłoś
liwia_augusta Re: Połóg po cesarsku 16.01.10, 19:46 Ja podobnie, rodziłam sn. Na moje nieszczęście przeziębiłam się przed samym porodem. Kaszel długo mi się utrzymywał. Po porodzie sn, kiedy kasłałam łzy same mi leciały z bólu. To był koszmar. Na tyłku usiąść nie mogłam. Nawet jadłam na stojąco Karmiłam leżąc. Odpowiedz Link Zgłoś
de_la_hoya cesarka kontra poród sn 09.10.08, 19:34 pierwszy poród sn to był koszmar może gdyby podali zzo od razu a nie jak się lekarz wyśpi i nie wyciskali mi dziecka z brzucha na siłę (bo inne czekają) to byłoby ok nie miałam pokarmu 10 dni choć w szpitalu powiedzieli, że to niemożliwe, bo każda kobieta zawsze ma mleko (widać nie jestem kobietą) drugi poród cc ze wskazań cała impreza trwała 35 minut dają od razu leki przeciwbólowe w kroplówce więc bólu nie czułam karmienia tym razem sama odmówiłam, bo przeciwbólowo podają tramal i ketonal a tym noworodka faszerować się nie powinno po 8 godzinach każą wstać, wstać jest strasznie ciężko ale jak się już wstanie to nie jest źle jak na osobę mało odporną na ból muszę powiedzieć, że nie boli przez cały pobyt w szpitalu dają dużo leków przeciwbólowych (choć ja następnego dnia przestałam brać, bo mnie jakoś mało bolało) ogólnie wstałam po tych 8 godzinach i wróciłam do życia, bez problemu mogłam zajmować się dzieckiem jak mi się trzecie trafi to poproszę o cc, bo będzie konkretny dzień i godzina bez stresu, że nie zdążę do szpitala a jak zdążę to mnie nie przyjmą Odpowiedz Link Zgłoś
paula47 Połóg po cesarskim cięciu 09.10.08, 21:11 Ja miałam cc blisko 2,5 roku temu. Wspominam to bardzo dobrze. 45 godzin!! próbowałm urodzić siłami natury aż w końcu lekarze ze szpitala położniczego w Poznaniu stwierdzili, że poród przy rozwarciu 1 cm nie postępuje Miałam znieczulenie podpajęczynkowe, wkłucia w kręgosłup w ogóle nie czułam. Zaraz po znieczuleniu umieszczono mi cewnik, który położna usunęła 12 godzin po operacji. Pierwsze siusiu trochę szczypało W trakcie pobytu w szpitalu otrzymywałam dożylnio antybiotyk i leki przeciwbólowe, w domu już niczego nie przyjmowałam. Karmiłam już w kilka godzin po operacji, i nieprawdą jest, że kobietom po cesarce przychodzi to trudniej albo nie karmią w ogóle. Karmiłam przez 10 miesięcy. Do domu wróciłam w 4 dobie, a że nie miałam pomocy w postaci "dziadków", a męża w trybie pilnym wezwano do pracy, praktycznie od samego początku opiekowałam się dzieckiem przez większość dnia sama. Czułam się naprawdę świetnie, krwawienie po porodzie trwało tylko 5-6 dni, rana goiła się bardzo dobrze, choć blizna była "wypukła" przez kilkanaście miesięcy i swędzi praktycznie do dzisiaj. Nie wyobrażam sobie, że męczę się w trakcie porodu przez kolejne kilkanaście godzin i to przy podawaniu oksytocyny,regularnych ciepłych prysznicach i spacerach w towarzystwie skurczy, które nie pozwalają oddychać. Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: Połóg po cesarskim cięciu 10.10.08, 22:56 Ja miałam planowane cc. Synuś był ułozony miednicowo. Jakoś nie bałam się cc, bałam się raczej znieczulenia,tego wszystkiego co bedzie po, a głównie bólu. A było całkiem na odwrót. Cesarka była dla mnie straszna(chodz oczywiście do przezycia). Miałam znieczulenie podpajęczynówkowe i szczerze mówiąc czułam jak mnie nacinają . Mówili oczywiście, ze tak ma byc, bo jak by znieczulenie nie dzialalo to bym tu skakala pod sufit.Póżniej strasznie mnie szarpali wydobywajac dziecko( też mnie to bolało). Sama cesarka nie trwała długo. Łącznie ze znieczuleniem(które nie było bolesne)około 40 min. Ból po cesarce też nie był taki straszny. CC miałam