malami1001 22.04.06, 22:18 Witajcie W czwartek zakończyłam tydzień 40, HA!! leci 41 a u mnie nie widać końca!! Powiedźcie mi w jakim terminie "po terminie" urodzilyście?? Pozdrawiam 41 tc Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zmonika1982 Re: Tydzień 41!!! a końca nie widać!! 22.04.06, 22:29 Ja 9 dni po terminie. termin na 29.03.05,a ur. 7.04.05 myslalam ze zawsze bede w ciazy, ale zapewniam ze urodzisz Odpowiedz Link Zgłoś
netmarta Re: Tydzień 41!!! a końca nie widać!! 22.04.06, 22:30 jestem wlasnie 4 dni po terminie i nic nie zapowiada szybkiego zakonczenia; ale w poniedzialek mam wizyte, na ktorej bedzie ustalona data wywolania porodu, tutaj obecnie (usa) pozwalaja przenosic ciaze o tydzien. Odpowiedz Link Zgłoś
benignusia Re: Tydzień 41!!! a końca nie widać!! 23.04.06, 10:15 znazlazlam kogos kto przezywa to co ja...u mnie nic sie nie rusza.skurcz jeden na jakis czas,czesciej bóle brzucha,do tego maluch juz duzy i coraz bardziej boje sie porodu,i zwyczajnie boje sie o jego zdrowie...moga byc rózne komplikacje....nawet mysl o dziecku nie jest dla mnie realna...czekam na czwartek,wtedy mój gin zadecyduje co dalej... Odpowiedz Link Zgłoś
agan10 Re: Tydzień 41!!! a końca nie widać!! 23.04.06, 10:25 Ja urodziłam 10 dni po terminie.To były najdłuższe 10 dni w moim życiu.Co prawda od dnia terminu zgłaszałam się co drugi dzień(poniedziałek, środa, piątek) do szpitala na badania(KTG, ciśnienie) ale po każdym mnie odsyłali do domu.Jak byłam na badaniu w piątek, to lekarz po KTG kazał mi póść gdzieś tam, a ja nie zrozumiałam gzie i nie poszłam i jak weszłam na badanie ciśnienia, to on się na mnie wydarł, że nie poszłam tam.Ja się tym bardzo zdenerwowałam i się poryczałam.A w tym momencie pielęgniarka mierzyła mi ciśnienie i wyszło 140/120.Wróciłam po tych badaniach cała roztrzęsiona do domu i poczułam pierwszy bolesny skurcz.I to był początek.Może ten stres u mnie zadziałał. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagos Re: 16 dni po 23.04.06, 10:31 Ja urodziłam 16 dni po terminie.Wcześniej próbowałam wszystkiego: chodzenia po schodach, sexu, ciepłych kąpieli i nic... Wywoływali mi poród oksytocyną (teraz nigdy nie zgodziłabym się na to. Umęczyłam się 15 godz i zrobili mi cc. Odpowiedz Link Zgłoś
abea Sztuczne wywoływanie porodu 23.04.06, 11:57 Własnie tego się obawiam, że jak nic się nei będzie dizało to dadzą oxy na odczepnego i tylko sztuczny ból zadadzą . Czy nikt z lekarzy nie wymyślił dlaczego te porody tak się opóźniają o czy ta oxy to jedyna metoda? Odpowiedz Link Zgłoś
malami1001 Re: Sztuczne wywoływanie porodu 23.04.06, 15:44 I ja również boję się tego samego, wrr!! Choć mój gin mnie pocieszył że nie jest za wywoływaniem porodu oxy. Mamy niedzielę iczekamy dalej. Ja osobiscie mam tylko nadzieje że na ten długi weekend będziemy już z małą Wiktorią w domku Pozdrawiam Was serdecznie i życze powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
niesiaczek81 Re: 16 dni po 03.05.06, 22:08 witaj w klubie , tak samo miałam z porodem córeczki tyleże nie 15 tylko 9 godz. ale to i tak był wtedy dla mnie koszmar, mówiłam wtedy że to pierwszy i ostatni raz, dziś jestem mamą dla dwójki brzdąców. Natalia '03 a Kamil '05. )) !!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
1stkasia Re: Tydzień 41-42 01.05.06, 13:25 Mi juz sie zaczal 42 tydz!!! Moja cierpliwośc siega ZENITU !!!! CZY KTOS JEST ZE MNA - To jest juz 8 dzień po terminie. Pozdrawaim wszsytkie mamuski oczekujace a szczególnie" przeterminowane" Odpowiedz Link Zgłoś
simonkapl Re: Tydzień 41!!! a końca nie widać!! 01.05.06, 14:47 Wywolywano mi porod w ostatnim dniu 42 tyg, ale nic z tego nie wyszlo.Po 19 godzinach skurczy zrobiono mi cc.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
valkiria_1980 Re: Tydzień 41!!! a końca nie widać!! 01.05.06, 17:07 ja jestem 5ty dzien po terminie i maly tez sie zaparl i nie chce sie pokazac swiatu... Odpowiedz Link Zgłoś
peggy1 Re: Tydzień 41!!! a końca nie widać!! 03.05.06, 23:24 6 dni po terminie. Samo sie zaczelo. Ale czekanie to koszmar. Szybkich rozwiazan zycze )) Odpowiedz Link Zgłoś