evix76
25.03.06, 21:13
Hej!
Piszę do koleżanek po fachu - jak sobie radzicie z pracą będąc w ciąży? Ja
właśnie postanowiłam przekazać swoich pacjentów (21 tydzień)i za miesiąc
pójść już na zwolnienie. Chyba się boję, że mój prywatny osobisty brzuszek
stałby się ekranem projekcji dla pacjentów - horror! Poza tym zauważyłam, że
powoli "odpływam" - nie mam już takiego serca do rozmów z pacjentami, jakoś
się odcinam bardziej od ich emocji i raczej myślę o tym, jak Malucha ochronić
przed napięciem związanym z tą pracą. Przestraszyła mnie też informacja od
kolegi pracującego w odwyku, że jego koleżanki miały dużo poronień, na skutek
czego idą na zwolenienie już od początku ciąży. Mnie to nie grozi, mam
nadzieję, ale faktycznie przez ten czas bycia w ciąży bardziej jestem
świadoma obciążeń, jakie niesie ze sobą prowadzenie terapii.
Napiszcie, jakie są Wasze doświadczenia.
Pozdrawiam!