Dodaj do ulubionych

tydzień 41- termin 5.04

02.04.06, 18:04
Witam Was przyszłe mamuśki!!! Od jutra zaczynam 41 tydzień ciąży, a maleństwu
wcale się nie śpieszy na ten świat. Tydzień temu byłam u ginekologa miałam
rozwarcie na dwa cm, główka w dole no i cały czas nic. Mam skurcze co jakiś
czas boli mnie też podbrzusze, nogi jak dwa kołki i cały czas "sikam". Nie mam
już sił nawet chodzić ze starszym synkiem na spacerki a taka piękna pogoda. No
ale mam nadzieję że do daty terminu urodzesmile Pozdrawiam was serdecznie
Obserwuj wątek
    • agussam Re: tydzień 41- termin 5.04 02.04.06, 18:15
      skoro od jutra zaczynasz 41 tydzień to znaczy, że Twoja dzidzia dziś skończyła
      40 tygodni czyli przyszedł na nią czas smile ale jak wiadomo tylko 5% dzieci rodzi
      się w wyznaczonym terminie, więc nie pozostaje nam nic tylko cierliwie czekac.
      Ja mam termin na 23 kwietnia, a też już czuję się bardzo ciężale, palce puchną,
      synek wypycha boleśnie swoje kończyny...o sikaniu i nieprzespanych z niewygody
      nocach nie wspomnę...trzymam kciuki żeby poszło Ci jak najszybciej, oznaki już
      masz to pewnie niedługo to nastąpi. A ja-żadnych znaków, zero rozwarcia tylko
      puchnę jak balon sad
      • koza_w_rajtuzach Re: tydzień 41- termin 5.04 02.04.06, 18:25
        Ja urodziłam w 44 tygodniu przez cesarskie cięcie. Nikomu nie życzę tego stresu
        z powodu niepojawiającego się porodu, tej wewnętrznej męczarni, brak wiary, że
        kiedykolwiek dziecko przyjdzie na świat. Miałam wciąż podawane oksytocyny,
        piękne łożysko, rozwarcie na dwa i pół palca od długiego czasu, odpadnięty czop
        i ani jednego skurcza do samego końca. Czułam tylko jak dziecko ciągle
        napierało swoją główkę w dół, jak drapało mnie pazurkiem aż słyszałam takie
        chrobotanie. Myślę, że ona chciała wyjść, a z jakiegoś powodu nie mogła.
        Ale skoro Ty masz skurcze to jesteś szczęściarą smile.
    • simonkapl Re: tydzień 41- termin 5.04 02.04.06, 18:21
      Jaga, ja juz zaczelam 42tc.Dzis bylam na wizycie i na razie male zmiany.Czekam
      wiec cierpliwie.
      A tak a propos twego terminu, mieszkasz w Polsce? Ja we Francji i tu nieco
      inaczej licza termin poordu , stad roznice z terminami w Polsce.Ale byc moze tu
      chodzi po prostu o dlugosc twojego cyklu.Pozdrawiam
      • jamajka22 Re: tydzień 41- termin 5.04 02.04.06, 18:38
        ja rok temu miałam termin na 5 kwietnia, a Majeczkę urodziłam 13 smile
        skurcze miałam dużo wcześniej i rozwarcie również,jakoś się wszystko nie mogło
        rozkręcić, a na poród czekałam, no i sie w końcu doczekałam.
        życzę cierpliwości, choć wiem, że to trudne pod koniec ciąży smile
        • kikosia1 Re: tydzień 41- termin 5.04 02.04.06, 20:47
          Ja też mam termin na 05.04. W środę zaczynam 41 tc. Rozwarcie na 1cm było już
          06.03., a 08.03. odszedł mi czop śluzowy., Często mam tzw. "stawianie
          sięmacicy", ale na tym się kończy. Już sama nie wiem co mam zrobić. Umyłam
          okno, chodzęna długie i w miarę możliwości szybkie spacery, nawet trochę
          potanczyłam z mężem i nadal nic. Już się nie mogę doczekać i chciałabym mieć to
          za sobą.
          • smolka23 spróbujcie sexu 02.04.06, 21:46
            mi tak poradzono i spróbowałam.Byłam w 39 tyg chciałam już urodzić, starzało mi się szybko łożysko, na następny dzień miałam wizyte u mojego gina w szpitalu gdzie pracuje, więc małe bzyk bzyk od rana skurcze, pojechałam do mojego gina, minęło 5g 30 min i dzidzia była na świecie. Powodzenia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka