Dodaj do ulubionych

chyba wole cc

23.03.06, 17:27
naczytałam się sporo postów, zawsze byłąm za porodem naturalnym, ale jak się
dowiedziałam wielu ciekawych rzeczy o nacinaniu itp to chyba wole cc,
przemawia do mnie argument, że jak maja mnie ciąć to wole brzuch a nie ......
wiadomo gdzie; dopiero zaczynamy starania o dziecko ale chyba jeżli nie bede
mogła rodzić w wodzie (np za duża dzidzia) to wole cc; u mnie w rodzinie
kobiety miały kłopoty ze wzrokiem, które pogłębiły się po porodach
naturalnych, ja mam nie dużą wade ale może uda mi sie to podciągnąć pod
zalecenie do porodu cc, a jeśli nie to jaki jest koszt cc na życzenie?
Obserwuj wątek
    • kask77 Re: chyba wole cc 23.03.06, 17:59
      dziewczyno, to powazna operacje brzuszna i jak tylko mozna nalezy jej unikac!
      Powiklania moga byc straszne. Zwieksza sie tez ryzyko ciazy pozamacicznej ze
      wzgledu na liczne zrosty. A rana boli jak cholera! O tym sie nie pisze...ale
      zapytaj lakarza..
      • iziaberka Re: chyba wole cc 23.03.06, 18:36
        Czy Ty miałaś cesarkę??? Wiesz co piszesz? Wiem, że lekarze zalecają poród
        naturalny, ale ja miałam cesarkę 5 lat temu i to też było zalecenie lekarzy.
        Podczas wywoływania porodu naturalnego zaczęło zanikać dziecku tętno i musieli
        zrobić cięcie. Wspominam to całkiem nieźle. Jedynym problemem dla mnie po
        cesarce było zapadnięte łóżko, bo ciężko było się z niego podnieść, ale jakiegoś
        potężnego bólu sobie nie przypominam!!!Są przecież metody aby jemu zapobiec.
        Teraz jestem w piątym miesiącu i...chcę cesarkę. Jak sobie pomyślę, ze moja
        kuzynka po naturalnym porodzie siedziała trzy miesiące na kółku do pływania, bo
        tak strasznie popękało jej krocze, że brakło nici do zszywania na porodówce, to
        mam dość!!! Jak operuje Cię dobry specjalista to nie ma prawa się nic zdarzyć
        (to są naprawdę skrajne przypadki).
        Nigdy nie będę ani zachęcać do cesarki ani zniechęcać, ale nie będę straszyć, ze
        to jakiś straszny ból i niebezpieczeństwo. A pomyślałaś co z tymi dziewczynami,
        które MUSZą być operowane??? Po co im dodatkowy stres w postaci Twoich postów???
        Jak miałaś cc to to opisz. Porównają z przeżyciami innych i wyciągną wnioski.
        Ale nie strasz, bo to nikomu niepotrzebne. Pozdrawiam. IZA
        • e.zielinska Re: chyba wole cc 23.03.06, 19:21
          Popieram Izę! Ja też zastanawiam się nad cesarką i być może będę miala ze
          względu na moją wadę kręgosłupa. Myślę że porod naturalny może być też bardzo
          niebezpieczny i dla mnie i dla dziecka, a przy cesarce dziecku chyba nic nie
          zagraża? Przeraża mnie myśl o tym że moglabym strasznie popękać, czy mieliby
          mnie nacinać, a później z tego powodu nie mogłabym siedzieć przez kilka tygodni
          (znam rownież taki przypadek mojej koleżanki...)
    • kingaolsz Re: chyba wole cc 23.03.06, 19:35
      Osobiscie nie rozumiem "wolenia" cesarki jesli jej nie trzeba miec.
      Mialam i cesarke i porod naturalny z nacieciem i wierz mi, ze wolalabym nawet 3
      naciecia "wiadomo gdzie" niz jedna cesarke. Bol i rekonwalescjencja po cesarce
      byly dla mnie o wiele, wiele gorsze niz po psn.

      Kinga
      • duplomama Re: chyba wole cc 23.03.06, 20:30
        No to ja sie wypowiemsmile
        Mialam cc z powodu dystokii szyjki macicy + dzidzia duza i ani nic mnie
        straszliwie nie bolalo ani nie wspominam tego jako koszmar.
        Na pooperacyjnym dostalam pyralginum i jakos trzebabylo dochodzic do siebie.
        Kiedys slyszalam cos strasznie glupiego i to mnie tak wkurzylo...brrrr
        Natomiast podobno bardziej kocha sie dzieci naturalnie rodzone,niby przez ten
        bol...No nic glupszego nie slyszalamsmile)))
    • kasiulka82 Re: chyba wole cc 23.03.06, 20:42
      Dziewczyny, nie ma co się kłócić. Każda z nas ma trochę racji, a nie możemy
      pisać "co lepsze", bo Wasze wypowiedzi są subiektykwne. Wiadomo, że jak byście
      źle przechodziły cesarkę, to byście się o niej źle wypowiadały i vice versa. Ja
      słyszałam wiele różnych opinii i dlatego nie będę się wypowiadać. Mimo wszystko
      chciałabym rodzić naturalnie. Nie w każdym szpitalu nacinają podczas porodu
      naturalnego, nie zawsze kobieta pęka, nie zawsze długo się goi itp. Mam wokół
      siebie mnóstwo różnych osób, które przeszły i poród naturalny i cesarkę i
      spotkałam się z tysiącem różnych opinii. Każda z nas może woleć inny sposób
      porodu, ale nie sugerujmy się wypowiedziami, bo każdy poród jest inny. Jedna z
      nas może cierpieć, innej szybko się goi itp.
      • kasiulka82 Re: chyba wole cc 23.03.06, 20:43
        A poza tym nie czytajmy za dużo, bo u nas i tak może być zupełnie inaczej. Ja
        też wiele rzeczy naczytałam się na forach, a później okazało się, że w moim
        przypadku było inaczej.
        • netka2 Re: chyba wole cc 23.03.06, 21:16
          Ja moge sie wypowiedziec ze strony pielegniarki(studentki pielegniarstwa).
          Wlasnie mam praktyki na poloznictwie. Mamy ktore rodza naturalnie na Izbie
          Porodowej wspominaja ze bolalo , nawet bardzo bolalo, ale nie opisuja tego jak
          cos strasznego i co najlepsze wszystko od razu zapominaja. Od razu po porodzie
          wraz z dzieckiem wracaja na oddzial polozniczy. Matki po cesarce wracaja
          pozniej od dziecka, dziecko jest na noworodkach. nie moga od razu( bardziej nie
          maja sily) od razu byc z dzieckiem, karmic go piersia(kroplowki przeciwbolowe,
          bol, niekiedy zaburzeniia swiadomosci), dziecko jest pod nasza opieka.
          Uruchamiamy je zazwyczaj do 12 godzin po zabiegu, ale dopiero na drugi dzien
          potrafia juz samodzielnie zajac sie dzeickiem(niektore bardzo szybko dochodza
          do siebie!!). Nie mowie ze to czy to jest zle, czy lepsze. Napisala jak to
          naprawde jest. Aha co do bolu krocza po cieciu krocza lub pieknieciu- jest on i
          matki tez z tego powodu cierpia ale mniej niz po cesarce.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka