Dodaj do ulubionych

jak im powiedzieć o maluchu?

22.04.06, 21:30
Tydzień temu dowiedzieliśmy się, że będziemy mieć dziecko - nie jesteśmy
małżeństwem, ani nie mieszkamy jeszcze razem (choć od końca lata planujemy),
studia jeszcze nieskończone ale sobie poradzimy (wszystko dobrze
zaplanowaliśmy, dużo oszczędzamy żeby sobie poradzić). Maluch urodzi się w
grudniu. Już wiemy, że rodzice nie będą zadowoleni.

Jak im to powiedzieć, możliwie najłagodniej? Przyjść już ze zdjęciem z usg czy
jak najszybciej? Pomóżcie, dziewczyny!
Obserwuj wątek
    • mik04 Re: jak im powiedzieć o maluchu? 22.04.06, 21:32
      Ja informowałam rodziców (jednych i drugich) właśnie ze zdjęciem z USG... no
      ale wtedy byłam już żoną mojego męża od dłuższego czasu wink
      • mmalicka21 ja w sumie miałam tak samo 22.04.06, 21:42
        może troche mam nadal
        też nie jesteśmy małżeństwem
        ja studiuje mój chłopak po szkole średniej nie poszedł na studia
        z tym że mieszkamy razem od ponad roku
        oczywicie że wiedziałam że akurat moi rodzice nie będą zachwyceni bo ja
        powinnam mieć dziecko z premierem albo kesięciem libanu- tacy już są- a nie ze
        zwykłym człowiekiem

        no ale jak powiedzieć
        po prostu
        zadzwoniłam do mamy ówie jestem w ciązy
        mama powiedziała że przyjedzie- przyjechała opieprzyła i wygadała tacie( bo oni
        sa od lat po rozwodzie)
        tata zadzwonił i poprosił żebym przyjechała
        przyjechałam- powiedziałam
        tata się zapytał jak planujemy sobie poradzić ja mu powiedziałam
        i tyle
        a teraz jeszcze tylko 3 miesiące i dzidzuś będzie z nami: )))))))

        nie ma co sie zastanawiać
    • jashka80dm Re: jak im powiedzieć o maluchu? 22.04.06, 21:52
      smile
      jakiegio ja mialam stracha. najpier ukrywalam megoi faceta przed mama- jest odemnie starszy o 15 lat. pozniej wyjechalam do irlandii. jak mnie moj kochany odwiedzil to w tej radosci zle dni policzylam i juz za 2 miesiace urodzi sie nam dzidzia. do mamy zadzwonilam jak bylam w 8tc. wyobraz sobie- dzwonilam z irlandii i informowalam ja ze bedzie babcia. rozmowa trwala krotko. " nie jestem z tego zadowolona, nie bede teraz rozmawiac, zadzwon za kilka dni"- to uslyszlama. i wiesz co? moja mama jest teraz najfajniejsza tesciowa dla tomka- a rozni ich 5 lat, a dla mnie jest najlepsza przyszla babcia!!! moi dziadkowie nie oga sie doczekac. rodzina to zawsze przetrawi, zobaczysz, jak jeszcze beda sie wszyscy rozczulac nad zdjeciami USG smile))) glowa do gory smile kazda z nas musi w jakims stopniu to przechodzic, wiec nie jestes jedyna a ja trzymam kciuki smile)))
      • pozioomek Re: jak im powiedzieć o maluchu? 22.04.06, 22:01
        jejku, tak strasznie sie boje wink nawet nie wiecie. a najbardziej boje sie mojej
        siostry (ma 16 lat i jest okropnie cieta) - ze mi powie, ze jestem idiotka albo
        inny taki mocny komentarz...
        • edyta.23 Re: jak im powiedzieć o maluchu? 22.04.06, 22:07

          a czemu z góry zakładasz, że nie będą zadowoleni?
          Napisałaś, że sobie poradzicie sami, więc rozumiem, że nie będziecie od
          rodziców niczego chcieli?
          Nie zamartwiaj się na zapas, bo szkodzisz tym swojemu maleństwusmile Będzie
          dobrze, zobaczysz!
    • slonko771 Re: jak im powiedzieć o maluchu? 22.04.06, 22:27
      z rodzicami nigdy nie wiadomo ja bardzo sie bałam tym bardziej ze jestem sama a
      oni sie ciesza i ani razu nie zrobili mi zadnego wyrzutu lepiej wiec nie
      zamartwiać sie na zapas
      • tiuia Re: jak im powiedzieć o maluchu? 23.04.06, 22:35
        Stanowczo sie nie zamartwiacsmile
        Ja byłam przekonana, ze mój ojciec zrobi straszliwą awanturę (mieszkam z moim -
        teraz już narzeczonym - bez ślubu i już tego nie mógł przełknąć). Okazało się,
        że bardzo się myliłam. Tato przyjął to spokojnie, nawet podoba mu się myśl, że
        będzie dziadkiem. Dalej jest zły, że nie chcemy teraz wziąć ślubu, ale trochę go
        ugłaskaliśmy zaręczynamiwink
        • jagoda_271 Re: jak im powiedzieć o maluchu? 24.04.06, 08:11
          ja bym powiedziała przez tel. zawsze można się rozłączyć
          a po drugie , jezeli to pierwsza dzidzia w rodzinie to nie wyobrazasz sobie ile
          radości wniesi w wasze życie ...znam to
          moja siorka zaszła w 4 kl. LO zaraz przed maturą to dopiero porażka , studia na
          bok itp. potem mała wszystko nadrobiła teraz ma 13 lat i jest ok hehe
          to głupie wrażenie ze będa krzyczeć olej to przeciez nie mieszkacie razem a
          siorka bedzie cały wolny czas spedzaała z maluszkiem zobaczysz
    • iza3108 Re: jak im powiedzieć o maluchu? 24.04.06, 08:46
      Ja miałam taką samą sytuacje tylko ze my bylismy razem 11 lat i narzeczony
      pracował ja akurat chwilowo nie, ja mam 26 lat on 30, moja mama to juz
      wczesniej jej napomknełam bo od dnia zapłodnienia wiedzialam ze jestem w ciazy
      pozatym troche specjalnie to zrobilismy, natomiast dopiero po usg przyszlam ze
      zdjeciem polozylam na stole i powiedzialam "tato zostaniesz dziadkiem" i moj
      narzeczony tez tak zrobil wszyscy sie bardzo ucieszyli zaczeli planowac wesele,
      a ja za ok tydzien rodzę i jestem szczesliwą mężatką Powodzenia zobaczysz
      wszystko sie ułoży.
    • mollas1 Re: jak im powiedzieć o maluchu? 24.04.06, 08:57
      To nie koniec światasmilePowiedz rodzicom wcześniej i nie licz na to że krzykna
      hurra i przede wszystkim nie załamuj się ich reakcją. Daj im się z tym przespać
      noc, dwie, trzy-oni bedą potrzebowali czasu,żeby się z tym oswoić. Później
      pokaż im maleństwo na zdjęciu Usg-będzie dobrze...Napisz jak już będziesz po
      tej rozmowie, trzymam kciuki.
    • gosika78 Re: jak im powiedzieć o maluchu? 24.04.06, 10:33
      Mojej mamie od razu przez telefon powiedziałam - ona niepijąca poszła kupić sobie szybciutko browarka smile, do teściów wystartowałam ze zdjęciem USG i mieli miny, jakby coś w majtkach mieli... (My również bez ślubu)
    • liwilla1 Re: jak im powiedzieć o maluchu? 24.04.06, 10:44
      tez nie mamy slubu, na razie nie planujemy, mieszkamy razem - z tym, ze moj
      ukochany jest ode mnie 6 lat starszy, ma ukonczone studia i calkiem niezle zarabia
      co do mnie, to moj ojciec-osoba bardzo szorstka w obyciu-nie byl zachwycony
      ciaza. niejednokrotnie dosyc dobitnie i bardzo bolesnie skomentowal sytuacje, w
      jakiej sie znalazlam (mam nieskonczone studia), ale z biegiem czasu bardzo
      pomogl nam sie urzadzic, a teraz codziennie dzwoni i pyta sie o moje
      samopoczucie, czy wnuczek mocno kopie itd.
      nos do gory-wiem, ze trudno w to uwierzyc, ale wszystko sie ulozy smile
    • hodos kup książkę 24.04.06, 13:01

      z serii "jak być fantastyczną babcią/dziadkiem" albo "wnuki - miłośc mojego
      zycia" czy coś takiegosmile

      a w ogóle to przecież nie zrobiłaś nic złego!! nie myśl o tym jak o
      przestępstwie.. ja się bałam powiedzieć mojej pracodawczyni, strasznie!! a ona
      jak to usłyszała to powiedziała od razu: Gratulacje! Dzieci to zawsze dobra
      nowina!smile I tak też możesz podejść do swoich rodziców, powiedzieć, że masz
      dobrą nowinę i zarazic ich swoim szczęściem!

      pozdrawiam!
    • avanita Re: jak im powiedzieć o maluchu? 24.04.06, 13:05
      My dowiedzielismy sie o dzidziusiu jakis miesiac po nieoficjalnych zareczynach.
      Ja tez sie balam powiedziec mamie. Ona jest troche konserwatywna i caly czas
      powtarza, ze wszystko ma sie odbywac po kolei: najpierw slub, potem dzieci.
      O ciazy dowiedziala sie kiedy rozmawialysmy o weselu. Zasugerowalam ze moze
      najpierw bylby slub cywilny a potem, za jakis czas, koscielny. Ona wtedy
      zaczela marudzic, ze przeciez nie ma powodu zeby tak robic no bo nie jestem w
      ciazy. Wtedy jej powiedzialam ze tak jakby jestem... Nie chciala na poczatku
      uwierzyc. Potem zastanawiala sie kiedy doszlo do poczecia i jak to sie stalo ze
      mnie nie dopilnowala. Niedlugo przyszedl tata i mama powiedziala mu, ze
      zostanie dziadkiem. On oczywiscie bardzo sie ucieszyl. W ogole bardzo szybko
      zaakceptowali ten fakt. Myslalam ze bedzie duzo gorzej. Teraz wszyscy bardzo
      interesuja sie dzieciaczkiem, jego gabarytami, plcia. Moja mlodsza siostra,
      ktora rowniez ma dosyc ciety jezyczek bardzo sie ucieszyla. Od razu wysylala do
      wszystkich smsy ze zostanie ciocia. Zaczela tez wymyslac imiona dla dziecka...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka