Podróż samolotem

26.04.06, 21:01
planuję podróż samolotem, jesteśmy na etapie planowania dzidziusia, w czerwcu
planuję podróż i mam w związku z tym pytanie, czy lot samolotem jest
szkodliwy dla ciąży i dzidziusia w peirwszych miesiącach? Już latałam
samolotem i nie jest to dla mnie cos nowego, ale mam obawy jeśli chodzi o
ciążę, Prosze o odpowiedź.
    • magia Re: Podróż samolotem 26.04.06, 21:23
      Nie jest szkodliwy. Chyba, ze bedziesz miala mdlosci ciazowe to wtedy samolot
      cie 'dobije' smile
      Ale to wersja pesymistyczna smile
      • kitka1980 Re: Podróż samolotem 26.04.06, 21:30
        Moja pani ginekolog powiedziala, ze jesli musze to mam leciec samolotem, ale
        jesli nie jest to konieczne, to lepiej nie, bo zawsze zwieksza sie ryzyko -
        zmiana cisnien! Wolalam nie ryzykowac dodatkowo i mimo ze wiem, ze wiele osob
        latalo w czasie ciazy, ja zrezygnowalam...
        • magia Re: Podróż samolotem 26.04.06, 21:32
          O czym Ty mowisz, jaka zmiana cisnien. Toc jadac winda albo po gorach mocniej
          szie odczuwa cisnienie niz w samolocie.
          To jest chwila przy starcie i tyle.
          • dorota.m1976 Re: Podróż samolotem 27.04.06, 11:52
            Droga Magio
            No jest jest zmiana cisnienia ..
            przeciez nawet Tonny Braxton pekły silikony w samolocie hehehehehehhe

            ( to tak w ramach rozlużnienia )
      • kasiak37 Re: Podróż samolotem 26.04.06, 21:34
        a ja wczoraj konsultowalam sie z moim ginem w tej sprawie bo mi maz wykupil
        bilet na 13 maja i nie powinno sie latac samolotem(chodzi o przeciazenia i
        ogromne roznice cisnien).ja dostalam pozwolenstwo bo lot jest krotki-1,5
        godzinki a to dlatego,ze wybrano mniejsze zlo.lepszy dla mnie jest 1,5 godzinny
        lot niz tluczenie sie samochodem 10-12 godzin(no chyba ze sa korki to nawet
        15!).moja znajoma,ktora jest w ciazy tak wysoko jak ja,po konsultacji ze swoim
        ginem musiala zmienic plany wakacyjne,wlasnie z powodu samolotu.
    • ernest221 Re: Podróż samolotem 26.04.06, 21:32
      ja jeszcze nie jestem w ciąży, przynamniej tak mi się wydaje, leciałam
      samolotem i nie odczuwałam jakiś dolegliwości ze zmianą wysokości i tp. nie
      wiem sama, teściowa mnmie straszy żeby potemnie płakac
      • kasiak37 Re: Podróż samolotem 26.04.06, 21:38
        bo Ty tych doleglowosci nie odczujesz specjalnie tylko Twoj dzieciaczek.zwieksza
        sie ryzyko poronienia.jak nie musisz to nie latajsmile
        • magia Re: Podróż samolotem 26.04.06, 21:42
          Nie slyszalam, zeby samolot wplywal na plod. Chodze do 2 gnow (w Polsce i za
          granica) i obaj mowia, ze latac mozna do woli w pierwszym i drugim trymestrze,
          jesli tylko nie ma dolegliwosci zadnych, w III latac tylko gdy trzeba.
          I najlepiej na krotkich trasach.
          Ja od poczatku drugiej ciazy lecialam juz kilka razy na trasach 2.5h i wszystko
          dobrze.
          • kasiak37 Re: Podróż samolotem 26.04.06, 21:47
            tak sie sklada magia ze ja tez chodze do 2 ginow, w polsce i w niemczech i
            obydwaj sa zgodni,ze latanie szkodzi.u mnie wybrano mniejsze zlo bo lot 1,5
            godzinny.
      • magia Re: Podróż samolotem 26.04.06, 21:45
        Jesli sama sie wahasz, to moze nie lec. Niepotrzebnie sie stresowac bedziesz, a
        to moze bardziej dziecku zaszkodzic niz sam lot. Ja nie mialam takich dylematow.
    • gosika78 Re: Podróż samolotem 26.04.06, 21:49
      Leciałam w 3 mies, było zupełnie spoko, wcześniej konsultowałam z trzema ginkami, ponoć nie szkodzi.
    • aaga8 Re: Podróż samolotem 27.04.06, 08:26
      zastanawia mnie dlaczego neurolog dziecięcy (a nawet dwóch) w wywiadzie
      problemów zdrowotnych dziecka pytali o to czy latałam w ciązy - znaczy się może
      być związek? Znaczy się może latanie jednak w pewnych okolicznościach szkodzi?!?!
    • run_away83 Re: Podróż samolotem 27.04.06, 08:40
      ja leciałam samolotem dwa razy, będąc w 3 a potem w 4 tc (jeszcze o niej nie
      wiedziałam). nic się nie stało dziecku ani mnie. gdybym wiedziała o ciąży,
      skonsultowałabym ten pomysł z lekarzem, ale tylko z takim, który sam miał
      okazję latać smile bo wielu ludzi ma przed lataniem jakiś obsesyjny i niczym
      nieuzasadniony lęk. nie chcę się wypowiadać jako ekspert odnośnie szkodliwości
      latania w ciąży, bo nie jestem specjalistką, ale mogę podzielić się swoją
      opinią i spostrzeżeniami smile

      co do zmiany ciśnienia - dla niektórych jest ona całkiem nieodczuwalna, inni,
      mający problemy laryngologiczne, mogą przy lądowaniu odczuwać dotkliwy ból ucha
      czy zatok. co do wpływu zmiany ciśnienia na prawidłowo rozwijający się
      zarodek/płód, to wydaje mi się (oczywiście mogę się mylić - przy najbliższej
      okazji skonsultuję to z lekarzem) że jest on minimalny, przecież maleństwo
      pływa w płynie owodniowym, a ciecz, w przeciwieństwie do gazu (czyli powietrza)
      wykazuje nieznaczną ściśliwość, dzięki czemu dziecko jest chronione przed
      zmianami ciśnienia zewnętrznego. poza tym wewnątrz kabiny temperatura i
      ciśnienie są przecież uregulowane przez aparaturę pokładową i zmiany tych
      parametrów naprawdę nie są duże!

      teraz odnośnie "przeciążeń". mam wrażenie że ktoś kto się ich boi, nigdy nie
      latał samolotem, albo ew. podróżował "latającym autobusem" typu ATR (samolocik
      na ok. 40-50 osób), w którym faktycznie może trochę telepać. natomiast lot
      dużym samolotem pasażerskim (np. boeingiem 737, które ma choćby nasz LOT)
      przebiega łagodniej niż przeciętna podróż samochodem czy autobusem.
      przeciążenia przy zmianie kursu, starcie i lądowaniu są w tym przypadku
      praktycznie nie odczuwalne (generalnie - im większy i cięższy samolot tym
      łagodniej przebiega lot).

      moje osobiste zdanie jest takie, że jeżeli kobieta w prwidłowo przebiegającej
      ciąży ma do wyboru kilkanaście godzin telepania się samochodem, czy autobusem
      (dla mnie koszmar, nie tylko w ciąży!), lub godzinkę, dwie, nawet trzy w
      samolocie - to ta druga opcja gwarantuje o wiele większy komfort i
      bezpieczeństwo. w Twoim przypadku to Ty podejmiesz decyzję, warto skonsultować
      się z lekarzem, ale grunt to nie panikować smile
    • staserka Re: Podróż samolotem 27.04.06, 09:14
      ja latam dosyc czesto ( srednio raz w miesiacu) a jestem w 17 tyg ciazy.jak do
      tej pory nic zlego sie nie dzieje a moj gin nie widzi rzadnych
      przeciwskazan.Dla pewnosci proponuje poradzic sie swojego lekarza ale nie
      powinno byc problemow
      pozdrawiam
      • jashka80dm Re: Podróż samolotem 27.04.06, 11:41
        ja podrozowalam samolotem bedac w 4 i 6 miesiacu. nie mialam wyjscia- 2 dni w autokarze odpadaly.z tego co wiem, poki matka czuje sie dobrze to do 7miesiaca mozna latac, ja osobiscie gorzej przechodzilam jazde samochodem- bylam blada jak sciana i wymiotowalam. ostatni moj lot trwal 3 godziny a dzidzia jest zdrowa i cisnienie jej nie przeszkodzilo w niczym. najpierw lepiej spytac swego lekarza czy nie widzi przeciwskazan. pozdrawiam.
        • kundzia1 Re: Podróż samolotem 27.04.06, 17:55
          Dziewczyny,teoretycznie nie powinno sie latac w I trymestrze/zmiana
          ciscienia,przeciazenia,mala ilosc tlenu a nawet promieniowanie kosmiczne na
          trasach atlantyckich bo wtedy lata wysoko i dlugo/ ale powiem wam ze to zalezy
          od indywidualnych przypadkow.Ja bylam w pierwszej ciazy w USA a na popczatku 5
          miesiaca na nartach w wysokich alpach i wszystko OK,czlopiec ma 9 lat ale teraz
          tak bym nie postapia-jestem starsz o te 9 lat itp.Mimo wzystko wybieram sie w
          10 h podroz samolotem w ok 18 tyg ciazy.Powiem Wam jescze ,ze ma kolezanki
          stewardessy ktore lataly non-stpo w ciazy do 4 miesiaca ,urodzily zdrowe dzieci
          a jedna nawet trojke.Nie ma reguly.Jak cos bedzie nie tak bedziesz zwalac to na
          samolot a moze to nie ta przyczyna.Komfort psychiczny najwazniejszy.Duzo pijcie
          w czasie podrozy-1 szklanka wody na pol godziny lotu,bezpiecznie zapnijcie pas
          pod brzuchem,chodzcie czesto do toalety i nie stresujcie sie.Loty do 2-3 godzin
          to spoko ,dluzsze loty moim zdanie tylko w II trym ale tez lataja i dzieci
          zdrowe.Wyluzujcia.Pozdrawiam.Ik
          • marriedwithchildren Re: Podróż samolotem 19.06.06, 10:35
            Witam,
            ja również leciałam samolotem, w ósmym miesiącu ciąży,8 godzin w samolocie.
            Podróż zniosłam rewelacyjnie. Mój lekarz powiedział, że na trzy tygodnie przed
            rozwiązaniem latać się raczej nie powinno bo to zbyt ryzykowne, natomiast cały
            czas przed, jeśli nie ma przeciwskazań to czemu nie. Wracałam już z 2
            miesięcznym synkiem do kraju, ta sama trasa- lot zniósł bardzo dobrze. Dzisiaj
            jest cudownym urwisem. Należy pamiętać aby dziecko przystawić do cyca lub
            butelki podczas startu i lądowania- zapobiega zatykaniu się uszu. Pozdrawiam
            wszystkie mamy- podróżniczki.
    • syla03 Re: Podróż samolotem 19.06.06, 13:46
      witam!
      Ja leciaam samolotem w kazdym z 3 trymestrów ciązy i nie było ku temu żadnych
      przeciwskazań oczywiście jezeli ciąza przebiega prawidłowo.Nie odczuwalam
      zadnych wiekszych dolegliwości związanych ze zmianą ciśnienia.jednakze pamietaj
      ze istnieje przepis lini lotniczych dotyczacy ciezarnych ze od 28 tygodnia
      musisz posiadać zaświadczenie od lekarza ze nie grozi ci przedwczesny porod,a od
      36 tygodnia nie wpuszcza cie juz na poklad samolotu bo obawiaja sie ze urodzisz
      podczas lotu i bedą musieli sponsorować twojemu dziecku darmowe bilety do końca
      życia.Nie potrafie powiedzieć jak to jest lećiać z dzidziusiem bo termin mam na
      1 lipca ale czesto widzialam jak latają z niemowlakami tylko trzeba im podać
      butelke do ssania bądz pierś zeby lepiej zniosły niedogodności związane z
      zatkanymi uszami.Pozdrawiam
      Syla
Pełna wersja