mam problem. To moj 17 tydzien. Wczoraj bylismy w restauracji z rodzina z
okazji urodzin mamy. Dostalam lampke czerwonego wina i mialam ja sobie saczyc
do obiadu. I pilam ja tak sobie i pilam, kiedy sie okazalo, ze mi sie kreci w
glowie. Okazalo sie, ze moj kuzyn, ktory siedzial obok- i mial za zadanie
uzupelniec poziom wina w kieliszkach dolewal automatycznie i mi...

(((
wyliczylam ze wypilam chyba 3 lampki. Nie bylam pijana, ale krecilo mi sie w
glowie. Jestem przerazona... czy zrobilam wielka krzywde maluszkowi? Wiem, ze
czesto dziewczyny pija alkohol zanim dowiedza sie, ze zajda w ciaze, ale
pozniej...? czy ktos mial podobny przypadek?