o 8 rano, symusia od razu przynieśli mi na salę(gdzie był mąż i moja mama) Synka kazałam zostawic na noc. Z karmieniem dałam sobie radę, pielegniarki tylko mi go przewijały, bo przez 24 godz. nie mogłam wstawac. Nogi zaczęłam czuc juz jak mnie na sale przywieźli. Brzuch bolał tylko przy wstawaniu, nawet za bardzo nie potrzebowalam środków przeciwbólowych. Straszne było jeszcze to, że prawie przez 3 doby nie mogłam jeśc i pic. Mozna najpierw było tylko moczyc usta, a póxniej pic tylko łyczek. Do szpitala przyszłam dzień wczesniej, dostałam tylko obiad, kolacju juz nie i do godz 21 moglam pic. Rano o 8.00 cesarka i jeszcze przez 2 doby nie mogłam jeśc i pic. Tak więc dla mnie same cesarka była straszna a to wszystko po juz było ok. Dodam, ze szybko wróciłam do swojej wagi. Karmie cały czas piersią ( synek ma prawie 5mc.) Po wyjsciu ze szpitala i po sciągnięciu szwów, nosiłam majtki takie lekko uciskajace. Super pomagały, brzuch szybko znikał a skóra została jedrna Odpowiedz Link Zgłoś
eevcia Re: Połóg po cesarskim cięciu 14.10.08, 15:17 Ja rodziłam przez cc i naturalnie. gdybym miała wybierac a jestem znów w ciązy,wybrałabym poród naturalny' Jakoś zapomniałam o bólu przy porodzie naturalnym a o bólu po cc moge powiedziec ze jak dla mnie byl to koszmar.3 tygodnie wielkiego bólu,pamietam ze przez pierwsze 3 dni lezalam z podkurczonymi nogami ,bo przy kazdej probie wyprostowania ich czułam niesamowity ból.Nie mogłam sie ruszac,chodziłam małymi kroczkami ,o opiece nad dzieciatkiem nie bylo mowy. dzis wiem ze czeka mnie znow cc-i na sama mysl o tym koszmarze który mnie czeka mam dosc. Odpowiedz Link Zgłoś
malalejdi Re: Połóg po cesarskim cięciu 16.10.08, 21:14 Witam jutro mija 4 tygodnie od cc.Na tę chwile przyznaje ze czuje sie świetnie, ale godziny po cc to dla mnie był koszmar.Sama operacja nie była zła, trwała 45 min i wspominam ją super-fajny zespół operacyjny. Jak zostałam przewieziona na sale miałam starszne dreszcze przez jakiś czas.Ból był silny ale dostawałam coś przeciwbólowego.Najgorsze było wstanie z łóżka-w drugiej dobie po cc i to po wielu próbach:/Najgorzej to wspominam bo na samą myśl o wstaniu robiło mi sie niedobrze.Patrząc na mamy po porodzie sn to aż im zazdrościłam, po kilku godzinach mogły juz normalnie funkcjonowac i zajmowac się dzieckiem.U mnie przychodziło to z trudem i na to wszystko nie miałam pokarmu-zablokowałam sie i tak już zostało-nad czym bardzo ubolewam że nie moge karmic.Cięcia nie miałam na własne żądanie-mały był ułożony pośladkowo, więc nie miałam wyboru a z perspektywy tych kilku tyg wolałabym rodzic naturalnie-choc w sumie nie wiem jak poród sn bym zniosła.Wiem jedno najgorszy ból był podczas schodzenia z łóżka i chodzenia i przeklinałam to cięcie za każdym podejściem żeby wstac.Teraz już jest super choc odczuwam ciagnięcie w okolicach rany,a i brzuszek jeszcze został,choc kg zrzuciałam.Dziwi mnie tylko jedno że kobiety chca na własne żadanie cc ja też po troszku chciałam ale teraz juz tak nie mysle.Pozdraiwam Odpowiedz Link Zgłoś
jayin Re: Połóg po cesarskim cięciu 28.06.09, 00:12 Uroki sn poznawałam przez prawie dobę. Do tego podkręcane kroplówką. Dziękuję, wiecej nie chcę CC powitałam jak zbawienie. 20 minut i po wszystkim. Drugi raz brzuch cięty, za każdym razem wszystko OK. Zero dolegliwości. Przepisowe 12 h w łóżku, a potem na nogi. Jeden dzień "nauki chodzenia" A potem to już luz. cztery dni później nawet nie pamiętałabym, ze rodziłam - gdyby nie wspomnienia "sprzed cc" - czyli kombinacje "naturalne", zanim zdecydowano o cc. Karmienie praktycznie od razu, jak przenieśli mnie na salę do dziecka - na leżąco położna małą przystawiła. Blizny ledwo widoczne. Ale to zasługa dobrego chirurga. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_niusia Re: Połóg po cesarskim cięciu 28.06.09, 11:31 Marzyłam o porodzie sn ale z powodu spadkow tetna synka jestem dzis miesiac po cc. CC pod narkoza wiec nie pamietam nic, pierwsza doba - tragedia, musialam wstac po 12h i prawie sie przewracalam, bol niesamowity mimo kroplowek z ketonalem, zmiana pozycji jeszcze przez tydzien byla koszmarem, brak pokarmu przez 3 doby. Jednak dzis gdyby nie blizna (rowna i nieodczuwalna wogole, tylko widoczna) nie pamietalabym o CC. Czuje sie swietnie, samomdzielnie zajmuje sie synkiem i domem i czekam tylko az mina 2 miesiace bo wtedy bede mogla isc na aerobik i silownie a czuje sie na silach juz dzis. Odkad karrmie piersia macica pieknie sie obkurczyla ale poniewaz w ciazy przytylama 30kg to brzuch mi jeszcze zostal, ale intensywne spacery z malym pomagaja mi powoli zrzucac. Odpowiedz Link Zgłoś
katarzynka_15 Połóg po cesarsku 13.01.09, 14:41 Rodziłam 3 lata temu przez cięcie cesarskie. Pokarm miałam dopiero drugiego dnia wieczorem. Bardzo długo dochodziłam potem do siebie, blizna długo się goiła i bolała. Przede mną drugi poród, wiem jedno - zrobię wszystko żeby urodzić siłami natury. Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: Połóg po cesarsku 13.01.09, 23:57 ja miałam cc 8 mc temu. W ogóle się nie bałam samej cesarki, bo stwierdziłam że mnie znieczulą i bedzie ok. Bardziej bałam się bólu po. Było jednak dokładnie na odwrót. Sama cesarka była dla mnie dosyć bolesna, czułam jak mnie nacinają i strasznie mnie szarpali przy wyciąganiu synka (wszystko jednak do przezycia) Po ból nie był taki straszny jak sobie to wyobrażałam. Tylko kilka razy dostałam środki przeciwbólowe. W pierwszy dzien w kroplówce, na 2 tylko poprosiłam na noc. Nie było tak strasznie. Macica szybko mi sie obkurczyła poniewaz karmiłam piersią. Fakt , ze rana pobolewała , ale nie był to jakiś straszny ból. Teraz jestem 8 mc po porodzie i nic mi juz nie dolega. Rana prawie zbledła i nie odczuwam żadnego bólu. Brzuch również szybko mi spadł. Synek był od razu ze mną, kazałam go również zostawić na noc. Położne tylko przychodziły w pierwszą noc zmieniać pampersy, bo nie mogłam jeszcze wstawać. Później przy małym robiłam wszystko sama. Pielęgniarki zaglądały co chwilę, jednak dawalam radę Odpowiedz Link Zgłoś
supermania Re: Połóg po cesarsku 13.02.09, 13:20 Ja miałam cesarkę 6 tygodni temu zaplanowaną ze względu na wadę kręgosłupa i wiem że po 40 minutach na fotelu do rodzenia i bólu jaki miałam w kręgosłupie nie dałabym rady urodzić sama Sama cesarka wydawało mi się, że trwała z 10 min i koniec. Najgorsze są dreszcze po wszystkim trzęsłam się jak galareta. I wstanie z łóżka po 16 godzinach też nie należy do przyjemnych. Ale ból do zniesienia. Z drugiej strony dziewczyny po porodzie naturalnym nie mogą czasem nawet usiąść więc to chyba porównywalne. Fakt przez pierwszą dobę nie można zająć się dzidzią, ale moja mała była za mną czały czas i leżała ze mną w łóżku od początku. Położne przychodziły co trochę i sprawdzały, przewiły, pomagały w karmieniu. Zabierały ją tylko kiedy poprosiłam ale leżała wtedy w ciepłym inkubatorze ze mna na sali i cały czas mogłam ją mieć na oku i w razie czego zawołać położną A jeśli chodzi o półóg to myślę, że jest jednak zupełnie inny bo nie boli zupełnie krocze. To tak jakby się miało po prostu bardzo obfitą miesiączkę. Odpowiedz Link Zgłoś
frida_a [...] 14.02.09, 17:48 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
arienka0 Re: Połóg po cesarsku 15.02.09, 17:10 Ja dwa tygodnie po cc. Wspomnienia...Hmm...Zzo nie pomoglo. Wszystko czulam. Dali mi ogolne. Tiopental i ketamina.Bylo ekstra. Dopoki sie nie obudzilam. Telepalo mna zimno i bol. Dali mi pyralgine. Na drugi dzien ketonal. Po 6 godz od zabiegu kazali mi maszerowac do innej sali i zostawili sama z dzeckiem.Nie moglam chodzic, kaslac, kichac, smarkac, a do smiechu zapewne mi nie bylo.Dobrze, ze dziecinka byla spiaca i nie wymagajaca, to troszke odpoczelam. Kiedys chcialam miec cc. Jak bylam w ciazy, postanowilam, ze urodze sn. Ale natura robi niespodzianki- brak rozwarcia szyjki.Obok mnie dziewczyna rodzila sn ze znieczuleniem. Nawet nie jeknela,a wszystko trwalo chwile.Az sie poplakalam, ze po tylu godzinach wciaz czekam i tylko slysze placz czyichs dzieci.Masakra jakas. Odpowiedz Link Zgłoś
igawroc82 Re: Połóg po cesarsku 03.04.09, 21:48 Próbowałam rodzić sn, akcja porodowa trwała 3 dni!!! Skurcze nieefektywne (brak pełnego rozwarcia), odeszły wody i po 12 godzinach podjęto decyzję o cc. Nie miałam wyboru. Minęło 4 tygodnie a mnie nadal boli. Rana nie chciała się goić, ropiała. Nie polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
antuanetb Re: Połóg po cesarsku 27.06.09, 20:16 Również miałam jeden poród sn a drugi cc i z mojego doświadczenia mogę powiedzieć,że o iwle gorszy powrót do formy po cc, ból przy wstawaniu z łóżka, przy kichaniu a nawet przy śmiechu, nie polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: Połóg po cesarsku 27.06.09, 20:26 A ja wspominam cc i połog super dzień po normalnie juz funkcjonowałam a tydzień później wróciłam na studia dzienne i praktykę w szkole. I nie było też problemów z powrotem do sexu - nie mogłam wytrzymać i zaczęliśmy się kochać już 3 tygodnie po porodzie Odpowiedz Link Zgłoś
pomidorekk Re: Połóg po cesarsku 27.06.09, 20:59 ja miałam CC w zeszły poniedziałek. W środę już śmigałam po szpitalu praktycznie bez bólu, a 6 dni po w ogóle nie czułam jakbym przeszła operację. Odpowiedz Link Zgłoś
minerwamcg Połóg po cesarskim cięciu 16.01.10, 21:56 Nie narzekam, pozbierałam się dość szybko, a same narodziny dziecka wspominam wręcz cudownie. No dobra, trochę strachu się najadłam - ale nie bolało nic a nic. Odpowiedz Link Zgłoś
dobi53 Re: Połóg po cesarskim cięciu 18.01.10, 15:03 ja bede miala cesarke i troche przeraza mnie co piszecie ze czulyscie jak Wam dzieci wyrywali z brzucha ((( Odpowiedz Link Zgłoś
bm_1984 Re: Połóg po cesarskim cięciu 21.01.10, 21:04 Dokladnie-przy znieczuleniu zo czuje sie takie grzebanie w brzuchu- rozciaganie,szarpanie...nieprzyjemne uczucie ale nie boli tylko po prostu czuje sie to i juz!ale to nic w porownaniu z tym co dzieje sie potem!!!mialam cc po 12godz prob sn i uwierzcie mi moglabym rodzic w tych bolach i 3dni byle naturalnie niz przechodzic to wszystko po cc!a niestety bede znow to przechodzic bo jestem w 17tc i bede miec cesarke+usowanie endometriozy co rowna sie jeszcze wiekszy bol po!na sama mysl prawie omdlewam i nie wiem jak to zniose... Co do porodu poprzez cc a sn to tyle ile kobiet-tyle rodzajow bolu,jego sily i innych rzeczy zwiazanych z tym.Mysle ze przede wszystkim to personel medyczny i opieka w szpitalach ma znaczenie jak przez to przejdziemy-bo jedni potrafia doskonale pomoc kobiecie po porodzie i podejsc do niej jak do czlowieka a drudzy potrafia jeszcze dobic i zlosliwie komentowac...ja niestety trafilam na tych drugich Odpowiedz Link Zgłoś
mlagodna Każdy orze jak może :) 02.02.10, 12:41 Zależy- ja jestem po 2 cesarkach, choć ostatnim razem rodziłam naturalnie, tylko mi się znowu łożysko odkleiło... Myślę że sn nie jest taki zły... Ale ja wolę cesarkę Miałam 2 ze znieczuleniem ogólnym. Najgorsze po nim jest problem z zagazowaniem (miałam okropne kolki i nie mogłam oddychać więc 2-3h po cesarce byłam na nogach żeby gazy opadały troche) no i probley z wypróżnieniem (u nas każda pani na do widzenia dostawała lewatywke . Poza tym na dobre spanie paracetamol dożylnie choć panie złośliwie ostrzegają że nasze dzieci jedzą nasz pokarm więc ostrożnie ze środkami przeciwbólowymi... Teraz jestem w 25 tc więc znowu cc - tym razem na tyle pan doktor planuje żeby w plecki znieczulać - co mnie przeraża (nie mam takiego zaufania żeby mnie po kręgosłupie kłuć)... wolałabym ogólne - bo nie trzeba leżeć... Fakt jest faktem - odczucia i po operacji i po sn są indywidualne i zależą od progu bólu i warunków w jakich się rodzi Odpowiedz Link Zgłoś
carmita80 Re: Każdy orze jak może :) 02.02.10, 15:00 Pierwszy porod sn, wieczorem, bez nacinania, bez oksytocyny z bliska osoba, z fachowa pomocna polozna itd.,rano wstalam, a ok. poludnia bylismy w domu, po obiedzie bylam juz w markecie na zakupach. Drugi porod niestety cc z koniecznosci, ratowano zdrowie dziecka i moje, znieczulenie ogolne, srodki przeciwbolowe, tez mialam bol gardla i glowy, na to pierwsze pomogl sok pomaranczowy, a to drugie przeszlo samo. Po 24 godz. od operacji zalecono pojsc pod prysznic i odkleic opatrunek. Po ponad 12 godzinach zaczelam chodzic. Nie mialam problemow z toaleta, zadnych lewatyw ani nic podobnego. Pokarm zaczelam odciagac juz po 12 godz. od operacji, tez nie bylo problemu. Szwy zdjeto po tygodniu. Wszystko goilo sie szybko. Jednak bole i dyskomfort odczuwalam dosc dlugo. Przez pierwszych 5 dob kazda kobieta po cc nosila specjalne ponczochy przeciwzakrzepowe, ja dostawalam dodatkow kilka antybiotykow, zelazo itd. wiec i samopoczucie nienajlepsze mialam. Jednak nawet gdybym mila miec cc bez komplikacji czyli planowane itd. nie chcialabym absolutnie, w moim odczuciu to cos zupelnie nienaturalnego i tylko z koniecznosci. Odpowiedz Link Zgłoś
sernik20 Połóg po cesarskim cięciu 11.04.10, 21:31 Półtora tygodnia temu miałam cesarkę. I szczerze dziwię się, że kobiety płacą by tak rodzić. Dla mnie okropnie. Wszystko boli i nic nie mogłam zrobić przy dziecku przez cały dzień. Tylko leżałam. Nie polecam! Odpowiedz Link Zgłoś
lidek0 Re: Połóg po cesarsku 12.04.10, 21:53 Nie miałam okazji rodzić sn, ale jakoś po cc wcale nie czułam się gorzej niż niejedna kobieta po sn, pokarm praktycznie od razu, i nigdy nie chciałabym rodzić naturalnie /a akcja porodowa trwała 8 godzin ze skurczami partymi włącznie/ Odpowiedz Link Zgłoś
gosia-zosia Połóg po cesarskim cięciu 17.03.12, 00:29 fajny artykuł, szkoda, że nie powiedzieli tego wszystkiego o dolegliwościach po cc na szkole rodzenia. mi najbardziej doskwierało po cc ciągnięcie rany na brzuchu i szczypanie cewki moczowej po cewnikowaniu. na swędzenie rany pomogło masowanie delikatną gąbką podczas kąpieli, a na cewkę moczową przemywanie tantum rosa i łykanie kapsułek z żurawiną i wit.C prouro. Odpowiedz Link Zgłoś
klubgogo Re: Połóg po cesarsku 17.03.12, 17:28 Nie mam porównania, bo rodziłam tylko przez cc, po odejściu wód płodowych. Karmiłam piersią niespełna dobę po, mleko było (nawał w trzeciej dobie), nic mnie nie bolało, byłam w pełni sprawna praktycznie jak tylko wróciłam do domu. Przez tydzień uważałam np. wychodząc z wanny, krwawienie trwało niezbyt długo, robiłam siku i kupę bez problemu, bo krocze nie ucierpiało. Same zalety. Odpowiedz Link Zgłoś